Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Bohater"

Rekomendowane odpowiedzi

Mój syn odpowiedział mi na pytanie konkursowe tak:
Mój bohater gra na harfie i potrafi sprawić dźwiękiem swojej harfy że nawet najpodlejszy człowiek potrafi zmienić się w dobrego człowieka i naprawić błędy które popełnił .Gra ów że harfy powoduje także u ludzi radość i zabawę .Tak ludzie zaczynają tańczyć nawet jeśli wcześniej mieli do tego kulawe nogi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój kilkuletni synek jest teraz na etapie oglądania wyczynów super bohaterów, którzy charakteryzują się zwinnością, nadludzką siłą oraz niesieniem pomocy potrzebującym. Maks sam marzy, aby wykazać się super mocą. Latanie jest dla synka niezwykłe i bardzo widowiskowe, dzięki temu można szybko przemieścić się z miejsca na miejsce i spojrzeć na zagrożenie lub wyzwanie z góry, czy objąć je wzrokiem w całości. Latać można za pomocą świetnie zaprojektowanemu i skrojonemu kostiumowi lub świetnie wyprofilowanym skrzydłom, dla synka obie opcje wydają się atrakcyjne i praktyczne. Lot w powietrzu daje także poczucie wolności i swobody, jest wyzwaniem dla własnych sił i mimo wszystko pozwala się odprężyć i przeżyć fantastyczną przygodę. Synek chętnie spogląda w niebo, które skrzętnie wykorzystują samoloty i ptaki, a wieczorem rezerwują je gwiazdy, ozdabiając je i przyciągając uwagę małego widza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz Superbohater byłby niezwykłym podróżnikiem - w mgnieniu oka docierałby tam, gdzie akurat jest potrzebny. Miałby moc powstrzymywania kataklizmów. Latałby w miejsca zagrożone powodziami, trzęsieniami ziemi, wybuchami wulkanów. Ratowałby mieszkańców naszej planety również przed smogiem - umiałby oczyszczać powietrze, sprzątać świat. Byłby przyjazny zwierzętom. Jego wielką słabością byłyby słodycze - nie umie się im oprzeć, przez co bliski jest dzieciom. Ma również swojego pluszowego miśka do zasypiania. Byłby przyjaznym, sympatycznym i niezwykle skutecznym Superbohaterem. Antoś (7 lat) /rys. tata :)

monthly_2017_01/konkurs-bohater_53897.jpg


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Superbohater to taki gość, co rękę poda, gdy moich brakuje, pocałuje w czoło, wytrze zasmarkany nos, poda lek, zetrze z policzka łzę, pocałuje skaleczone kolano.Nie jest nadzwyczaj przystojny, ale ma dobre wnętrze, umie słuchać i widzi to co niektórzy omijają wzrokiem. Ma czas, pomysły i chęci.Przytuli gdy ciężko i smutno, rozśmieszy idiotycznym żartem , który jest tak głupi, że aż chce się śmiać :) Mój Superbohater , gdy wraca z pracy sprawia że rozświetla się oblicze trzech małych Trolli w 2 sekundy :) Mój BOHATER jest MÓJ i dlatego jest SUPER. Jego MOCĄ jest MIŁOŚĆ !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój superbohater:
- uśmiechem rozniecałby WOLNOŚĆ,
- każdą osobę wskazaną palcem czynił TOLERANCYJNĄ,
- na jedno pstryknięcie palcem w UCZCIWOŚĆ zapanowywałaby w promieniu co najmniej 10km,
- gdyby jednocześnie dotknął dwóch skłóconych osób te Z WROGÓW stawałyby się PRZYJACIÓŁMI,
- przeszyta wzrokiem osoba zaczęłaby rozumieć, czym jest RÓWNOŚĆ.

Ludzie staliby się SZCZĘŚLIWI... Bardzo bym pragnął, żeby taki superbohater pojawił się niedługo na świecie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być superbohaterem to niełatwa sprawa
Na nogach trzeba być i nie pomoże nawet kawa.
Lecz to, co zamiast kawy heros mieć musi
To super moc, co głód w zarodku zdusi.

Nawet bohaterowie trzymają się reguły
Żeby w akcji zmęczenie i powolne latanie w oczy nie kłuły.
Szybkość pantery i siła słonia być musi, gdyż obciach niemały
Gdy ratując z opałów dziewczę poczuje się omdlały.

Od bohaterskiego stroju nie dostanie nadwagi
Dodatkowe mięśnie dodadzą mu powagi.
Bo kto to widział bohatera lichego
Którego cień jest większy od niego samego.

Energii i mądrości w tym fachu trzeba mieć od groma
I nie wystarczy poświecić laserami paroma.
Składniki niezbędne to nie tylko lasery w oczach,
Też chęć niesienia pomocy i u wrogów postrach.

Wszystkie te moce dla bohatera są niezbędne
Kto się nieumiejętnie wyposaża ten może być biedny.
Zwinność tygrysa i skrzydła pegaza to rzecz podstawowa
A chęć niesienia pomocy to ich siła napędowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

By superbohater w świecie dzieci mógł zaistnieć
Umiejętność latania w wyposażeniu musi mieć
Żadnej super mocy nie otrzyma
Po prostu ratować świat ze skrzydłami zamierza.
Bycie bohaterem super sprawa,
Empatia mu w tym dopomaga.
Niczym berło będzie dzierżyć
Świetlny miecz co zwycięży,
Każde zło, każde stwory,
Potwór będzie ujarzmiony.
Inne super moce niepotrzebne
Z pomocą dzieci i ich zapałem bitewnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji konlursu została wymyślona bajka o Super Bohaterze dla mojego synka Filipka :)

Za górami, za lasami, za siedmioma dolinami żyła sobie księżniczka ze swoimi skrzatami.
Księżniczka wielkie serce miała, skrzaty porzucone w lesie znalazła i je przygarnęła, od tąd ich szczęścia tylko pragnęła.
Stała się dla nich matką,
której nigdy nie miały a skrzaty,
że były małe bardzo rozrabiały.
Ojj co to się księżniczka z nimi miała..
Prała, gotowała i codziennie
po nich bałagan ogromny sprzątała.
Pewnego dnia, wyczerpana powiedziała wszystkiemu dość, skrzaty za bardzo księżniczce dawały w kość.
Pragnęła mieć przy sobie Super Bohatera,
bo kiedy jej zmęczenie doskwiera,
przydałaby się taka magiczna moc,
która dałaby jej choć jedną przespaną noc.
Udała więc się do czarownicy,
znanej w całej krainie za wszystkich problemów znawczynie.
Poprosiła, aby Super Bohatera jej wyczarowała. Czarownica dobrze
księżniczki problem znała,
więc wcale się nie sprzeciwiała,
jak najszybciej jej pomóc chciała.
W chwilach dla księżniczki trudnych,gdy sił jej brakuje wtedy super mocy potrzebuje.
Pragnęła mieć Super Bohatera,
który byłby jej prawą ręką,
z nim jej życie nie byłoby już udręką.
By jej dzielnie pomagał
i w codzienności się z nią zmagał.
" Wiesz czarownico,
nie potrzebuje go codziennie..
jednak, gdy czuję się zbyt sennie.
Wcale się nie obraże,
bo tak cichutko sobie marze..
Gdyby tylko mógłby mi on troszkę snu podarować, moje skrzaty zaczarować,
aby noce przesypiały i piękne sny przy tym miały. Wiesz, że nie jestem zbyt wymagająca, jednak czasem bardzo śpiąca.
Pozostań więc przy zdrowych zmysłach,
nie daj się ponieść przy swych wymysłach.
Mój Super Bohater nie może zamienić się we mnie samą,bo kto będzie dla moich skrzatów tak Super Mamą ? "
Czarownica przytargała wielki gar
i szepnęła " to będzie magii czar "
S SZLACHETNOŚĆ,
aby jego dobroć trwała wieczność.
U UPARTOŚĆ
w dążeniu do marzeń realizacji.
Aby przypominał Ci,że warto wierzyć w marzenia i dążyć do ich spełnienia.
P POMYSŁOWOŚĆ,
aby pomysły na zabawy dla skrzatów nigdy się nie kończyły, były ciekawe i je czegoś nauczyły.
E ENERGIA
Aby móc nadążyć za Twoimi skrzatami,
bo jak wiesz to będzie się jeszcze ciągnęło długimi latami..
Twój Super Bohater będzie miał też funkcję zatrzymywania czasu,
abyś mogła odpocząć od tego hałasu.
R RADOŚĆ
Wspaniale byłoby mieć Super Bohatera,
który wszystkie nasze smutki i zmartwienia,
za pstryknięciem palca w radości zamienia.
B BEZINTERESOWNOŚĆ
Bo to bardzo ważna cecha
w życiu każdego człowieka.
Aby chętnie pomagał i nic w zamian nie chciał, ojj Super Bohater będzie wielkie serce miał.
O OTUCHA
Abyś miała w nim oparcie i przyjaciela,
aby móc się wyżalić,gdy Ci smutek doskwiera
H HEROIZM
Zobaczycz w nim herosa, od spraw trudnych wybawiciela i bosa.
A AMBICJA
Ambitne podejście do życia to nie lada wyzwanie, jednak dla Super Bohatera to będzie proste zadanie.
T TURBO DOŁADOWANIE
Aby pomóc Ci w sprzątaniu, bedzie to robił w mgnieniu oka i nie potknie mu się przy tym noga.
E EMPATIA
Dzięki niej znajdziesz w nim bratnią duszę, więcej Ci tłumaczyć na pewno nie muszę.
R ROZSĄDEK
We wszystkich zawirowaniach świata to on Ci wskaże drogę jak również Twoim skrzatom, aby nie dać się złapać żadnym tarapatom.
Wszystkie te cechy czarownica w garnku wymieszała, krzyknęła ABRA KADABRA i bach ! Super Bohatera wyczarowała.
Od tąd księżniczka już zawsze miała przy swym boku Super Bohatera, z magicznymi mocami pomagiera.
I mogę wam tu zdradzić w sekrecie, że swojego Super Bohatera wyczarować też sami możecie.
I ja już swojego mam Bohatera, który w codzienności mnie bardzo wspiera.
Może i nie ma magicznych mocy,
jednak ma wielkie serce i przez życie ze mną kroczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz Superbohater spośród wielu mocy
najbardziej uwielbia niesienie pomocy.
Osuszyć w mig umie każdą małą łzę
i sprawić, że uśmiech wnet pojawia się.
Jak nikt inny ma siłę, do walki z bakteriami,
przepędza wirusy, kończy z chorobami.
Powstrzymuje złe moce, nieszczęścia przegania
Jest zawsze przy Tobie, od świtu, do spania.
Gdy trzeba przytula z mocą pocieszania,
odkrywa talenty, dziecięce, pasję do działania.
I czasem, tylko myślę, rzecz to niesłychana
cechy tej postaci, ma też każda Mama :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz superbohater potrafiłby na jednym paluszku unieść cały dom, mnie i synka. To byłby z pewnością miły obraz dla oka, którym cieszyłby się Filipek. Ja w tej nieziemskiej sile doszukiwałabym się czegoś więcej. Skoro mój superbohater jest w stanie unieść cały dom jako budynek to jest również w stanie unieść to co się w nim znajduje. Pranie, sprzątanie i usypianie dziecka to dla niego żaden problem, robiłby to z zamkniętymi oczami. Wspólna zabawa i wieczorne rozmowy z żonką zawsze z szerokim uśmiechem. Miłość, którą nas obdarza- nie do opisania. Takiego superbohatera życzę każdej rodzinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym tak mogła stworzyć Superbohatera co losy samotnych dzieci ocaliłby od zapomnienia.
Miałby tę moc ukrytą w sobie by każde dziecko na ziemi miało kochający dom a mamy wsparcie w Jego osobie.
A że matka jest ciepłem, pokarmem i błogości stanem mój Superbohater nie pozwoliłby odejść żadnej mamie. Bo to jakim świat nasz się staje, to kim jesteśmy i kim będziemy zależy ile miłości w dzieciństwie otrzymujemy. I żaden heros we wszechświecie całym nie ma jej tyle ile miłości mają mamy!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Superbohater?
Powinien mieć francuskie umiłowanie stylu (lubi)
Szwajcarski scyzoryk przy sobie (zawsze potrzebny)
Niemiecki spokój.
Szwedzkie zamiłowanie do natury.
Dużo hiszpańskiej energii.
Jeść (niestety) po amerykańsku.
Znam jednego. Nazywa się chyba tata?
Moce ma wszelkie, niewyczerpywalne.
Pomysły - jak Tesli patenty niebanalne.
Jest w stanie zrobić wszystko-powiem wam skrycie.
A przede wszyskim kocha nad życie.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak co wieczór – zasiadamy razem w łóżku i pogrążamy się w lekturze, aby zakończyć dzień tajną dyskusją, która przybliży nas do stworzenia prawdziwego bohatera stojącego na straży biednych i bezbronnych! Od dłuższego czasu nasze rozmowy skupiały się na wysokich i umięśnionych herosach, następnie opisywać zaczęliśmy potężne i waleczne kobiety, aby ostatecznie pochylić się nad bohaterem będącym niepozornym, aczkolwiek bardzo odważnym i potrzebnym ludziom stworzeniem – naszym bohaterem jest świnka!
Świnka Chrumka przemierza świat w poszukiwaniu ludzi smutnych i nieszczęśliwych – pomimo jej krótkich nóg dotarcie do najodleglejszego zakątka jest dla niej niezwykle łatwe. Swój czas poświęca na pomoc ludziom starszym (jest to nawiązanie do dziadków, którzy schorowani nie są w stanie samodzielnie zbierać jabłek z trawy lub odśnieżać wokół domu). Pomaga im przynosić drewno na opał gwarantując tym samym ciepło i bezpieczeństwo.
Świnka Chrumka ma ponadto bardzo zwinny i zakręcony ogon, którym może chwytać odległe rzeczy, w tym „niesympatycznych” bandziorów. Jej kwik jest dotkliwy i nieprzyjemny w wypadku, gdy rzeczywiście taki ma być – według mojej Adusi – nie warto ze świnką Chrumką wchodzić w zatargi.
Adusia ponadto uważa, że najważniejszą cechą świnki jest jej sympatyczność i w taki właśnie sposób radzi sobie ze wszelkimi problemami, niosąc radość i szczęście każdemu potrzebującemu jej stworzeniu :)

monthly_2017_01/konkurs-bohater_53904.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córeczka jest za mała,
Aby o mocach superbohatera mi powiedziała.
Dlatego jakbym takiego stworzyła,
Wszystkich bym nim zaskoczyła.
Mój superbohater cofa się w przeszłości,
Niesie tym każdemu dużo radości.
Przestrzega przed błędami i ochrania,
To jego są super zadania.
Przyszłość przewidzieć potrafi doskonale,
Kiedy choroba się zbliża ostrzega stale.
Dzięki niemu na świecie zawsze pokój panuje,
Każdy jest szczęśliwy, niczego nikomu nie brakuje.
Superbohater to superniania,
Zajmuje się dzieckiem i jest od przewijania.
Nigdy nie marudzi, wszystkim pomaga,
Z nienawiścią i problemami innych się zmaga.
Superbohater posiada moc czarowania,
Moc do innych epok teleportowania.
Kiedy zmienić epokę bym chciała,
Z superbohaterem w taką podróż bym się wybrała.
Dzięki niemu mogłabym być w każdym miejscu na świecie,
To byłoby cudowne uczucie,
Cieszyłabym się, jak małe dziecię.
Taki superbohater to przyjaciel wspaniały,
Pokocha go dorosły i każdy dzieciak mały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój superbohater odznaczał by się czterema podstawowymi cechami:

1. CZASOPRZYSPIESZACZ - będzie posiadał magiczną moc wstrzymywania czasu. Będziemy mogli go wezwać zawsze wtedy,gdy potrzebujemy powiedzieć światu "PRĘDZEJ!". Jesteś dzieckiem i nie możesz doczekać się Gwiazdki; dorosłym czekającym na urlop albo wypłatę? To zadanie w sam raz dla Czasoprzyspieszacza.

2. CZASOWSTRZYMYWACZ - kiedy już jesteś na upragnionym urlopie, kiedy wymarzony mężczyzna właśnie wyznaje Ci miłość lub masz tak po prostu ochotę krzyknąć "CHWILO TRWAJ!", Czasowstrzymywacz biegnie na ratunek.

3. MIŁOŚNIK - i bynajmniej nie dobrego jedzenia ani trunków wyskokowych. Miłośnik uleczałby złamane serca, godził zwaśnionych kochanków i szukał pannom na wydaniu książąt na białym koniu. Dzięki niemu na świecie już nigdy nie byłoby niespełnionych miłości. Piękna perspektywa!

4. SPEŁNIACZ DOBRYCH SNÓW - obudzeni rano, rozpamiętując jakiś piękny sen, już nie musielibyśmy żałować, że się skończył. Wystarczy, że przywołalibyśmy Spełniacza a on za pomocą swej magicznej mocy mógłby zrobić nasze"dreams came true". A że ludzka wyobraźnia potrafi naprawdę różne dziwne rzeczy wyśnić, to i pole do popisu miałby spore.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądząc po poczciwości i mojego urwisa. Tą mocą byłyby zawsze pocieszające i umilające życie przytulania a także zupełna prawdomówność. Niby to możliwe ale jak dla nas to cudowne supermoce :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Superbohaterem jest mój narzeczony, w niedalekiej przyszłości mąż, kiedyś ojciec moich dzieci. Jest policjantem i każdego dnia walczy ze złem, a ja każdego dnia obawiam się o niego bo coraz więcej niebezpieczeństw czyha na bohaterów. Chciałabym aby tak jak w filmach miał moce superbohatera. Najbardziej chciałabym żeby jego mundur był niezniszczalny, kuloodporny, aby nigdy nic mu się nie stało. Mógłby dodawać mu siły i postury niczym strój Batmana ;) Chciałabym żeby był zwinny jak Superman- żeby wszędzie i zawsze dotarł na czas gdy ktoś będzie potrzebował jego pomocy. Wczoraj mój superbohater powiedział że chciałby mieć drona by móc zaglądać do pomieszczeń przez okno bez potrzeby wzywania na miejsce innych superbohaterów ze straży pożarnej (bo przecież liczy się każda sekunda!). Podarowałabym mu w takim razie moc magicznego oka żeby miał możliwość widzenia przez ściany, z innej perspektywy. Często dzieje się tak, że superbohater rezygnuje z własnego szczęścia na rzecz ratowania świata. Chciałabym więc aby mój bohater nigdy nie zapomniał że to rodzina jest najważniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwaga, uwaga. Mam już dostępny wywiad z moim Super Bohaterem. Przepraszam za późną godzinę, ale owy Bohater był nieco wstydliwy, a więc oto "zlepek" naszej rozmowy.

- Dobry wieczór. Jak się nazywasz?
- E-JO. JE-STEM RO-BO-PA-REN-TO-BOT.
- Miło, że w końcu zgodziłeś się na udzielenie mi wywiadu. Powiedz, jak się tutaj znalazłeś, w tym zabieganym świecie?
- PRZY-BY-WAM Z DA-LE-KIEJ KRA-I-NY, BY WSPO-MÓC FUN-KCJO-NO-WA-NIE NIE-JE-DNEJ RO-DZI-NY. TA KRA-I-NA PA-REN-TING PLA-NE-TA SIĘ ZWIE I Z NIEJ MA-CIE WŁA-ŚNIE MNIE...
- To w jaki sposób Roboparentobocie pomagasz innym rodzinom?
- DZIE-CIOM CZAS OR-GA-NI-ZU-JE GDY RO-DZIC CZYMŚ WA-ŻNYM SIĘ ZAJ-MU-JE. CO TRZE-BA KU-PIĆ PRZE-WI-DU-JĘ I W MGNIE-NIU O-KA TO SIĘ W DO-MU ZNAJ-DU-JE. DZIE-CI TU-TAJ NIE CHO-RU-JĄ, BO ODE MNIE SU-PER-E-NER-GIĘ O-TRZY-MU-JĄ. ZA-BA-WIĆ KA-ŻDE-GO PO-TRA-FIĘ, A "NU-DĘ" ZA O-GON ZŁA-PIĘ!
- Czy coś jeszcze?
- NI-GDY SIĘ NIE PSU-JĘ, WY-STAR-CZY, ŻE RAZ NA MIE-SIĄC A-KU-MU-LA-TO-REK MI SIĘ NA-ŁA-DU-JE. Z-NAM WSZY-STKIE JĘ-ZY-KI ŚWIA-TA, KA-ŻDE-GO TRK-TU-JE JAK SIO-STRĘ I BRA-TA.
- A w jaki sposób znajdujesz się w danej rodzinie? Można Cię jakoś kupić, wynająć?
- NIE-NIE-NIE. SAM SO-BIE RO-DZI-NĘ WY-BIE-RAM I JĄ WSPIE-RAM. Z NIĄ NA ZA-WSZE JUŻ ZO-STA-JĘ, TA-KIE SĄ NA-SZE ZWY-CZA-JE. ALE NIE JA SAM JE-STEM TYM RRrrrrRRRR.....OOoobooparentoooobotem NA TYM ŚWIE-CIE, CHY-BA JUŻ WSZY-STKO O MNIE WIE-CIE.
- Dziękuje ci serdecznie mój bohaterze i w to, że u mnie zawitasz bardzo Ci wierzę.
- PO-ZDRA-WIAM CIĘ I CZY-TA-JĄ-CYCH I TYCH NA MNIE CZE-KA-JĄ-CYCH!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam Tę Moc!
Słyszę to codziennie i rzeczywiście coś w tym jest. Nie muszę stworzyć bohaterów, ja już "gotowce" w domu. Wystarczy "użyć" moich dzieciaków i ich naturalnych zdolności empatii, bezinteresowności (choć akurat ta opcja nie zawsze działa w 100%, zwłaszcza gdy na horyzoncie jest nowa zabawka), niezmąconej radości, niewinności, inwencji twórczej, optymizmu, wrażliwości. A do tego ogromnych pokładów pozytywnej energii. I tak zakalec już nie jest żadnym problemem (wszak małe brzdące już podpowiadają, ze należy zjeść tylko górę ciasta), niewygrana w totka przestaje smucić (gdy słyszę jak uradowanym głosikiem córka krzyczy, że znalazła "piniążka" w mojej torebce, której nie nosiłam już 2 lata i oddałam jej do zabawy), a stres ucieka precz (gdy syn czaruje dla mnie relaksującą kąpiel w kolorowych bąbelkach).
Ich moc działa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój wymarzony bohater posiadałby parę niespotykanych supermocy! Po pierwsze, potrafiłby przywracać ludziom utraconą naturalnie pamięć z pięknego okresu ich życia, a mianowicie z czasu bycia jeszcze w brzuszku mamy oraz pierwszych dni i lat życia już na świecie, które niestety jeśli znamy to tylko w szczątkach z opowieści rodziców lub zdjęć rodzinnych. Co więcej, przywracałby nie tylko pamięć, ale i towarzyszące temu okresowi pozytywne i rozczulające emocje - poczucie bycia kochanym, bezpiecznym, ciepło, poczucie ogromnej więzi i bliskości z rodzicami, a także ogromną beztroskość i słodką błogość i lenistwo! Posiadałby też magiczną kulę, w której pokazywałby ludziom najpiękniejsze nieznane im wspomnienia i wyznania miłości ich rodziców, chwile gdy dowiedzieli się oni, że spodziewają się dziecka, a także chwile oczekiwania, radości, nadziei i miłości. Dodatkowo Superbohater posiadałby radar namierzający wszystkie smutne i samotne dzieci oraz dorosłych i byłby ich pocieszycielem, wysyłającym im magiczne listy podnoszące na duchu wraz z wskazówkami jak mogą sobie poradzić. Po trzecie, Superbohater posiadałby szósty zmysł jakim byłaby umiejętność zapisywania widzianych oczyma obrazów i wyobrażeń w formie fotografii w umyśle oraz mógłby obdarzać tym darem innych ludzi. Dzięki temu Superbohater i inni, mogliby przechowywać w myślach wszystkie obrazy z najpiękniejszych momentów w życiu, które najczęściej zdarzają się niespodziewanie i spontanicznie. Umożliwiłoby to wracanie do nich, kiedy tylko dana osoba zapragnie. Fotografie te mógłby kolekcjonować w niekończącej się liczbie i były trwałe mimo upływu czasu.
Obok tych wspaniałych mocy, główną misją Superbohatera byłoby uczenie ludzi by dostrzegali to, co nie widoczne dla oczu i patrzyli na świat i na innych sercem! Umiałby też uzdrawiać ciało z wszelkich chorób, ale przede wszystkim kładłby plasterki na pokrzywdzone i stęsknione dusze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Superbohater choć jest jeszcze mały, jest wspaniały!
Miłość wszędzie rozsiewa, radością wszystkich napełnia, bliskość rozpowszechnia, czułość wciąż pogłębia, swym spojrzeniem każde twarde serce skruszy, patrząc na Niego, nawet prawdziwy mężczyzna się wzruszy, ustawi wszystkich do pionu, tak, że psoty po głowie nie będą chodzić nikomu, zrobi to jednak z wdziękiem, macie pojęcie!
Każdemu taki Superbohater jest potrzebny i choć tak naprawdę gór nie potrafi przenosić, to dzięki niemu potrafimy kochać i być kochanym...

monthly_2017_01/konkurs-bohater_53907.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój 2,5 letni syn, Filip, zapytany dziś przeze mnie, co mógłby zrobić gdyby był Superbohaterem odpowiedział:
"-Hmm, zasunąłbym Ci suwak w bluzie!"*
Cóż może takimi odpowiedziami nie wygrywa się super kamery, ale dobrze wiedzieć, że taki mały człowiek wierzy, że mógłby dokonywać rzeczy niemożliwych :)

*domowa bluza, w której suwak jest zepsuty


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...