Skocz do zawartości
Forum

Marcowe cudeńka 2014


Rekomendowane odpowiedzi

Malek, maugosiawitajcie w gronie ;) my tez bylismy dzisiaj na szczepieniu. Przy rotawirusach tak sie smial ze pielegniarka nie mogla mu tego wprysnac do buzki ale jak dostal w udka to juz nie bylo tak zabawnie, co prawda dwa klocia tylko ale i tak masakra ;( tak szkoda mi go bylo bidulka naszego ;( dobrze ze w miare szybko sie uspokoil, zaraz po wyjsciu z gabinetu bylo tylko postekiwanie takie ;( nastepne 11 czerwca :(

KarolinaR u nas w parafii nie ma problemu z chrzcinami na zamowienie tzn troche pomarudzi ten nasz proboszcz ale w koncu zrobi ;) normalnie to sa albo ostatnia sob miesiaca albo pierwsza ndz miesiaca. Ja tez bede miala na zamowienie bo do polski jedziemy 26 lipca ale 2 sierpnia jedziemy na wesele wiec planujemy chrzciny na 9 sierpnia ;)

Odnośnik do komentarza

Ja robiłam Chrzciny w lany poniedziałek, czyli Leoś miał miesiąc. W związku z tym, że na Chrzcinach byli sami swoi, w sumie 12 osób, robiłam je w domu. Sama gotowałam, a siostra mi przypilnowała kuchni, jak byliśmy w kościele. Jedna mama upiekła mi ciasto, druga szynkę, tort kupiłam. Wyszło wszystko super, pogodę też mięliśmy fajną. Leoś malutki spał całą Mszę.
U nas chrzty są w 2 niedzielę miesiąca, ale z innym terminem nie ma problemu.
Mam ogólnie problem z karmieniem, Leoś je co 1,5 - 2 h w ciągu dnia, co chwile z cyckiem na wierzchu jestem. W nocy lepiej, bo pierwsze spanie 5,5 h, później śpi 3 h, później 2 h. Moje pytanie do Was? Co ile jedzą Wasze dzieci, pytanie do mam karmiących cycem. Dzięki. Ja nie wiem, jak go nauczyć jeść co 3 h.

Odnośnik do komentarza

Hej, baaardzo dawno mnie nie było ale miałam poważny problem z netem na szczęście jest OK. My robimy chrzciny 31 maja, impreza w domu.... zamówiłam catering ale placki i sałatki robię sama.
Leosiowa ja karmię piersią ale mam też sztuczne i zazwyczaj jedno karmienie na dobę to butla. Mój Matisek jada różnie ale nie zdarza mu się dopominać o jedzenie częściej niż co 2,5h. Z reguły karmię co 3,5- 4h a w nocy jak nakarmię o 22h to najczęściej mam spokój do 3-4 nad ranem. Nie wiem jak Ci pomóc chociaż zaobserwowałam u siebie, że jak jem bardziej "bogato" to wtedy Mati robi dłuższe przerwy czyli pokarm mam chyba bardziej sycący, jak oszukuję samą siebie to budzi się głodomorek więc może problem tkwi w jakości pokarmu..

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15nzwe9672.png

Odnośnik do komentarza

Leosiowa a to nie jest tak ze jesli karmi sie cyckiem to na zawolanie? Ja karmie butla ale jak zawsze czytalam to tak pisali ze z piersi to na zawolanie.

My tez bedziemy chrzciny w domku robic co najwyzej czesc miecha zamowie z cateringu i moze ciasta ale reszte sami. Beda dziadkowie i rodzenstwo, no i chrzestni ktorzy w sumie sa rodzenstwem. Z reszta zawsze uwazalam ze chrzciny to bardzo rodzinna uroczystosc i jakos nie widzi mi sie proszenie ciotek kuzynow itp

Odnośnik do komentarza

Jamelka - śliczna sukienka, taka prosta, skromna i jednocześnie z klasą :) Bardzo mi się podoba. No i Ty jaka laska w niej jesteś - jakbyś w ciąży nigdy nie była.

Leosiowa - Staś w dzień je tak mniej więcej co 3h, ale za to w nocy to koło 22, potem o 2, 4, 6 dokładnie co dwie godziny, jakby miał zegarek :) Za to rośnie pięknie, wczoraj przekroczył 5 kg, a jak wychodziliśmy ze szpitala ważył 3kg, więc mamy +2 kg w 5 tyg.

Odnośnik do komentarza

No tak, karmię na zawołanie. Strasznie męczące to karmienie, ale synuś rośnie, jak na drożdżach, to się cieszę. Nie odchudzam się, jem równo co 3 h, trochę mało urozmaicone to jedzenie, ale myślę, że pokarm mam dobrej jakości, bo Leoś w miesiąc przybrał 2 kg.
Jamelka ładna sukienka, ale Ty młodziutka jesteś, a wyglądasz na mniej niż masz, ja to już stara baba przy tobie :)
U nas pada, brzydko :( Wczoraj udało nam się, pomiędzy deszczem wyjść na spacer godzinny, łącznie z chowaniem się pod sklepem oraz z uciekaniem przed deszczem. Deszczyk majowy nas pokropił:) Fajnie było. Ale dzisiaj? Pogoda pod psem (nie obrażając pupilów)
Nie mogę się przełamać co do seksu :( jestem zmęczona (taka dresowa mama jeszcze) i czuję się fatalnie sama ze sobą. Nawet poszłam wczoraj do kosmetyczki, mam pazurki hybrydowe, henna, regulacja - nic nie pomogło, dalej czuję się jak wór :( Muszę się trochę Wam pożalić. Przejdzie mi, ale póki co tak mam.

Odnośnik do komentarza

Leosiowa najważniejsze że Leoś ładnie przybiera na wadze, ja też karmię na zawołanie tyle że u mnie to wołanie nie takie częste jak u Ciebie. Pamiętam jak urodziłam starszego syna to do pół roku chodziłam jak zombi: zmęczona, niewyspana, sfrustrowana mama nawet nie dresowa a piżamowa.
Co do Twojego użalania się to myślę że to wszystko wina pogody..... zacumowałyśmy w domku i wszystko w strugach deszczu. Diagnoza to brak słonecznej witaminki D :)
PS. Jamelka patrząc na Ciebie czuję się jak dinozaur, a sukienka na prawdę świetna (w prostocie siła i klasa)

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15nzwe9672.png

Odnośnik do komentarza

A propo mamy dresowej,to powiem Wam,że ja caly dzień śmigam w spodniach dresowych lub leginsach,bo po prostu wygodnie i jak leżę na podłodze,a Junior na macie,to nic mnie nie uwiera itp.Ja generalnie nienawidzę chodzić w domu w dżinach itp.Pierwsze co robię,to ściągam spodnie i wskakuję w dresik.Jeszcze nie odważyłam się w takim sportowym dresie na spacer wyskoczyć,ale kto wie:-)

http://www.suwaczki.com/tickers/atdctv73ju3a1kbs.png

Odnośnik do komentarza

Jamelka jaka figuraaa ;( ja sie chyba poplacze tzn nie bylam nigdy szczupla lecteraz to narmalnie sie zdolowalam ;( ty w ciazy bylas w ogole? ;)

Leosiowa ja tez w domu chodze po domowemu a na wyjscie to legginsy przewaznie bo najwygodniej, tez bylam u fryzjera i probowalam sie jakos pozbierac niby samopoczucie troche lepsze ale ...no wlasnie ale... Zakladam bluzke a tam walka na wysokosci stanika z tylu i caly czar bluzeczki pryska ;( jedyne co mnie pociesza to to ze dzisiaj druga sesja na rozstepy, moze znow troche z obwodu zejdzie ;) w tym tyg tylko kg mniej i ile jeszcze zostalo ;(

Odnośnik do komentarza

Po szczepieniu nocka minela nam spokojnie ;) zadnych opuchniec ani obrzekow na udkach i co najwazniejsze goraczki tez nie ma wiec super ;)
Maly znalazl nowa zabawe ;) szybciej to z brzuszka tak dlugo sie dzwigal az sie przewrocil a teraz dupka do gory i na kolanach sie dzwiga ;) no to mame zalatwil na cacy ;) tak bylo go trudno zostawic samego bo sie przewracal na boki non stop to teraz juz w ogole go nie zostawie ;)

Odnośnik do komentarza

Krejzolka ale masz silnego chłopa :) Super, że już jest taki mobilny. Mój jak na razie leży, macha nogami i rękami i na tym jego aktywność się kończy.
Dziś do południa wykończyły mnie dzieciaki totalnie, Staś miał jakieś mega wzdęcie, Hania rozrabiała jak szalona, więc o 13 jak dzieci spały też się położyłam i przespałam 1,5 h. Musiałam iść spać, bo już mi łzy leciały z bezsilności. Teraz trochę lepiej, chociaż i tak mam jakiegoś doła.

Odnośnik do komentarza

Czesc ;)
Jamleka swietna sukienka ;) tak patrze na Ciebe i chyba tez sie wybiore na zajupy hihi
Dzis bykismy na kontroli maluch wazy 4.5kg a ja... zaczelam odchudzanie bo ostatnio waga stoi... w ciazy tyle sobie pozwolilam ze teraz ciezko jest ;( ciagle mam ochote na slodkie... do tego wieczorem jestem najglodniejsza ;(
I jeszcze kolki.. ehh gdyby chociaz ta pogoda dopisywala to mozna by bylo pospacrrowac a tak tylko dom...

monthly_2014_05/marcowe-cudenka-2014_10951.jpg

Odnośnik do komentarza

Oj i ja dawno tu nie zaglądałam.
Leosiowa ja też nie umiem małego przyzwyczaić do rzadszego jedzenia. Karmię podobnie jak ty, nieraz wydaje mi się, że tylko karmię i karmię ...
Mój Adaś też ładnie przybrał na wadze, z 3050g już ma 5600 !!! Wiem, wiem ... dużo, ale podobno na cycu nie da się przekarmić.
Szczepiliśmy 6w1 + rotawirusy i pneumokoki. Ja znów nie wyobrażam sobie jakby małego mieli kłuć 14razy a nie 5. Dla mnie to i tak ogromna trauma. Adaś przy wkłuciu się zapowietrzył i znieruchomiał, cały był bordowy i z takim strasznym grymasem na twarzy, że sama o mało co nie umarłam. Pielęgniarka dmuchała mu do buzi a ja spanikowałam :( Mały jest marudny bardziej niż zwykle, ale źle nie jest.
Co do mojej wagi - od wyjścia ze szpitala praktycznie stoję w miejscu, 10kg spadło, 2 zostało. Wizyty kontrolnej jeszcze nie miałam, jakoś się jej boję :)

http://www.suwaczki.com/tickers/82doanlinoshatyb.png

Odnośnik do komentarza

A u nas po szczepieniu bylo troche płaczu i marudzenia i mała gorączka ale młody dostał lekarstwo i mu na szczęście szybko przeszło. Noc też mineła spokojnie. Nawet 5godz i 20 minut przespał na raz :) więc jestem szczesliwa, choc jakbym mogla to mowie, ze chyba do 16tej moglabym spac i jeszcze by mi bylo malo ;)

my przymierzamy się do chrztu 22.06. Glupie pytanie- ile dajecie do koperty dla ksiedza na chrzest? bo sie nie orientuje.

Ech, tez probuje sie od kilku dni odchudzac ale ciezko idzie ;) tez mam straszna ochote na slodkie. Dobrze ze teraz troche fajnych warzywek sie pojawia jak szparagi, szpinak czy botwinka to zawsze troche bardziej urozmaicone jedzonko. I mam zamiar znow isc dzis pobiegac. Mam nadzieje, ze na zamiarze sie nie skonczy :p

Malinowa słodziak z tego Twojego faceta :)
Jamelka - sliczna sukieneczka :) tez bym taka chciala. Przez Ciebie zaczelam sie zastanawiac co ja na siebie wloze. Moze do czerwca troche kg zejdzie...

Krejzolka- zazdroszcze, że Twój taki ruchliwy. Ja sie zaczynam zastanawiac czy moj nie jest za leniwy. Co prawda podnosi glowe i sie siluje ale nie bardzo chce to robic leżąc na brzuchu. Z 5 minut poleży i płacze. Robie mu samolocik i kłade na kolanach żeby w ogole na tym brzuchu coś poleżał. No i martwi mnie to że ciągle w lewo patrzy i na lewo tą główke kładzie. Na prawą go przekładam zastawiam kocykiem to krzyk jest. Ale w nocy sam się czasem na drugą przekręci jak ma ochote i generalnie nie wiem o co chodzi. Wasze dzieci też mają jakas ulubiona strone?

http://www.suwaczki.com/tickers/211xe6ydgbjiep0h.png

Odnośnik do komentarza
Gość Krejzolka

Maugosia pamietam ze jak przyszlismy ze szpitala to non stop na lewo tez sie ukladal, tez musielismy z nim walczyc, ale teraz normalnie jest i na prawo i na lewo sie kladzie, jak mu wygodnie poprostu
Pamietam ale napisalam jakby to ze 20 lat temu bylo ;)

Odnośnik do komentarza

Julaa kupiłam trzykrotnie z tablicy,spore paczki za kazdym razem,ciuszki było osobno sfotografowane i wszystko sie zgadzało wizualnie jak i ilosciowo.Jezeli boisz sie zapłacic przed wysłaniem polecam za pobraniem,sprzedajacy bardzo chetnie na to ida.Warto kupic ciuszki wieksze z metki ,bo przewaznie rozmiarówka jest zanizona.
Jutro wybieram sie do gina jak dam rade,czy któras juz brykała w łóżku?;]

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371ulw29j0p.png

Odnośnik do komentarza
Gość Krejzolka

Dziewczyny kupilam dzisiaj z polskiego sklepu ta herbatke z hippa od pierwszego mca. To jest rumianek, koper wloski i anyz chyba, czy ktoras z was je juz probowala? Dobre sa czy nie bardzo?
No i tak stalam w tym sklepie i sie zastanawialam czy wziac ta na wzdecia czy moze uspokajajaca dla mojego lobuza ;) hi hi

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...