Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
askasam

Nasze dzieciaki kontra słodycze

Rekomendowane odpowiedzi

mój też wie co to słodycze...
babcie rozpieszczają
ja z moim M. umiarkowanie...
dziś zjadł lizaka a wcześnie to nie pamiętam kiedy dostał cos słodkiego...
nie liczę deserków, kisieli czy temu podobne...


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7je6ydopwft2b3.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6yd9zs70fzs.png
jesteśmy ze sob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trojaki
A co z chipsami, coca-colą, popcornem?
Moje UWIELBIAJĄ, ale to dostają bardzo rzadko. Nigdy nie kupuję specjalnie dla nich. Dostają tylko przy okazji jakichś imprez, ale też w ograniczonych ilościach.

Moja córka uważa,że chipsy są trujące i nigdy jeszcze nawet nie spróbowała.Ostatnio była afera bo w przedszkolu na podwieczorek dzieciaki dostawały po paczce "chipsów" jabłkowych- czyli suszone, chrupiące plasterki jabłka.Moja córka, jak usłyszała słowo"chipsy" stwierdziła,że nie będzie tego jadła.Dopiero panie ją przekonały,że zdrowe jabłko i spróbowała.
Zna smak coli z żelków czy lizaków i lubi go ale coli nie pija bo nie lubi gazowanych napojów a poza tym my też nie kupujemy do domu.
Pop corn czasem jada ale rzadko.


http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ribr85wg5dx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We wszystkim trzeba znaleźć umiar. Są dzieci które słodyczy nie jedzą, ale pewnie na palcach obu rąk można policzyć. Moje uwielbiają słodycze i czasem coś dostaną, ale zwykle po słodkościach wiedzą że mają umyć ząbki. A nie daję ich wiele nie z powodu próchnicy ale z takiego że mi później nie chcą nic jeść


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KATARZYNKA78
powiem szczerze ,że u mnie leżą słodycze w widocznym miejscu a starszy syn ich nie jada:) lubi paluszki i czasem żelki haribbo ale czekolada i inne cukierki to leżą i leżą . Jak idziemy do znajomych czy na urodzinki to wszyscy się dziwią ,że kamil je kiełbaskę lub sałatkę a inne dzieci tylko słodkie. A jednak widzisz Kamil nie je słodyczy a ząbki się mu psują i to jak!!!!! Pediatra twierdzi ,że to butelkowa pruchnica :(

Mój synek (2,5)mimo ze nie je słodyczy to również ma próchnicę(na trzech ząbkach obok siebie)-stomatolog stwierdził ze w tym przypadku powodem mogło byc wcześniejsze mechaniczne uszkodzenie(ząbki trudniej było doczyścić w tych miejscach gdzie były uszkodzenia i tam podstępnie rozwinęła sie próchnica). Na razie dziecko może sie obejść bez słodyczy bo po prostu nie zna ich smaku. Gorzej będzie jak pójdzie w przyszłym roku do przedszkola,bo wiem że tam na podwieczorek zazwyczaj serwują słodkości,a bardzo rzadko owoce :noooo:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko z umiarem. Ja np. nie nagradzam dzieci słodyczami. Po prostu jedzą od czasu do czasu. Teraz biorę udział w konkursie Kinder Pingui w którym do wygrania jest bon ze zniżką na zakupy w Croccodillo :) Wiec troszkę po łasuchujemy :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trojaki
A co z chipsami, coca-colą, popcornem?
Moje UWIELBIAJĄ, ale to dostają bardzo rzadko. Nigdy nie kupuję specjalnie dla nich. Dostają tylko przy okazji jakichś imprez, ale też w ograniczonych ilościach.

z tego trio popcorn wydaje mi sie najbardziej OK, rozumiem, że na imprezie na której podano chipsy, coca-colę lub inne napoje gazowane trudno jest dziecku zabronić tego jeść. Moje starsze jest duże, a młodsze malutkie i wszystko przede mną. Syn chipsów nigdy nie lubił i nie jadł, natomiast coca-cole pierwszy raz pił w wieku ok. 5lat, miał jakieś lekkie zatrucie czy niestrawność i lekarz m.in. zalecił odgazowaną coca-colę. Syn był mega szczęśliwy. Teraz to normalnie pije tak często jak jest ona w domu, ale najlepiej nie kupić i już. Kiedyś mąż kupił zgrzewke 1-litrowej i znikneła moment od tamtej pory zabroniłam kupować. Coca-cola tzw. odrdzewiacz wypłukuje z organizmu wapń, nie wiem czy to prawdziwe, ale gdzies o tym słyszałam.


:36_3_14: :11_6_204: :in_love2:

http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdru1dc3wle36f.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywuay3lu2rdf8c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słodycze są dla ludzi, tylko trzeba wybierać je mądrze. Wolę kupować córce lody, czasem dac jej kilka kostek czekolady, albo robić domową galaretkę czy kisiel. Najgorzej jest z tymi słodyczami, które są pełne konserwantow i cukru i przyklejają się do zębów. Staram sie też "przekupować" małą słodkimi gumami bez cukru.

Ale jestem dumna z tego, że od najmłodszych lat unikałam dawania Kasi słodyczy jako nagrody, albo obowiązkowego deseru po pełnym obiedzie. Dzięki temu nie ma nawyku, że po słonym obiedzie trzeba koniecznie zjeść coś słodkiego. Drugą rzeczą, która ogranicza dzieciom sięganie po słodkie jest po prostu nie trzymanie łakoci w domu (albo przynajmniej na widoku). Prosiłam też moją mamę, żeby nie wyciągała na stół wszelkich słodkich ciastek i innych słodyczy, kiedy miała pod opieka wnuczkę.


http://s7.suwaczek.com/200705041755.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas największym słodyczowym kłoptem są...dziadkowie. I jedni i drudzy. Proszenie nic nie wnosiło do sprawy. Ja już nie proszę, tylko sama chowam nadmiar jaki się pojawia na stole. Słodycze są i będą więc staram się uczyć rozsądnie nimi raczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam na szczęscie w domu łakomczuszków, nigdy nie zabraniałam słodyczy. Chłopcy wiedzą, gdzie jest półka z łakociami, nie sięgają po nie, jesli mają na cos smaka, pytają czy mogą, pozwalam im, łakocie są pyycha ;)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również raczej nie daję swoim dzieciom słodyczy. Nie mam z tym większych problemów, poprostu wiedzą że nie powinno sie ich jeść ponieważ może boleć potem brzuszek albo ząbki mogą się brzydkie zrobić. Nie oznacza to, że wogóle nie dostają...ale generalnie one na mnie tego nie wymuszają.. od czasu do czasu sama kupię im jakiegoś wafelka ale na tym koniec...." niedobory cukru":) wolę uzupełniać owocami:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My też ograniczamy, a raczej staramy się kontrolować ilość zjadanych smakołyków. W ciągu tygodnia raczej nie dajemy, natomiast pozwalamy jeść na spotkaniach rodzinnych.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mojemu malemu alergikowi ktos dal drugiego dnia przedszkola cukierka z czekolada. Wrrrrrrrrrrrrr.... Niech ja dorwe ta babe.


www.opowiemcibajke.pl


http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4/st/20130225/e/Pola/dt/7/k/5563/s-event.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrym sposobem na ograniczenie słodyczy jest ustalenie z dzieckiem jednego dnia w tygodniu, gdzie będzie można je jeść(np. niedziela). W tym dniu nie ograniczamy dziecka w ich jedzeniu. Za pierwszym razem dziecko będzie jadło, aż brzuch go rozboli. Również za drugim i trzecim razem może się tak zdarzyć. Jednak po kolejnych razach będzie coraz lepiej. Jedzenie słodyczy będzie ograniczone, a dziecko nie poczuje się krzywdzone. Będzie wiedziało i czekało na ten dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas w przedszkolu dzieci wracają z cukierkami do domu, częstują się, składają sobie życzenia i wracają do domu z cukierkiem, bardzo mi się to podoba, w domu o nich zapomina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KarolinaEska

Ja niestety sama jestem ogromnym łakomczuchem ale dzięki temu, ze zostałam mamą postanowiłam ograniczyć swoją miłość do słodyczy, żeby przekazywać dziecku dobre wzorce. na szczęście Stasio od słodyczy woli owoce (absolutnie wszystkie) i soki owocowe, które sama przecieram lub robię jakieś kolorowe koktajle :) oczywiście, nie zabraniam dziecku całkowicie słodyczy ale staramy się jeść je bardzo rzadko i wybieram takie, które mają jakieś witaminki :0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też to jest chyba genetyczne my z mężem uwielbiamy słodycze i 1000 razy próbowaliśmy je max. ograniczyć z menu więc syn też ma skłonności mimo że bardzo mu je dozuje to jeśłi by mógł jadłby tylko słodycze nie wiem już jak mam z tym walczyć:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam że fajnym sposobem jest ten jeden dzień ze słodyczami, niech będzie i już. Dziecko przyzwyczai się i będzie intuicyjnie tylko wtedy sięgało po nie. Doskonałą alternatywą są "zdrowe słodycze" i owoce fajne przepisy można znaleźć na https://forum.parenting.pl/kulinarnie/3430900,przepisy-na-zdrowe-slodycze#post-3546081


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety nie wiem jak mam ograniczyć dzieciakom słodycze, bo mąż jest strasznym łakomczuchem i potajemnie faszeruje dzieciaki. Żadne prośby, groźby czy błagania nie pomagają. A mały ma już nadwagę :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karomama ja bym poszła z mężem i dzieckiem do lekarza i porozmawiała o tej nadwadze może wtedy mąż posłucha i zrozumie. Czasem jak ktoś obcy powie to bardziej "się słucha" takich rad niż od najbliższych


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...