Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, to może i ja dokończę moją przygodę z Clo.
Mam cykle książkowe, 28dni, luty marzec na Clo 5-9dc po 1 tabl, zawsze 3 pęcherzyki (19,20,21mm) potwierdzone monitoringiem w 11 dc, 12dc zastrzyk Ovitrelle, staranka 11,12,13dc, po 2 stymulacjach nie udało się, więc sobie odpuściłam bo M był tylko na weekend, "w te dni" był, ale może było ich jednak za mało, nie wiem, powodzenia z Clo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanna94

Witam , zaczynam swoją przygodę z CLO.. zakończyłam pierwszy cykl 6-10 dnia CLO 2x1 tabletce .. mam nieregularny okres , plus Hashimoto .. wynik tarczycowy teraz się poprawił wynosi 2,087 ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania498

Hej dziewczyny!

Mam taka sytuacje i nie wiem czy to normalne.
Biorę trzeci cykl CLO i miałam owulacje w 12 dniu wg monitoringu. Teraz jest 33 dzień cyklu i dalej nie mam okresu. Zrobiłam dwa testy, oba negatywne. Niedługo mam wizytę u lekarza, ale chciałam się tez zapytać Was.
Czy ktoś tak miał i dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ania pamiętam że w pierwszym cyklu z CLO też miałam dłuższy cykl i się zastanawiałam dlaczego. Wszystko było w porządku oczywiście poza tym że nie na @ liczyłam. Ale było ok. A bierzesz luteine progesteron? Dobrze że idziesz do lekarza Ale wg mnie nie masz się czym przejmować. Wiadomo lepiej dopytać lekarza jak zawsze masz regularne cykle. Daj znać po wizycie co i jak
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny, dołączam się do Was. Jestem po pierwszej stymulacji clo no i niestety nie udało się za pierwszym razem. Dostałam okres i od jutra zaczynam kolejna stymulacje, później mam monitoring owulacji. :) Mam też insulinooporność i biorę glucophage od czerwca. Pozdrawiam Was :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Justyna_91
Cześć dziewczyny ;) to mój 2 cykl z Clo 2x1 od 2 dc do 6, mam PCOS. Do tego biore Biomergon 1 tab na noc, mimo tego wszystkie badania bardzo dobre, staramy sie z mezem o dziecko od 2 lat, maz jest zdrowy ... mimo ze to moj 2 dopiero cykl z Clo gdzies nie mam nadziei w sobie ze bedziemy kiedys mieli dziecko, chyba za bardzo chce byc mama, placze na widok kobiet w ciazy i dzieci :( wszyscy gadaja mi ze sie zblokowalam bo za bardzo CHCE ! dziewczyny czy Wy tez tak macie ? Za wszystkie trzymam bardzo mocno kciuki !!!

Hej kochana! Przypuszczam,ze większość z nas tak ma, że bardzo chce mieć dzidziusia i rozczulaja nas te mamuśki z brzuszkami i maleństwa w wozeczkach ❤️ Mam nadzieję, że uda Wam się zajsc i to lada moment ❤️ trzymam kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny :)

Pisałam tu już jakiś czas temu, ale że co jakiś czas dołącza tu ktoś nowy, to postanowiłam się odezwać.

Obecnie jestem w 8 miesiącu ciąży. Nam udało się w szóstym cyklu. Na zdecydowanej większości też były po 2-3 pęcherzyki (w cyklu kiedy zaszłam w ciążę były 2). Po cichu liczyłam na bliźniaki, ale jest ciąża pojedyncza, z której ogromnie się cieszę. Do tej pory zachodzę w głowę, jakim cudem jestem w tej ciąży, bo wcześniej współżyliśmy tuż przed i w czasie owulacji i nic, a teraz to był jeden raz 3 czy 4 dni przed owulacją. Nie mam zatem pojęcia, czemu wcześniej się nie udawało... Rozumiem Wasze emocje doskonale. My na ciążę czekaliśmy prawie 3 lata... Miałam żal do losu, że dlaczego ja czekam tyle czasu i nic, a inni paplają dookoła, że zaczynają się starać i za chwilę już jest ciąża... Czułam się jak idiotka w kolejce, przed którą wiecznie ktoś się wpycha... :( w ostatnim cyklu z monitorowaniem (to ten, w którym zaszłam w ciążę) lekarz kazał mi odstawić leki (pomijam przyczyny), dlatego do tej pory się dziwię, jakim cudem udało się po jednym razie, w cyklu w połowie bez leków (brałam jeszcze Bromergon).
Mam nadzieję, że będzie u Was podobnie jak i u nas, tzn., że max po kilku miesiącach leczenia zobaczycie upragnione dwie kreski na teście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A leczylas się jeszcze jakoś wcześniej przez te 3 lata? Czy ten clostibegyt Ci tylko pomógł? Super, że Wam się udało ❤️ Ostatnia prosta Ci została :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do lekarza poszłam po ponad półtora roku od rozpoczęcia starań a w zasadzie to niemal po dwóch. U nas to było tak, że po prostu przestaliśmy się zabezpieczać i czekaliśmy. Po roku tak podejrzewalam, że mogą być problemy, ale że w międzyczasie dużo się działo (przeprowadzka na swoje, wakacje jedne, później drugie) to i z ciążą nie było ciśnienia. Po prostu nie ma to nie ma.
Do lekarza poszłam w kwietniu ubiegłego roku. W okolicy lipca i sierpnia już wiedziałam co jest nie tak i wtedy zaczęło się leczenie. W tym właśnie czasie posypałam się najbardziej bo miałam dobre wyniki, a nas nie przybywało. W cyklu kiedy odstawiłam leki o dziwo zaszłam w ciążę i to po "jednym razie" :) jak na leczenie to dość szybko, bo wiem, że czasem to trwa lata i nic się nie zmienia...
Oby i u Was dziewczyny clostilbegyt pomógł :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ;) dołączam do Was forumowiczki.
Również zaczęłam stymulację z clo, kończę właśnie 5-ty dzień „brania” tych tabl. i głęboko wierzę, że być moze coś z tego będzie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy podczas brania clo miała któraś z Was zawroty głowy ? Ja oprócz tego biorę jeszcze dexamethason, a żeby dostać @ musze niestety każdorazowo brać luteinę choć teraz mam zmienione na duphaston. Dodam ze mam PCOS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanna19

A jak brałaś broomergon ?? Mi lekarz stwierdził 1/4 rano .. i wieczorem 1/4 tabletki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój nic nie mówił o porze dnia, więc o tyle miałam łatwiej. Zaczynałam od 1/4, po kilku dniach brałam 1/2. Na początku byłam załamana, że po ćwiartce tak się kiepsko czuję, więc co dopiero po połowie, ale gdy zaczęłam je brać na kilka godzin przed spaniem, to potem było ok :) może po prostu organizm musi się przyzwyczaić i po czasie lepiej się funkcjonuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanna19

A od którego dni cyklu brałaś ?? Po tym jak dowiedziałaś się o ciąży odstawiłaś ? Czy konsultacja z lekarzem najpierw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mila123

Hej u mnie drugi cykl starań z clo
Pierwszy nieowocny choć owulacja z testów była i nic nie wyszło.
2 lata temu zaskoczyłam z pierwszym razem a teraz nie.
Cykle mam 30-32 dniwe 1 tabl 5-9dc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej u mnie drugi cykl starań z clo
Pierwszy nieowocny choć owulacja z testów była i nic nie wyszło.
2 lata temu zaskoczyłam z pierwszym razem a teraz nie.
Cykle mam 30-32 dniwe 1 tabl 5-9dc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Was dziewczyny.Jestem tu nowa i troszkę skrępowana ☺️.Staramy się z mężem od ponad dwóch lat o dzidziusia i nic.Wcześniej nigdy się nie leczyliśmy nie badaliśmy.W ostatnich miesiącach mąż był badany jest wszystko okej.Ja w lipcu miałam robioną laparoskopię,mam wszystko drożne.Teraz jestem w drugim cyklu z Clo..Mam @ co 28-29 dni a Clo biorę od 5dc do 10 dc.Za pierwszym razem się nie udało,zobaczymy ten drugi,ale brak mi wiary....wszystko mnie denerwuje,a jak widzę kobietę z brzuszkiem,albo małym dzieckiem odwracam głowę w złości w drugą stronę.W trzecim cyklu mam przyjść do gina na USG,nie wiem nawet czy warto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edziolek31 trzeba walczyć do końca.
Ja starałam się 6 mies o pierwsze dziecko i pamiętam jak płakałam jak widziałam. Ze dostałam miesiączkę za kolejnymi miesiącami starań.
Mówią nie myśl, odpuść ale jak tu kur... A nie myśleć
Ja ja w piątek biorę 1 tabl też jestem pełna nadziei.
Może jak pogadamy, poznamy się będzie nam łatwiej wszystko znosić.
3mam kciuki.
Będę tu zaglądać czasem.
Damy radę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mila123.Dziękuję Ci za te słowa.Wczoraj pierwszy raz kupiłam sobie test owulacyjny po jego zrobieniu wyszło że nie miałam,dzisiaj będę robiła kolejny.Co dziwne mam dni płodne i jajniki mnie bolą,krzyże,nawet kolana czy pupa.Tak jak piszesz te myśli nie idzie odpuścić one są za każdym razem,że może to dziś stanie się ten cud

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edziolek31 może ma zespół policystycznych jajników?
I często przy nich testy owu nie wychodzą.
Prawie 3 lata temu jak Staraliśmy się o dziecko to przez 6 mies żaden test nie wyszedł mi pozytywnie.
Ostatnim razem zanim zaszłam poprostu według obliczeń była owu i tyle ale to poszło jakoś tak że i tak byłam pewna że nic nie będzie A nie tam jak wcześniej że byłam nastawiona że to ten czas.!!!
A np miesiąc temu pierwszy raz test wyszedł pozytywnie niby tam coś było przed ale potem,, nie poprawialismy,, haha bo mąż wyjechał i dupa.
Przy clostybetyg cykl się wydłuża więc owu możesz miec późnej, okres mi się spóźnial 3 - 4dni więc już myśli były a tu dupa.
Jakie masz testy owu.
Ja ost zakupiłam te z rossmana, nie te saskowe tylko takie duże plastikowe może ona są wrazliwsze.
Ja do tego sciagnelam sobie apke do miesiączki pokazuje przewidywalne dni płodne, zbliżający się okres itd.
A co lekarze mówili tobie skoro starasz się od 2 lat.
Robili badania A obecny gin jakoś robi Ci monitoring owu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sanna19, ja brałam od 3 do 7 dnia cyklu. W ciąże zaszłam w cyklu, w którym lekarza kazał mi odstawić leki, to była wizyta z monitorowaniem (przestałam brać wtedy Bromergon od dnia), no a nawet gdyby nie kazał, to do następnej serii z Clo by nie doszło, bo już wiedziałabym o ciąży. Test zrobiłam dość późno, bo około 32 dnia cyklu. W normalnym układzie (tzn. w czasie brania leków) na pewno zrobiłabym wcześniej, ale że odstawiłam leki, to byłam przekonana, że znów powracają mi długie cykle, poza tym byłam po przeziębieniu. Dzień później i trzy dni później robiłam betę, a tydzień później miałam pierwszą wizytę u lekarza, ze względu na bóle brzucha (wcześniej byłam przekonana, że to bóle przed okresem). U lekarza byłam pierwszy raz na przełomie 6 i 7 tygodnia i wtedy już było widać serduszko. Biło słabo, więc od początku byłam na lekach, które odstawiłam w połowie ciąży.

Dziewczyny, u nas udało się w szóstym cyklu. Nadal nie wiem jakim cudem, bo to był jeden raz, 3 czy tam 4 dni przed owulacją, w cyklu z odstawionymi lekami, wcześniej częściej, więcej, w lepszym czasie i nic. Wiem, co czujecie, przechodziłam to wszystko. Mam nadzieję, że się Wam uda tak jak i nam :* tylko zastanawia mnie, czemu bierzecie Clo od piątego dnia, ale widocznie może tak być, skoro lekarz zalecił.
Ja testów nie robiłam nigdy, zwykle miałam monitorowania, a nawet jak nie miałam, to już byłam w stanie przewidzieć, kiedy jest owulacja (mówię o cyklach już z Clo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

U mnie takie to były zaskakująco krótkie, zdarzały się takie ponad 40 a nawet 50 dni, ale to już rzadko. 32-40 to taki standard a po Clo 28 dni, czasem +/- 1 dzień. Najważniejsze żeby była owulacja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...