Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2015


Joasia21

Rekomendowane odpowiedzi

Przez całą noc pisałam posta i się nie dodał :-(

Dominika trzymam kciuki. Moja Pola choć ważyła 3,5 kg jest drobniutka, główkę miała 32 cm. Mama 175 cm wzrostu, niby kawał baby że mnie, a podarłam się w środku i jeszcze nacinali. Dodam że współpracowalam z położna, nie żebym tam jakieś cyrki robiła. Moja mama troje dzieci bez szewkow urodziła. Siostra ma krótsza nogę więc i miednice krzywą, a dziecko 4 kg bez draśńięcia urodziła. Na to nie ma reguły.

Moja mała od wczoraj ma założona Frejke. Po tygodniu pieluchowania jest poprawa, ale i tak trzeba to nosić przez 3 miesiące. Ta poduszka jeszcze w miarę, ale co spojrzę na te szelki wrzynajace się w ramionka, płakać się chce :'(.

I oomyslec

http://www.suwaczki.com/tickers/relgej2859ac3azz.png

http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3csqvcr09ztkt.png

Odnośnik do komentarza

Dominika, mi mierzyli miednice takim metalowym przyrządem jakby cyrklem. Mała miała obwód główki 35 lub 36. Nie pamiętam a karmie i nie mam jak sprawdzić. Też mnie nacieli a jestem z tych szerokodupiastuch.

Emilka ja też pół dnia ryczałam jak zobaczyłam w necie szelki pawlika. Teraz już się przyzwyczaiłam do tego widoku. Ale najgorsze że jak mała firga nogami to te szelki wbijaja jej się w ramiona. Im mocniej kopie tym bardziej ciągnie ramiona. I nie ma na to rady. Dlatego powtarzam sobie że to czasowe i za jakiś czas zdejmiemy. A możesz zdradzić jaką wadę ma twoje maleństwo? Nasza miała typ D na jednym bioderku a na drugim IIc.

http://fajnamama.pl/suwaczki/a9vtqke.png

Odnośnik do komentarza

Dominika kciuki zaciśnięte!
a mi po wtorkowych wycieczkach po uczelni zmniejszyla sie ilosc mleka..nie mialam czasu odciagac i mialam 9h przerwy a pozniej 5h i od tego czasu walczę żeby znowu chociaz te 30ml sciagac..ale przyszedl laktator elektryczny z medeli i jest lepiej dzisiaj. 5 tyg walki o troche mleka..ale w poradniku z medeli pisze ze nawet ilosc 100-200 ml dziennie ma wplyw na dziecko to sie nie poddaje.

Odnośnik do komentarza

Byliśmy dzisiaj na szczepieniu. Dostaliśmy jednak skojarzoną za darmo, ale i tak kłuli małego dwa razy. Powinni trzy, ale jedną szczepionkę przełożyli na następne szczepienie, żeby małemu, aż takiej krzywdy nie robić :) Płakał, aż się zanosił :( Mało brakowało, a płakałabym razem z nim :) Urósł 7cm (ma 59cm) i waży 4300g :D A w dniu wypisu miał 2700g... Jestem z mojego małego olbrzyma dumna-tym bardziej, że jest tylko na piersi. A mama cały czas mi powtarza, że nie mam pokarmu i mam na mm przejść
Z ciekawostek to moja była szefowa (pracowałam kiedyś w sklepie spożywczym) chce, żebym przyszła na lato do pracy. Chyba słońce ją za bardzo przypiekło i zmysły postradała :/ Nawet gdyby mały był tylko na mm to bym się nie zgodziła
I jeszcze takie pytanko. Denerwuje Was jak ktoś mówi do Waszych pociech jak do debili? Chodzi mi o słownictwo typu: cio, ciemu, bum, aciu, itd... Mnie to strasznie irytuje i zawsze zwracam uwagę, że to że jest malutki nie znaczy że jest niedorozwinięty i trzeba do niego w ten sposób mówić...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71256.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny... Napisałam...:-) dzięki za kciuki, pomogły chyba, na jaką ocenę jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że nie gorzej niż 4 bo się wsciekne... Nie było tak źle, ale to się okaże... Jeszcze ustny ma być, ale nie na 100%... Ale tego się akurat nie boję... Jeszcze dwa piątki na zajęcia i wakacje:-)
Szczęśliwa mamusiu slicznosci...:-*
Się zastanawiam czy ten ból krocza kiedyś minie całkowicie...

http://s4.suwaczek.com/201505065565.png

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny :)
Podczytuje Was w tak zwanym międzyczasie którego mam coraz mniej. Czas tak szybko ucieka że nawet nie wiem kiedy zleciały te 3 miesiące - no właśnie nasza malutka za tydz skonczy juz 3 miesiące a ja ciąglę nie mogę się pogodzić z tym że musiała pojawić się na świecie tak szybko.

Do dziewczyn z kiepskim poczuciem humoru ja mimo że minęły 3 miesiące od porodu nie mogę się z tym pogodzić że mała musiała przyjść na świat o dwa miesiące za szybko i to nie z powodu że sama się na niego pchała. Do tej pory nie wiadomo co było przyczyną tak wysokiej cholestazy u mnie :/ i tak jak któraś z Was mam myśli że nie dane mi będzie wychowac mojego dziecka bo umrę :/ każdy ból pojawiający się w okolicach wątroby przyprawia mnie o łzy i strach. Jak to pani profesor hepatolog powiedziała na ostatniej wizycie że ty Pati to się dobrze maskujesz - na zewnątrz oaza spokoju a w środku kłębek nerw.
I stwierdzenie że słowne wsparcie rodziny pomaga u mnie sie nie sprawdza - owszem wysłuchuje ich, przytakuje ze przeciez jest wszystko dobrze itd a w głebi ducha myślę co innego :( A na rozmowę z psychologiem nie mam hmm odwagi wiem że to się skończy tak jak rozmowa z rodziną oni swoje ja swoje :/

Na domiar złego kolki nas nie opuściły mimo zmainy mleka na nutramigen. Nie pomaga espumisan i inne cuda łącznie z butelkami. A widziałam że u kogoś podziałały rurki do odgazywania - u nas niestety nie działały :/ ostatecznie pomaga masaż brzuszka.
Ostatnio trafiliśmy z malutka do szpitala bo przez 5 dni krzyczała tak że się zanosiła a koniec końcem tak ochrypła że ledwo miała siłę na płacz :( i tu uwaga mimo że kocham ją nad życie to przez te 5 dni uwierzcie mi miałam ochote wyjść z domu i nie wrócić - mała krzyczała cały dzień a jak mąż wracał z pacy co mógłby mnie odciążyć to ona najzwyczajniej w świecie padała ze zmęczenia a ja z bezdradności wyłam jak bóbr twierdząc że nie nadaję się na matkę skoro nie potrafię pomóc swojemu dziecku :(
A w szpitalu i tak stwierdzili że to kolki z którymi trzeba nauczyć się żyć o.O porobili nam wszystkie możliwe badania nawet pod kątem rotawirusów i nic nie wykryli.

Do mam których maluchy mocno ulewają polecam zagęszczacz do mleka albo mleka mm z zagęszczaczem. Zuza zaczęła nam spowrotem ulewać jak tylko stała się bardziej aktywna fizycznie i w szpitalu zalecono nam zagęszczanie ntritonem z bebilonu - u nas zadziałało od razu.

Panifiona wiem że czujesz się bardzo rozbita całą sytuacją zdrowotną Justynki ale rehabilitacja teraz naprawde działa cuda. A na inne dolegliwości też idzie znależć rozwiązanie. Tylko niestety potrzeba jest dużo cierpliwości. Na pewno teraz masz bardzo ciężkie chwilę (ja takie miałam 3 miesiące temu jak nie wiedziałam czy mała w ogóle będzie żyć i czy cholestaza i rozwijający się już zespół HELLP u mnie nie przyczynił się do jakichś poważniejszych zmian u niej) i zadajesz sobie to samo pytanie co ja wtedy dlaczego znowu mnie cos okropnego spotyka ale musisz być silna dla tej małej księżniczki która napewno w przyszłości podziękuję Ci za wszystkie starania aby żyło jej się jak najlepiej mimo tych wszystkich przeciwności losu.
Dość długie przebywanie w szpitalu po porodzie na intensywnej terapii noworodka i teraz ten tydzien z mała na oddziale hematologii pozwolił mi stwierdzić że dzieci rodzące się sporo za szybko albo z wadami czy jakimi kolwiek problemami zdrowotnymi wybierają sobie za rodziców osoby które mają twarde charaktery, które mimo chwili zwątpienia żalu i morza łez szybko się pozbierają i zrobią dla tej kruszynki wszystko co w ich mocy.
Trzymamy za Was z Zuzą mocno kciuki żeby wszystko było jak najlepiej i za Ciebie bo silna z Ciebie babeczka i wierze że dasz rade. A płacz dobry na wszystko :) ja tam płacze jak tylko mam chwile bezradności nawet teraz bedac z małą w szpitalu uryczałam się jak bóbr przy pani doktor - mi to pomaga i nie przejmuje się akurat tym ze ktos sobie pomysli co innego.

Mamy których dzieci urodziły się z niską masą ciała nie martwcie się na zapas moja panna nie miała 2 kg a teraz panna waży 4,5 kg takie szkraby szybko nadganiają i aż się łezka w oku kręci bo po nich najbardziej widać jak szybko rosną i jak szybko ucieka czas.

My od wczoraj chodzimy na rehabilitację bo mała ma asymetrię napięciową mięśni i ucieka nam na lewą stronę trafiłyśmy na fajnego pana rehabilitanta ktory odpowiada na kazde pytania i watpliwosci no i mała go polubiła a to najważniejsze :)

Pozdrawiamy wszystkie forumowe Cioteczki i Dzieciaczki.

PS Przepraszam za tak długi wpis :P

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37ej28nvgsbwu6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/thgfhgqs4627nb6y.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

emilia1984
Z innej beczki. Jaki leżaczek polecacie? Jakieś konkretne modele poproszę :-). Kiedyś oglądałam taki z funkcją huśtawki, jest to dobre?

Ja mam leżaczek bez funkcji kołyski, ale z funkcją masażu i melodyjkami plus oczywiście pałąk z zabawkami. Nie pamiętam czy masz chłopczyka czy dziewczynkę, ale jeśli dziewczynka to polem Fisher Price model Y8184, bo taki akurat mam :D Kurier mi przyniósł i leży nieruszany do tej pory :)
http://www.naszedzieci.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=10358&category_id=339&option=com_virtuemart&Itemid=64

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71256.png

Odnośnik do komentarza

Od kiedy wypisali nas ze szpitala we wtorek ledwo ogarniam...Tyle formalności do pozałatwiania, nie mówiąc o opiece nad maluszkiem, bolącym tyłku, do tego przyszedł nawał mleczny taki, że mój ręczny laktator nie dał rady. Musiał mąż wypożyczyć elektryczny za 80 zł/7 dni...trochę drogo, nie sądzicie?
A i maluszek połyka dużo powietrza przy karmieniu i potem ma problemy z brzuszkiem..macie na to jakąś radę doświadczone mamy?
Gdyby nie pomoc męża (zakupy, obiady, latanie po urzędach itp) to nie wyrobiłabym psychicznie ani fizycznie. Naprawdę nie rozumiem, jak mąż może w takiej sytuacji mieć wszystko gdzieś...mój ma wyrzuty sumienia, że śpi w nocy, kiedy ja czuwam, ale przecież ktoś musi ogarniać całą resztę, kiedy ja zajmuje się całą dobę
synkiem. :) Teraz śpi już 2 godziny i mogę się troszkę ogarnąć, ale z tym snem bywa różnie przez ten brzuszek...
Taki chaotyczny post mi wyszedł, ale to dlatego, że nie do końca jeszcze trzeźwo myślę.:)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71384.png

Odnośnik do komentarza
Gość zielooona

Patka, ale dowalilas! Poryczalam się jak bobr jak Cię czytałam :) dzięki! Bardzo budujący ten post :)

D pofrunal po chustę :D czekam czekam!!

Filip jak ssie moja lewa pierś to czasem cmoka, ale tylko przy lewej, też tak macie? Cuduje, przystawiam go po 5 razy do niej a on jak chce to i tak ciumka :P
I w dzień je teraz co godzinę, moze dlatego ze go suszy ten upal?

Odnośnik do komentarza

Leila, u nas to właśnie teściowa jest mistrzynią w przedziwnej artykulacji dźwięków i słów w "rozmowie" z Małą.... Ja tak nawet nie umiem kaleczyc języka! I ten mega wysoki pisk! Chociaż z drugiej strony czytalam gdzieś w necie, że dzieciaczki lepiej reagują na takie wysokie Pipipipi ! Ale nie mogę się przełamać. Mówię do małej swoim głosem bez udziwnien typu 'cio, ciemu...'....

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv738twq9e2y.png

Odnośnik do komentarza

Byłam u położnej i zdjęła mi kilka szwów - CO ZA ULGA!!!!! Nie sądziłam, że tyle radości może być z TAKIEGO komfortu :D :D :D :D (tzn nadal chodzę jak gejsza, ale z uśmiechem na twarzy :D)
Pytałam oto podawanie wody. Powiedziała, że NIBY przy KP nic się nie podaje, ale w takie upały (u nas 30'C!!!) to MOŻNA. My spróbowaliśmy podać (bo Dorotce cały czas chce się pić i wisi na cycu co godzina!) ale nijak jej woda nie podchodzi ;)
Po położnej poszliśmy do sklepu pierwszy raz z Małą i co? Durne stare baby pchają spocone, brudne łapy do wózka jak opętane i na nic nasze protesty! :[

KalinaMi ja kiedyś pisałam o tej rurce (jak dziewczyny pisały o termometrze), ale nikt nie podjął tematu. Od wielu osób słyszałam, że jest bardzo skuteczna! My w razie czego kupiliśmy.
Leila za takie gadanie ja urywam łebek!! Ale myślę sobie, że to jak z krzyczeniem - ludzie myślą, że jak powiedzą coś wystarczająco głośno to będą lepiej zrozumiani ;)
Patka :* dla Was obu!

Chusta kupiona - czekamy na przesyłkę :D
dla każdego dzieciaczka buziaczek w paluszek :* :* :* takie słodkości!!

 

♥️Najpierw mieliśmy siebie 💚 2006💛Potem mieliśmy Was💙 2015♥️ 2017💜2020❤Teraz mamy wszystko💜

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny niestety malutka ma srodmiazszowe zapalenie płuc czyli od zachlysniecia i wykrywalne jest tylko przez rtg ale na szczęście ten antybiotyk który dostawala na gardło zatrzymal dalszy rozwój.i dzięki temu możemy być leczone w domu: ).także jak czujecie ze coś jest z dziećmi nie tak to mówcie lekarzowi. Matka zawsze ma intuicje. A mała była bardziej niespokojna niż zawsze i miała wzdecia większe niż zawsze to też jest oznaką. Oczywiście nie musi to być w każdym przypadku.8dni znów siedzenie w domu ale to już Pikuś. ..tylko w poniedziałek muszę iść na bioderka

Odnośnik do komentarza

Elżbietta,
ja pepek fioletowałam fiolet na 2% alk ., i jak odpadł też jeszcze przez kilka dni i się pięknie zagoil.
Są różne szkoły, niektorzy octanisept,a niektórzy fiolet mnie fiolet poleciła lekarka z centrum zdrowia dziecka i mój tata ,kt.jest pediatrą.Bo fiolet wysusza,a po oct.może sie babrać.

BUTELKE (TOMMEE TIPPEE),dzisiaj zakupiłam,smoczek w ksztalcie piersi:) mam nadzieję,że Kuba zaskoczy,bo to juz 4 zakup.Moje dziecko nie chce pić z butelki,smoczka też ma takiego jak cycuś i z wielkim fochem troszke ssie;)A ja nie mogę nawet na godzinę wyjść :(
Moja cora to i butelke i cycek,nie było problemu:)

Odnośnik do komentarza
Gość Dobra Wrozka

Moi teściowie-ąę byli u nas tuż przed narodzinami Córeczki (bo tak im termin pasował, a mała miała już być). W końcu mówię do M żeby spytał ich kiedy chcą zobaczyć wnuczkę (ich pierwszą!) i wiecie co powiedzieli?! Że mają teraz inne towarzyskie zobowiązania O.o i dadzą znać (stawiam, że nie wcześniej jak za miesiąc!!)... Niby przywykłam do tych ich oziębłych formalnych postaw, ale trochę przykro mi się zrobiło :/
---
A! i zaliczyliśmy dziś pierwsze publiczne karmienie piersią. Dość krępująco było ;)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...