Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Caffe

Mamusie czerwiec 2012 :)

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć kobitki :-),

własnie wróciłam ze Szczecina. Mąż pożyczył samochód z firmy i udało nam się dotrzeć na wizytę. Samochód transportowy, więc całą drogę wyobrażałam sobie to co mamamajki pisała o tym wieziemiu na pace i śmaić mi się chciało :-)))

Najważniejsze, że Jasiek śliczny i zdrowy!!! Wszystkie parametry w normie, serducha, pepowiny i te inne sprawy też. I znowu mi się przesunął termin porodu na 6 czerwca, ponieważ mój syn jest bardzo słusznej wagi: 1890. Pan doktor mi powiedział, żebym się starała urodzić pod koniec maja, bo potem to mi będzie truuuudno :-))) Ten koniec maja to może niekoniecznie, ale jak juz pisałam, że to będzie początek czerwca, to wiedziałam od razu. Oby tylko Jasiek nie miał innych palnów :-)))

Po 5 godzinach w samochodzie nogi mam jak balony, ciężko odróżnić, gdzie kolano, gdzie kostka, zarem idę trochę się położyć i nogi w górze potrzymać, bo mi chyba pękną.

Katarzyna - nie chcę Cię martwić, ale taki ból kolana, który opisujesz, to mi wygląda na to co mnie spotkało 2 lata temu. Namietnie biegałam na zajęcia fitness ( hi, hi, hi, chuda chciałam być) , nawet codziennie jak czasu starczyło i trzasnął mi dysk. Jaki ból i maskra nie muszę opisywać. Zastrzyki, tabletki przeciwbólowe i zapalne, zabiegi. Ulgę troche przyniosło, ale zaczęło mnie boleć kolano. I jak juz mogłam się wyprostować i samodzielnie wstać z kanapy, to zaczęłam kuśtykać. Tak jak piszesz, zewnętrzna strona kolana, najtrudniej było wchodzić i schodzić ze schodów. I znowu rtg, ortopedzi i różne lekki i maści. Nikt nie miał pomysłu, co to może być. W końcu wybrałam się do spondiatry do Kołobrzegu. Facet nie chciał nawet oglądać zdjęć. Spojrzał na mój kręgosłup, powiedział co jest nie tak, ponaciągał mnie jak trzeba i kolano przestało boleć !!! Podobno uciski od kręgosłupa dają takie wrażenie, że kolano boli. Nie zazdroszczę, bo jeśli to od kręgosłupa, to pewnie do końca ciąży będzie Ci dokuczać. Ale oczywiście mogę się mylić, tak mi przyszło do głowy, to się dzielę.

A, jeszcze mi się przypomniało, że dziś strasznie mi astam dokucza. Sapię jak parowóz, momentami to mi wogóle tchu brakowało. Piszę o tym, bo pan doktor w SZczecinie, jak weszłam do gabinetu, to się spytał, co mi dolega. Opowiedziałam mu o tej całej astmie, lekach i obawach mojej pani gin. Myśłam, że facet spadnie z krzesła. Powiedział mi, że sterydy na astmę, szczególnie pod koniec ciąży są zupełnie bezpieczne dla dziecka, bo to są te same leki, które podaje się kobietom zagrozonym przedwczesnym porodem w celu przyspieszenia rozwoju płuc u dziecka !!!! Obśmiał moją panią doktor i wprost powiedział, że to niekompetenty lekarz.

Jak ktoś to przeczyta, to gratuluję, bo się masakrycznie rozpisałam, ale to chyba emocje we mnie buzują :-))) Synuś duży i zdrowy - to takie dla mnie cudowne, szczególnie po tym co przeszłam na początku ciąży.

Przepraszam za ilość.
Pozdrawiam - Ala.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhm3xbulyvs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kwqrm1atj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alatra dzieki kochana. Może masz racje bo z kręgoslupem to tez nie za ciekawie czasem.

Teraz jestem juz w takiej desperacji że próbuje wszystkiego , gdzieś wyczytałam że okłady z kapusty sa dobre , wiec robie i jak na razie boli ale nie rwie a to juz połowa sukcesu.


http://s3.suwaczek.com/201206271778.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie:)

Katarzyna, Mamalina - gratuluję udanych wizyt no i pokaźnych maluchów, kurczę jak ten czs leci jeszcze całkiem niedawno pamiętam jak się zacieszałam, że mój ma 5 cm długości:)

Alatra- super, że udało Ci się dotrzeć do Szczecina i skonsultować z normalnym lekarzem i faktycznie waga malucha imponująca. lepiej żebys urodziła ciutkę wcześniej, bo później będzie cięzko.

Jutro ja mam wizytę i troszkę się denerwuję, ale mam nadzieję, że wieczorem na luziku Wam dam znać:)
Jutro tez przyjeżdża moja mama i jadę po wózek:) już się nie mogę doczekać. I tak będę jeszcze musiała na niego 2 tygodnie poczekać, ale cóż....

Dzisiaj miłam kończyc swoje kwitaki na balkonie, ale pogoda mnie zrobiła w balona i jak zobaczyłam tą pluchę i zimno , to mi się wyć zachciało, więc tylko się woziłam po sklepach...ehhh a do sprzątania chętnych brak...

Teraz sobię pobuszuję na allegro, wykąpię się i pewnie lulu...bo co tu robić jak nic się nie chce???


http://s1.suwaczek.com/201206241562.png
https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqs65gbicc5om4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka babeczki

Ja dopiero dzis w domku bo od Nd do dzisiaj bzlismy u Rodzinki...na spontanie sie spakowalismy i pojechalimy.bardzo fajnie bylo odpoczelismy teraz tylko czekac na NINKE


Prezencik na DZIEN TATY---23.06.2012---3450/56-SN-g

http://tmp2.glitery.pl/text/178/116/2-NATALIA-MARIA-764.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/3f399ddb24.png

http://lbym.lilypie.com/Zxz9p1.pnghttp://lb5m.lilypie.com/LlWSp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alatra super wieści gratuluję z całego serca;);),leci ten czas jak.....już chyba każda czeka na te nasze maleństwa,ale oczywiście to że się przygotowujemy to jedno,ale ja mojemu tłumaczę:)że ma tam grzecznie siedzieć i zdrowo rosnąć-chyba mnie słyszy...:)

luigi jutro twoja kolej to trzymam kciuki

ja w poniedziałek mam wizytę

pozdrawiam miłego wieczoru dla wszystkich


http://suwaczki.maluchy.pl/li-60195.png
http://www.suwaczki.com/tickers/hy8kxqpk5l0eja2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Dziewczynki ,jesli chcecie jakies zmiany w liscie to dajcie znac na pv ,bo nie sledze na biezaco watku :)

Mam do Was jeszcze jedna sprawe :Oczko: jesli jestescie zainteresowane kupnem ubranek dla dziewczynki w rozmiarze 0-9 m(wyprawka ponad 170 szt) ,lub chłopca 1-3 L (ponad 70 sztuk) dodatkowo zabawki i buty to zapraszam do watku z moja sprzedaza http://parenting.pl/sprzedam/19848-zabawki-ubranka-dla-dzieci-i-buty-duzo-rzeczy.html. Prawie wszystkie rzeczy sa renomowanych firm z UK (NEXT, GEORGE,TU,GAP itp..) Przy kupnie wiekszej ilosci mozemy dogadac sie co do ceny .

Mysle ,ze warto zagladnac w moja sprzedaz ,poniewaz Laura urodziła sie własnie w czerwcu i ciuszki idealnie beda pasowac na Waszepociechy :)

POzdrawiam.


http://alanek1.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://laura1.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png
:Aniołek:19.06.10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alatra, Katarzyna gratulacje! :) Nie ma to jak pomyślne wieści :)

luigi za ciebie i malucha trzymam kciki :)

ropuszka ja tez mam wizyte w poniedziałek :) Razem będziemy przezywać ;) Ja teraz znowu z usg, żeby sprawdzić, czy kopytka urosły - grzecznie się wapniowałam i magnezowałam przez cały miesiąc. Ciekawa jestem ile młody przybrał na wadze, bo strasznie się ostatnio rozpycha ;)

mamalina słodziuchne te kocyki ... wszystkie :) Ja w sumie kupiłam tylko dwa - jeden do wózka z poduszeczka i drugi cienkiutki polarowy. Ale mam jeszcze trzy w domu po Majce, więc stwierdziłam, że szkoda wydawać kasy, skoro tamte są jeszcze w dobrym stanie :) I o dziwo nie są różowiaste tylko niebieskie ;)

KUrcze, znowu spać nie mogę :ehhhhhh: Przekimalam w sumie może ze 3 godziny i teraz mam mętlik w głowie... Zamiast się wysypiać na zapas to ja śpię coraz mniej... Bez sensu zupełnie... No i niestety po fazie euforii przyszła znowu faza watpliwości...


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam kobietki.

Mamamajki możemy sobie podac ręce bo ja tez nie moge w nocy spać . Dzis sie obudzilam o 12w nocy o 3 nad ranem i o 5 rano.Do tego jak zwykle bol nogi i spanie z głowy.

Ja na dzis planów wyjściowych nie mam. Ogarnę mieszkanie zrobie obiad i siedzę w domu. Jutro jadę do domku w lesie na mały spacer.

Życzę udanych wizyt.


http://s3.suwaczek.com/201206271778.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna ale masz fajnie z tym wyjazdem :) oby tylko pogoda dopisała...

U nas dzień zapowiadał się ładnie, ale wiedziałam, że to by było zbyt wiele szcześcia, bo muszę iśc po Maję, a wtedy zawsze albo leje, albo pada, albo jest mróz - 15 stopni ;) No i juz po słońcu... zapowiada się ulewa :(


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

szykuję się, bo na 10 lecę do alergologa, podpytać co z tymi moimi lekami, bo było lepiej, a od dwóch dni znowu ledwo dycham.

Ja śpię w miarę dobrze, budzę się ze dwa razy na "siku", no za każdym razem, ajk się chcę odwrócić czy przekręcić, bo kręgosłup mi daje popalić w nocy :-( W dzień, jak chcodzę jest ok, ale w nocy booooli jak diabli :-(

Mamamajki - ja stany depresyjne z euforycznymi na przemian mam na okrągło. Wydaje mi się, że teraz te negatywne będą się u mnie pojawiać częściej, no bo w końcu do porodu niedaleko. Ty masz jeszcze mniej. Jak Gutek się pospieszy to i w połowie maja możesz nawet zostać mamą po raz drugi :-) A co by nie mówić, to chyba nawet jeśli nieświadomie, to strach przed tym porodem jest. Ja to jestm tchórz i się boję bólu, ale bardziej mnie przeerażają różnego rodzaju komplikacje z maluchem, może dlatego, że z OLeśką było nieciekawie. Gdzieś kiedyś słysząłam, czy czytałam, żę obok syndromu wicia gniazda, to przed porodem kobiety mają taki okres wyciszenia, wsłuchiwania się w siebie. A ja jak za bardzo się w siebie wsłuchuję, to deprechę mam na bank, bo taki typ ze mnie :-))) Więc u Ciebie to pewnie takie nastroje fizjologiczne przed niedalekim już, w sumie, porodem. Trzymaj się i uszy do góry. W poniedziałek sobie Gutka z długimi nogami pooglądasz, to Ci się uśmiech sam do twarzy przyklei :-)))

Mamamajki - przypomniało mi sie, że moja córka wybiera się do Was w gości :-))) Siedział wczoraj i patrzyła jak coś tam piszę i spojrzałą na zdjęcie Mai. Pyta mnie, kto to. Więc jej po krótce wyjaśniłam, żę taka Maja, jej mausia jest w ciąży, też będzie chłopczyk, mieszka we Wrocławiu, ma tyle samo lat lat. No co moje dziecko stwierdziło, że to fajnie, bo sa takie same i jak będziemy u babci w Opolu, to możemy ją odwiedzić, bo to blisko i na pewno się zakolegują, bo mają taką samą sytuację:-)))) Uśmiałam się po pachy.

Pozdrawiam.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhm3xbulyvs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kwqrm1atj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alatra nie ma sprawy - czekamy na odwiedziny :) Dziewczyny sobie ponarzekają na braci, my się posmiejemy... ;) no i latem tez jesteśmy umówione :)

Kurcze, pewnie masz rację... Ja tam tez się wolę za bardzo nie wsłuchwać, bo zaraz mi się wydaje, że wszystko jest jakieś nienormalne i źle idzie ;) Samego porodu tzn. bólu tak bardzo się nie boję, ale jaki piszesz, coraz częściej myslę o tym, że cos może być nie tak... Chociaż jak czytam wpisy świeżych mamuś z innych wątków (marcowy, kwietniowy) to nieco mnie to podnosi na duchu, bo chyba jeszcze sie żadne komplikacje nie przytrafiły, co statystycznie daje całkiem ładny wynik ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamamajki3
Katarzyna ale masz fajnie z tym wyjazdem :) oby tylko pogoda dopisała...

U nas dzień zapowiadał się ładnie, ale wiedziałam, że to by było zbyt wiele szcześcia, bo muszę iśc po Maję, a wtedy zawsze albo leje, albo pada, albo jest mróz - 15 stopni ;) No i juz po słońcu... zapowiada się ulewa :(

Plan na wyjazd był od dawna i chciałam jechać na cały weekend aby posprzątać przed majowym długim wekendem ale niestety pogoda ma być średnia. Nawet kupiłam sobie super leżak aby sie wylegiwac w słoneczku.


http://s3.suwaczek.com/201206271778.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam
ja dopiero teraz śniadanko wcinam, bo pospałam do 9 ;))))
mam w planach dzisiaj troszkę ogarnąć dół na weekend, potem po młodego do szkoły, do biblioteki, do mamy na obiad, i z powrotem do szkoły na angielski;/ zakręcony dzień będzie
fachmanów znowu nie ma ;(((
właśnie oglądam Dzień dobry TVN, jest o przedszkolu w którym mówią w 5 językach
u nas pogoda też się popsuła, całą noc lało, a teraz jest tylko 8 stopni, mam nadzieję, ze sie choć troszkę ociepli

alatra a ja się martwię, ze Michalina duża, a Jasiek wcale nie mniejszy ;)))) super!!!!! I wiadomości od lekarza pewnie cię uspokoiły, co?

katarzyna jest szansa, ze poleżysz na leżaczku, podobno weekend ma być ładny, tylko czy im się sprawdzi

a mnie się dzisiaj śnił poród, najpierw SN, potem CC, a na końcu snu dalej byłam w ciąży :)
kurcze chyba zaczynam sie cykać :((((((


http://s6.suwaczek.com/20030816290223.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-29433.png

http://michalinka2012.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494839e0.png?4000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam mamusie :)

mamamajki chyba każda z nas ma te fazy zwątpienia i strachu... głowa do góry, bo na bank wszystko będzie dobrze! :yes:

alatra powodzenia na wizycie!

z tym wsłuchiwaniem się w siebie coś musi być, bo ja ostatnio cały czas jakby wyczekuję oznak porodu :D to chyba dlatego, że jest mi już po prostu ciężko :ehhhhhh: przed chwilą zamiotłam mieszkanko i już czuję jak mi brzuch ciągnie do dołu, także myk na kanapę i odpoczywam

poza tym ostatnio usłyszałam taką teorię (ponoć jakiś uczony tak stwierdził), że od momentu poczucia pierwszych ruchów do porodu mija 20 tygodni ja poczułam pierwszy ruch w 14tyg, potem jakieś 2 tyg nic nie czułam - niby - bo się potem okazało, że te bulgotki to dzidziuś :D

także jak zacznę rodzić w 34, to nieciekawie, pomijając fakt, że to już za 3 tygodnie:eee:

wiktorio ale sen :what: ale to już chyba taka przypadłość ciężarowek niestety, też miewam takie sny i strasznie mnie męczą

dzisiaj na przykład wiozłam się sama do porodu,a mój m siedzial na tylnym siedzeniu, a ja jadąc czyłam już główkę między nogami :sofunny:


http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny!!!
byłam dzisiaj na wizycie u gin,prywatnie i jestem bardzo zadowolona.wysłuchał mnie i odpowiedział wyczerpująco na wszystkie moje pytania.zbadał mnie ginekologicznie zeby sprawdzic szyjke,zrobił mi usg dopochwowo zeby sprawdzic szyjke i wszystko ok.szyjka zamknieta ma ponad 4 cm i moje skurcze wogule jej nieruszają wiec nic nie zapowiada szybszego porodu:36_1_11:kamien spadł mi z serca
na koniec zrobił mi usg normalne,wymierzył wszystko,zważył Klaudie i malutka wazy 1850.wszystkie parametry w normie,narządy tez ok.
a na skurcze kazal mi jak najwiecej leżeć i odpoczywac.
jestem bardzo zadowolona z tej wizyty
pozdrawiam brzuchatki:flower2:


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzdf9hbkkmcink.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqg9lmh0n33.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alatra świetne wieści po wizycie w Szczecinie. Zobacz jak niekompetentny lekarz może zasiać panikę niepotrzebnie :Zły:
Najważniejsze, że Jasiek cały i zdrowy, no i kaaaawał chłopa :D Teraz możesz spokojnie na niego czekać :Oczko: Tylko napisz jeszcze co u alergologa, tzn. skąd nawrót tych duszności.
Katarzyna nieciekawie z Twoją nogą. Jedyne co mogę podpowiedzieć, to żebyś jak najmniej ją nadwyrężała. Życzę żeby ból ustał jak najszybciej!!!
Zaza, Wiktorio dołączam do grupy śniących inaczej :sofunny: Pamiętam, że z Filipem pod koniec to już miałam koszmary :Histeria:
Ropuszka i Mamamajki no to razem na fotel w poniedziałek siadamy :Oczko:
Monka no i super, że byłaś na tej wizycie. Wszystko jasne i przejrzyste, a męczyłabyś się w święta w szpitalu. Porażka. Cieszę się, że wieści takie pomyślne!!!

Mój mały ma dziś wolne, więc czas organizujemy razem. Mąż pojechał na drugi niemal koniec Polski na inwentaryzację. Z małym byliśmy w galerii na lodach, połaziliśmy trochę i jak wróciłam to po obiedzie usnęłam mu na kolanach (on oglądał bajki w tym czasie) :Nieśmiały:
Wszystko przez nieprzespane nocki. Ostatnio jest totalna masakra.

Z nowości to zaczął się u mnie etap intensywnego czkania mojego dziecka :Śmiech: Z Filipem też to miałam. A Wy?? Czujecie czkawkę maluszków??

Miłego popołudnia.


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monka gratuluję udanej wizyty!!!

Kasia a czemu się nie wysypiasz? przez kręgosłup czy siusianie? bo mi na plecki i duszności to niesamowicie poducha rogal pomaga, nie wiem jakbym dała radę bez mojej podusi

kaska0110

Z nowości to zaczął się u mnie etap intensywnego czkania mojego dziecka :Śmiech: Z Filipem też to miałam. A Wy?? Czujecie czkawkę maluszków??

moja kluseczka ma czkawkę przynajmniej ze trzy razy na dzień, ale dla mnie to takie drażniące uczucie i nie przepadam za tym...


http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alatra, Katarzyna, Monka - cieszę się bardzo razem z wami, że wizyty udane!!!
no i waga dzieciaczków jest imponująca!!! super!

Katarzyno - kurczę, no to niefajnie z tym kolanem...życzę jak najmniej bólu i cierpienia...
Mamalina - trzymam kciuki za ręce męża, oby wszystko skończyło się bardziej pomyślnie niż piszesz! ale nie ma co - chłopak namęczy się...

mój Adaś przez święta miał co chwilę czkawkę - i dla mnie też to nie było miłe uczucie...na szczęście teraz się uspokoił...


pozdrawiam NADINN

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz620mm0588zvzo.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jx4hi9gnh.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poza tym dołączam do grona handrowiczów...
jakoś po tych świętach wszystko mnie denerwuje, jakieś huśtawki nastroju i tym podobne...oczywiście odbija się na małżu, który to dzielnie znosi i siłą rzeczy na Jaśku (chociaż staram się żeby tego nie odczuł..)..ale wczoraj i dziś jak zaprowadziłam go do żłobka to przed wejściem zrobił mi taką aferę, że nie che iść do dzieci, że był to dla mnie szok...oczywiście potem aż poryczałam się sama z tego wszystkiego...bo przecież do tej pory było super - za każdym razem już nie mógł doczekać się kiedy wejdzie do dzieci..
tak więc u mnie spadek formy - po części pewnie dlatego, że piękna pogoda a ja siedzę w domu i zamulam bo nie mogę nic robić...
z drugiej strony pocieszam się, że to tylko kilka tygodni a nie jak przy Jaśku 4 miechy...
no to pomarudziłam ;-)


pozdrawiam NADINN

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz620mm0588zvzo.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jx4hi9gnh.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaza nie wiem czym to jest spowodowane. Nie są to ani duszności ani siusianie. Zwyczajnie jak się obudzę, to nie mogę później przez 2-3 h zasnąć. Mój Filip przyłazi do nas w nocy i zazwyczaj wtedy się zaczyna. Budzę się i dupa :eee:

Swoją drogą dziewczyny już dzieciate. Czy Wasze dzieci przyłaziły do Was w nocy i jeśli tak to jak sobie z tym poradziłyście??? Bo ja nie wiem jak to rozegrać...

Nadinn - myślałam, że to ja tylko taka ostatnio "nieteges"... ciut mi ulżyło, bo jak widzę część z nas ma takie bicia ostatnimi czasy. Cięzki to okres i dla nas i dla naszych rodzin niestety...
Ściskam i sił życzę Tobie i sobie :Oczko:

Nadinn, Zaza - mnie też denerwuje czkawka (choć czasami mi się z tego śmiać chce, bo wyobrażam sobie takiego czkającego maluszka :Oczko: ), zwłaszcza, że u mnie też zdarza się po kilka razy codziennie...

Spadam grać z dzieckiem, planszówki dzisiaj grają pierwsze skrzypce ::):


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasia no to razem siadamy na ten fotel ,żeby się nie załamał:),a tak poważnie to super też bym chciała być Mamą,która poświęca dziecku czas,a nie tylko bajki ,różnie to bywa jak się obserwuje,ciekawe jak to będzie??czasem mam takie wyobrażenia jak to będzie??

co do snów to jak pisałyście o snach tzw.erotycznych:)to miewałam takie,już w święta nie chciałam się dopisywać ,myślałam że ja tak mam:),takich jak zaza zabawnych nie mam ,ale dobry ten sen:):),jakoś się wysypiam oczywiście tez pobudka co parę godzin,albo chocby przy przewracaniu,ale....może być.
A co do czkawki to strasznie ciekawi mnie jakie to uczucie????:)

Ja z kolei mam lęki jakieś ,że coś z dzidziusiem nie tak będzie,walczę z tymi myślami jak lwica,ale....same nachodzą takie obawy,nawet jak cokolwiek kupujemy to zaraz mam jakies wyrzuty że może za szybko.Z kolei wiem,że bym się denerwowała nic nie pryzgotowując ,bo panikara jestem jak....:)

monka super ze wszystko ok z wami:)oj,czasem podejście lekarza jest inne prywatnie to przykre,ale prawdziwe nie???

Ja dzisiaj załatwiłam w wojewódzkiej przychodni to zaświadczenie o którym pisałam bez problemu,nawet wytyczne dla mojego lekarza co do CC,mimo ze ten 13 i piątek;)
Pani doktor zmieniła mi trochę te wziewy,ustaliła co po rozwiązaniu mam brać zanim się u niej pojawię,wiadomo że co lekarz to troszkę inne zdanie,ale to dotyczy tych bezpiecznych ponoć sterydów....także wyszłam zadowolona.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-60195.png
http://www.suwaczki.com/tickers/hy8kxqpk5l0eja2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć kobitki:)

Kobitki kopnijcie handrę w tyłek i głowa do góry!!! Ja ogólnie samopoczucie mam w miarę ok, ale zaczyna mnie to martwić, że to już tak blisko....

Monka i bardzo dobrze, że poszłaś prywatnie, bo wiesz, że wszystko ok, jesteś spokojna i o nic prosic się nie musisz.

Mamamajki,ropuszka - chyba kciuki pomogły:)dzięki:) wprawdzie nie miałam pełnego usg, tylko obejrzał serduszko, ale za 2 tyg już będzie usg z parametrami, bo to czas się dowiedziec ile mój skarb waży i mierzy:) co do rozwarcia...to dalej jest. Ale pan doktor powiedział , że szyjka jest długa tylko, że puszcza na górze na ponad palec, więc bez zmian, ale, że się unormowało i jest w miarę git. powiedział, że od tej pory mam nie szaleć i mam już ciążę wypoczywającą, ale plackiem leżeć nie muszę i do szpitala nie idę:):):) więc ogólnie zadowolona jestem. AAA i żelazo muszę kupić i brać , bo wyniki lecą coraz bardziej w dół. i Tyle.

A dzisiaj ostatecznie podjęłam decyzję, czy słuszną to się okaże i zamówiłam wózek- będzie w przyszłym tygodniu:):):)

Kobitki powiedzcie mi czy macie już skręcone łóżeczka?????????/ bo mój mąż dzisiaj sobie wymyślił składanie , a ja nie wiem czy to już czas ,a z drugiej strony nie chcę mu odmawiać skoro dla niego to taka frajda???????????


http://s1.suwaczek.com/201206241562.png
https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqs65gbicc5om4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...