Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
oby Laura

Sierpnióweczki 2014

Rekomendowane odpowiedzi

Ją nawet lozeczko mam nie złożone tylko wózek stoi w pokoju jakoś niechę zapeszyc czy coś w tym stylu ją mam nadzieję że trafie na mojego lekarza jest ordynatorem więc może się przydać. Ale znając moje szczęście może go nie być;-) koleżanka mi mówiła że jej więcej położna pomogla jak ci lekarze co tylko czekają na kopertki


http://suwaczki.maluchy.pl/li-68792.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mala25 i bardzo dobrze, że złożyłaś łóżeczko. Z tego co słyszałam i czytałam, dobrze jest wcześniej skończyć w domu remonty i składanie mebli, żeby wszystko się przewietrzyło.

Dziewczyny, ja 40. tydz. kończę 30.08, a w karcie mam termin 2.09! Wy to macie dobrze :) Wszystkie urodzicie, a ja tu dalej będę siedziała.

Czekam na wieści od naszych nowych mamuś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

zielona trawa GRATULACJE!!!!! :) Koniecznie musisz nam wszystko opowiedzieć co i jak :) umieramy z ciekawości, a przynajmniej ja :D

Cora witaj w klubie trzynastek hehe :D

Łóżeczko mam złożone ze dwa tygodnie już:) nawet pościelone i wogóle :P Czeka przykryte kocykiem :) ale wózek stoi zawalony ubrankami do prasowania, za gorąco na prasowanie i mi się nie chciało :P ale muszę się w końcu zmusić ...
ostatnio kupiliśmy pierwszą grzechotkę dla maleństwa :D
W zasadzie to mam same niezbędne rzeczy, dużo przecież jeszcze dostanę :)

Mogu ale jakoś dziwnie z tym terminem masz :D
Właściwie to jak jest z tymi terminami? Widzę że niezły galimatjas :D Ja mam termin z miesiączki na 2.08, a z USG na 13.o8, raz nawet jak byłam na wizycie (trzeciej albo czwartej) to mi lekarz powiedział że nawet na 17 mu się pokazuje termin, ale już nie będzie kreślił w karcie ...
Porąbane to jakieś :/
A jak u Was z tymi terminami?
P.S. Dzidzia mi sie ruszać dziś nie chce, dopiero dwa ruchy poczułam i to takie mizerne :(


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73k6nl0zy98oa1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mogu - może być też tak, że my tfu tfu przenosimy ciążę dwa tyg. a Ty urodzisz w 38 tyg :) wszystko się okaże.

Ja to wierzę w termin z OM i z tego co pamiętam, kiedy dokonał się AKT TWORZENIA ;)
Z USG w kilkunastu pierwszych tyg. wychodziło mi tak samo jak z OM, a potem zaczęło się rozjeżdżać, bo młody zaczął szybciej rosnąć. I tak wg USG już jestem po terminie, a z OM termin na 16.08.

Jaś dostał dzisiaj prezent od sąsiadki :) pieluchy tetrowe - mogę powiedzieć, że od teraz chyba mam już wszystko prócz zabawek, pozytywek i leżaczka bujaczka.


http://www.suwaczek.pl/cache/673b0f16bd.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9ee138bc50.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny dziś miałam KTG i jestem mega szczęśliwa :) Mały co prawda przycinał komara podczas badania, ale wyszły mi ewidentne, regularne skurcze :D Nareszcie! Lekarz wraz z położną stwierdzili, że termin mam idealnie wyznaczony i maksymalnie dają mi jeszcze tydzień do rozpakowania :) Tak mnie podnieśli na duchu, że nie wiem co. Umówiłam się teraz na 12.08 (czyli dzień przed wyznaczonym terminem) na KTG, USG i badanie ogólne. Chociaż położna daje małe szanse, że przyjdę, bo wg niej to będę leżeć na porodówce albo już z synkiem :)
Co do pytania na temat terminu. Z OM mam na 13.08, natomiast od rozpoczęcia trzeciego trymestru ciągle z USG wychodzi 09.08 i nie zmienia się. Może mój termin nastąpi już w sobotę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeżeli chodzi o łóżeczko to mamy już złożone od jakiś 2 tygodni, pościelone i czeka tylko na właściciela :D Remonty i inne pierdoły pokończyliśmy na początku lipca - także też już wszystko ładnie obeschło, nie czuć zapachu farb, lakierów itp. Synek wszystkie ciuszki ma wyprane i poprasowane. Fotelik też już w razie co zapięty w samochodzie i nie wyjmowany w ogóle. Całą wyprawkę miałam skompletowaną w połowie lipca. Także nie wydaje mi się Mala25, że powinnaś mieć jakieś wyrzuty sumienia z powodu złożenia łóżeczka :D
Cora gratuluję terminu na 13.08 - jest nas coraz więcej "trzynastek". Co do tych nadgarstków to też mam tak samo, że zależy na którym boku śpię to potem nie mogę w ogóle tą ręką ruszyć i palcami. A co do pierścionków. Obrączkę zawsze miałam nieco luźniejszą, ale teraz wchodzi mi tylko na najmniejszy palec :D Natomiast zaręczynowy wchodzi mi do połowy najmniejszego palca - paluchy to mi się zrobiły jak u jakiegoś słonia :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Myśmy łóżeczko skręcali z nadzieją, że to malucha pogodni :D
Rachell, ale widzę, że Ty się raczej wyłamiesz z terminu 13.08. :) Może mi w czwartek też skurcze pokaże ;)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Madlen jeśli chodzi i mój termin, to ostatnią miesiaczke miałam 23.11.2013, więc 40. tydzień kończy się 30.08. Ale że moje cykle trwały zawsze 30-32 dni, lekarz założył mi kartę z terminem 2.09, bo owulacja i zapłodnienie były nieco później.

Ja ogólnie sugeruję się tylko terminem z OM. Te z USG różnie wychodziły, ostatnio nawet na 15.08, ale po prostu synek jest słusznych rozmiarów, a żadnych symptomów zbliżającego się porodu nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Asia1608 moje KTG trwało 35 minut. Z tego co mam przed oczami i co tłumaczyła mi położna to skurcze mam w granicach 70-120 każdy. Tych skurczy o sile 70 nie odczuwam w ogóle, natomiast te około 100 odczuwam tak jak na miesiączkę. Podobno, że te około 100 już przyczyniają się do rozwarcia, ale nie wiem czy w ogóle jakiekolwiek mam, bo miałam dziś robione tylko KTG. Lekarz, który oglądał zapis był zdziwiony, że nie odczuwam tak boleśnie tych skurczy 100-120, ale wytłumaczyłam mu, że ja miałam bardzo bolesne miesiączki i może dlatego nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Stwierdził wraz z położną, że wypakuję się w terminie albo troszkę przed. Skurcze o takiej sile pojawiają się niecały tydzień przed porodem (jakieś 5 dni). Zauważyłam, że małemu znowu podczas moich skurczy skakał puls w niektórych momentach prawie na 170, a tak to miał około 140.
Dziewczyny jak nie chcecie się martwić to polecam zrobienie tego KTG dla własnej świadomości i świętego spokoju. Ja wczoraj byłam jakaś załamana i nabrałam sobie do głowy, że urodzę dopiero w 42 tygodniu, a tutaj taka miła niespodzianka, że jednak coś tam zaczyna się dziać. Dodatkowo nie byłam na fundusz, tylko poszłam prywatnie. Nie zapłaciłam jakiegoś majątku, bo 35 zł. Na fundusz byłam poprzednim razem i nigdy więcej nie pójdę. Położne niezbyt miłe, pod KTG trzymali mnie jakieś 15 minut. Powiedzieli tylko, że w porządku, a jak chciałam się zapytać o cokolwiek to mnie zbyli i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rachell - dzięki że tak dokładnie odpisałaś :)
Dobrze, że sobie ucięłaś pogawędkę z tą położną. Teraz przynajmniej zaczynam rozumieć o co im chodziło jak byłam w szpitalu.
Wtedy też wychodziły mi regularne skurcze o sile do 60-120 i też się głupio dziwili że mnie nie boli.
Tych do 70-80 tak jak Ty praktycznie nie czułam, a te większe czułam jako takie napinanie się brzucha ale zupełnie niebolesne (też zdychałam przy miesiączkach).
Spoko. Mam nadzieję, że urodzę na dniach, a jak nie to przynajmniej, że w sobotę na KTG wyjdą regularne skurcze (u mnie prywatnie KTG kosztuje 30 zł i trwa 20 min., w szpitalu na oddziale trzymają nawet po 40 min.)


http://www.suwaczek.pl/cache/673b0f16bd.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9ee138bc50.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ZIELONA TRAWA
GRATULACJEEEEEE!!!! ale nowiny...
co za dzien dzis normalnie chyba wszystkie sie rozpakujemy... ale emocje

MALA 25
ja tez chodze i stekam heehhe... chociaz teraz to juz nawet nie mams il na stekanie. moj K tez juz zmeczony ta ciaza. w pierwszej ciazy cala w skowronkach latalam az do konca nic mnie nie bolalo. a teraz czuje sie jak staruszka 90 letnia na emeryturze hehe no coz juz niedlugo i zaczne stekac ze wiecznie nie wyspana jestem eheheh ale zawsze to cos nowego dla odmiany hehe moze uszy mezowi nie zwiedna jego jak paluszek boli to po szpitalach prawie lata wiec hmmmmm mam wieksze prawo do narzekan

ktora na dzis sie jeszcze szykuje?
ja sie szykuje codziennie i sie wyszykowac nie moge... hehe
dzis dokupilam kapciochy do szpitala bo te co mialam w torbie spakowane to moj synio przez balkon wypintolil ehehheehe stwierdzil ze sa wsiurskie i wywalil a jak sie juz skapczylam ze ich niema w torbie i luknelam za balkon to zostal tylko jeden bo drugiego pewnie jakis pies gdzies wywlukl hehehehe. o takiego mam synia hehe no tak czy inaczej dorobilam sie nowych kapciochow i moge rodzic poki jeszcze sa w torbie hehehe


http://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmdembn5yu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg18viijjczi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mogu ja ostatnią miesiączkę miałam dwa dni po tobie, to dlaczego mi tak lekarz policzył dziwnie?? może i ja na wrzesien bede :/ tylko moje cykle to było co około 40 dni, czyli w sumie też podobnie. Ajjj.... piernicze to, nie licze :P i tak każda z nas wie że nie sposób sie doliczyć :( są 3 metody liczenia, każdy lekarz liczy jak mu wygodnie :(
Czytałam też gdzieś i chyba nawet lekarz mi mówił, że najbardziej prawdopodobny jest termin z pierwszego usg... czyli u mnie wychodzi na 13-17.08 nie wiem sama.... , a przy pierwszej ciąży też miałam tak policzone że niech ich licho ! Nic mi sie nie zgadzało :P
Ide jutro na KTG, zobacze co powiedzą :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73k6nl0zy98oa1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

cześć dziewczyny
Gratuluję wszystkim rozpakowanym mamusią :)
Ja byłam wczoraj w szpitalu dostałam skierowanie 2tyg temu od mojego doktora bo poszedł na urlop. Doktorka na dyżurze mnie zbadała szyjka długa nic się nie dzieje zrobili mi ktg przez 40min żadnego skurczu :( i puścili do domu. Dostałam skierowanie na 12.08 na ktg i z nim mam się zgłosić do samej pani ordynator ona podejmie decyzję co ze mną zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oby Laura ja mam torby spakowane w 100% wczoraj z tymi wszystkimi tobołami byłam w szpitalu, dobrze że samochodem pojechałam i zostawiłam w bagażniku bo za nim mnie zbadali i poinformowali że nie przyjmują na oddział bo nie ma po co to prawie 3 godziny po szpitalu krążyłam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny, 15 sierpnia 2012 roku urodzilam synka, to bylo takze bsrdzo gorace lato...w 36 tyg ciazy mialam skurcze 70 -120 lekarz kazal przyjmowac luteine, nie przyjmowalam bo czulam intuicyjnie ze synek musi juz wyjsc bo ma ciasno. Zrobili mi cc w 40 tyg , wiec jeszcze 4 tyg chodzi.am ze skurczami ktorych w zasadzie jakos bardzo nie czulam. Zycze wam latwych poorodow i zdrowych dzieciaczkow


http://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3eq7w2be6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Madlen dobrze że odesłali, w naszym szpitalu można dostać ciężkiej choroby psychicznej :P na oddziale była tylko jedna pacjentka więc nawet pogadać bym nie miała z kim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No ja się załamie chyba :(
Dzwoniłam do szpitala czy zrobiliby mi KTG, że jestem w 39 tc, itd. że mam rozwarcie od jakiegoś czasu, a ten chu* (za przeproszeniem) w słuchawce, że KTG od 40 tygodnia dopiero i że trzeba leżeć w szpitalu, a tak to 50 zł, a z wizytą ( w moim przypadku potrzebną ze względu na rozwarcie) 150 zł !!!! Pieprzone Warszawiaki !!!!! Jednak coś w tym jest że Kazimierzacy i Warszawskie Krawaciarze nigdy nie znajdą wspólnego języka.
Co ja mam teraz robić noooo :( dziecko mam leniwe, ciągle czuje twardnienie brzucha.... zasrańce :( chyba bede musiała płacić :( sama nie wiem. Jak sie wkurze to do IMIDu pojede !


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73k6nl0zy98oa1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mogu
nie przejmuj sie zostane z Toba do konca sierpnia,a jak corcia nie bedzie sie spieszyla to nawet na wrzesien sie przesunie:(((
ktg mam w piatek pierwsze,fajnie ze cos juz napisalyscie o tych skurczach to chociaz czlowiek wie juz troche o co chodzi:)
Oby Laura
a u Ciebie nic po tym masazu szyjki??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

magda88 pewnie, ze dobrze, że puścili do domu. Nie chciałabym leżeć w szpitalu. Marzy mi się zwyczajne odejście wód i stawienie się do szpitala na poród.
Nigdy nie leżałam w szpitalu i jakoś nie bardzo mi się chce...

Mała, pewnie i tak mnie wyprzedzisz.
Chciałabym urodzić koło 20.08.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość kejt76

Hej, ja też mam termin już nie długo i tez nie chciałabym trafić do szpitala wcześnie, mimo że to moja pierwsza ciąża i trochę mnie przeraża to wszystko ;) mam pytanie, czy w tym etapie dalej bierzecie kwas foliowy? Mi lekarz zalecał brać femibion przez cała ciążę i zastanawiam się czy zachodzi taka potrzeba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kate76 Femibion możesz brać nawet po porodzie, na pewno nie zaszkodzi :) Kawas foliowy tylko w pierwszym trymestrze, potem już nie ma takiej potrzeby, ale skoro jest w Femibionie to niech będzie, na zdrowie :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73k6nl0zy98oa1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...