Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Paulii

Majóweczki 2016

Rekomendowane odpowiedzi

Majka teraz wszystko zalezy od dzieciaczka wiec Tobie nie pozostalo nic jak usiasc, zjesc ciasto i napic sie herbaty :)
Pocieszajace jest to ze moze Ci pójść latwo, zawsze to juz cos :)


http://www.suwaczki.com/tickers/thgfkrntqwyr5dkp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karmelek masz rację, postanowiłam wrzucić na luz, teraz odpoczywam bo po wizycie zakupy zrobiliśmy i troszkę się zmęczyłam, ale po południu mam zamiar upiec kruszańca z wiśniami i się nim najeść, zgagę i mdłości mam obojętnie co zjem więc mogę zaszaleć ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7yp5sgjy82.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3rq5wsl7y.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majka a co to za ciasto? Brzmi apetycznie :) U mnie w planie drozdzowe i mufiny z racji dluzszego wolnego i koniecznosci wysprzatania zapasow mrozonych owocow ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/thgfkrntqwyr5dkp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majka, czyli wiesz tyle samo ile przed wizytą ;) tak jak ja :P

Ja dzis z samego rana upiekłam ciasto z rabarbarem.. Trzeba sobie jakoś poprawiać humor..

Chciałam też się zapisać do tej poradni przyszpitalnej na ktg i pierwszy wolny termin mają na 6 maja.. Super :| wiec nie pozostaje mi nic innego niż iść w poniedziałek gdzieś na własną rękę..


Kornelka ❤ ur. 2.05.2016, 3460 g, 53 cm ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karola no dokładnie podobna sytuacja do Twojej...ehh pozostało nam czekanie...

Porażka z tym ktg naprawdę...przecież Ty już w pon będziesz w terminie to powinnaś mieć na cito ktg, nie rozumię tego...

Karmelek kruszaniec to takie kruche ciasto z bezą i wiśniami z kompotu, jest przepyszne naprawdę


http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7yp5sgjy82.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3rq5wsl7y.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leel sodę się pije, jak już jest zgaga ;) Tyle że ja to czasem mam zgagę od razu po zjedzeniu :P No ale lepiej trochę odczekać, aż się jedzenie troszkę chociaż uleży :P

Weźcie w ogóle nie mówcie o tym "wysypianiu się na zapas" i o tym "że się zacznie". Jak mnie takie gadanie irytuje ;/ kiedyś jak się wkurzę, jak coś komuś na to odpowiem... Od niemal początku ciąży to słyszę i to często od młodych matek, np od koleżanki w pracy... i to z takim bólem, to mówiła, jakby nie wiem jak bardzo była uciemiężona przez fakt posiadania dzieci ;/ Maskara, ludzie nie widzą dobrych stron posiadania dzieci tylko złe? Czasem naprawdę zastanawiam się po co niektóre matki mają dzieci, skoro im z nimi tak ciężko...


http://www.suwaczek.pl/cache/ffafc876bc.png[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już w domu. Wyniki z ciśnienia wyszły ok, muszę powtórzyć tylko mocz na obecność białka, bo w szpitalu były śladowe ilości obecne. Szyjka się skróciła, rozwarcie powiększyło, ale nie wiele. Miewam skurcze w nocy, ale nieregularne. Dziś w nocy miałam takie uderzenia gorąca i bóle z krzyża mi promieniowały, że myślałam, że już rodzę ;d
Też mam bóle krocze, a i zgaga męczy ;/ najgorzej przed snem.

Tak wyspać się na zapas pff...głupie gadanie. Końcówka ciąży jest ciężka, obciążony organizm, wszystko boli i to napieranie na pęcherz, więc jak tu się wyspać ;/


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9io4pij9hw5qe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halo halo czy będą jeszcze jakieś kwietniówki?
Umyłam okna, drzwi, podłogi, odkurzalam, wytarłam kurz i nic.
Poddaje sie.
Czekam do poniedziałku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny a próbowałyście na te zgagi kefiru? U mnie jak ręką odjął po każdym łyku. No ale na każdego coś innego działa.

Anka super, że jesteście już w domu :)
Jakarta gratuluję udanych zakupów ;)Ja wciąż się nad tym monitorem zastanawiam. Dobrze, że termin na koniec maja :P
Karola z tym ktg zawsze możesz spróbować na IP. Mówisz, że tak jakoś słabiej czujesz ruchy i muszą zrobić ;)

Ja póki co, nie licząc pobudek przy przekręcaniu, śpię sobie po 9-10h bez wychodzenia do toalety. Na swędzenie używam co rano oliwki babydream z olejkiem migdałowym dla ciężarnych na mokro (lepiej się wchłania), zostawiam sobie po prysznicu co wyschnięcia, potem nadmiar ręcznikiem papierowym ścieram. Do wieczora skóra jest ładnie nawilżona. No tylko jeśli w grę u Was weszły hormony, to może i to nie pomóc.

Zaczyna mnie Teść irytować... Dziś skomentował moje wynurzenia nt. tego na ile dni wolnego może sobie pozwolić świeżo upieczony tata, tekstem 'żeby go nie zwolnili'... Mam nieodparte wrażenie graniczące z przekonaniem, że on uważa, że facet to nic do dzieci nie ma, ma zarabiać na dom, a kobieta niańczyć wrrrrr, co za średniowieczne poglądy:/ Ręce i cycki opadają... A jeszcze, żeby było takie realne zagrożenie ze strony pracodawcy Męża... ale w życiu! Mąż pracuje w korpo, które wysoce sobie chwali swoje podejście socjalne do pracowników i jeszcze żaden tata nie mógł narzekać. Takie gadanie, żeby wkurzyć... i podprogowe naśmiewanie się z wrażliwego podejścia do sytuacji. Achhh... piąstka w dłoni!

A tak swoją drogą jak Wasi mężowie/partnerzy zamierzają korzystać ze swoich praw po porodzie? Śmiać mi się chciało, że o urlop ojcowski można ubiegać się z ...7-dniowym wyprzedzeniem x) Jakby datę porodu dało radę ustalić do do dnia... Jest też urlop okolicznościowy 100%, 2 dni. I pisałyście coś kiedyś o opiekuńczym 2 tyg, ale on jest 80% prawda?


http://www.suwaczki.com/tickers/y86z7ddlb3pndx6a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam dola :-( tydzień temu przyjechalam do szpitala i nadal w nim tkwie :-( współlokatorki przychodza i wychodzą, a ja zostaje :-( jeszcze teraz wyszly dwie, z ktorymi sie zzylam, zostałam sama na sali i rycze. Jest szansa, ze wyjdziemy jutro, ale tych szans bylo juz kilka i boje sie nastawic i znow rozczarować :-( :-( :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meeg mocno ściskam! :* Pamiętaj, że lepiej teraz kilka dni, niż później dużo dłużej. Moją Szwagierkę wypuścili w 3-ciej dobie, a potem leciała z żółtaczką na IP i siedziała w szpitalu 3 tyg. Jak trzeba to trzeba, nie dolinuj mamusiu :) :* Uszy do góry!

To teraz coś na rozbawienie :D Czytam sobie właśnie książkę o ciąży i macierzyństwie i mam rozdział 'dawne wierzenia ludowe'. Ahahahahaha słuchajcie. Kiedyś wierzono, że "aby nie stracić mleka... należy unikać wizyt ze strony kobiet z miesiączką. Jeśli dojdzie do takiego spotkania, wówczas obie kobiety muszą razem zjeść zupę" :D Autentyk! Ahahahaahahaha :,D Popłakałam się!


http://www.suwaczki.com/tickers/y86z7ddlb3pndx6a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga, uwielbiam takie podejście jak ma Twoj teść :| Moj mąż zamierza wykorzystać maksymalnie przysługujące mu wolne ;) przyszly tydzień (jezeli przez weekend nie urodzę :P) weźmie sobie l4 ze względu na uraz stopy.. A później, gdy już urodzę weźmie 2 tygodnie opieki nade mną, 5 dni urlopu okolicznościowego i urlop ojcowski (tutaj myślimy rozłożyć urlop na dwie części po tygodniu ;) )

Meeg, lepiej posiedzieć dłużej w szpitalu niż wracać za kilka dni :(


Kornelka ❤ ur. 2.05.2016, 3460 g, 53 cm ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

He he, zupa mnie rozbawiła. :)

Dziewczyny, nie denerwujcie się, ale sen jest ważny. Wiadomo, że nie da się wyspać na zapas. Ale narzekanie młodych mam ma swoje podstawy. Dzieci to skarb i radość, ale po porodzie to jest często katorga. Ja po 4 nocy bez snu (ani odrobiny snu) powiedziałam mężowi, że rzucę się z balkonu. I naprawdę tak czułam, cały czas płakałam, byłam wściekła ns siebie i dziecko. Deprywacja potrzeby snu może prowadzić do bardzo poważnych zaburzeń i problemów. Od tego dnia mąż wziął kilka dni wolnego, ja sciągnełam pokarm na noc, żeby nie musieć wstawać nawet na karmienie te dwie noce, a potem mąż pomagał zajmować się dzieckiem w nocy 3 dni w tygodniu. Przynosił tylko na karmienie. Najpierw sama ustaliłam, że ja będę wstawać w nocy, bo on chodzi do pracy. Ale życie zweryfikowało ten plan. Wtorki, piątki i soboty, to były noce męża. Do tej pory pamiętam. Po prostu nie da się żyć bez snu. Odkad nie karmię piersią i wróciłam do pracy mamy system wstawania co drugą noc - bardzo polecam. Co prawda dziecko już od dawna przesypia noce, ale w razie kataru, ząbkowania czy innej zarazy ten system jest super.

Teraz w tej ciąży śpię jak dziecko, idę spać o 22, nie budzę się na siku i robię sobie drzemkę w dzień, jak starszy syn śpi. Myślę, że może to trochę wynikać z tej traumy po pierwszym dziecku. Mąż też od razu powiedział na początku ciąży, że dzielimy się nocami. Bardzo się przestraszył ostatnio, jak byłam wrakiem człowieka.

W każdym razie ja już po wizycie, wszystko ok. Mam być gotowa, bo mogę już rodzić. Dostałam informację, że w ciągu 5 tygodni na pewno urodze. Co za zaskoczenie, że urodzę na pewno do 42 tygodnia. :p

Wszystko bez zmian, główka nisko, szyjka krótka, ale trzyma i ma wciąż 2 cm. Kolejna wizyta za tydzień i pierwsze ktg. Powiedzcie mi dziewczyny, na ile Was podłączają? Bo nie wiem ile wcześniej mam być.

Meeg, trzymam kciuki za Wasze wyjście do domu.

Ja zrobiłam zakupy, upiekłam sobie i dziecku placki z cukinii i wstawiłam rosół. A potem była drzemka, bo się zmeczylam poważnie.

Czy jest szansa na przepis na to ciasto z wiśniami? Mam akurat kompot w słoiku od babci i bym sobie zrobiła, bo kocham wiśnie.


Adam 01.07.2014
Łucja 05.05.2016

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gaga, dobre z tą zupą! :)
Ale mam ciocie babcie (siostra babci) która twierdzi ze kobieta nie będzie miała mleka jeśli sama go nie pije! :))

Ja po ktg, wszystko ok. Nic nowego się nie dowiedziałam, chcieli mnie zatrzymać bo man duży brzuch, hahha i cukrzyca i pewnie duże dziecko :p kazalam sprawdzić, bo już na prawdę 3 tygodnie w szpitalu mi wystarczą a poza oględzinach na oko Pana dr. nic nie było złego i okazało się ze mały waży 3039g także raczej jest drobny :) a i mój brzuch nie jest jakiś gigantyczny, pewnie szukają zapchaj dziury na długi weekend bo nawet nic nie kazali mi podpisywać...
Zrobili mi też jakiegoś kręcioła paluchami i teraz mnie brzuch tylko boli :(

Meeg współczuję Ci pobytu ale pomysł ze to dla Łukaszka :) poza tym przez dłuższy czas jesteś tez pod okiem położnych i możesz się o różne rzeczy podpytywać:) juz niedługo wyjdziecie!

Aga ja na swojego teścia ostatnio nafuczałam. Najpierw nie mógł zrozumieć ze Mąż będzie przy mnie podczas porodu (typ gościa, który pewnie nigdy nie zmienił swoim dzieciom pieluchy) a teraz już kilka razy mi mówi ze będę się darła z bólu... Bo to takie śmieszne ze kobiety krzyczą podczas porodu i fajnie jest się pośmiać z ciężarnej, bo na pewno też uważa to za niezły ubaw! Tak mnie ostatnio juz wkur*wił ze mu powiedziałam kilka słów do słuchu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meeeg uszka w górę. Mam tak co pobyt w szpitalu. nigdy mnie nie chcą wypisać :/ moja mama już mnie prosiła ze jak mnie nie wypuszcza wtedy jak sobie wymyślę że wyjdę to żebym chociaż raz nie beczała. Powiedziałam że nie ma szans :)
Aga.tymrazemsieudamój ma jeszcze 10 dni starego urlopu więc na początek bierzete 2 tygodnie a jak będę słaba to weźmie ile będzie trzeba. Obiecał wfirmie, że będzie pod telefonem i w razie awaryjnej sytuacji przyjedzie do firmy. Tylko, ze ja mam mamę na tym samym osiedlu więc przywiezie ją :)

Dziewczyny na terminie szybkich porodów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny! Ja dzisiaj o 12.30 podchodziłam do ostatniego przed porodem egzaminu ;) zdałam na 4, ale mały nieźle napedzil mi stracha w nocy! Obudziłam się z bólem jak na okres, dość silnym, ale to ostatnio normalne. Gorsze było to, że temu bólowi towarzyszyły skurcze, takie idące z kręgosłupa i opasujace cały brzuch na wysokości pępka. Zmiana pozycji nie pomagała, dopiero jak wzięłam kąpiel zrobiło się trochę lepiej. Wystraszyłam się nie na żarty! Już myślałam, że mój maluch nie chce zostać naukowcem i w tyłku ma mój egzamin :P

Meeg, juz niedługo wyjdziesz do domku, chociaż wierzę, że dłuży się niemiłosiernie!

Współczuję wam wszystkich dolegliwości :( ja mam tylko czasem zgage i ciężko mi nosić ten wielki juz brzuch, ale poza tym to na szczęście nic mi nie dolega. Mały pozwala się wysypiac, nie chodzę na siku (najwyżej raz w nocy, ale to i tak rzadko) wiec naprawdę nie zazdroszczę!
W poniedziałek zaczynam 39 tydzień, wiec ciąża będzie donoszona! :D yay! Oby juz niedługo zaczęło się coś dziać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj chyba przesadziłam z ruchem i mam teraz tego efekty...ból spojenia, rwa kulszowa i ból bioder...leżę w łóżku i kwiczę...

Kasia gratulacje zdanego egzaminu :)

Leel może masaż szyjki Ci lekarz zrobił, dobrze że nie musiałaś zostać w szpitalu,

Blacky zaraz napiszę Ci ten przepis w kolejnym poście

Ja mam zawsze 30min trwające ktg

Aga uśmiałam się z tych zabobonów :)

Ja piję codziennie kefir na lepsze trawienie ale niestety na zgagę nie pomaga :(

Meeeg spokojnie na pewno już niedługo będziesz w domku, zgadzam się z dziewczynami że lepiej teraz poleżeć a nie wracać później, masz już swoje szczęście w ramionach i myśl tylko o tym !!

Lenuś już blisko coraz bliżej :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7yp5sgjy82.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3rq5wsl7y.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia gratulacje, teraz zdana sesje mozesz spokojnie swietowac :) albo rodzic :)
Leel wspolczuje podejscia tescia :/ w takich sytuacjach ciesze sie ze moj daleko i nie musze sluchac podobych rzeczy.
Blacky nikt tu nie neguje potrzeby snu i wcale sie nie dziwie ze zmęczenie przy dziecku potrafi doprowadzic do skrajnosci. Mi jeszcze nie udalo sie zasnac na zawolanie i zeby spac dla samego spania.
Info od lekarza zaskakujace :)))
Aga te przesady :)))
Na mnie dziala na razie na zgage jablko i zupka zacierkowa na mleku :D jak przestane na to reagowac to wyprobuje Twoja metode - soda do mnie nie przemówiła :p
A co do zwolnien... Od poczatku ciazy od tesciow slysze ze mnie to napewno zwolnia jak zechce do pracy wrocic. Jak zwolnia to zwolnia, akurat bede sie przejmowac :p
A maz akurat jest nastawiony na to zeby byc z nami dlugo- wolne ze szpitala min. tydzien, 2 dni na formalnosci, 2 tyg urlopu na rozpisane na koniec maja i chce jeszcze tacierzynski wykorzystać tez 2 tyg. Pewnie nie wszystko uda sie tak jedno po drugim ale to zobaczymy ;)
Meeeg napewno nie jest dla Ciebie mile siedzenie w tym szpitalu ale pamietaj ze to dla dobra maluszka, lepiej byc pod stala opieka niz w domu sie stresowac ze cos niepokojacego przegapisz. Glowa do gory, sciskam mocno, bedzie dobrze :*

Tez jestem po wizycie- mala ma 3150g i nie spieszy jej sie wiec jeszcze troche na forum posiedze :D gbs w koncu pobrany, infekcji nie ma, skierowanie do szpitala juz mam a tym samym spokojna glowe :) ginka od razu zobaczyla ze mam brzuch obnizony ale ze nic sie ciekawego u mnie nie dzieje to spokojnie powinnam za tydzien na wizyte przyjsc ;) zwolnienie juz do konca ciazy a jesli przenosze to bedzie mi dalej wypisywac.


http://www.suwaczki.com/tickers/thgfkrntqwyr5dkp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meeeg dasz radę...tak jak dziewczyny piszą, lepiej dłużej zostać parę dni, aniżeli później wracać na nie wiadomo ile.

Kasia25 gratuluję zdania egzaminu :-) teraz już tylko rodzić..

Ja zauważyłam, że zaczął mi się brzuch opuszczać ale jakoś minimalnie i śmiesznie...bo na górze pusto a wszystko w przód poszło i delikatnie do dołu:-)
I tyle z atrakcji, skurcze były w środę i cisza...
Teraz leżymy sobie w wannie i leniuchujemy:-)

Wybrałam się dzisiaj do osiedlowego sklepu, iść to nie problem nawet przy bolacych biodrach i napierajacej główce, ale wejść po schodach na drugie piętro masakra...:-/


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvh371ie7tqtzh.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blacky u mnie ktg trwa średnio 20 minut, chyba że Leoś się nie rusza wtedy każą zjeść coś słodkiego i czekają aż zacznie podskakiwać :). Aga my planujemy zacząć od opieki nad osoba bliską (14 dni płatne 80%). Położna doradziła żeby w razie problemów powoływać się na depresję (że boisz się zostać sama w domu z dzieckiem) i wtedy muszą mężowi opiekę wypisać - bez żadnych badań. I jeśli ma się dobrego lekarza to najlepiej rozbić to 14 dni tak żeby brać co poniedziałek nową opiekę (wtedy nie liczą się weekendy i zamiast dwóch tygodni wychodzą prawie trzy: 5, 5 i 4).
U mnie bez zmian: szyjka zamknięta, na ktg nieliczne skurcze więc spokojnie zamiast do porodu szykuję się do majówkowego grilla :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majka ciasto cos jak plesniaczek tylko zamiast dzemu owoce, mniam mniam :)))) mi Karola narobila jeszcze smaka na rabarbar... Juz czuje bol zoladka po nim ale chyba trzeba bedzie skoczyc na dzialeczke :p

A i ginka mowila ze te klucia w szyjke moga byc wlasnie od napierania glowka albo od tego ze maluszek trzyma raczke nad glowka i sobie smyra :p


http://www.suwaczki.com/tickers/thgfkrntqwyr5dkp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To widzę, że przypadłość gruboskórnego teścia nie tylko mnie dotknęła :/ Z tymi pieluchami to na bank nigdy nie zmienił. A teściowa opowiadała, że jak dzieci (ma 4-kę) z nim musiała zostawić, to z duszą na ramieniu, bo zasypiał, bo zawieszał się itd. Raz jak najmłodszy wołał, że chce kupę, to powiedział do niego 'idź do Asi' (czyli, żeby starsza siostra ogarnęła temat). No to poszedł 'do Asi'... pokoju i nawalił na sam środek xD
Dobrze, że mój Mąż chce być zupełnie innym tatą :))

Karola, czyli dobrze myślę, 2 tyg. opieki 80%, ale okolicznościowy to słyszałam, że 2 dni, a skąd 5 wydłubaliście? :)) A ojcowski (100%) to można rozdzielać? Też czytałam, że nie bardzo, ale może to też były jakieś stare artykuły czy coś.
Blacky ściągałaś pokarm i mąż potem go odgrzewał (w podgrzewaczu?) i podawał w nocy tak?:) Może to głupie upewnianie się, ale wiesz- zieloniutka. Mnie podłączyli na ktg na 20 min. Fajno, że dobre wyniki macie, to teraz siedzenie na bombie :P
Brawo Kasia, zdolna studentka :D Że też potrafiłaś się skupić, żeby czegokolwiek się nauczyć. Oho czyli pierwsze przepowadające za Tobą ;)
Majeczko leżing leżing wtedy boleć nie będzie ;)
Karmelek 3150 no ideał :)
Kasiast zatem smacznego grillka.


http://www.suwaczki.com/tickers/y86z7ddlb3pndx6a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meeeg wiem jak to jest jak się czeka na wypis. Współczuję i życzę żeby Was szybko wypuścili. Ja sobie powtarzałam, że lepiej tak niż maly miałby sam w szpitalu być gdy sie pozniej okazało że ma ta zoltaczke. A powiedz leży jeszcze na tych lampach?


http://www.suwaczki.com/tickers/j4x9g8ddtfc3h0jt.png[url]
http://www.suwaczki.com/tickers/74diiei3pjhtpmm7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...