Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość MMK

Cudne te Wasze pociechy ! :) do schrupania ;*
Jo a jaka zadowolona po kapieli. U nas ostatnie 2 kapania ze strasznym wrzaskiem.. nie wiem czemu. Zawsze to lubila.. moze przez to ze ledwo co sie obudzila? Przy nastepnej kapieli odczekam az sie rozbudzi, zobaczymy czy bedzie lepiej. Ale wczoraj odkryla w sobie nowe dzwieki, oprocz wrzasku pojawil sie pisk. Masakra :p

W ogole dostalam juz wczoraj wieczorem okres :-( miesiac i 2 dni po porodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

Hej wszystkim, ja jestem wykończona moja maleńka strasznie źle zniosła szczepienie.
Wczoraj cały dzień na rękach i oczywiście moich a potem luby poszedł na nocke do pracy i zostałam całkowicie sama, a mała co chwile sie budziła do tego brak apetytu istny hard core. Dziewczyny oby wasze maluchy lepiej to znosiły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojj az sie boje co to bedzie u nas przy szczepieniu. Mala nie jest jakas nerwowa, ale jak juz sie rozzlosci to bardzo ciezko ja uspokoic. :-(
Jakas jestem od 2 dni nerwowa, jak juz zasne wieczorem to w nocy budze sie nieprzytomna, jak zombie i szybko trace cierpliwosc. Nie zloszcze sie na nia, ale na wszystko dookola.
Maz w nocy pomaga ale od 14 do 1 nie ma go w domu bo pracuje, wiec rano od tej 7-8 do 1 w nocy jestem z nia sama, bo tez chce zeby choc troche odpoczal. Do tego teraz ten okres.. mam nadzieje, ze przejdzie ki ten podly humor. Choc jak patrze na moja kruszynke to sie robi lepiej na serduchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zalogowałam się, więc też się pochwalę Małą, chociaż mówiłam sobie, że nie będę nigdzie wrzucać zdjęć hehe;P

monthly_2016_02/grudnioweczki-2015-czyli-ostatnie-dwupaczki-tego-roku_43607.jpg

monthly_2016_02/grudnioweczki-2015-czyli-ostatnie-dwupaczki-tego-roku_43608.jpg

monthly_2016_02/grudnioweczki-2015-czyli-ostatnie-dwupaczki-tego-roku_43609.jpg

monthly_2016_02/grudnioweczki-2015-czyli-ostatnie-dwupaczki-tego-roku_43610.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ramania

Jo
Swietna ta czuprynka:) normalnie pozazdrościć można.
MMK
Śliczna córcia. Faktycznie nasze kruszynki są podobne:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ramania

Dziewczyny nie oszukujmy się. Prawda jest taka że udały się nam wszystkie dzieciaczki. Każdy maluszek jest do schrupania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ramania masz 100% racji- wszystkie piekne :-)

Za to ja nie moge na siebie patrzec. Jedziemy do rodziny na obiad i... masakra. Nie mam co na siebie wlozyc, we wszystkim wygladam zle. Czas wziac sie za siebie :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MMK,

Ja mam tak samo. Niby człowiek chce sie wyrwac z domu, a jak juz do tego dojdzie to nie ma w co sie ubrac. Ja na allegro zamówilam dwie tuniki w rozmiarze uniwersalnym, wygladam w nich nawet ok, gdyby nie odstajacy brzuch. Z brzucha chudne szybko, ale dupsko to chyba bede juz miec takie szerokie. Jak tak mi zostanie to wszystkie spodnie do wyrzucenia albo komus na oddanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śliczne te Wasze bąbelki :)
D3382 i Jo, niezle czupryny mają Wasze pociechy :) U mojej się wloski wytarly z przodu i po bokach, tylko z tyłu zostały takie gesciejsze. I z tyłu ma taki jeden łysy placek hehe ;P

MMK, ja też chciałabym już móc założyć jakieś inne ciuszki, mam już dość noszenia w kółko legginsow, nie mieszcze się jeszcze w żadne moje dżinsy sprzed ciąży :/ Biodra i pupę mam już jak przed ciążą bo tam mi nie przybyło za dużo, ale ten brzuuuuch :/ Jeszcze odstaje i póki tak będzie to mojego rozmiaru fakt faktem małego bo 34/36 długo jeszcze nie założę...

Aga1987, szkoda ze Twoją kruszynka tak źle zniosła to szczepienie :( Ja bardzo się boję jak to będzie u nas. Lenka to taka mała histeryczka i placzek więc moze być nieciekawie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sh88

Mi tez zostało jakieś jeszcze 2 kg na plusie po ciazy, ale do niektórych spodni dalej nie wejdę, te biodra dalej jakieś większe :p ale podobno nawet do pol roku mogą sie schodzić do poprzednich rozmiarów. Zreszta dziewczyny 9 miesięcy nasze ciało przechodziło całkowita rewolucje- zmiany jakich niejeden facet by nie przetrwał... Nie wspominając juz o samym porodzie! Wiec nie bądźmy dla siebie takie surowe, dajmy sobie czas :) Aga1987 wychodzisz na spacery od razu czy odpuszczasz na jakis czas po szczepieniu? Ja dzisiaj chciałam isc ale mój mi odradził, ze jeszcze za wcześnie :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to w ogole mam wrazenie jakby kosci mi sie w biodrach lozlazly, bo jakas taka strasznie szeroka jestem.. mam nadzieje ze to z czasem sie zejdzie.. moze faktycznie za szybko bym chciala zeby cialo wrocilo do normy, ale po prostu sa takie momenty, ze patrze na siebie i plakac sie chce. Ale za to teraz mamy najwieksze skarby na swiecie!
Ja ostatnio tak czesto na spacery nie chodze bo wiatrzysko straszne, a jeszcze sasiadka mowila ze jej synek (polroczny) drugi raz zapalenie oskrzeli ma i przychodnie zawalone chorymi maluszkami, takze chyba nie ma co szalec ze spacerami przy takim wietrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do brzucha to ja już go prawie nie mam. Tylko ta skóra ahhhh jak się położę to dopiero widać. Ja we wszystkie ciuchy juz wchodzę prócz paru dżinsów, ale to nie mieszczą mi się bioderka. Brakuje z 2 cm albo i 1 cm do zapięcia się he he. Mi zostało jeszcze 4 kg i będę mieć wagę jak przed ciążą.

Dziewczyny kurde myślałam że mój nie ma ciemieniuchy ale sprawdziłam dziś dokładnie i kurcze ma.jak to zlikwidować? Oliwka przed kapiela i wyczesac grzebyczkiem? No i bądź tu mądra wyczesz z takich kudełków ciemieniuche. Koszmar. Wogole jakim cudem on to ma ja od samego porodu smarowalam mu główkę oliwka żeby tego nie miał. I masz ci babo placek.jak nie urok to sraczka. I katarek tez dalej jest. Co za cholerstwo niechce przejść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do szczepień to ja też się obawiam. Mój jak juz się zaniesie płaczem to nie da się go uspokoić. Strasznie panikuje mój mały. Jak jest głodny to tez tak płacze ze uszy mnie bolą a przecież w sekundę nie uszykuje mu butli. Pewnie będzie mi go szkoda ale cóż to dla jego dobra. Skoro muszą być szczepienia to muszą. Dużo dzieci przez to przechodzi i jest ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D3382 no to u mnie jest dokladnie to samo z tym placzem. W nocy najgorzej z ta butla, bo budzi mnie dopiero placz. I dopoki nie dostanie jesc to tak placze.. niby pare minut ale czlowiekowi zaspanemu to sie wydaje jakby cale wieki ;-) Tak w ciagu dnia to nie czeka tak dlugo bo wiem mniej wiecej o ktorej zaczac szykowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D3382, a powiedz mi bo pisałaś ze pierwsze szczepienie macie dopiero 29 marca - na co to jest szczepienie i ile Twój synus będzie wtedy mial? A czy w szpitalu w pierwszej dobie był szczepiony tak jak u nas to się odbywa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

Nie wiem dziewczyny jak i Was ale i mnie w mieście panuje epidemia grypy.szpital dziecięcy nie wykonuje planowych przyjęć bo na bieżąco zgłasza się tyle chorych dzieci ze muszą mieć miejsce.
U mnie też straszny wiatr wczoraj byłam na chodzie wyszłam z mała na 30min a już w nocy tak mnie złamało że nie mogłam wstać z łóżka.a dziś ni ręką ni nogą a dzieckiem trzeba sieci tak zająć...dobrze że chociaż teściowa starszego zabrała do siebie
teraz tylko się boję żeby małej nie wzięło:(
Mi zostało 1,5kg ale spodni jeszcze nie przymiezslam...dresiki i leginsy to moi przyjaciele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

moja mała ma sie już lepiej humor jej nawet powrócił, wczoraj i dziś odpuściłyśmy spacer zobaczymy jutro, chodź maleńka strasznie lubi być na polu jak nie na spacerze to wózek wystawiam na taras i tak może być ze 2 -3 godz. W sumie ja z nią wychodze jak miała 3 tyg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Leona

Eh..te kg ja też nie moge na siebie patrzeć i co najgorsze mój J chyba też, ale teraz mam to w dupie, skupiam sie na synku bo to maly terrorysta i podpirzsdkowal mnie sobie i staram sie chociaz gebe umalowac kazdego dnia bo tylko tyle mi pozostalo zeby choc troche poczuc sie soba. Moze to plytkie i malo istotne bo przeciez "skarby " nam to rekompensuja jak tu ktos juz pisal ale ja tego tak nie czuje..moze jestem jakas inna ale mam prawo bo u mnie 15 kg nadwagi z 36 rozmiar 40-42 cyce jak u starej babci rozmiar 80G a celulitu nie mam chyba tylko na powiekach. Fajnie jest byc msma, czuc cieplo maluszka itd tylko kiedy i jak znalezc czas na zadbanie o sibie? Ja z terrorydta jeszcze nie pitrafie, ciezko o 15 min wolnego a jak juz zasnie to gapie sie jak dałn w tv i zastanawiam czy sie zdrzemnac czy zjesc a moze umyc wlosy albo henne...eh...masakra..czekam na wiosne a i czekam tez na pierwszy sex ;) ale moj J jakos nie teskni albo sie mnie brzydzi;) zreszta nie dziwie sie. Buzka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Leona

Paranoja...najpierw sie czlowiek cieszy z rosnacego brzuszka a pozniej rozpacza...kurde gdyby mi ktos pow. Ze mi bedzie tak ciezko ze soba po pirodzie to bym tyle nie wpuerdalala;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspolczuje z tymi kg. Ja waze mniej niz przed ciaza ale brzuch juz nie ten sam i biust tez...no i w jeansy wszystkie nie wchodze bo biodra szersze..rozstepy na tylku,biodrach i udach tez okropne...ale trudno bralam pod uwage fakt ze moje cialo moze sie zmienic
Mamo Leona
Moze porozmawiaj z partnerem i powiedz mu o tym co czujesz ...faceci sa nie kumaci i on pewnie kocha cie taka jaka jestes i napewno sam sie nie domysli se ty myslisz ze on sie toba brzydzi ... a co do synka terorysty to moze pocieszy Cie fakt ze u takich dzieciaczkow wszystko szybko die zmienia.
Moja Livia odkad sie urodzila to zasypiala tylko na rekach ,lozeczko ja gryzlo zanim dotknela jeszcze pleckami materaca i ciagle musialam byc przy niej wiec nie bylo mowy o chwili dla siebie.bywaly dni ze zęby mylam dopiero wieczorem bo mala az sie zanosila jsk odeszlam na krok a teraz...nie poznaje wlasnego dziecka...spi tylko w lozeczku.nie chce byc na rekach dluzej niz 2min bo zaraz sie wierci.zasypia sama w lozeczku a nawet jak nie spi to grzecznie sobie lezy i grucha i sie usmiecha do wszystkiego na co patrzy. Jedyny "problem" to jsk jej przy zasypianiu smoczek wypadnie z buzi to poplakuje sobie i czasem trzeba 150razy wstac i jej go dac spowrotem ale w porownaniu do tego co bylo to teraz mam dziecko idealne. Oby juz tak zostalo i oby wasi mali terorysci tez sie nad wami zlitowali


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmh6s7kp8sc.png
Livia ♡♡♡
Ur. 28.12.2015 godz.5.40
54 cm 3360gram

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama Leona,
Nie mow ze sie Twoj luby brzydzi. Moze jest przerażony tym jak sie zmienia ciało kobiety. Wiesz, ze faceci to nie ogarniaja. Ja tez jestem bardzo niezadowolona ze swojego wyglądu. Ostatnio sie ciesze jak chociaz zdaze wlosy umyc. W ciazy tez duzo jadłam. 20 kg na plusie. Po porodzie dycha spadla, a reszta poszla w dupsko i w uda. Na seks tez czekam ale dopiero jak wezme pigulki. Poki co nie chce miec kolejnego dziecka. W ogole nie wiem czy sie kiedykolwiek zdecyduje na następne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A my dziś kończymy...uwaga.... 1 miesiąc !!! Hurraaaaa zleciało jak z bicza strzelił. To był zarazem najlepszy i najgorszy miesiąc w moim życiu. Najlepszy bo mam wreszcie swoje ukochane dziecko! A najgorszy bo wiadomo... Koszmar poporodowy, strach przed nieznanym itp :) ale dzis już ogarniam dzidzie itp (miedzy innymi dzięki Wam - dziękuje :* )


http://fajnamama.pl/suwaczki/afo6hq3.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama Leona- mi mówiły koleżanki, zeby nie żreć bo będę płakać tak jak one... Eee tam i tak jadłam słodkie jak szalona ;) ale teraz trzeba zebrać tyłek w garść, podciągnąć dresy i chociaz chwilkę na rowerku pobrykać, moze Chodakowską da sie zrobic ;) No i trzeba zacząć jeść z głową ;) jutro chyba sobie rano strzelę koktajl szpinakowy... Wszystkie słodycze w domu wyjadłam, czas sie ogarnąć ;)


http://fajnamama.pl/suwaczki/afo6hq3.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...