Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Peonia

Użytkownik
  • Zawartość

    919
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana Peonia w dniu 23 Październik

Użytkownicy przyznają Peonia punkty reputacji!

Reputacja

279 Wspaniała

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    @

Ostatnie wizyty

894 wyświetleń profilu
  1. Peonia

    Marcóweczki 2016

    kalae no fakt, na szczęście nie musisz pytać :) W takim przypadku też postawiłabym na dobro dziecka, a skoro miejsce pracy dodatkowo Cię meczy, to może jest to też dobry impuls do zmiany. Powodzenia :) Misia mam nadzieję, że wraz z marcem Mati zdrowy i chodzi dzielnie do żłobka :) Zdrowia dla całej rodziny!
  2. Peonia

    Marcóweczki 2016

    Kalae każda mama się martwi w sytuacji konieczności zabiegu, zrozumiałe. Pisałam Ci niedawno, że moja córka to nawet nie zauważyła tego zabiegu wycinania migdałka. To było zrobione w trybie chirurgii jednego dnia, po 5 godzinach od zabiegu nas wypuścili do domu, nie odczuwała żadnego bólu. Teraz to nie to, co za czasów naszego dzieciństwa. Będzie dobrze :) Dużo zdrowia! Z drenami to nie mam doświadczeń, chyba Strunki synek to przechodził. Dobrze, że miałaś możliwość skorzystać z wychowawczego. Na długo wzięłaś?
  3. Peonia

    Marcóweczki 2016

    Dziś 1 marca, więc sezon urodzinowy Marcówkowy otwarty :-)) Wszystkim maluchom z okazji zbliżających się 3 urodzin dużo zdrowia, uśmiechu i super zabaw w przedszkolu! A mamom życzę radości i pociechy z maluchów, oby jak najmniej trosk i smutków. Wszystkiego co najlepsze!
  4. Peonia

    Marcóweczki 2016

    czarna.ana Cześć dziewczyny ! Ja również jako córka marnotrawna po wszelkich zawirowaniach chciałabym powrócić na nasze forum ale czy ono jeszcze istnieje? Również nie mogę się zalogować, pewnie zostałam usunięta :( dajcie znać co się dzieje może na priv? ;) Jesteś, jesteś :) wysłałam Ci na priv info, zajrzyj koniecznie :)
  5. ~Mamadwojki To jestem ja, Mamadwojki, byla Mamawczesniaka Czesc, Peonia, Zoo, Kaisiuss i kto jeszcze o mnie pamieta. Dluuugo sie nie odzywalam. Wrocilam do pracy jak moj mlodszy skonczyl 6 mies. Przez jakis czas mlody zostawal sie z tata, niania, a w tym roku poszedl do zlobka. Starszy syn ladnie chodzi do przedszkola. Jest bardzo kochany aly strasznie wredny i malo co do niego dociera. Panie z przedszkola sugeruja wyzyty u specialistow m in.neurologa w zwiazku z jego zachowaniem. Nie wiem czy dopiero teraz nie wylazi jego wczesniactwo. Z mezem u nas nadal ciezko. Moze pamietacie jak Wam tu sie zalilam. Moje postanowienie noworoczne to jaknajmniej z nim kontaktowac. Mieszkamy razem, ale nie wiem ile to potrwa. Mam nadzieje ze nie dlugo. W sumie mieszkamy razem tylko przez dzieci. Hej Mamodwójki :) Dawno Cię nie było. Jak planujesz nie kontaktować się z mężem pod jednym dachem? Spokoju życzę :) szkoda, że tak Wam wyszło. Jakich pieluch używasz dla młodszego, jakieś zmiany? a jak, dalej taki słodki, czy udziela mu się energia starszego? Pozdrawiam Was serdecznie, trzymaj się ciepło!
  6. kalae Kaisuiss Kalae Cześć :) a czemu nie ma Cię już na forum? Część. Jestem tu . Chyba nie lubię takich zamkniętych tworów. Długo się zastanawiałam czy dołączyć, podobnie jak z FB, spróbowałam. Ta właśnie sobie pomyślałam :) Wszystkiego dobrego dla Was!
  7. Peonia

    Wrześnióweczki 2016

    Calineczka, gratulacje :)))) jejku dziewczyny, jak ja Wam tych brzuszków zazdroszczę (pozytywnie oczywiscie :))), gdybym była młodsza to chyba pomyslałabym o czwartym.... :)) kurcze, u Was tu zawsze tak miło, omijaly to forum takie niefajne wpisy, a tu taki klops... z podobnego powodu połączone grudniówki 2015 z marcówkami 2016 tez są na wspólnym forum prywatnym, po cichu liczyłam, że Wy tez sie zdecydujecie :)) lepiej sie tam pisze bez niemiłych podglądaczy. no choć ja też do Was w sumie trafiłam niedawno :) to ja też poproszę :)
  8. Peonia

    Wrześnióweczki 2016

    Calineczko, Alilu i Mila Dziękuję w imieniu Igusia za ciepłe słowa:-)** Monmonka Może Zuzia teraz skupiła się na czymś innym i jak to opanuje, to wróci do mowy. Dzieci nieraz tak robią, że"zapominają" na jakiś czas o swoich umiejętnościach, po czym nagle pojawia się nowa a poprzednia wraca ulepszona. Jak sama miałam około 2 lat mówiłam prostymi zdaniami. Po czym nagle na około 2 mce powróciłam do języka uproszczonego, typu"dada" "sisi" itp. Matka była przerażona:-)) a po tej przerwie zaczęłam jak gdyby nic paplać jak dorośli:-) Z tym jedzeniem to staram się pilnować i ilości i pór jedzenia... Ale to bardzo trudne w pracy, niestety praktycznie niemożliwe jest zaplanowanie przerw na te regularne pory jedzenia, choć się staram. Do czasu powrotu do pracy jadłam podobnie jak w cukrzycy ciążowej i byłam szczuplejsza :-( to była bardzo dobra dieta w sumie :-) Praktycznie na co dzień do pracy zamiast kanapek robię nam różnorodne sałatki na bazie liści, na mnie takie menu lepiej działa niż chleb. Tylko problem w tym, że nieraz wracam przynajmniej z jej częścią do domu jak mam młyn. Ale dzięki, popatrzę, może jakieś fajne przepisy na zdrowe jedzenie tam znajdę, jakieś nowe kruczki. Co do zabawy to też uważam że zabawki to w tym wieku są na krótko, malucha nieraz na długi czas zajmą bardziej dorosłe sprzęty. Mój dopiero teraz na dłużej sam animuje swe zabawy zabawkami.
  9. Peonia

    Wrześnióweczki 2016

    U nas spadło trochę śniegu i zaraz topnieje... Qarolina, tak impreza mnie do kuchni wtłoczyła. Najmłodszy wczoraj skończył trzy latka, także mieliśmy gości :-)) Monmonka Szczęściara - dziękujemy pięknie za życzenia :-))** Imprezy żłobkowe to raczej zazwyczaj "niewypał artystyczny" bo maluchy jak zobaczą rodziców to mało które zrobi cokolwiek innego, niż skok na kolanka mamy :-)) albo owo gniecenie bluzeczki, lub płacz. Dopiero średnie grupy przedszkolne jakoś to ogarniają:-)) Monmonka Gratulacje z powodu walki z wagą:-)) ja nie bardzo potrafię się zmusić. Powinnam przed operacją, no ale wciąż odkładam. A co stosowałaś? Mój najstarszy długo nic nie gadał, potem bardzo niewyraźnie a teraz mówi bardzo ładnie i bez wad. Czytanie książeczek, mozolne poprawianie wypowiedzi itp, słowem nauka mowy dała efekty. Nie było potrzeby pracy z logopedą. Najmłodszy ma podobnie, choć zaczął mówić trochę wcześniej niż najstarszy. Konsultację neurologopedyczną miał, jest ok, pewnie będzie jak z najstarszym. Jak Cię coś niepokoi to sprawdź, ale pewnie z czasem problemy ustąpią. Przedszkole sporo zmieni, w domu Zuzia korzysta, że ją wszyscy rozumieją i nie musi się starać - tak w skrócie. My nieraz w okresie nauki mowy udawaliśmy że nie rozumiemy co mówi dziecko, aby je zmotywować do pracy. Dość szybko to daje efekty. Miłego dnia!
  10. Peonia

    Wrześnióweczki 2016

    Witam z rana :-)) Od wczoraj w kuchni utknęłam, a dzis dalszy maraton... Oby do jutra :-)) Alilu Zdrowia i jeszcze raz zdrowia!! Ależ Cię dopadło. Oby Ci choć Adusia odpuszczała i nie zachorowała. Miałam wirusowe zapalenie migdałków, została mu piękna pamiątka w postaci gigantycznej afty na migdałku, no kurczę w takim miejscu nie miałam, męczę się już drugi tydzień. Koszmarnie boli, a rady na to w sumie brak, można tylko znieczulać... Z tymi psychologami to się z Tobą zgadzam, że bardzo często zupełnie nie radzą sobie z własnym życiem. Też znam takie przykłady. Ale czasem to buduje w nich większą wrażliwość na innych, no i wbrew wszystkiemu dlatego obcym są w stanie pomóc. Ludzie z problemami często potrzebują wsparcia poprzez kogoś kto ich wysłucha, pokieruje na ci zwrócić uwagę i co widzieć, czego sami nie potrafią. Tylko problem w tym, aby potrafili być profesjonalni. Każdy lekarz miewa sukcesy lub porażki, tak i psycholog. Są lepsi i gorsi, wiadomo że nie każdy będzie miał do nich duże zaufanie, ale jednak tak zupełnie nie skreślałabym potrzeby ich pomocy w niektórych sprawach. Monikae Współczuję tych chorób Dzika, w sumie dobrze, że możesz być z nim w domu. Jakbyś pracowała to wtedy byłby naprawdę problem. Dużo zdrowia dla Maluszka. Tobie mam nadzieję jest już zdecydowanie lepiej. Mój też nie chce pozbyć się smoka... Eeee tam, jakoś to niedługo ogarnę. Czasami ta zatyczka się przydaje.... W tych Rosmannach rzeczywiście socjal na wypasie :-)) Mila, a Ty jak pomyślisz o pracy to chcesz tam wrócić, czy coś innego masz na myśli? Szczęściara, wolałabym Rossmanna od jakiegoś prywatnego sklepiku, a taka praca to lepsze niż siedzenie w domu, zawsze jednak dochód jest. Wierzę, że wreszcie uda Ci się wrócić do zawodu, widać że chyba lubisz te pracę:-)) No nic, uciekam do roboty. Miłego dnia :-)
  11. Peonia

    Wrześnióweczki 2016

    Szczęściara Z tym pampkiem w nocy to różnica bywa. Sa dzieci co od razu załapią i niż. A mój, mimo że dawno odpieluchowany i w dzień śpi bez, to nocą jednak zakładam. Wciąż. Bo najczęściej wstaje z suchym, ale zwłaszcza w dni wolne, jak pośpi dłużej to wpadki się zdarzają. Co do tych podkładów, jak jak u nas sie przesika, to do materaca. Rozwiązaniem może byłyby te podkłady niemowlęce, takie z papierem i folia, to przechwyci pewnie siuśki. No ale w sumie to spanie na folii. To już wolę pampersa. Z ubezpieczeniem to chyba łatwiej podpiąć pod męża, jeżeli zasiłek Ci nie przysługuje. Kiedyś miałam okres rejestracji w UP, upierdliwe to było, trzeba było stawiać się na wizyty w określonym terminie. Może jest teraz inaczej. Musiałabyś sprawdzić, no a może inne dziewczyny mają tu aktualną wiedzę, chyba Calineczka i Mila coś w tej kwestii sprawdzały.
  12. Peonia

    Wrześnióweczki 2016

    Monmonka Tak to niby stałe pory tych przecen, ale ja zazwyczaj przypominam sobie jak się skończą lub są na wyczerpaniu :-)) ostatnio coś kupiłam tylko dlatego, że mąż mnie do galerii wyciągnął bo chciał się w ciuchy obkupić. Jak piszesz o Zuzi to przypomina mi się najstarszy jako maluch. To też było takie kochane dziecko, żadnego uporu itp. Potem już kolejne były bardziej charakterne :-)) ale wszystkie kochane :-)) zawsze chciałam mieć trójeczkę, mimo trudów (i sporych kosztów....) jestem szczęśliwa że ich mam, to moje największe skarby. Każdy inny. Córka ostatnio odkryła w sobie talent plastyczny. Kupiłam jej profesjonalne papiery, pastele, ołówki, brushery, rozświetlacze i naprawdę mnie jej rysunki zadziwiają. Najstarszy jeszcze nie znalazł swej drogi, ale jest bardzo zdolny i każdy przedmiot kuma. Ciekawe, jak będzie z najmłodszym. Alilu Jedną ciąże z cukrzycą przetrwałaś, to i kolejną dasz radę jak będzie trzeba:-) już masz przynajmniej doświadczenie. Opanowany masz choćby sposób żywienia :-)) Mi np zlecali tylko dwupunktowe krzywe, sama robiłam trzypunktowe i dzięki temu u diabetologa już mi nie powtarzali. Moja koleżanka w pierwszej nic, a w drugiej już około 13 tyg okazało się że ma z tym problem, córeczka dobrze się rozwijała i wszystko było dobrze. Będzie dobrze. Tylko się biedaku wykuruj. Z najstarszym tak długo się domowymi środkami "leczyłam" i tak się przyłatwilam, że jak poszłam do lekarza to mnie okrzyczał że tak długo zwlekałam. Powiedział mi, że dla dziecka lepiej podać mamie leki bezpieczne w ciąży, niż trwać długo w infekcji leczonej nieskutecznymi sposobami. Duuuuużo zdrowia Wam życzę. Mnie od kilku dni bolało gardło, ale zlekceważyłam, wzięłam tylko coś do ssania. Wczoraj nawet w dodatkowej robocie byłam, a to na zewnątrz. Dziś mnie jakoś tak osłabiło, zaglądam więc i co widzę? Wielki czerwony migdał z anginowym czopem.... Jeszcze bardziej mnie osłabiło na ten widok... Mam nadzieje, że dzieci nie złapią. Bo młody w wolne co rano przychodzi do nas dospać wtulony we mnie.
  13. Dla Was wszystkich, które już tu nie piszą, ale zaglądają przesyłam życzenia udanych zabaw sylwestrowych i wszystkiego co sobie wymarzycie na Nowy Rok!! Nudnych ciąż, lub dla oczekujących pozytywnego testu, dla wszystkich mamuś spokojnych, zdrowych i najedzonych maluchów, pociechy z mężczyzn i teściowych :-))
  14. Dla Was wszystkich, które już nie piszą, ale tu zaglądają przesyłam życzenia udanych zabaw sylwestrowych i wszystkiego co sobie wymarzycie na Nowy Rok!! Nudnych ciąż, lub dla oczekujących pozytywnego testu, dla wszystkim mamuś spokojnych, zdrowych i najedzonych maluchów, pociechy z mężczyzn i teściowych :-))
  15. Peonia

    Marcóweczki 2016

    Dla Was wszystkich, które już nie piszą, ale tu zaglądają przesyłam życzenia udanych zabaw sylwestrowych i wszystkiego co sobie wymarzycie na Nowy Rok!! Nudnych ciąż, lub dla oczekujących pozytywnego testu, dla wszystkim mamuś spokojnych, zdrowych i najedzonych maluchów, pociechy z mężczyzn i Skurczów :-))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...