Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

kikarika

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  1. kikarika

    Majóweczki 2011

    Magart Swoją droga ciekawe co tam u Kikariki... tak dawno do nas nie zaglądała... Jestem Rzeczywiście troche mnie nie było:) Ale nie zapomniałam o Was. Nie mogę się napatrzeć na Wasze pociechy jakie wszystkie już duże :) Chyba najbardziej zmienił się Kacperek Siupki:) Magart gratuluję dziewczynki!! Marlesia fajnie,że znalazłaś pracę, rozumiem Twoje wątpiliwości szczególnie że długo siedziałas z dzieciakami w domu więc taka zmiana to na pewno szok. Trzymaj się i bądż dzielna wiem,że Ci się uda!!! Siupka Zmykaj do lekarza z tą raną i to szybko. Nawet do tego pierwszego kontaktu. Aguska u Ciebie jak zwylkle wszystko dobrze :)więc oby tak dalej:) Nieobliczalna U nas też wychodza trójki i też jak zwykle z przebojami tzn z temperaturą. Fajnie że Majeczka już tak dużo mówi:) Teraz tak ogólnie co u nas... Nadal siedzę z chłopakami w domu. Choć "siedzę" to nie najlepsze słowo obrazujące moją rolę w domu he he:P Znalazłam swoją pasję, podobnie jak Marlesię wciągnęło mnie fotografowanie. Czytam książki na ten temat, szukam informacji w necie... Cieszę się że mam jakąś odskocznię od codzienności. Chłopaki rosną, rozrabiają wszędzie ich pełno:) Generalnie są za sobą choć czasem dochodzi do spięć szczególnie jeśli chcą bawić się tą samą zabawką w jednym czasie. Niestety co jakiś czas atakują nas choroby. Obecnie Dawidek już drugi miesiąc nie chodzi do przedszkola bo najpierw choroby a teraz podaję mu szczepionkę na uodpornienie i nie może mieć kontaktu z dziećmi(czyt. chorobami). Pozdrawiam Was serdecznie!!!!
  2. kikarika

    Majóweczki 2011

    No proszę jaka zmiana u Miłoszka. Dzieci naprawdę potrafią zaskakiwać. Gratulacje dla Miłoszka i wielki podziw dla męża. Ja bym chyba miesiąca nie wytrzymała nie mówiąc o roku. Mój M pewnie po pierwszym dniu by zrezygnował o ile w ogóle zostawiłby Młodego w przedszkolu:) Ten lizak działa chyba tylko dlatego, że Dawidek generalnie na swojej diecie bogatoresztkowej ma zakaz słodyczy poza własnie lizakami i landrynkami a i to w bardzo ograniczonych ilosciach. Za czekoladę przypuszczam że zostałby na 2 dni hehe żartuję Jeszcze co do włażenia... Michas ostatnio wspiął się po grzejniku łazienkowym na sama górę . Mamy grzejnik z takimi poziomymi rurkami wiec potraktował go jak drabinę. Co on jeszcze wymyśli , strach się bać Siupka zdrówka dla Kacperka
  3. kikarika

    Majóweczki 2011

    Magart my mamy taką dostawkę MUTSY STEP-UP BOARD DOSTAWKA (2633309254) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. przypinamy ją(teraz już rzadko ale np. na długich zakupach) do X landera. A propos wagi ja jak byłam w drugiej ciąży kasjerka w markecie w styczniu stwierdziła:" No chyba juz na dniach pani urodzi" . Jakos tak to jest że za drugim razem brzuszek szybciej rośnie:) nieobliczalna, aguska Michaś też wszędzie wchodzi wdrapuje się wciska itd.. Dawidek pod tym względem był bardzo spokojny, Michasia nie można na chwilę samego zostawić. Jakoś przeżyliśmy pierwsze dni Dawidka w przedszkolu. Bez płaczu oczywiście się nie obyło ale chwilkę popłakał (ja myślałam że mi serce pęknie ale nie dała nic po sobie poznać) i dał się przekonac że mama pójdzie po lizaka do sklepu a on sie pobawi z dziećmi. Wiem że może to niewychowawcze ale skuteczne Myślałam że będzie gorzej ale nie jest źle. Jakos tylko nie mogę się zorganizować. Akurat kiedy trzeba isć po Dawidka wypada drzemka Michasia więc na razie Młody zostaje w przedszkolu do 12. Marlesia jak Wy dajecie radę? Sama zaprowadzasz/przyprowadzasz Miloszka do przedszkola i jeszcze jedno na jak długo zostaje na 5 czy 8 godzin?
  4. kikarika

    Majóweczki 2011

    Magart początki wspominam cudownie:) Michaś był bardzo spokojny nie płakał tylko jadł i spał, nie przeszkadzały mu dzikie harce starszego brata:). Dawidek tez dobrze zniósł pojawienie się braciszka w domu. Oczywiście sielanka nie trwała długo bo do momentu kiedy Michas nauczył się raczkować i wtedy zaczęły się wojny o zabawki, płacz Dawidka o zburzone wieże z klocków, podarty obrazek itp.. ale chyba jest to nieuniknione :) Z rzeczy które ułatwiły nam życie to po pierwsze dostawka do wózka dla Dawidka, chusta do noszenia Michasia. Z perspektywy czasu to żałuję że nie miałam pomocy w domu bo wszystko musiałam robić sama włącznie z gotowaniem obiadów. Teraz pewnie pomyślałabym o jakiejś niani np. na 4 godziny dziennie lub chociaż o kateringu:). Ja byłam pełna obaw jak zaszłam w drugą, z resztą planowaną, ciąże. Ale bycie mamą dwójeczki dodało mi wiele pewności siebie. Już nie czytałam tyle na temat pielęgnacji, karmienia, usypiania i nie przejmowałam się tymi wszystkimi "zasadami wychowania" . Wszystko robiłam i robię tak jak dyktuje mi serce i to daje mi pełnię szczęścia. Przy Dawidku bardzo się wszystkim przejmowałam. Ogólnie rzecz biorąc powtórne macierzyństwo jest bardziej spontaniczne i na luzie:) Oczywiście bywają ciężkie momenty. Wtedy podobnie jak Marlesia po prostu odpuszczam. Zostawiam płaczących chłopaków na dywanie, sama siadam na fotelu liczę do dziesięciu i przez chwilę nie zwracam na nich uwagi potem sytuacja jakoś sama się wycisza. Nie martw się dasz radę :) Edit: Czyli u nas było zupełnie inaczej niż u kaszkiet ale to chyba z racji różnicy wieku. Ciekawe jak u Marlesi?
  5. kikarika

    Majóweczki 2011

    Witajcie Kochane:) Ale się rozpisałyście, fajnie:) jest co czytać. Sezon ogórkowy zakończony więc i na forum ruch się zrobił:) Na początek ogromne gratulacje dla brzuchatek. Magart Mil spokojnych 9 miesięcy:) Cieszę się razem z Wami. Magart będziesz miała dwójeczkę majowych dzieciaczków tak jak ja:) Różnica wieku też będzie taka sama jak u mnie:) SUPER!! Trzymam kciuki i podpisuję się obiema rękami pod tym co Marlesia napisała na temat wychowania drugiego dziecka:) Nieobliczalna mam nadzieję że z Waszym zdrówkiem jest już lepiej. Marlesia rzeczywiście te 800 zł to malutko ale wiem jak ciężko jest o pracę. Daj znac jaką podejmiesz decyzję. Dobrze że z rączką Karolka to nic poważnego. U nas w sumie wszystko dobrze. Chłopaki rosną i broją:) Dawidek od poniedziałku ma iść do przedszkola więc stoi przed nami wielkie wyzwanie. Michaś też ładnie sobie radzi z myciem ząbków i piciem z butelek z dzióbkiem, nawet ze zwyklego kubeczka pije i raczej się nie oblewa:) Je rączkami lub łyżeczką np jogurty ale przy tym jest cały upaćkany:) Gada non stop po swojemu oczywiscie:) ale buzia mu się nie zamyka. Tak w ogóle moje dzieciaki to totalne przeciwieństwa pod każdym względem:)
  6. kikarika

    Majóweczki 2011

    Mój Michaś od dłuzszego czasu usypia w takiej pozycji jaką opisała Siupka. Dawidek też tak robił. Obaj bardzo wiercą się podczas spania:) Za siusiaka tez obaj sie ciagną/ciągneli ot taka zabawka :) Mam nadzieje że nasze forum jednak nie umrze:) Nieobliczalna Maja cudna i jak duzo mówi:) mój Michaś tylko kilka słów potrafi powiedzieć. Aguska Marlesia co u Was?
  7. kikarika

    Majóweczki 2011

    Hej Babeczki Ja tez często Was podczytuje ale jakoś nie mam weny do pisania. Z nowości: Michasiowi wychodzą chyba 4 ząbki naraz. Dzis miał podwyższona temperaturę ale to nic nowego. Zaczęły się tez problemy z jedzeniem chyba przez te ząbki. W pt. wybieramy się nad morze do Dębków. To będzie już drugie podejście. W zeszłą sobotę było pierwsze ale wrócilismy do domu bo była taka burza że strach było jechać. Następnego dnia Dawidek wstał z katarem i podwyższoną temperaturą więc przełożyliśmy wyjazd. Teraz chłopaki też coś tak niewyraźnie wyglądają i nie wiem sama czy wyjazd dojdzie do skutku. Trzeci raz już nie mam ochoty się pakować więc jesli tym razem sie nie uda to zrezygnujemy z wakacji. Siupka jej Ty to naprawdę masz pecha oby szybko udało się Wam pozbyć tego robactwa.
  8. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Problem z zaparciami synka jest niestety bardziej złożony:( Jesteśmy w trakcie diagnostyki z podejrzeniem choroby Hirszprunga. Synek jest na diecie bogatoresztkowej już dłuższy czas ponadto otrzymuje leki Lactulose i Debridat. Obecnie pomału zmniejszamy dawki leków i rygorystycznie stosujemy dietę (ciemne pieczywo makarony pełnoziarniste, dużo warzyw i owoców ,zero czekolady itd..) i jest zdecydowanie lepiej. Dziękuje również za podpowiedź odnośnie przekąsek. Muszę spróbować podać ziarna słonecznika. Pozdrawiam
  9. Witam mój synek-3lata jest na diecie bogatoresztkowej. Cierpi na zaparcia. Moje pytanie brzmi czy rzeczywiście mleko działa zapierająco i nie jest wskazane? Spotkałam się ze sprzecznymi teoriami na ten temat. Jeśli rzeczywiscie powinnam wyeliminować mleko to czym je zastąpić i w jakiej ilosci?
  10. kikarika

    Majóweczki 2011

    Hej Babeczki:) Nadal nie mam czasu wiec rzadko do Was zaglądam. U nas w sumie wszystko dobrze. Dzieciaki absorbują mój czas do granic:) Jeden przed drugim chce byc ważniejszy więc czasem mamy wojne na krzyki. Mamy termin w Centrum na18 wrzesnia. Trzydniówka- Michaś miał trzy dni 39 stopni potem wysypka na całym ciele która schodziła prawie tydzień. Najdłużej utrzymała sie na powiekach. Bunt- Michaś już potrafi pokazać różki. Jak sie czymś zdenerwuje to potrafi walnać tym czymś w podłogę i wpada w płacz czasem ciężki do opanowania. Koniecznie chce robic to na co ma w danym momencie ochotę.No cóż myśli że może nami wszystkimi rządzić i cięzko mu się pogodzić z tym że jednak tak nie jest. Ale tych buntów to jeszcze wiele przed nami:) Magart Darek jest cudny. Boskie zdjęcia:)
  11. kikarika

    Majóweczki 2011

    Aguska Michaś jest boski jakbym widziała mojego Szkraba w akcji.Mają podobne pomysły te nasze chłopaki:) Mój Michaś też lubi wszędzie się wspinać włazić do koszyków/pojemników na zabawki itd.. Jednym słowem zdjęcia rewelacja Nieobliczalna po zdjęciach widać że imprezka udana. Swoją drogą spóżnione życzenia urodzinowe dla Majeczki. Dużo zdrówka Siupka Michaś też jest takim cycusiem mamusi, czasem nie moge spokojnie iśc do toalety. Magart troche sie nie odzywałam więc i Dareczkowi składam spóżnione życzonka urodzinowe. Sto lat!! My jakos dochodzimy do zdrówka. Michasiowi idzie kolejny zabek górna dwójka oczywiscie bez bólu podwyższonej temperatury i mega spuchnietego dziąsełka się nie obejdzie. Czekamy na telefon z CZD odnośnie terminu w poradni Gastrologicznaj ale chyba nie będzie to wczesniej niż wrzesień.
  12. kikarika

    Majóweczki 2011

    Hej Babeczki Wyniki niejednoznaczne czeka nas dalsza diagnostyka jutro dzwonię do Centrum Zdrowia Dziecka i mam nadzieję tam dokończyć diagnostyke mojego Bidulka. Marlesia zdrówka dla chłopaków Siupka Gratulacje Magart Marlesia Aguska dzieki za troskę Jak się ogarnę to obiecuję do Was częsciej zaglądać
  13. kikarika

    Majóweczki 2011

    Hej Kobietki Jestesmy już w domku, Dawidek dzielnie zniósł wszystkie badania. Niestety nie dostaliśmy jeszcze opisu zdjęć ani wypisu ze szpitala więc na dobra sprawę nadal nic nie wiemy. Wszystko ma byc na jutro. Podczas mojej nieobecności Michas strasznie sie rozchorował. Ma wirusowe afty w całej buźce i na brodzie. Temperatura 39 przez trzy dni teraz jet już lepiej. Biedaczek nie może nic jeść poza mlekiem i kaszkami z butli. Jak nie urok to.... Jak wszytko sie unormuje to wybiore sie z tymi moimi chorowitkami do pediatrki co zajmusie sie homeopatią. Może pomoże jakoś uodpornić chłopaków. Pozdrawiam Was wszystkie i życzę dużo zdrówka dla Was i Waszych dzieciaczków
  14. kikarika

    Majóweczki 2011

    Zdążyłam jeszcze dziś:) Sto lat dla Karolka ,dużo zdrówka szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa i ponad wszystko bezgranicznej miłości
  15. kikarika

    Majóweczki 2011

    Michałku sto lat!!!! Dużo zdrówka, zawsze uśmiechniętej buźki, Niech każdy kolejny dzień Twojego życia będzie piękniejszy A łzy będą łzami szczęścia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...