Moja córka ma nawracający problem z chrupaniem jedzenia. Ma prawie cztery lata. Kiedy daję jej jedzenie, siedzi nad nim przez 2 godziny. Dzisiaj zainstalowałam system alarmowy, który odbiera jej talerz po 30 minutach. Niesamowicie trudno mi patrzeć, jak zjada 1/6 tosta z masłem orzechowym i 3 plasterki banana w tym czasie. Kiedy zabieram jej talerz, z radością mi go oddaje. Czy podążam właściwą drogą? Mój instynkt macierzyński się odzywa.