Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny nawet czasu nie mam na pisanie. Wczorajsza cala noc nie przespana dzisiejsza jest 4 godz bo pielegniarki wziely mojego synusia na ten czas do siebie zebym sie troche przespala.
Do dziewczyn ktore maja wybor co do porodu. Wybierajcie nature. Przy cc jak dla mnie jest strasznie. Plusem jest tylko ze krocze nie boli.
Czekamy na kolejne mamuski do rozpakowania i zdania relacji he he. I nie panikujcie ze niemacie rzadnych objawow co do porodu bo to jest pach i jedziesz nawet nie wiesz kiedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sun

Hej Wam.
U naszego Misia bez zmian. Cały czas jest pod kroplówką z glukozą. Dzisiaj albo jutro ma być przewieziony do Łodzi (mieszkamy ok. 50 km od Łodzi). Tutaj w szpitalu ich możliwości się wyczerpały. To co mogli zrobić to zrobili i nic nie wyszło. Doktor powiedziała, że Mały jest dla nich zagadką. W Łodzi niby większe możliwości diagnozy. Modlimy się, żeby znaleźli przyczynę, postawili diagnozę i żebyśmy jak tylko to będzie możliwe wrócili do domu. Jestem zdołowana bardzo. Po porodzie przed 17:00 byliśmy na sali. A przed 6:00 rano następnego dnia już go zabrali i od tamtej pory w inkubatorze. Nawet nie zdążyłam go poprzytulać, ponosić. Jedynie co mąż z nim trochę obcował bo ja po porodzie jeszcze tak sił nie miałam. Teraz patrzę na Niego przez szybę inkubatora i tak bardzo chcę go przytulić. A tu rękę można włożyć tylko i to na chwilę. Coś strasznego.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to chyba zaczne panikowac. Objawy mam a tu nic oprócz tych objawow sie nie dzieje. Czy to normalne zeby miec takie lekkie skurcze juz trzy dni? W sumie nie sa non stop. Fizycznie czuje sie ok, Maly tez ruchliwy. Termin na jutro. Ale odnosze wrażenie ze On chce wyjsc ale nie moze sobie poradzic. Na to IP nie chce sie pchac, boje sie tego szpitala jak ognia. Luby chce mnie jednak zawiezc. Mowi ze na pewno wszystko ok, ale skoro by to mialo mnie uspokoic to czemu by nie jechac. Moze ktoras z Was miała podobnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inferno ja na Twoim miejscu bym pojechała zobaczyć co i jak. Więcej niż "jeszcze nie" Ci nie powiedzą albo podejmą jakieś działania bo nie wiesz na 100% czy nie jest tak jak piszesz, ze mały nie może sobie poradzić. I tez Cie to uspokoi...


http://fajnamama.pl/suwaczki/afo6hq3.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

sun
życzę dużo siły!bardzo Ci współczuję.trzymaj się dziewczyno...zobaczysz pojedziecie do innego szpitala i napewno coś znajdą i poradzą.musisz być silna teraz.będę się modlić za Ciebie i Twojego malusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

inferno3
Wiesz co mi się wydaje ze twój organizm się poprostu przygotowuje do tego co bardzo niedlugo na nastpic i jeśli to są skurcze mało bolesne to nie jest jeszcze ostateczny moment.co do tego że maluszek nie może sobie poradzić to w to nie wierzę to nie jest jeszcze moment kulminacyjny żeby miało być podejrzenie ze on nie może sobie radzić.to macica ćwiczy.z czym on ma sobie radzić jak to jeszcze nie ostateczny czas na wyjście?
Nie obraz się ale mam wrażenie że ta świadomość że masz na jutro termin wymusza na tobie takie podminowanie.
Ale jeśli naprawdę się mocno nipokoisz to jedź na ip.albo może masz jakąś położna do której mogłabyś zadzwonić i się podpytac jak masz się odnieść do swoich objawów.
wrzuć troszkę na luz a myślę że dobrze to zrobi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sun trzymam kciuki za szybką trafną diagnozę twojego malca, musisz być teraz dzielna dla Niego.

Faith gratulacje, wrzuć fotkę Bartusia, Twój opis porodu bardzo pozytywnie mnie nastroił. Wszystkiego dobrego dla Was.

Do mamy która martwi się wzrostami tętna na ktg. Wczoraj byłam pierwszy raz na tym badaniu, jak mała spała to tętno oscylowało od 130 do 150 ale jak się obudziła i zaczęła kopać dość mocno to miała zwyżki do 180 i to jest w normie. Jak dziecko się rusza to jego serduszko przyśpiesza. Nie martw się na zapas.
A jeszcze wam powiem,że na zapisie ktg pisało się dużo skurczy macicy ponoć całkiem niemałych, ale ja nic nie czułam. Jedyne co to mam czasem lekkie pobolewania w krzyżu jak na okres. Położna mówi, że właśnie tak mogę odczuwać te skurcze. I chyba ma rację bo szyjka zrobiła się miękka i zaczęła skracać plus rozwarcie na jeden palec, a po badaniu przez położną odeszło troszkę czopu. Hm organizm się przygotowuje także duży plus. Ale na nic się nie nastawiam, bo położnictwo jest nieprzewidywalne, może być tak że dziś mi odejdą wody i urodzę, ale równie dobrze taki proces przygotowawczy może do terminu trwać czyli ze 2 tyg jeszcze. Pozostaje nam tylko czekać, ale jestem pozytywnie nastawiona wkrótce poznam swoją córeczkę.
Wszystkim mamom w dwupaku dużo cierpliwości.

Aha na rozbudzenie laktacji ponoć bardzo dobrze działa słód jęczmienny, jest taki preparat femlaktiker. Nie stosowałam, ale moja położna polecała.


12.2015 Córcia
10.2016 Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sun

Z Maluszkiem ma pewno wszystko bedzie ok, dobrze ze kieruja Was do innego szpitala. Nie denerwuj sie i nie mysl ze w obecnym szpitalu nie wiedza co z nim zrobic. Na pewno by mu pomogli tylko ze nie kazdy szpital jest przystosowany do opieki nad takimi bobaskami. Skoro go kieruja do innej placowki to swiadczy o ich profesjonalizmie i powaznym podejsciu do opieki nad malym pacjentem. Pamietaj ze masz nasze wsparcie i mozesz zawsze napisać i sie wyzalic gdy bedzie Ci naprawde ciezko.

Cosmicgirl
Moze i masz racje, ze psychika juz mi szwankuje. Staram sie myslec i nastawiac pozytywnie, ale mimo wrodzonego optymizmu czasem mam czarne mysli. Zajme sie czyms konkretnym w domu. Moze sie odstresuje na moment

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć mamusie. Patrycja30 dzięki za pocieszenie co do tętna. Hania właśnie podczas ktg była bardzo aktywna. A jak czytasz na tym wydruku to ile wynoszą Twoje skurcze? Bo moje tylko do ok 30. Mi też po pierwszym ktg i badaniu przez lekarza w tamten czwartek odszedł czop. Nie wiem czy cały bo nie było tego za wiele. Później już nic nie widziałam. Jak dziś nic się nie zadzieje to jutro zostaję w szpitalu. Trzymajcie kciuki za mnie. Dziś trzeci dzień po terminie....
Sun musisz być dzielna. Wiem że łatwo się mówi. Bardzo Ci współczuję. Ja też mieszkam niedaleko Łodzi koło Piotrkowa Tryb. W Centrum Zdrowia Matki Polki są bardzo dobrzy specjaliści. Wszystko będzie dobrze i za chwilę będziesz tuliła swojego szkraba.
D3382 Twój synek jest przeuroczy. Na tym zdjęciu taki zadowolony :-) Taki spryciarz mały
Faith już wcześniej pisałam posta z gratulacjami tak sprawnego porodu ale mi się skasował...Pozytywne nastawienie naprawdę dużo daje. Od początku przeczuwałam że Twój poród pójdzie gładko. Nie nakręcałaś się niepotrzebnie i urodziłaś równo w terminie. Gratulacje i wszystkiego dobrego dla Ciebie i synka :-)

A Małgosia i Renata nadal milczą. Ciekawe czy są już po cc i jak ich zdrowie. Dajcie znać dziewczyny co u Was jak znajdziecie czas.


Hanusia przyszła na świat 18grudnia :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

sun trzymam kciuki zs małego, chopak da rade
Inferni jedź do szpitala zrobią ci ktg i będziesz spokojna.
Ja czekam na ost zastrzyk a jutro kroplówka.wiec moze jutro poznam swohe dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny
Gratuluję kolejnym rozpakowanym mamusiom.
Sun trzymaj się. Też uważam że lekarze podjęli dobra decyzję. Jeżeli wykorzystali swoje możliwości to najrozsądniej maluszka przewieźć tam gdzie mogą mu pomóc.
Co do odczuwania skurczy w krzyżu. Ja tak prawie 2 dni miałam przed porodem. I były coraz bardziej intensywne. Ale tak jak się wiele razy powtarza ciąża i poród to.sprawa bardzo indywidualna.
My dzisiaj po ciężkiej nocy i poranku. Tylko 2 godz. snu. Brzuszek bolał, jakaś kolka paskudna. Teraz dopiero od godz. Miki śpi. A niedawno tak się cieszyliśmy z K że w nocy ładnie śpi po 3 godz. I można w miarę pospać.
Inferno martwilas sie o karmienie. Ja przez cala ciążę ani kropelki siary nie miałam ale w szpitalu maly possal jedną i drugą pierś, przyatawialam na zmianę i ruszyło. Teraz to chwilami samo cieknie :) więc to nic nie znaczy co przed porodem. Ale rozumiem obawy bo też takie miałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo proszę przyszłe mamy o wypełnienie anonimowej ankiety dotyczącej stanu wiedzy kobiet w ciąży na temat żywności funkcjonalnej :) poniższa ankieta ma formę testu ;) dzięki czemu będziecie Panie mogły sprawdzić co wiedzie na temat tej nowej żywności jak również dowiedzieć się czegoś nowego w tym temacie
Zapraszam i dziękuję za każdą udzieloną odpowiedź :)
link:
http://www.survio.com/survey/d/A8P9P2V9I2U9T6K7K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sun, bardzo mi się smutno zrobiło po tym co napisałaś. Ale musisz być dobrej myśli właśnie dla niego, Twojego kochanego bobaska. Na pewno w tym innym szpitalu fachowo się nim zaopiekuja. Trzymam za Was kciuki i wierzę że niedługo będziecie wszyscy razem w domku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inferno, a kiedy Ty masz następną wizytę u swojego gin? Jak nie spieszno Ci do szpitala, to może on rozwieje Twoje obawy, sprawdzi na jakim etapie jesteś, czy to rzeczywiście już blisko porodu? Ale faktycznie wierzę Ci ze już można się zacząć denerwować, bo jak pisałaś już 3 dzień meczysz się z tymi skurczami. Tu już by się chciało, a jednak nadal nic konkretnego...
Ja dziś na nocy kiepsko spałam, bo męczył mnie ból w podbrzuszku, identyczny jak ból miesiaczkowy. Do tego delikatna biegunka. Ale rano jak tylko wstałam i zaczęłam chodzić to ból minął. Teraz też nic nie czuje. No ale mam nadzieje ze i u mnie coś powolutku zaczyna się dziać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sun
Wspolczuje! Ale badz dzielna!!!! Napewno bedzie dobrze zobaczysz!!! Najgorsze wlasnie jest w tym ze nie mozesz sie przytulic do swojego malenstwa ale mam nadzieje ze szybko to nastapi i bedziesz miala sporo czasu na tulenie swojego malenstwa.

Inferno
Jak dobrze pamietam to pisalas ze czop juz ci odszedl albo to byl kto inny. Ale niewazne. Niewiem jakie macie informacje odnosnie tego ale ja mialam takie jak tylko odszedl czop to uslyszalam gora do trzech dni i pani urodzi. I powiem ci ze ja nie wiedzialam ze urodze dokladnie w terminie czyli 12.12 nie spodziewalam sie nawet tego. Ale zycze ci zeby cie szybko zlapalo i na porodowke he he jesli juz tak bardzo chcesz.napewno lada dzien urodzisz.
Rozpakowanym mamusia gratulacje!!!!!
U mnie jest problem bo maly w dzien potrafi ladnie spac i dlugo a w nocy oooooo nie myslalam ze tak bedzie. Moja trzecia nocka a w ciagu tych nocek.przespalam tylko 7 godz az mi dzis sie slabo robilo. Czekamy na wyniki bo ponoc mam zakazenie od ciecia czy jakos tak no ale podali antybiotyk i niby spadlo ale nie na tyle zebym wyszla do domu no i jesli dzis wynik bedzie ok to moze jutro do domu. Nie ma to jak kuracja w domku. Jestem tez spanikowana bo ciezko mi jest oddychac jak chodze. Powiedzieli mi tutaj ze to przejdzie bo to od miesni jak wstaje z lozka moze sie podciagnac na lince i dopiero wstac a to wysilek. A ja im jakos.nie wieze he he he.

No dziewczynki ktora nastepna do rozpakowania?????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inferno
Zapomnialam wlasnie napisac ze ja mialam cos takiego tylko ze dwa dni. W nocy bolal mnie brzuch a w dzien twardnial tzn spinal sie a to bylo juz przygotowanie do tego co ma nastapic. Z tym ze u mnie odszedl czop i juz po 7 godz zaczely saczyc sie wody. Wiec trza bylo wywolywac.Napewno lada dzien to nastapi nie znasz dnia ani godziny. Trzymam kciuki zeby szybko zaczol sie ten momet i czekamy na relacje.najwazniejsze zeby bylo wszystko dobrze z malenstwem i toba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

inferno3
no pewnie zobaczysz że jak trochę dasz na luz i troszkę odsuniesz swoje myśli to zaraz się znajdziesz na porodowce:)
aga1987
trzymam za Ciebie kciuki oby po kroplowce się ruszyło i żebyś może już jutro trzymała malucha na rękach:)
beatka90
powodzenia trzymam kciuki żeby wszystko dobrze i sprawnie poszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inferno u mnie takie skurcze sa juz od prawie 3 tygodni z tym ,ze ns poczatku bylo ich moze z 2-3 i tylko w nocy a teraz staja sie coraz czesciej tylko ,ze nie tegularnie.Mam przeczucie ,ze do konca tygodnia urodze bo skurcze schodza juz coraz nizej (wczesniej spinala mi sie tylko gorna czesc brzucha) moja polozna mowi ,ze to normalne i msm sie obserwowac:)
Dziewczyny ,ktore mialy problrmy ze snem ,dalej wam dokucza bezsennosc?
Moja bezsennosc w koncu minela. Zasypiam teraz bez problemu tylko budze sie co godzine na siusiu :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmh6s7kp8sc.png
Livia ♡♡♡
Ur. 28.12.2015 godz.5.40
54 cm 3360gram

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ausia,

U mnie skurcze pojawiły sie po odejsciu czopa. Malo go bylo. Odszedl w sobote, nie ta co byla, tylko tydzien wcześniej. I tez skurcze byly takie jak u Ciebie. Teraz juz sa czestsze i troche silniejsze. Moze rzeczywiscie to juz niedlugo i jak ktoras z Was madrze napisala macica sobie cwiczy. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Julkaa_a

Czesc dziewczyny. Mam zamiar wybrac sie na to badanie ktg.i mam pytanie:czy trzeba sie umawiac i czy za to badanie sie placi. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na izbie przyjęć się nie płaci i nie trzeba sie przygotowywać. Tylko zjeśc posiłek, żeby dziecię nie spało wciąz, bo kryteria się nie spełniają.


http://fajnamama.pl/suwaczki/8c72mps.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co jesli sie jedzie juz na IP z rozpoczynająca sie akcja porodowa ktg tez jest wykonywane? Czy jesli ciaza rozwijala sie prawidłowo to nie lekarze nie wykonuja tego badania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj po wizycie u gina wiem, że od ostatniej wizyty nic się nie zmieniło. Szyjka ledwo, ledwo otwarta na opuszek palca, a na ktg tydzień temu miałam więcej skurczy niż dzisiaj. Momentami nic się nie pisało, zero... Mały za to mocno główką napiera, więc akcja może się zacząć w każdej chwili tak na prawdę. Waga szacunkowa 3300-3500. Zostaje dalsze czekanie.

Inferno ktg robią obowiązkowo przy porodzie, bo sprawdzają natężenie skurczy i akcję serca maluszka.


https://www.suwaczek.pl/cache/2c01276c29.png
https://www.suwaczek.pl/cache/591061f541.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...