Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

Heltinne wyobraz sobie ze teściowej nie podobaja sie mojej drutki.. :) dziwia sie ze robie na takich a nie na zwyklych prostych, ze niby sa wygodniejsze... i dziwila sie tez ze tak długo zajmuje mi robienie rzadka, ale ja wiem ze gdyby nie serdelkowe palce ktore utrudniaja czasami sxybkie sprawne ruchy to byloby lepiej, poza tym ja widze ewidentna poprawę i jestem zadowolona ze swoich efektów i tak sobie dziergam ten kocyk :D i wszystko dzieki Tobie :D tzn mam mnóstwo frajdy :)

Odnośnik do komentarza
Gość Marty leb obdarty

Ataa moze i u Ciebie sie cos rusza?
Ja chyba tez pojde spac, juz mialam isc, ale skurcze przyspieszyly i byly co jakies 13-15 minut a teraz znowu co pol godziny wiec nie wiem czy mam sie ruszac czy isc sie polozyc.
Heltinne trzymaj sie cieplo kobieto.
Dobrej nocy wszystkim
Marta

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny. Gratuluje świeżo upieczonym mamusiom :)
Ja dzisiaj bylam na wizycie kontrolnej. Termin na 30.04 wiec jeszcze prawie 2 tyg a moja królewna wazy juz 4 kg. Troszkę się tego przestraszyłam bo tempo wzrostu ma jakies nieziemskie. Lekarka tez wspomniała ze jak nie zwolni to jednak cesarka dla dobra dzidzi. Ehh a miało byc naturalnie. Troszkę się czuje zawiedziona. Podczytuje tu te Wasze sposoby na przyspieszenie tematu. Na razie nic nie działa. Może 2/12 wypróbujemy z M jutro ;)
Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

Elaiss zazdroszcze Ci, sliczny Synus.

A u mnie cisza tak jak tydzien temu czulam skurcze tak teraz tylko ruchy dziecka;) w sumie tak jak mowilam nie spieszy mi sie juz. Moja mama wrocila od chorej Babci (wszystko juz przesadzone;(( ), jeszcze jedzie na 2 tyg wiec jak urodze to nie zobaczy odrazu malego i znowu ciotki meza jako pierwsze. Staram sie o tym nie myslec, ale wszystko wskazuje na to ze juz nigdy nie zobacze Babci;((
Przez to wszystko jakos stracilo ten blask, tak sie ciesze ze zaraz urodze ale w sercu ta gorycz.
Eh. Malutki sie nie spieszy, dzis nasza rocznica slubu, ale nic nie robimy, maz ma robote na dworze, ja z corka, dzien jak co dzien. Nawet kwiatkow nie kazalam ze kasy nie wydawac haha.
Ah Heltinne szkoda mi Ciebie. Urodzisz w koncu;)

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Część kwietnioweczki....
Idę dziś na planowe cc więc b proszę trzymajcie kciuki :-)
Juz nie mogę doczekać się Jasia tym bardziej, ze przez ostatni tydzień troche nam napedzal stracha.... Leżałam w szpitalu i Jas miał kolka incydentów kiedy słabło mu tętno. Nie pamiętam czy kiedykolwiek w zyciu mocniej się bałam

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mme3ge8eho.png

Odnośnik do komentarza

Melly bardzo mi przykro... dimyslam.sie jak sie czujesz... ile babcia ma lat? Ja ze swoja jak sie widze to tez zegnzm sie zawsze jakby to byl oststni raz.. bo i lata swoje ma i na zdrowiu bardzo juz zle.. powiedziala mi ze czeka jeszcze na prawnauka.. mam nadzieje ze sie uda a bwdzie miala szanse go piznac dopiero pod koniec sierpnia.. trudny to temat, mam nAdzieję ze moze jednak u Was sie unormuje sytuacja.. ale sama wiesz ze to nie od nas zależy..

Hh99 no to kciuki za Was! Oby sprawnie i bezpiecznie poszlo a pozniej by latwo Ci sie pionizowalo!

Odnośnik do komentarza

Hh kciuki są trzymane. Powodzenia.
Ja dzis do szpitala a cc jutro albo w sr. Od 4 już nie śpię a teraz nie chce mi się wstawać. Meza troche strach wczoraj oblecial bo trochę wypieral info ze to już :-)
Powodzenia jeszcze raz Hh i dla Marty zeby akcja sie rozkreciala.
Pozdrawiam

Jakub Piotr urodzony 19.04.2016r. :)

Odnośnik do komentarza

heltinne współczuję strasznie, namęczysz się z tymi skórczami, a i psychicznie to musi być wyczerpujące.. ale jak już weźmiesz Małego w ramiona to wszystko zostanie wybaczone :)

Elaiss prześliczny synuś, jeszcze raz gratulacje!!

simka pamiętaj, że zazwyczaj okazuje się, że te pomiary mają z rzeczywistością niewiele wspólnego... trzymam kciuki żeby się jednak naturalnie udało :)

Melly bardzo mi przykro, ja im bliżej porodu też myślę o swojej Babci, która choć zmarła kilka lat temu, to jej brak obecności ciągle odczuwam.. ah, jaka byłaby szczęśliwa widząc pierwszą prawnuczkę.. dużo zdrówka dla Twojej Babci!!!

Hh99 trzymamy kciuki!!

Ja codziennie budzę się coraz wcześniej, jakoś nie mogę spać. Niedługo wgl będzie masakra, bo już coraz jaśniej się u nas robi w nocy, ciekawe jak nasze Maleństwo poradzi sobie z dniem polarnym :)
coraz bardziej się niecierpliwię, wczoraj wypróbowaliśmy 2/12, ogarnęłam w domu, wybraliśmy się do parku na dłuższy spacer szybkim krokiem, ogólnie miałam sporo energii i chciałam jej jak najwięcej "spożytkować" a tu dalej nic... Małej chyba za dobrze u Mamusi ;) od wieczora co jakiś czas mam lekkie bóle podbrzusza i pleców, takie właśnie okresowe, ale nie robią się silniejsze, częstsze ani nic. wcześniej ich nie odczuwałam, to mogą być te s. przepowiadające?

ps coraz tu ciszej, zaraz zostanie Nas tu tylko malutka garstka zniecierpliwionych dwupaczków...

http://www.suwaczki.com/tickers/43ktgu1rrbb8avjd.png

Odnośnik do komentarza

Kingullek piwiem Ci ze ja juz zglupialam i nie wiem co jest czym z tymi bólami, ten ból brzucha okresowy to raczej z tych przepowiadajacych, ale u niektorych mam,przy tym odchodzily np wody a pozniej juz szpital i wlasciwe porodowe.. ja mimo ze mam luz w temacie to tez czuję ze czekam i wypatruje wszelkich oznak ze strony ciala.. mija mi 40tc.. na srode mam termin ale juz w ogole na to nie patrzę... patrze za to na łóżeczko i zastanawiam sie kiedy zostanie zamieszkane.. :)

Odnośnik do komentarza

Witajcie dziewczynki.

Elaiss Gratulacje, słodki twoj maluszek :)

Vena dobrze cie rozumiem i zazdroszcze ze juz mozesz sobie pozwolic na bieganie. ja tez tak sobie mowie ze daje sobie miesiac a potem trzeba postarac sie zrzucic nadmiar. pamietam jak jakis czas temu biegalam, jak juz mi weszlo w nawyk... niesamowite uczucie kiedy juz taka zmeczona i szczesliwa wracasz do domu :))

Kingullek masz racje coraz mniej sie tu nas udziela... Zobaczymy ktora z nas pierwsza urodzi, bo termin mamy taki sam, i u mnie tez tylko takie bole podbrzusza czasem nawet nie sa zbyt bolesne. jak mnie nieraz cos tak na chwilke bolesnie zakluje to sie ciesze, bo mam nadzieje ze moze to juz cos znaczyc hehehe

Ja dzisiaj do lekarza ale dopiero po polodniu. mimo wszystko ciesze sie z tej wizyty. mam cicha nadzieje ze lekarz powie cos ciekawego...

Odnośnik do komentarza

Dziękuję Wam Kochane za ciepłe słowa :*
Ta noc nie była lekka ale udawało mi się podsypiać między seriami.Za to jestem obolała jak po walce MMA...
Chyba za mocno się spinam w trakcie skurczy,muszę nad tym popracowac.
Tak się zastanawiam czy to aby nie jest odwrotnie...Marcel gotowy do przyjścia na świat,daje wyraźne sygnały,a moje cialo nie chce zatrybić. ..Az tak się zablokowałam...?Marta jak u Ciebie?
Hh99 trzymam kciuki! Odezwij się,jak już będziesz miała na to sile

Mellyprzykro mi z powodu Babci i całej tej sytuacji...

Ataa olać teściowa ;) telefony stacjonarne na kablu tez lepsze od smartfonow ;)
Rzadki w tym kocyku szybko się nie przerabia,sa dlugie, sporo liczenia...
Zwykle proste druty napewno nie są wygodniejsze,trudniej się trzyma zwłaszcza z obciążeniem itd.

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza
Gość Czarna23789

Zniecierpliwione dwupaczki trzymam kciuki za Was wszystkie Moje Drogie :*
Powodzenia również tym których wielki dzień już dziś!
Tym rozpakowanym rytm nocy i poranka wyznacza Maluszek. Ja swojego proszę by spał ładnie między karmieniem 5-8, żebym mogla pospać do 7, wstać i trochę się ogarnąć. No ale on woli gaworzyć do 6.30 lub skrzeczeć, że wypadł mu smoczek:)

I pytanie, karmicie z jednej czy z dwóch przy jednym karmieniu?
Bo u mnie z pierwsze dwa poranne karmienia to na upartego wystarczy z jednej, ale dalej w ciągu dnia to i z obu nie jest za dużo..
Wszystko przed Wami

Odnośnik do komentarza

Czarna jak ja ci zazdroszcze, ze masz juz dziecko po drugiej stronie brzucha. ja sie czuje juz strasznie, nie moge nawet sie pozadnie schylic. kazde wstawanie z lozka to masakra. spuchnieta jestem chyba na maksa ledwo adidasy zakladam. z checia bym wyszla na spacer ale poprostu nie mam sily i nie nadazam za corka. takze jedynie co mi zostalo to wychodne na plac zabaw. marze o szybkim koncu ale nie ludze sie

Odnośnik do komentarza

Juliiax pewnie dlatego, że świeżo upieczone Mamuśki mają teraz swój świat i urwanie głowy, a my dwupaczki już ledwo zipiemy :) współczuję, że aż tak źle się czujesz. ja mimo wszystko zmuszam się codziennie do jakiejś aktywności, choćby krótki spacer (może to też kwestia klimatu, mam tu morze i góry w jednym :)) i o dziwo ostatnie dni czuję się lepiej i nie tak ociężale jak wcześniej. ja też w każdym ukłuciu się czegoś próbuję doszukać, ale z moim szczęściem to urodzę już po terminie jak chłopak wróci do pracy, przeraża mnie ta myśl...

http://www.suwaczki.com/tickers/43ktgu1rrbb8avjd.png

Odnośnik do komentarza

Ataa74 lata, guz mozgu to noe wyrok ale guz mozgu z przerzutami w tym wieku to juz kwestia czasu. Wlasnie z tym zegnaniem tez zawsze plakalam.ze pewnie.ostatni.raz a teraz akurat w listopadzie mowilam, ze jeszcze jak.nie w.Sylwestra to we wrzesniu z.Malutkim przyjedziemy juz we 4. I nie bylo mi.smutno, a jednak.

Kingullek ja tak mam.wlasnie jesli chodzi o naszych ojcow, nie zyja od kilkunastu lat i czsto przezywamy ze dzieci ani jednego dziadka, ale do tego juz sie przyzwyczailismy.
Dobrze, ze mam corke, bo zaraz idziemy na dwor wieszac pranie i nie.ma czasu na myslenie, tak bez dziecka pewnie bym sie.ciagle dolowala jak reszta rodziny.
No.nic nie zrobie.

Co do spacerow, wczoraj poszlismy kawalek i wrocilismy na podworko, bo mi za ciezko a poza tym ciagle cisnie mi pecherz.

Ja w tym tygodniu tez juz wyluzowalam z porodem, co bedzie to bedzie, porobie swoje.
Chcialam do mamy z corka pojechac dzisiaj pociagiem a wrocic z mezem ale mam schizy ze odejda mi wody hehe a chce urodzic w szpitalu 50 km od mamy.

Trzymam kciuki za kolezanki rodzace dzisiaj;)) trzymajcie sie;))
Wierze, ze sie stresujecie, bo jak szlam na wywolany 1 porod to 5 dni mialam nogi jak z galarety a potem dopiero na porodowce odpuscil stres.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Juliax fajny brzuszek :)
Mam wizytę u położnej w tym samym dniu co termin a potem umawiamy się wg potrzeb, w sumie to nie wiem po ilu dniach.
Ja się chyba przeterminuje...A Mały będzie ważyć ponad 4 kg jak nic!
Nie przybieram na wadze od stycznia i nic by na to nie wskazywało ze juz waży 3,5 kg a jednak....

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...