Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2016


Paulii

Rekomendowane odpowiedzi

Leel gratulacje, śliczny Franio, dużo zdrowia dla Was:) Napisz coś więcej o porodzie bo to chyba jeden z tych niewielu pozytywnie lekkich, a może któraś się "zaczyta" i też tak będzie miała:)
Ja dzisiaj miałam kiepską noc, mam jakieś nerwy na męża, oby się nie rozwieść do porodu to może przejdzie.
Kasia25 gratulacje zdanego egzaminu- to teraz jak wszystko zapięte na ostatni guzik to możesz się cieszyć zbliżającym się macierzyństwem
Meeg lepiej dłużej z dzieckiem w szpitalu niż później się stresować w domu. Max chyba w szpitalu z żółtaczką trzymają 9- 10 dni
Majka fajnie że na naszym forum jest osoba z blogiem kulinarnym- będzie można coś "popichcić" w domu korzystając z fajnych przepisów
Blacky zastanawiam się czy u mnie taki cykl dwunocny by się sprawdził, ale każdy facet jest inny:( mój jest zawsze zmęczony pracą. A z pierwszym dzieckiem to pamiętam, że byłam tak niedospana, że jak poszłam karmić to usnęłam z córką przy cycu i wtedy super teściowa wpadła z pretensjami ile to można karmić dziecko a tam ziemniaki czekają w kopcu do przesortowania. To też trochę nawiązująco do tych nadgorliwych , na które narzekacie- chyba wolałabym taką mieć, niż tą co mi się za pierwszego męża trafiła.

http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk3p95p53lm.png]Tekst linka[/url][/url]]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribqbkijq4m.png]Tekst linka[/url][url=[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2w

Odnośnik do komentarza

leel, gratuluję! Ojj, jak ja juz bym chciała tulic mojego maluszka! Twój synciu przeslodki!
majka, wow! Gratuluje! Super sprawa z takim blogiem. Będę śledzić zatem na bieżąco te twoje ciasta ;) ja też słodkości to lubie pięć, gorzej rowniez z obiadami ;)
Dzięki dziewczyny za wszystkie gratulacje. Musiałam się zmotywować, bo mogłam podejść albo teraz, albo w lipcu. A wtedy to jak maluszek będzie juz na świecie na pewno nie chciałoby mi się bardziej niż teraz ;) więc po prostu zaciskalam zęby i uczyłam się. To niestety jeszcze nie koniec sesji, ale reszta egzaminów to już bardziej na spokojnie, mniejszy zakres znacznie, wiec w czerwcu ogarnę :) A teraz mam taką lekką głowę! Ehh, cudowne uczucie :) i zaraz jedziemy właśnie ogarniać ostatnie zakupy dla dzidziusia, potem posprzątam mieszkanie i wszystko będzie gotowe na powitanie Stasia :) miłej soboty wam wszystkim!

Odnośnik do komentarza

Leel serdeczne gratulacje! :-) Franio przeslodki :-) jak bedziesz miala chwile, napisz cos więcej.

A u nas w nocy odpadl pepuszek :-) wiec bedzie mniej stresu przy kapieli.

Czekamy na pediatre jak na zbawienie. Taki ladny dzien na wyjście... wiecie, rozsądek mówi, ze trzeba tu dłużej zostać, ale serce sie wyrywa, bo juz zapoznawac sie w domu...

Gratuluję zdanego egzaminu :-) co do nieprzespanych nocek, to Łukaszek jest na razie uprzejmy dla mamusi i nie budzi za bardzo. Zobaczymy, jak będzie w domu.

Ściskam wszystkie cierpiące i obiecuje w domu zajrzeć na bloga, bardzo jestem go ciekawa :-)

Odnośnik do komentarza

Leel wielkie gratulacje :))) Franciszek, przystojny chłopak :) dużo zdrówka Tobie i dla synka :)
Majka gratuluję bloga. Super przepisy, w przyszłości skorzystam.
Karola tylko pozazdrościć takiej położnej :))) to rzadkość.
Kasia gratuluję zdanych egzaminów :))) teraz tylko czekać na rozpakowanie:)
Blacky pomysł z dyżurami, super!!! My jeszcze nie ustaliliśmy nocnego wstawania. Choć nasza Lidka będzie spała z nami ;)
Meeg super, że pępuszek już odpadł. Mam nadzieję, że dziś wrócicie do domku :)))

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6upjy8vb5lcfc.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e1gst0qcer3.png

Odnośnik do komentarza

Leel gratuluję:-) Franek cudowny...to Ty pisałaś że pies Cię nie odstępuje na krok?
Mój kot też cały czas przy mnie siedzi, ale raczej obstawiam że go boli głowa bo jest po rekonstrukcji zatok a u nas od wczoraj pada i temp., spadła :-)
Karola a może to dzisiaj, wielki dzień? I albo ostatnia kwietniowa, albo pierwsza majowa? Kornelka szykuje się na swój termin:-)

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvh371ie7tqtzh.png

Odnośnik do komentarza

Dziękuję dziewczyny, ale ten blog to taki lichutki jest, mało przepisów i rzadko wstawiane, rzadko w ogóle komuś go pokazuję bo nie jest taki wystawny jak te takie kulinarne blogi z prawdziwego zdarzenia, chyba nie mam do tego takiego prawdziwego zacięcia

Moja teściowa już przyleciała, poszła właśnie z córą na spacer a ja mogę odpocząć

Karola to trzymam kciuki żeby jeszcze dziś się coś rozkręciło !! i teraz ciekawe czy będziesz jeszcze kwietnióweczką czy pierwszą majową mamą :)
A Kornelka ruchliwa czy raczej spokojna ?

Meeeg trzymam kciuki za wyjście do domku !!

http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7yp5sgjy82.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3rq5wsl7y.png

Odnośnik do komentarza
Gość Jolka and Fasolka

aniapo dzięki za przypomnienie o żurawinie!
meeeg dziś jest naprawdę piękny dzień wiec może się uda wrócić do domu... a Karola może opuści 'poczekalnię'...? Karola powodzenia ;) jakby jednak to miało być dziś... w sumie gdyby urodziny miały być 1 maja to dziecko nigdy nie będzie moglo rozdawaniem cukierków na lekcji opóźniać rozpoczęcia zajęć ;) wiec może faktycznie dziś lepiej ;)

Odnośnik do komentarza

Z żurawinką to nie ja ale potwierdzam działa
Karola trzymam kciuki u rąk i u nóg za Ciebie :-) żebyś już odpoczela od tych bóli i wiecznego czekania...
Współczuję dziewczynom co im obiecują a one czekają i czekają.
Mam termin na 9 i mnie oswiecilo że z usg mam na 12stego więc nie mam co liczyć na wcześniej
Tym bardziej że nic się nie dzieje jakieś tam pobolewania.

Odnośnik do komentarza

Jakarta, super, że udało się pogadać z mamą. :)

Mamoolka, ja nawet przy bezwzględnym wskazaniu do cc czekałam na skurcze i akcję, więc ja bym poczekala. Jeszcze Ci pewnie oksy będą wciskać. Taki idealny poród to rzadko, ale może chociaż kilka punktów się uda. A przy wywolywaniu, to marne szanse niestety. :(

Leel, cudownie! Piękny synek. :)

He he, Agnieszka, też mam takie myśli: byle dotrwać razem do porodu. Choć przecież wiem, że potem jest ciężko. Ale maluch przyslania wszystko, trzeba się ogarnąć i działać.

U mnie też teść nigdy nie zmieniał pieluch i mojemu mężowi też się ze dwa razy wyrwało, że on po tacie jest genetycznie bardzo wrażliwy na zapach kupy i nie może zmieniać. Szybko mu wyjaśniłam co i jak i od początku zmieniał. Ale do tej pory co on się nakrzywi i nastęka przy tym. :p A jak raz byliśmy u rodziny na wsi i Mateusz poszedł przewinąć, to wszyscy w pokoju aż zamarli ze zdziwienia. Myślałam, że padnę. ;)

Teraz mąż w domu 4 dni, nigdzie nie jedziemy, więc ogarniemy ostatnie przygotowania. Może krótki wypad do Ikea. A zaraz robię to ciasto od Majki. :) A u Was jakiś plany?

Oh, i dobra wiadomość. Koleżanka z firmą fotograficzną wprowadza do oferty plenerowe sesje w ciąży i zrobi mi zdjęcia za darmo do celów promocyjnych. Więc jednak zalapie się na zdjęcia w tej ciąży. Umówiliśmy się w dniu wesela, na które idziemy, więc nawet po fryzjerze będę.

Dzięki za informację o ktg. To muszę z godzinę wcześniej przyjść, bo jest tylko jeden aparat i czasem już ktoś leży.

Adam 01.07.2014
Łucja 05.05.2016

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, które mają bliskie terminy, życzę Wam szybkiego, bezbolesnego i krótkiego rozpakowania :)))

Blacky fajnie, że będziesz miała sesję :) my jakoś ogarnąć się nie możemy ;( może teraz jak jest wolne? Pytałaś o plany, my jedziemy na majówkę do domu, pewnie ostatni raz przed rozpakowaniem... choć mamy jeszcze komunię (4 dni przed terminem) ale mąż ma obawy żeby na nią jechać, bo to ponad 200 km:((((
Daria trzymaj się w tym szpitalu :)

Wczoraj odebraliśmy spacerówkę, teraz czekamy na gondolę ( ma być po weekendzie) i wyprawka gotowa :))))

Spokojnej soboty;)))

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6upjy8vb5lcfc.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e1gst0qcer3.png

Odnośnik do komentarza

Monika tez w koncu poznasz to blogie uczucie ze wszystko dopiete z wyprawka na ostatni guzik :)) mi dzieki temu cale cisnienie zeszlo :)
Blacky przy pierwszym dziecku tez mialas tak z mezem pod gorke czy poprostu teraz sie tak wszystko pokrecilo?
Super ze udalo Ci sie jeszcze sesje zaplanowac :) licze ze pochwalisz sie efektem ;)
Smaczny weekend Ci sie zapowiada z tym ciastem :) u mnie wlasnie ciasto drozdzowe z borowka i rabarbarem sie dopieka i moge odpoczac bo od 6 rano juz sie wystarczajaco narobilam :)
Dariaaa dawaj znac co tam u Ciebie sie bedzie dzialo.
Karola to rozkrecaj akcje :) zycze Ci zeby poszlo wszystko po Twojej mysli :)
Majka a masz moze przepis na ta niemiecka salatke ziemniaczaną?

http://www.suwaczki.com/tickers/thgfkrntqwyr5dkp.png

Odnośnik do komentarza

Monika, faktycznie 200 km sporo. Ja też mam komunię tydzień przed, ale zaraz pod Warszawą, więc jak nie urodze, to jedziemy.

Nie, w pierwszej ciąży i potem przy dziecku było super. Generalnie mam spoko męża i uważam, że się dobrze dobralismy. Nie wiem co teraz się dzieje. Tzn trochę wiem - ja chodzę bardzo podminowana w tej ciąży, jest już jedno absorbyjace dziecko, gorzej znoszę tę ciążę. A mąż ma chyba stresy w pracy i je przynosi. Może na też inne problemy, ale mało uwagi im poświęcam, bo mam już wystarczająco na głowie z dzieckiem, ciążą, wyprawka. Więc "wina" jest po środku, ale oczekiwałam od niego, że na te kilka miesięcy jednak będzie dla mnie bardziej poblażliwy. A on jak się kłócimy, to ciśnie zamiast odpuścić. Wiem, że czasem nie mam racji, ale dla świętego spokoju i ze względu na ciążę mógłby odpuścić.

Adam 01.07.2014
Łucja 05.05.2016

Odnośnik do komentarza

Witam juz prawie majowo ;)
Kwietniowka to ja juz nie zostane. Wczoraj mialam ktg i w ciągu 40 minut zapisalo się 11 regularnych skurczy na poziomie 80-100 a ja nie poczulam ani jednego. Polozna zadzwonila po lekarza zeby mnie zbadal i twierdzila ze to skurcze porodowe ale rozwarcie lipa na ok 2 cm i poszlam do domu. Juz musze sie pogodzic z tym ze w środę do szpitala na oksy ;(
Plakac mi sie chce

A nowym mamusiom serdecznie gratuluję i troszeczkę zazdroszczę ;)

Hania 13.08.2011 waga 2930 g
Igorek 05.05.2016 waga 3640 g

Odnośnik do komentarza

Jestem na sali 5godzinę a u sąsiadki jak nie mąż to trzecia godzine siedza rodzice! Podać Ci? chcesz? Kupić? Poprawić? Ma kroplowke a skacza nad nią jakby była po operacji na otwartym sercu. Po wbiciu wenflonu z powodu ciśnienia płakała bo boli ale mamusia ja utulila. ciąża donoszona 38 tyg. Wiek pacjentki 29 lat.
Chyba po tylu pobytach w szpitalu włącza mi się znieczulica. Urodza za nią? Wiem że z ciśnieniem nie ma żartów to może dali by jej odpocząć, wyspać się?

Odnośnik do komentarza

daria, mysle ze to nie znieczulica, tylko zdrowy rozsądek ;) współczuję towarzystwa.
hania, moja znajoma tez miała takie skurcze, które się zapisywaly jako porodowe a ona ich nie czuła. I wstała któregoś dnia, odeszły jej wody i pojechała do szpitala. Była cały czas podpieta pod ktg i tylko położna jej mówiła kiedy ma przeć ;) bo nadal mówi ze nie czuła dużej różnicy w samopoczuciu. Ogólnie stwierdziła potem, że poród to nie było dla niej bolesne doświadczenie, wiec tego i tobie życzę :)
Dziewczyny, które są już "po": powiedzcie proszę, czy jest coś co jeszcze należałoby wpakować do walizki do szpitala a nie ma na naszej liście? Czy mężowie musieli coś dowozic? :) albo czy trzeba mieć swoje butelki dla dzidziusia? Bo tego na liście nie ma, a nie wiem co w razie gdyby położne musiały dokarmiać?

Odnośnik do komentarza

kasia
To chyba zalezy od szpitala. U mnie np butelki i czy mleko bylo w szpitalu i laktator tez wiec o to nie musialam sie martwic ale nie wszędzie jest chyba tak samo.
A skurczy nie czuje brzuch mnie drugi dzien tylko dosc mocno boli jak na @ polaczony z bolem krzyżowym. Jutro kolejne ktg i zobaczymy...

Hania 13.08.2011 waga 2930 g
Igorek 05.05.2016 waga 3640 g

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...