Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Wywijaska

Moderator
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    wielkopolska

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wywijaska

    Wit d3

    Witaj Mario. Witamina d3 nie zaszkodzi dziecka, wręcz jest mu potrzebna. Mój synek ma 6 lat i nadal w okresie od września, do końca kwietnia dostaje odpowiednie dawki witaminy d3 - tak nam zaleciła pediatra. W okresie letnim, kiedy słoneczka jest więcej, mówiła, żeby zrobić przerwę
  2. Witaj Bless. Ja bardzo długo karmiłam piersią i również było mi wygodnie spać z maluchem, ale też bałam się tego, żeby nie zrobić mu krzywdy. Dobrze, że mały chociaż w dzień zasypia w łóżeczku, to uważam za dobry początek. Nie wiem czy na noc zostawiasz jakieś niewielkie światełko w pokoju, żeby nie spał w całkowitej ciemności, może to trochę pomoże. A drugi pomysł jest bardziej wyczerpujący, ale słyszałam, że skteczny. Kiedy odłożysz synka do lóżeczka, poczkeaj trochę kiedy marudzi, później weź go na ręce, żeby uspokoić - nie uśpić, tylko, żeby przestał płakać i tak kilka razy. Na początku będzie to męczące, ale powinno dać rezultat, żeby synek zasnął. Tyle, że jeśli się tego podejmiesz, to powinnaś odkładać go do skutku, a nie w końcu rezygnować i brać go do siebie. Zdaję sobie sprawę, że możesz być zmęczona, ale wiem, że takie coś działało u dzieciaczków. Ja niestety dowiedziałam się o tym jak mój synek miał już 9 miesięcy i było za późno.
  3. Witaj Adrian! U mojego synka też długo się skóra nie odklejała i pani doktor dała nam skierowanie do chirurga, który na drówch wizytach odkleił ją całą. Nie było to przyjemne dla dziecka, ale jak mi lekarka wytłumaczyła-im mniejsze dziecko, tym lepiej i pozwoli to uniknąć problemów w przyszłości. Wiem, że lekarze nie lubią kiedy mówi im się co mają robić, ale może na kolejnej wizycie zapytaj czy nie warto by było pójść z tym do chirurga. Maci na Twoim miejscu też nie podałabym dziecku
  4. Nigdy nie zauważyłam u swojego dziecka, żeby panie przedszkolanki budziły u niego strach, bo nie chodziłby chętnie do przedszkola. Po prostu od pierwszego dnia dzieci mają określone ramy i wiedzą co im wolno a czego nie, a że są to nieznane im osoby, to czują właśnie respekt i pewnie, że sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić, ale jeśli chodzi o naszą placówkę, to na pewno nie polega to na zastraszaniu dzieci. Moim zdaniem przykład, które Ci opisałam, to nie jest kara dla dziecka, tylko konsekwencja jego wyboru - nie chce posprzątać, tylko Ty musisz to za niego zrobić, więc nie będzie się nimi bawił. Jakoś trzeba dziecku pokazać, że każdy nasz wybór wiąże się z konsekwencjami. Najtrudniej jest kiedy dziecko przechodzi taki czas i jest źle nastawione do wszystkiego, wtedy trzeba coś zmienić, skoro okazywanie dobrego serca już się nie sprawdza. Ja zawsze dużo rozmawiałam z synkiem, wszystko mu tłumaczyłam i staraliśmy się wspólnie znaleźć rozwiązanie, np. kiedy przychodził wieczór i nie chciało mi się sprzątać zabawek, bo było ich za dużo, to powiedziałam, że mu pomogę, ale na drugi dzień miał tak się bawić, że co jakiś czas posprzątać bałagan, żeby na wieczór nie było tego aż tyle. Wiadomo, że dziecko zapomina, ale przypominałam mu. Nie zazdroszczę Ci takiej sytuacji, ale trzymam kciuki, żeby udało Wam się znaleźć rozwiązanie. Czasami wprowadzenie sztywniejszych zasad - zwłaszcza w takiej sytuacji, może wnieść więcej dobrego niż Ci się wydaje
  5. Koleżanka wciąży przytyła 24 kg i zrzuciła wszystko, dzięki temu, że od poniedziałku do piątku biegała. Ja nie mogłam sobie na to pozwolić, bo nie miałam z kim maluszka zostawić, dlatego codziennie wychodziliśmy na co najmniej 2 godzinny spacer i udało mi się zrzucić nadmiar kilogramów
  6. Kidyś przeczytałam, że w rozmowie z dzieckiem jest bardzo ważne mówienie o swoich uczuciach, wiadomo, że każde dziecko jest inne i w trudnym czasie dla Twojego synka, może być trudno do niego dotrzeć, ale np. kiedy mój synek zrobi coś przykrego, to mu mówię, że jest mi przykro, że się tak zachował, kiedy zrobi coś niebezpiecznego, to tłumaczę, że się bardzo o niego martwiłam, bo mógł sobie zrobić krzywdę. I u nas to działa, rozumiem, że czas musisz podzielić, ale rozmowa jest bardzo ważna, spokojna i szczera. Taka mała istotka też zrozumie Twoje emocje
  7. Co do przedszkola, to widziałam już niejedno dziecko, które mam odprowadzała ze strachem, że będzie się tam źle czuło czy że jest niegrzeczne i będą z nim same kłopoty, ale po jakimś czasie wychodziło to dziecku na dobre. W przedszkolu nie ma takiej możliwości, żeby dzieci po sobie nie sprzątneły czy nie bawiły się grzecznie z rówieśnikami. Panie mają swoje metody, żeby je tego nauczyć, a tym bardziej, że będą dla dziecka obce - to będzie budziło respekt. W związku z tym myślę, że dobrze by to zrobiło Twojemu synkowi, a skoro chodzi do klubiku, to mogłabyś mu wytłumaczyć, że teraz jest już większy, a duzi chłopcy chodzą do przedszkola, bo tam mogą się pobawić i nauczyć wielu nowych rzeczy
  8. Ja też czasami pomgałam amluchowi w sprzątaniu, jak bawił się małymi resoraczkami, to żeby nie była to dla niego taka wielka udreką, żeby je zbierać, to braliśmy dużą koparkę z ogromną łyżka i tak ładował autka czy klocki do pudełka. W przedszkolu zauważyłam, że kiedy dzieci nie słuchają, to Panie odliczają do trzech i przed końcem odliczania dziecko musi zrobić to, o co jest proszone. U nich to się sprawdza, tylko Twój syn musi wiedzieć, że jeśli czegoś nie zrobi, to będzie jakaś tego konsekwencja, tak jak przy jedzieniu, jeśli nie zje drugiego dania, to nie dostanie deseru.
  9. Witaj Katrina. Mój syn z reguły sprząta zabawki, ale w trudnym dla siebie czasie też zdarzało mu się twierdzić, że ni będzie sprzątał, w końcu po trzeciej prośbie tata mu zapowiedział, że może za niego posprzątać, ale wtedy nie zobaczy tych zabawek przez 2 dni. Oczywiście i tak nie posprzątał, bo pewnie nie wierzył w to, że tata tak zrobi, ale zrobił i musiał czekać na swoje ulubione samochodziki 2 dni. Przy kolejnej takiej sutyacji już wiedział, że to nie przelewki i tata dotrzyma słowa. Oczywiście przed wyznaczonym czasem nie pomogły prośby o zwrot zabawek. Nie wiem czy to był właściwy sposób postępowania, ale moim zdaniem w ten sposób syn poniósł konsekwencje, które zapamiętał. Z tego, co piszesz u Ciebie jest trudniejsza sytuacja, ale możesz spróbować. Moja koleżanka jak jej córki nie chciały sprzątać, to szła w kierunku zabawek z workiem na śmieci i od razu się dziewczynki brały za robotę, żeby ich skarby nie wylądowały w koszu :). Ale to już takie trochę ekstremum 🙂
  10. Makaron jest najlepszy kiedy zrobi się go samemu, niestety jak dla mnie, nie jest to takie łatwei trzeba dośc długo ugniatać, ale czasami mój mąż się skusi i zrobi większą porację, to mamy na dłuższy czas. Ja osobiście lubię makaron pełnoziarnisty, ale niestety moja rodzina nie tak bardzo, dlatego dla równowagi gotujemy na przemian 🙂
  11. Kupując jakikolwiek sprzęt, najlepiej jest sprawdzić opinie, gwarancję i dostępność serwisu. Wiadomo, że nie kupuje się takich rzeczy na miesiąc czy dwa, więc moim zdaniem lepiej kupić firmowe, lepsze, niż szybko go wyrzucić
  12. Mogę polecić krem z firmy Christian Laurent, pięknie pachną, mają bardzo delikatną konsystencję i bardzo szybko się wchłaniają
  13. W tym roku, jeśli mamy taką możliwośc, to będziemy mieli długą przerwę świąteczną. Myslę, że na same święta upiekę sernik na krychym cieście, do tego makowiec. A później mam w planie snickersa i może jakiś jabłecznik. Nie peikę za dużo, żeby nie marnować jedzenia, dlatego wolę je robić na raty, żeby było świeże
  14. Z doświadczenia mogę polecić preparat Pharmaceris emotopic 3w1, świetnie się sprawdził u siostrzenicy, dolegliwości się zmniejszyły
  15. Powiem Wam Kobietki, że ja ostatnio zrobiłam porządek w swoim składziku rzeczy niepotrzebnych i poświęciłam trochę czasu, żeby porobić zdjęcia i wystawić je na aukcjach i muszę powiedzieć, że sporo z tych rzeczy mi się sprzedało. Niektóre nawet ku mojemu zaskoczeniu, np. szuflady do lodówko-zamrażarki, którą mam od 12 lat. Niektóre były nowe, inne używane, niektóre dłuższy czas na tych aukcjach musiały poczekać, ale mimo wszystko polecam, zrobić przegląd i wygospodarować trochę czasu na wystawienie ich na sprzedaż. Może się uda, a do tego będziecie miały więcej miejsca i kilka złotych przy okazji wpadnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...