Skocz do zawartości
Forum

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)


Rekomendowane odpowiedzi

Inferno czy Ty już byłaś może na pierwszym spacerku z maleństwem? Jeżeli tak to na ile minut?
W szpitalu mi powiedzieli że mogę wyjść za położna wczoraj że jeszcze za wcześnie za wietrznie. U mnie ma być dziś ok 7-8 stopni i zastanawiam się czy wychodzić czy się wstrzymać.

Gratki dla nowych mamusiek :)
I szczęśliwych, zdrowych świąt dla każdej z nas :)

Odnośnik do komentarza

Pattusska,

Jego jedyne wyjscie to ze szpitala do domu bylo. U mnie strasznie wieje, wiec nie ryzykuje. Z Wigilii u tesciow tez zrezygnowałam. Będzie mnóstwo ludzi i kilka osob z jakims katarem. Moze za bardzo chucham i dmucham ale uwazam ze tygodniowe dziecko nie powinno byc jeszcze narazone na tego typu kontakty.
Położne tez mi mowily zeby nie szalec z wyjściami na spacer. Bo mimo kocyka i ciepłego kombinezonu mozna przeziebic Malucha. A wizja spedzenia kilku dni w szpitalu i plakania nad łóżeczkiem jakos mi sie nie widzi. Wiec na razie daje na luz.

Odnośnik do komentarza

Karola Beatka gratuluję że macie już swoje szczęścia po tej stronie brzucha. Wszystkiego dobrego.

Dziewczyny spakowane i rozpakowane życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, wielu przespanych nocy
, jak najmniej kolek oraz tego abyście zawsze znajdowały radość w życiu rodzinnym.

Odnośnik do komentarza

Ja dziś miałam kolejną wizyte położnej i mała już ładnie przybiera, więc sie ciesze. Co do spacerów uważam że jeszcze jest zawcześnie, pozwoliła nam iść do rodziców na wigilie ale pod warunkiem ze niebedzie za dużo osób wtym dzieci czy chorych osób.

Odnośnik do komentarza

Hej mamusie
Życzę Wam wszystkiego dobrego, spokojnych rodzinnych świąt i szczęśliwego nowego roku ze swoimi maluszkami. Jak najmniej kolek, wielu przespanych nocy i pociechy z dzieciaczków.

My wychodziliśmy od 2 tygodnia. Raz odpuściliśmy gdy mgliście i jakoś paskudnie bylo. A tak codziennie. Maly wtedy się uspokaja i spokojnie śpi. Potem po powrocie cyc i znów ladnie śpi więc korzystam jak mogę.

Kąpie małego codziennie. Obecnie ze wzgl. na jakąś wysypkę w wodzie z krochmalem wg zaleceń położnej. Na szczęście trochę przechodzi. Raz jak odpuściliśmy sobie kąpiel to noc trudna byla. Nie wiem. Może zaburzenie rytmu dnia. Po za tym mój może się wykazywać. Jak ja kąpie maly mniej spokojny jest. Tak samo rano u taty na brzuchu chwilę lubi poleżeć ( ja się wtedy ogarniam trochę po nocy ). Mój w ogóle pozytywnie mnie zaskakuje jeżeli chodzi o opiekę nad małym. :)

Odnośnik do komentarza

Eh u nas dalej cisza:(skurczy brak a wody dalej sie sączą. Najgorsze jest to ,ze w szpitalu kazali wrocic dopiero jak skurcze beda regularne a wodami mam sie nie przejmowac ale dla mnie jest to chora ,bo co jak one beda tsk sie saczyc przez tydzien?:(

Kochame zycze Wam Zdrowych i Wesolych Swiat Bozego Narodzenia .
Tym rozpakowanym zycze zdrowka dla maluszkow ,cierpliwosci i jak najwiecej przespanych nocek a tym nierozpakowanym zycze szybkich i jajnajmniej bolesnych akcji porodowych .Dziekuje Wam za te cale 9miesiecy wspierania i odpowiadania na nurtujace mnie pytania .Ciesze sie ze trafilam na to forum.
Buziaki dla wszystkich

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmh6s7kp8sc.png
Livia ♡♡♡
Ur. 28.12.2015 godz.5.40
54 cm 3360gram

Odnośnik do komentarza
Gość cosmicgirl

Wszystkim mamon i ich dzieciaczkon zarówno tych które są w brzuszkach jak i tym które już z nich powychodzily życzę po pierwsze zdrowia bo to najważniejsze.życzę takze czerpania nam wszystkich jak najwięcej chwil radości w trudach maciezynstwa i jak najwięcej p ozytowow z niego wynikających.Wesołych świąt.
ps wszystkim mamom głowy do góry które tak jak ja obecnie leżą w te wigilijna noc w szpitalu...nie martwcie się w kolejne święta sobie odbijemy:)

Odnośnik do komentarza
Gość cosmicgirl

ausia91 nie martw sie...wiem że łatwo się mówi bo na twoim miejscu też bym się niepokoila ale popatrz na to z tej strony ze nie masz na to wpływu i nic nie poradzisz bo nawet jak tam pojedziesz to i tak oddała Cię di domu i kaza czekać chyba nie pozostaje nic innego jak on zaufać i wierzyć że wiedzą co robią.głowa do góry.

Odnośnik do komentarza

Jest 3:00 w nocy,Maly po karmieniu. Swieta jemu nie sluza. Na Wigilii u moich rodzicow dostal szalu. Kazdy go ogladal i sie chłopczyk zdenerwowal. Dobrze ze nie pojechałam do rodzicow D. Bym nie mogła nawet posiedziec przy stole. Zapakowalam go takiego zaplakanego do domu. Polozylam do lozeczka a po minucie juz spał. Chyba poczul ze jest u siebie.... nie umiem inaczej tego wytłumaczyć.
Czy to możliwe ze dziecko nie lubi tlumow? Może za duzo bodzcow na raz? W koncu przy stole kazdy rozmawial, smial sie. U mnie w domu az tak gwarno nie jest. W koncu jest nas tylko troje.

Odnośnik do komentarza
Gość cosmicgirl

inferno3 ja też nie śpię bo mała na cycu wisi:)moim zdaniem było tak właśnie jak piszesz ze dla Twojego dzieciaczka było za dużo bodźców a jak wrociliscie do domu to poczuł się u siebie wyciszyl i spokojny poszedł spać.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny!
Wesołych świąt! :)
U nas wrecz odwrotnie jak u Inferno.
Maly wyspal sie na wigilie i grzecznie siedzial z cala rodzinką. Lubi jak sie duzo wokół niego dzieje, wodzi wzrokiem za nowymi glosami i lubi ogladac tv xD.
2 dni temu moj luby włączył opere, Bruno godzine lezal skupiony i słuchał zwrócony w kierunku tv. Niesamowite!
Kladziecie swoje pociechy na brzuszek?
Przekładają głowę z lewej na prawa? Bo ja sie dziwie, ze moje dzieciątko jest taaaakie silne. Jak tak dalej pójdzie to za kilka tygodni zacznie chyba chodzić hihi ;d

http://fajnamama.pl/suwaczki/oum5h5w.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie dziewczyny! Trochę mnie tu nie było przez awarię internetu i w końcu udało mi się nadrobić wszystkie wpisy ;)
Po pierwsze życzę Wam wszystkim wesołych Świąt :) A po drugie oczywiście gratuluję wszystkim rozpakowanym mamusiom :D
Widzę, że forum ostatnio w większości obejmuje tematy połogu, aniżeli ciąży ;) A my nadal w dwupaku 3 po terminie. Skurcze są, ale bardzo nieregularne. Co drugi dzień muszę się stawiać na ktg. Jak tak dalej pójdzie to zostanę tutaj samotną styczniówką ;)

https://www.suwaczek.pl/cache/2c01276c29.png
https://www.suwaczek.pl/cache/591061f541.png

Odnośnik do komentarza

Wszystkim Mamusiom nierozpakowanym i tym z już Maleństwami życzę Wesołych Świąt. Przespanych nocy , szybkiego zrozumienia sie z bobasem i samych wspaniałych chwil.

U nas wszystko idzie jakoś sprawnie , Liwia grzeczna. Płacze mało. Głównie je i śpi. Co do kąpieli to będziemy codziennie , widzę ze to lubi , wiec trochę przyjemności przed snem dobrze jej zrobi. Poza tym po tylu kupach fajnie jest mieć tyłeczek wykąpany.

Największy problem mieliśmy z ogarnięciem ze teraz jest dwójka dzieci w domu. Lara stara sie być bardzo pomocna. jest tez zazdrosna ale nie jakoś strasznie, Najwazniejsze ze Liwia jej nie budzi w nocy..

Co do spaceru to planujemy jutro , dzisiaj 15 minut werandowania a jutro krótki spacer. Póki pogoda sprzyja trzeba korzystać.

Jeszcze raz Wesołych Świąt :)

http://lb1f.lilypie.com/wO6Zp1.png

Odnośnik do komentarza

Witam mamusie w ten mało zimowy grudniowy Dzień Bożego Narodzenia

Gloomcia mój maluszek też obraca główkę i unosi się dosyć wysoko jak leży na brzuszku. Cieszymy sie że jest tak silny choć trochę obawiam się że to tak szybko żeby nie miał problemów z kręgosłupem.

Inferno każdy maluszek inaczej reaguje na gwar, większą ilość osób itp. Widocznie twój lubi spokój ciszę. Mój całą prawie wigilię przespal. Ale nas dużo nie było i tylko 3 godz i to po spacerku byliśmy. Potem do domu na kąpiel i dosyć ładnie zasnął. Dopiero jak zwykle rano maruda mu się włączyła i tak do 10. Teraz śpi.

Ja za to wczoraj myślałam że zejdę taki ból głowy. Od paru dni mnie męczyło ale wczoraj była masakra. Chyba się odwodniłam. Tyle rzeczy trzeba przy małym i w domu zrobić że zapomniałam o sobie. Przeszlo dobiero po litrze wody i Apapie (balam się wziąć ale myślałam że mi czaszkę rozsadzi więc w końcu wzięłam)

Po za tym odkryłam co uczula Mikiego. Niestety nawet jak gdzieś z nim wyjdę muszę używać zwykłych płatków higienicznych i wody do pupy bo od wczorajszego używania u rodziców nawilzanych chusteczek całego wysypało spowrotem i jeszcze lekkie odważenie ma na pupi. Juz leczymy. A tak się cieszyłam że wysypka zaczęła schodzić. Ale mój wina przez wygodnictwo w gościach.

Odnośnik do komentarza

Aisha83 ja tez 3 dzien po terminie. Dzis bylam znow na ktg "zapis prawidlowy". W nocy cos sie zaczelo dziac ale znow sie uspokoilo i totalna cisza. Wiec zostane razem z Toba. Obudzilam sie dzis w potwotnym katarem i bolem gardla. A skoro bylam na ip to stwierdzilam ze podpytam lekarki jak moge sie podleczyc to uslyszalam tylko "no ktg to raczej nie pomoze jak widac. pani idzie do internisty. Ginekolog przeziebienia nie leczy. A do porodu (termin minal 22) trzeba sie wyleczyc bo jak nie to odeslemy pania do innego szpitala". Pani chyba miala bol dupy ze w swieta pracuje, ledwo studia skonczyla, a "przyjela mnie" w rejestracji zamiast w gabinecie. Bylam tak wsciekla. Pierwszy raz sie spotkalam z takim chamstwem i brakiem pomocy w tym szpitalu.

Odnośnik do komentarza

MMK i Aisha- ja tez nierozpakowana. W nocy odszedl czop i nadal odchodzi, skurcze juz sie rozwijaly a o 4 ucichlo. Teraz wsadzilam sie na patologie ciazy. Lekarka ktora mnie przyjmowala mowi, ze do porodu daleko, ale zebym zostala, maly bedzie monitorowany. Maly sie wierci, ze mnie leci sluz z krwia i skurcze co jakis czas, ale b.niereg. Oj mam dosc

Odnośnik do komentarza

Nierozpakowane Dziewczyny,

Strasznie mi przykro że musicie lezec w swieta w szpitalach. Na drugi rok bedziecie to tylko wspominać ze sporym bobasem na rekach. Ja, mimo ze w domu, to w ciaglych nerwach. Non stop tabuny ludzi, kazdy zaciekawiony nowym czlonkiem rodziny, a potem kazdy wychodzi a ja siedze i sie bujam z roztrzesionym dzieckiem. Nie to ze jestem niegoscinna ale mecze sie ja i dziecko przede wszystkim.
Poza tym ten szew mnie boli. Te nitki powypadaly a ciagnie mnie gorzej niż po porodzie. Czy to tak ma byc? Moze za duzo chodze.... sama nie wiem. Jeszcze luby mnie wkurzyl tekstem ze po okresie pologu trzeba myśleć o kolejnym dziecku.

Odnośnik do komentarza

Ja na ktg byłam wczoraj i trochę się skurczy pisało nawet ponad 90, ale nieregularne. Jutro popołudniu jadę znowu i nawet chętnie bym już w tym szpitalu została, bo akurat moja polska położna ma dyżur. Czop zaczął mi delikatnie bardzo odchodzić przedwczoraj. W tej chwili też mam skurcze i brzuch boli jak na okres.

Annmm i MMK
Skoro na forum porody odbywają się grupami to myślę, że my będziemy jedną grupą :D

https://www.suwaczek.pl/cache/2c01276c29.png
https://www.suwaczek.pl/cache/591061f541.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...