Skocz do zawartości
Forum

"Kampania" wrześniowa 2008 - razem raźniej


andzia

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem tu dopiero od wczoraj;) Sama nie wiem co napisać jest tyle rzeczy których chciałabym się dowiedzieć,;)
Może zacznę tak jestem w trzecim miesiącu ciąży a dowiedziałam sie o tym tydzień temu, więc nadal nie mogę w to uwierzyć;) Bardzo się ciesze choć to niespodzianka, szczerze jestem po ślubie prawie 3 lata i już traciliśmy nadzieję, a tu tak niespodzianka :) Tylko teraz boję się denerwuję nie wiem czy sobie poradzę co robić jak się zachowywać to zupełna nowość dla mnie, ale mam nadzieję, że będę mogła korzystac z waszych rad ;) Pozdrawiamhttp://parenting.pl/images/smilies/nowe/Wink.png
:Oczko:

http://suwaczki.maluchy.pl/li-23904.png

Odnośnik do komentarza

Pupciocha mam nadzieję ,ze mi takze sie sprawdzi a wyszło ze na 70 % dziewczynka czyli tak jak byśmy chcieli ;) ale my to se chcieć mozemy , jak bedzie chłopiec tez fajnie :)) Ania26 no to serdecznie gratuluje , ja chyba ze 2 tyg dochodziłam do siebie po tych 2 kreskach na tescie ;D i miałam ( ba nadal mam mase obaw ) takie same odczucia , ale chyba w miare jak rosnie ten brzuszek człowiek jakoś sie pomału oswaja i już tak nei panikuje , wiec natura wie co robi i to chyba faktycznie sie instynktownie wyczuwa co trzeba bedzie robić :)) i jak najbardziej korzystaj z rad , moze niekoniecznie moich bo sama bede po raz pierwszy mamą . No ale razem podobno raźniej ;)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-21790.png

Odnośnik do komentarza

Mnie z testu nic nie wyszło.. robiłam w lutym i nic.. poszłam do lekarza na rutynową kontrolę jak co jakiś czas.. a tu proszę masz prezent od losu;) wszyscy w ogół się dziwią jak mogłam przez trzy miesiące nic nie przeczuwać... No cóż widać mogłam;) dostałam pierwsze zdjęcie USG i po prostu nie mogłam oderwać od niego wzroku:) jeśli chodzi o to co bym chciała mieć.. bardzo chciałabym chłopca a mój mąż dziewczynkę:) no ale tak jak mówiłas my sobie możemy po gdybać:)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-23904.png

Odnośnik do komentarza

No to faktycznie niespodzianka z ta Twoją ciaza Ania :)) u mnie góre wzieło przeczucie mimo ze tez zadnych obiawów nie mialam , tym bardziej ze tez już troche zesmy sie starali i nic bardzo to szło wiec nie leciałam po test co miesiac ;) OJJJ piersi to i u mnie ze 3 kilo 1 wazy :P a jak bolały.....fiu fiu , i tez podobnie mam z krzyzem ,czasem to jak oststni połamaniec chodze zanim sie nie rozbujam w ciagu dnia :)) no i ostatnio kreci mi sie w głowie strasznie .. mam nadzieję ze to minie.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-21790.png

Odnośnik do komentarza

Wiesz mnie tez się baardzo ale to bardzo kręciło w głowie, myślałam, że to pogoda ciśnienie, nie myślałam, ze to ciąża tzn wolałam nie myśleć tak bo ostatnio tzn w listopadzie 2007 jak myślałam ze jestem w ciąży okazało się że to ciąża urojona:( także wolałam nie robić sobie nadziei... w głowie już mi się mniej kreci ale mam częściej rano mdłości i niby głodna jestem ale apetytu nie mam, niby zjadłabym to czy tamto ale jak już mam przed sobą to mi się odechciewa..

http://suwaczki.maluchy.pl/li-23904.png

Odnośnik do komentarza

U mnie z zachciankami też różnie bywa. Przeważnie mam na coś ochotę, ale jak przez chwilę o tym pomyślę, to zaraz tracę ochotę na cokolwiek. W pierwszej "fazie" miałam straszne pragnienie (jak myłam zęby to miałam smaka na wodę z kranu:) ale lekarz bardzo mnie uczulił na zatrucie ciążowe i teraz sączę każdego łyka żeby nie przekroczyć 1,5 litra dziennie.
Nie wiem jak to będzie latem :(

Fajnie że jesteście na forum :):):)

http://lilypie.com/pic/081107/gYcb.jpghttp://b1.lilypie.com/Zbxcp1/.png

Odnośnik do komentarza

witam wszystkich,
anet nie rozumiem, dlaczego nie chcesz wypić więcej wody niz 1,5 litra dziennie. Ja tam piję co chcę i kiedy chcę. Trzeba pić dużo, bo tworzą się wody płodowe, które powinny często się odświeżać, nasza przemiana materii też teraz przyspieszyła (częściej siusiamy), żeby nakarmić dzidziusia i wypijanie dużej ilości płynów zapobiega obrzękom. Mi w pierwszej ciąży strasznie puchły nogi i właśnie picie dużej ilości wody (nawet po 4 litry dziennie) zapobiegało puchięciu.
U mnie ta ciąża jest zupełna niespodzianką, bo wczesniejsze ciąże były wynikiem inseminacji (podobno mam tzw. wrogość śluzu). W ogóle, to b.długo leczyliśmy się na niepłodność, a teraz mieliśmy poczekać kilka miesięcy po poronieniu i zupełnie nie pomyslałabym, że mogę w sposób zupełnie naturalny zajść w ciążę. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, że los spłatał mi taka niespodziankę. :D

http://lilypie.com/pic/071205/9g9W.jpghttp://b2.lilypie.com/a6H6p1/.png
(*) 02.11.2007
Czekam na Ciebie, Krzysiu
http://www.suwaczek.pl/cache/ef93e5d8b8.png

Odnośnik do komentarza

Kobitki, fajnie że tak piszecie o tym piciu i chętnie bym Was posłuchała bo na brak pragnienia nie narzekam... tylko że to lekarz nakazał mi taką "wstrzemięźliwość" - i chyba miał w tym dużo racji, bo początek ciąży był jednocześnie moim przwlekłym przeziębieniem w trakcie którego dużo piłam... i nawet nie wiecie jaki się zdziwiłam jak weszłam na wagę. Woda zatrzymała mi się w organiźmie i do tego lekarz postraszył mnie zatruciem ciążowym i wiecie co... teraz czuję się znacznie lepiej (oprócz tego znacznie ograniczyłam spożycie soli).
Ale jak sobie więcej "popiję" to chociaż nie będę miała wyrzutów - wtedy wspomnę Wasze słowa :)

http://lilypie.com/pic/081107/gYcb.jpghttp://b1.lilypie.com/Zbxcp1/.png

Odnośnik do komentarza

Z tymi płynami to nie wiem , ale wode chyba trzeba pić i to do 2 litrów dziennie , podejrzewam ze gazowane i herbate trzeba ograniczać , ale ja sie nie znam a mundrzyć sie nie bede :P co urosło to nadal nie wiem ale w czwartek mam wizyte to moze cuś tam sie da podejrzec ^^ i kurcze pewnei znów bedą jakieś badania krwi :( a ja tak nie cierpie igieł :( ale dla Bobasa czego sie nie robi ;) Pozdrawiam :))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-21790.png

Odnośnik do komentarza

Czytam właśnie wasze zdanie na temat picia płynów no i jestem w kropce, ponieważ ja ogólnie mało piję a to źle, miałam problemy kiedyś z nerkami, ale znowu ucząc się na błędach innych a mianowicie mojej szwagierki wolę nie pić dużo, ona właśnie podczas pierwszej ciąży piła baaardzo dużo, tak zalecił jej lekarz, i kochana szwagierka słuchała grzecznie jak to przy pierwszej ciąży. Niestety nie wyszło jej to na dobre.. Ta woda rozchodziła się po całym organizmie i po prostu miała w sobie tyle wody, że wyglądała okropnie i czuła się jak napuchnięty balon. lekarz obiecał, że to zejdzie po porodzie. Niestety nie zeszło... Miała straszne problemy, żadne buty normalne spodnie tak się rozrosła. Niedawno urodziła drugą córeczkę, miała innego lekarza prowadzącego, stwierdził, że powinna pic tyle ile potrzebuje, nie jakąś konkretną ilość i przyznaję wyglądała w czasie ciąży super i po porodzie też dobrze. Myślę, że to chyba sprawa indywidualna.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-23904.png

Odnośnik do komentarza

Pupciocha rzeczywiście niespodziewana niespodzianka;)) fajne takie niespodzianki, choć mnie tez jeszcze trochę trudno uwierzyć, bo już traciłam nadzieje powoli... Ale jeszcze trudniej uwierzyć mojemu mężowi :) On chyba uwierzy że jest tatusiem dopiero jak weźmie dzidziusia na ręce... ja sobie tego po prostu nie wyobrażam..hi hi.;)
Anouk jeśli chodzi o wizyty u lekarza i badania ja właśnie też idę w czwartek na wizytę już się nie mogę doczekać;) badania z użyciem igły też pewnie mnie nie ominą... ale tak jak mówisz... dla maleństwa wszytko;))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-23904.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...