Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Caffe

Mamusie czerwiec 2012 :)

Rekomendowane odpowiedzi

ja to się już do niczego nie nadaję, męczę się niemożliwie :(

mamamajki3

zaza trzydzieści dni... niby niewiele, a jednak ... ;) To pewnie będzie najdłuższe 30 dni tej ciaży ;) ale wredota ze mnie... ;)

o ty niedobra :D

kaska ty to zdolniacha jesteś :yes: chwal się aniołkami i pościelą też :)

evitka a co na to twój mąż? może on jakoś przemówi teściowej do rozsądku

wiktorio biedna kuruj się szybciutko


http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej:)
Ale żeście się rozpisały:)
Dzięki za info co do ręczniczka - spakowałam, niech sobie leży....
Dziś poprasowałam ostania partię ciuszków, zaprałam leżaczek i koniec mojej roli. W przyszłym tygodniu tylko kupię pościel i ją wypiorę i tak mam wszystko na tip top.

Alatra- jak widać niewiele Twojemu dziecku do szczęscia potrzeba. Moje kanapki zazwyczaj lądowały w krzakach, coś na zasadzie 'a niech się ptaszki najedzą':)

Dziewczyny jak czytam o Waszych problemach ze spaniem , to nie wierzę. Ja śpię jak zabita. Owszem wstaję do wc, ale to tyle....dziś jak zadzwonił budzik o 8, bo musiałam się zebrać na badania, to myślałam, że mnie szlag trafi... współczuję Wam, tym bardziej przy tych upałach.

evitka - jestes w jakiejś fatalnej sytuacji... na Twoim miejscu pogadałabym z mężem , żeby porozmawiał z rodzicami, że macie 4 - letnie bliźniaki, które potrzebują uwagi i będzie maleństwo, a Ty jesteś jedna i odpocząć po porodzie też musisz, a o zajmowaniu się 3 brzdącami to nie wspomnę. Powiem Ci , że ja też na początku stwierdziłam, że 3 dni jedna mama i 3 dni druga będzie, żeby nie było im przykro ( właściwie to teściowej, bo moja mama to raczej z tych produktywnych osób i pewnie by mi wszystko pomagała sprzątac i ogarniać), a teraz jak czuję zmęczenie końcówką ciąży, to najchętniej, żeby mój P. tylko był i tyle. żadnych gości, odwiedzających itd.
Przeforsuj swoje racje, bo będziesz chodzić wściekła, podminowana i jeszcze się skończy jakimiś awanturami niepotrzebnymi.

Ja też z tych puchnących...ledwo się ruszam....ale chyba wolę taką pogodę niż zimno...
Dzisiaj zrobiłam sobie racuszki, bo mnie wzięło na słodkie...jestm pełna, ale za to szczęsliwa. A jak szczęśliwa mama , to szczęśliwe dziecko i tak sobię to tłumaczę, nie patrząc na kg.:)


http://s1.suwaczek.com/201206241562.png
https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqs65gbicc5om4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No kur.... tak mnie kobietki trzęsie z nerwów... niech ta teściowa i przyjedzeale na 1 dzień... małą zobaczyć i wynocha.
Rozmawiałam z mężem i mówie mu ... będzie lipa bo ja chce moją mamę na początek do pomocy przy bliźniakach i w tym samym czasie twoja chce przyjachać... a on mi na to że jak obydwie chcą pomagać to niech pomagają....
miałam mu wygarnąć że jego matka to przecież nie umie się zająć moimi dziećmi... nigdy mi w niczym nie pomogła... zawsze dupe wewaliła za stół i nie pomyslała, że może by tak jedno dziecko nakarmiła.... dobrze że mój mąż mi pomagał.
ale pamiętam jak ze 2 lata temu byliśmy u teściów na obiedzie.... moje 2 - letnie bliżniaki wzieliśmy na kolana... ja jedno mąż drugie i dajemy im jeść..... a teściowa.... ale synu (do mojego męża)... ty jedz bo będziesz miał zimne zanim jego nakarmisz... dzieciaki mogą później zjeść... NO MYŚLAŁAM ŻE JEJ PIERD.... W ŁEB.


http://www.suwaczki.com/tickers/relg8iik0q7tewu8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no a mi mąz przywiozł moje wygrane łóżeczko turystyczne i zabralam sie za ukladanie nie mialam gdzie pampersy rozmiar 3 dac to wrzucilam do łóżeczka i tak sie prezentuje nasz maly zapas ... póki co przez jakies pol roku nie beda potrzebne to akurat przynajmniej miejsca nie zajmuja :)

co lepsze pampersow rozmiar 1 mam 4 opakowania a rozmiar 2 to z 30 .... ale to z czasem sie kupi :) ide dalej ukladac potem moze efekt koncowy pokaże :D


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evitka to Ci tesciowa zatroskana była o wnuki ... moja znow przesadnie i mnie to denerwuje bo sie chore to robi .... ale fakt faktem tylko bedzie dzialac Ci na nerwy takze chyba bez sensu zeby przyjezdzala :) ... ja mam to szczescie ze ani tesciowa ani pewnie mama nie przyjada ... .tesciowej to nawet nie chce widziec ani slyszec o niej :D a moja mama pewnie urlopu nie dostanie bo nowa posade przejeła w pracy .... z 1 sama sobie dałam rade z 2 też :D mam nadzieje ... zreszta wole miec spokoj i sama ogranac sobie wszystko i rozplanowac dzien ...a tak to jak do mamy jezdzilam to sie rozleniwiałam :D bo mama obiad robiła czy mlodsza siostra małym się zajeła a ja sie leniłam a tak jak mam zajecie to mi lepiej

ok ide dalej ogarniac :D


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny, jutro wybieram się na badania na paciorkowca
trzeba się jakoś specjalnie do tego przygotowywać, np. nie podmywać??
bo wiem, ze jak biorą wymaz z gardła tonie można zębów myć

evitka no współczuję konfliktu
mąż mądrala, bo pójdzie do pracy
ja sobie nie wyobrażam w jednym domu mojej mamy i teściowej - na chwilkę owszem, ale na troszkę dłużej - mogłoby dojść do tragedii :))
ale moja teściowa z tych mniej chętnych do pomocy, więc nie mam się czym martwić :))))


http://s6.suwaczek.com/20030816290223.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-29433.png

http://michalinka2012.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494839e0.png?4000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiktorio ja dzisiaj byłam na tym badaniu. To pytała się mnie czy wiem, że nie można dzień przed wspołżyć i stosować jakichkolwiek tabletek dopochwowych i to wszystko.


http://s1.suwaczek.com/201206241562.png
https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqs65gbicc5om4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak szybko pisze, bo muszę iść spać zaraz, jutro rano wstaję załatwiać mnóstwo spraw.
Spotkałam się dziś na herbatce z dziewczyną, która miała wg mojej znajomej położną w szpitalu, a jest chyba panią doktor. Zadałam jej milion pytań odnośnie porodu, szpitala w Zielonej, warunków, personelu, tego co jest "po" z kobietą i powiem Wam, że się nie boję już rodzić :)
Nie boję się nacinania krocza ;P (dokładnie mi opisała jak to robią ;P), nie boję się bólu (nie ma u nas znieczulenia, więc moje wątpliwości, czy brać znieczulenie, czy nie, rozwiązały się;P), nie boję się warunków. Wezmę też chyba koszule szpitalne, bo podobno są nowe, ewentualnie kupię na po porodzie jakąś - do porodu powiedziała, że nie ma sensu całkowicie.
uciekam spać
dobranoc.

luigi ja własnie spać nie mogę chyba przez ten upał, bo mieszkam na ostatnim piętrze i jest tu strasznie gorąco. Miała być u nas dzisiaj burza w nocy i deszcz, ale się jakoś nie zapowiada :(


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u Was upaly a u nas 16 stopni ... ostatnio jak pranie robiłam to ogrzewanie trzeba bylo włączyc zeby ciuchy wyschły :D bo deszcze padał i zimnica była :D

ok ide dalej się urządzać


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry :Całus:

Wiktorio tak jak napisały Ci dziewczyny - żadnych specjalnych przygotowań. Bierze patyczek, pomerda Ci troszkę po jednej i drugiej dziurce i tyle :Oczko: Ty musisz to później dostarczyć do laboratorium.
Ja nawet nie wiedziałam, że nie można się seksić, choć i tak od kilku miesięcy mi to nie grozi :eee:
Zdrowiej kochana, nie daj się teraz na końcówce żadnym choróbskom!!!
Madzia no w domach w Uk na bank jest zimno przy 16 stopniach ::): Uśmiałam się nieźle jak zobaczyłam Twoje zapasy :eee::sofunny: Czemu wyciągałaś wszystkie z worków?? Będą Ci się kurzyć, no i nie będziesz mogła korzystać z łóżeczka turystycznego...
Evitka - typowy facet, Ty się męcz, on nie powie przecież swojej mamusi co jest grane. Pomijając fakt, że sama powinna pomyśleć, to takie zachowanie męża też by mnie z lekka wku...wiło :Zły:
Że nie wspomnę o wielkiej jej trosce o własnego (DOROSŁEGO!!!!!) synusia :Zły: Dzieci i matka... co tam, niech jedzą zimne, ale synuś..... Dużo rzeczy mogę o swoich rodzicielach powiedzieć, ale jak się jadło to oni zawsze odciążali, sami zjedli później, karmili małego, żebyśmy my choć raz, jak jesteśmy u nich - zjedli normalnie obiad.
Mari grunt to pozytywne nastawienie :Śmiech: Cieszy mnie Twój dobry nastrój kochana ::): Co do całego porodu, to nasza położna z SR mówi nam dość często, że zawsze trzeba znaleźć sobie pozytywny aspekt porodu i jego się uczepić, bo jak będziemy tylko biadolić, narzekać jak jest źle, to nie ma szansy, ze przejdziemy przez to "lekko".
Zaza rozumiem Cię doskonale, ja niby do porodu się nie spieszę, ale moje samopoczucie, poruszanie się, bóle... dają mi totalnie w kość. Emerytka jest przy mnie skoczna :Oczko:

Ja po wczorajszej wizycie dowiedziałam się tyle, że mam już 18 kg na plusie :/ i że nic nie zapowiada porodu w najbliższych dniach, szyjka długa, zamknięta.
Na SR znowu o karmieniu. Dużo ciekawych rzeczy mówi nam ta położna. Strasznie się cieszę, że chodzę na te zajęcia.
Dziś w planach małe ogarnianie, obiad wczorajszy ;) i nauka :D Żyć nie umierać ;p
Miłego dnia brzuszki :*

Ps. Mamamajki jak tam się czujesz??
Nadinn teraz ja przywołuję Ciebie. Turlasz się jeszcze??
Ropuszka jak po wizycie???


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaska żyję, żyję... ale co to za życie? ;) Jest ok, tylko duszno jak cholera i ledwie oddychać można...
Kaśka, ja tez juz prawie do 18 dobiłam :( Tak sie tydzień temu cieszyłam, że przez miesiąc tylko kilogram... no to teraz przez tydzień 1,5 kg doszło. Mam nadzieję, że to tylko woda, bo kostki i łydki mam maskarycznie spuchniete i teraz ja też w żadne buty się nie mieszczę :(

madzia rzeczywiście zapasy niezłe ;) tylko po co? Jakąś katastrofę pieluchową przewidujesz??? ;)

nadinn pewnie:
a) szykuje urodziny dla małego albo
b) sie rozpekła ;)
Proszę wybrać właściwą odpowiedź ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

ledwo wstanę a już plecy dokuczają :ehhhhhh:

wieczorem odkurzyłam mieszkanko i rozwiesiłam pranie z pościelą i pieluchami i musiałam odpocząć, bo tak się zmęczyłam, brzucho ciągnął potwornie :kiepsko:

mam przeczucia, że nie dotrzymam terminu, ale ciekawe czy to nie są tylko moje życzenia :D

Kaśka gratuluję udanej wizyty!!!
ja na SR idę dzisiaj, też się cieszę, że tam chodzę, bo położna rozwiewa wiele wątpliwości, a do tego babka z poczuciem humoru niesamowitym jak już opowie coś strasznego, to i tak w jej ustach brzmi jak zabawna historyjka :D

mamamajki śniłaś mi się :D że nam na forum na bieżąco swoją akcję porodową opisywałaś :D
mam nadzieję, że mój sen zwiastuje rychłe rozwiązanie :Oczko:


http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaza o matko! Na bieżąco??? ;) No to teraz nie mam wyjścia - pierwsze skurcze, torba i laptop pod pachę i hejka do szpitala ;) Nie mogę was zawieść ;)

zaza ja łózko pościelę i juz mam taką zadyszkę jakbym Mont Everest zdobyła ;) Uroki końcówki ;)
Kurcze, tak realnie patrząc to za 9 dni nasz miesiąc!!!! :36_2_39: Szok... jak to zleciało :) A jeszcze niedawno obserwowałam jak sie marcówki rozpkowują ...


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.

Kasia gratuluje udanej wizyty.A reszcie dziewczyn życzę powodzenia na wizytach.

U mnie bez zmian. Orteza na nodze do tego kula i jakoś daję radę.

Kurcze jestem już tak wielka że mam problem przekulać sie z boku na bok jak spię i do tego te nogi.

Ale na szczęście przesypiam całe noce prawie.

Są takie upały że nawet na balkon nie wychodzę.

Koleżanka do mnie dzwoniła że ma dla mnie wór ubranek i jeszcze dostanie od innej koleżanki i mi przywiezie hihihi.

Więc chyba nie bedę wiele kupowała.

Za tydzien mam wizytę ale w piatek muszę jchać na badanie na toxoplazmozę ale niestety mąż musi wziąć urlop bo ja z tą noga już autem nie pojadę.

Ja też juz odliczam dni choć jeszcze sporo ich zostało, a juz ledwo żyję :love sick:

Jesli chodzi o obwód brzucha to was przebiłam hihi u mnie jest 126, ale startowałam z wysokim obwodem na początku , a jeśli chodzi o wagę to mam już ok 11 kg do przodu.

Życzę miłego i spokojnego dnia.


http://s3.suwaczek.com/201206271778.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka,

właśnie wstałam i wpierniczam delicje tofii naśniadanie :-))) Baaardzo zdrowo :-) Szczególnie, że ja miałam +18 trzy tygodnie temu na wizycie, więc teraz to juz powyżej 20 na pewno będzie :-( Ale sobie uświadomiłam, że za kilka, kilkanaście dni trzeba będzie na jakiś czas zapomnieć o czekoladzie, lodach i takich tam. Więc teraz jem! :-))) A potem będę gruba... Znaczy już jestm ...

Kasia - gratuluję udanej wizyty. Ja idę jutro i chcę usłyszeć, że szyjaę mam już miękką i skróconą, bo bez takiego wpisu w kartę ciący połozna nie będzie działać !!!!

U nas pogodowa maskara. Dobrze, że mama odbiera Olę, bo ja bym padła trupem. Nogi i dłonie od początku dnia wyglądają jak u słonia.

Mamamajki - relacja na bieżąco? Podoba mi się, ale pewnie zaza Ci wyśniła szybki poród, co to nawetr nie zdążysz sms-a wysłać, że się zaczęło. Bo sny sie przecież tłumaczy na odwót :-)))
Maja ma się lepiej? Dzis Olesia wstała z bolącym gardłem, zatkanym nosem i inforacją: "Mamo cos się źle czuję". Dałam rutinaceę, tabletkę do ssania i posłałam póki co do szkoły. Zobaczymy co będzie, jak wróci. Nie daj Boże, żeby się pochorowała, bo ja z nią w chałupie nie wytrzymam!!!

Katarzyna - trzymaj się ciepło. Jak tak mi zaczyna się marudzić na zapuchnięte i obolałe nogi, to saobie przypominam Ciebie, że się tak męczysz i zamykam dziób. Tak więc Twoje cierpienie uszlachetnia :-))))) Choć taki pozytyw :-))))

Dziewczyny, co oprócz seksu ( nie ma mowy w taką pogodę!!:-) ), sprzątania (też kiepski pomysł przy tych temperaturach i moim lenistwie:-) ) możer przyspieszyć ten poród? Wiem, że napar z liści malin. Co jeszcze? Trzeba pomóc naturze! :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhm3xbulyvs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kwqrm1atj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szybko melduję się na chwilę, jeszcze w 2-paku i nic się nie zapowiada ;-) resztę doczytam i dopiszę później bo zalatana jakaś strasznie jestem...a spać mi się chce jak nie wiem...dzięki Kaśka, Mamamajki ;-) buziaki!!!


pozdrawiam NADINN

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz620mm0588zvzo.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jx4hi9gnh.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna współczuję tej nogi w takie upały :(

wagą się nie przejmujmy, bo już niedługo będzie znikać :D

alatra

Dziewczyny, co oprócz seksu ( nie ma mowy w taką pogodę!!:-) ), sprzątania (też kiepski pomysł przy tych temperaturach i moim lenistwie:-) ) możer przyspieszyć ten poród? Wiem, że napar z liści malin. Co jeszcze? Trzeba pomóc naturze! :-)

ponoć jeszcze gorąca kąpiel rozszerza szyjkę, ale to też raczej odpada w taką pogodę...

ja bym postawiła na seks przed wentylatorem hihi :D


http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alatra no własnie miałam cię pytać jak połozna zamierza przyspieszyć poród? masaż szyjki ci zrobi, czy co?
Mogę zaręczyć, że bieganie po schodach, nawet po dwa stopnie nic nie daje ... :( Gdzieś na majówkach jakaś dziewczyna polecała skakanie na piłce - 1,5 godziny hurtem... ale nie wyobrażam sobie tego ;) Padłabym już po 10 minutach ;)
Liści malin to mi się nie udało nigdzie znaleźć ...
Seksu nie próbuję, bo jak pisałam to raczej sumo wyjdzie, a nie miłosne uniesienie...
Masaż sutków... trudno znieść, bo piersi wyjątkowo wrazliwe ... i niestety tez niewiele daje :( no chyba, że niekontrolowany wyciek mleka ;)
Więcej pomysłów nie mam ...


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaza - seks pod wentylatorem powiadasz? :-))) Kurczaki, nie pomyśłam, może to i dobry pomysł?:-) Tylko mój M. chyba by psychicznie nie dźwignął: nie dość, że zona z wielkim bebzunem, w środku mały człowiek, to jeszcze coś mu w dupsko dmucha :-))))


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhm3xbulyvs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kwqrm1atj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A majka juz lepiej :) Prawie ozdrowiała ;) katar został, ale jakiś taki nie rzucający się w oczy. Grunt, że chrypka jej przeszła, więc też dziś poszła do przedszkola :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamamajki - z jej opowieści i relacji koleżanki, która z nią rodziła, jeśli moja szyjka będzie w miarę gotowa, czyli jak pisałam wcześniej miękka, trochę skrócona, jakieś tam małe rozwarcie, to ona na wizycie domowej sprawdza, pobudza ten czop do odejścia. Umawia się na następny dzień w szpitalu i tam już lekami i pewnie masażem szyjki rozkręca ten poród. Ale oczywiście sprawa jest jesna, jeśli organizm nie będzie chciał współpracować, to można o przyspieszeniu zapomnieć, no bo przecież cudów nie zdziała i też nie chodzi o to, żebym ja tam pojechała i trzy doby się męczyła przy wywoływaniu porodu. Ona ma doświadczenie i wie, czy jest możliwość urodzenia, czy nie.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhm3xbulyvs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kwqrm1atj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...