Skocz do zawartości
Forum

Mamy Listopadowe 2017


Rekomendowane odpowiedzi

Tak, Skorpionka, przyklad z naszym wiekiem jest idealny (choc bolesny ;)) mamy 33 lata, jestesmy w 34 roku zycia. Z ciążą jest tak samo :)

Alabasteono, z tym suwaczkiem nadal piszesz bardzo nielogicznie. Suwaczek nic do przodu ci nie polazuje- 9+1 skonczylas 9tyg ciazy, wiec nie jestes w 9 tygodniu, bo juz go skonczylas. Wybacz, logiczniej sie nie da, naprawde... przykre jest to, ze nie masz racji, a wpierasz, ze masz podpierajac sie nieistniejacymi przekonaniami. Kazdy, kto liczy inaczej, zwyczajnie jest w bledzie.

A ja jestem w 9 tyg. (8+1) i najbardziej boję się usg genetycznego. Mam zaplanowane dopiwro na 18.05, a chcialabym juz je miec za sobà...

Odnośnik do komentarza

Ja się ciesze z tych badań. Bo następną wizytę u mojego dr mam za miesiąc. A prenatalne za równo 2tygodnie. Dzięki tym badanią co 2tygodnie zobacze Dzidziusia, a ponoć one trochę trwają to się napatrze ;))) bo u dr usg trwa moze ze 2 minuty i nie mam kiedy się nacieszyc ;) co ma być to będzie i co jest nam już w tych malutkich istotkach zapisane tego się nie cofnie. Ja u siebie w Szczecinie za prenatalne płace 370pln.

Odnośnik do komentarza

Cześć Sabi. Ja mam prenatalne wyznaczone na 5.05. i chyba rozumiem twoje dylematy. To jest moja trzecia ciąża, w poprzednich dwóch nie robiłam tych badań. Generalnie obowiązkowe są po 35 r.z. Bo wtedy wzrasta ryzyko wad genetycznych. Ja w grupie ryzyka nie jestem, robię bo mnie trochę lekarka przekonała, ale nie chodzi mi o przeziernosc karkowa, bo nawet jak mi powiedzą, że prawdopodobieństwo trisomi jest 1/10 a nie 1/100000 to i tak nie będę się zastanawiać tylko urodzę to dziecko. Tym czym mnie przekonala, to jesli dziecko ma np. wade serca to w wielu przypadkach mozna juz w brzuchu taka wade operowac.

https://lb1m.lilypie.com/jKB1p1.png
https://lbym.lilypie.com/XEgap2.pnghttps://lb3m.lilypie.com/UJcJp2.png

Odnośnik do komentarza
Gość Skorpionka

Owca skoro jestes ze szczecina to moze sie w szpitalu w listopadzie spotkamy, bo planuje przeprowadzke i najprawdopodobniej wlasnie w szczecinie bede rodzila. Moge zapytac do jakiego lekarza chodzisz?
Ja mam prenatalne za tydzien - 20.04, ale zdecydowalam sie tylko na usg i ocene rozwoju Maluszka bez badania krwi. Z jednej strony ciesze sie, ze bedziemy mogli znowu zobaczyc Dzidziusia, ale z drugiej boje sie wynikow, czy rozwija sie tam zdrowo i bezpiecznie. Pozostaje tylko modlic sie i miec nadzieje.
Dobrej nocki

Odnośnik do komentarza

Moi sąsiedzi.... Ona zaszła w ciążę po 35 r.z. więc badanie prenatalne było obowiązkowe. Wyszło coś nie tak, więc zrobili amniopunkcje. Podczas konsultacji wyników, okazało się, że dziecko ma wadę genetyczna ale lekarze nie potrafią powiedzieć czym ta wada się objawia i ocenić jaki będzie stopień upośledzenie i czy wogole dziecko przeżyje. Jedyne co zostało im zaproponowane to przepadnie ich samych, czy ktoś z nich przypadkiem też nie ma tej wady, bo wtedy można by się dowiedzieć co za sobą niesie. Żadne z nich tej mutacji nie mialo. Dali rodzicom 2 tyg na podjęcie decyzji czy ciążę przerywają czy nie, potem było już za późno. Zdecydowali, że dzieco się urodzi. Chyba nie muszę pisać, co czuli rodzice od 13 tc aż do samego porodu. Dziewczynka ma dzisiaj 5.5 roku, jest super rozwinięta, zdrowa i inteligentna. Gdyby nie te badania, nikt nigdy nic by u tej dziewczynki nie podejrzewał.

https://lb1m.lilypie.com/jKB1p1.png
https://lbym.lilypie.com/XEgap2.pnghttps://lb3m.lilypie.com/UJcJp2.png

Odnośnik do komentarza

Skorpionka. Ja chodzę do dr Niedzielskiego. Jest on ordynatorem ginekologii w szpitalu w Zdrojach (oddział, ktory uważam tu za najlepszy, a przynajmniej najnowocześniejszy). Ps. Nie rozmawiałam z nim jeszcze na temat porodu bo to raczej za wcześnie ale jeśli on nie będzie robił mi cesarki to raczej pójdę do prywatnego szpitala. Baaardzo sympatyczny Pan. Pierwsze dziecko, do tego jestem panikarą więc chce najlepszej możliwej opieki. Cena mnie nie interesuje. Prawie 4 lata temu przeżyłam trepanacje czaszki, usuwanie 5cm glejaka z głowy. Nie chodziłam pól roku. Kiepskie rokowania. Żyje, choć część lekarzy odrazało dziecko z powodu możliwej wznowy nowotworu. Byłam u onkologa 2 tygodnie temu. Rezonans na tym etapie ciąży zbyt ryzykowny. Nie zdecydowałam się. Piszę to trochę się tlumacząc bo w naszym wypadku martwię się o swoje zycie i zycie Dzidziusia- choć on oczywiście jest dla mnie ważniejszy;) ale co nam przyniesie życie tego nikt nie wie ;) mam nadzieję, że u nas limit pecha się wyczerpał. Decyzja o najlepszym lekarzu i nawet mega platnym szpitalu nie jest wyssana z palca. Trochę już przeszlam i wiem, że po części zdrowie i komfort można sobie brzydko mówiąc kupić.

Odnośnik do komentarza
Gość Skorpionka

Owca po takich przejsciach nie ma co sie dziwic, ze szukasz najlepszej opieki. Tyle juz za Toba... oby ciaza przebiegala spokojnie i bezproblemowo!!
Slyszalam wlasnie, ze w Zdrojach jest dobra opieka. Zobaczymy jak to z ta przeprowadzka nam wyjdzie. Ja tez studiowalam w Szczecinie.
A co do badan prenatalnych jeszcze to ladnie napisala MoniB. Ja tez nie zdecydowalabym sie na przerwanie ciazy, ale jesli mozna Dzieciatku pomoc jak najszybciej to warto wiedziec.
Milego dnia Babeczki!
Ps. Szykujecie sie na Swieta?

Odnośnik do komentarza

A niby to mężczyźni mają takie straszne teściowe... a z tego co słyszę to głównie kobiety mają awersje. Jak to jest u Was, że ich nie lubicie? z wzajemnością? czy każdy ciu ciu ciu, a i tak swoje wie? Moja jest neutralna. No ale się tak zastanawiam czy to może się zmienić po urodzeniu. Bo ponoć właśnie wtedy się zmienia na gorsze....

Odnośnik do komentarza

Moje tesciowa jest królową, a wszyscy wokół są jej poddanymi.
Każdy ma znać swoje miejsce w szeregu, ona jest dyrygentem orkiestry. Wydaje mi polecenia w stylu - "Podaj mi talerz. Przynieś mi łyżkę. Przesiądź się tam." Żadnego 'proszę', albo 'czy mogłabyś..'. Stale strofuje moje dziecko, czego osobiście nie znoszę.
W rodzinie męża wszyscy są sztywni, trzeba przestrzegać zasad. Wszystko musi być na błysk. To jest naprawdę temat rzeka. Bardzo źle się czuję w tym klimacie i każde świeta w ich domu to dla mnie potworna męczarnia.

Odnośnik do komentarza
Gość Skorpionka

Cos nam te tesciowe nie wypalily ;) Z moja kiedys bylo neutralnie, ale od jakiegos czasu porazka. Liczy sie tylko jej zdanie i albo potakujesz albo jestes wrogiem. Nie ma srodka. A mnie rodzice wychowali tak, ze powinno sie szanowac tesciow, wiec staram sie nie isc na noze i ograniczam spotkania do minimum, chociaz mieszkamy w jednym miescie. I glownie ze wzgledu na syna raz na dwa miesiace odpekam jakas wizyte na kawe. Jak przyczepia sie do mnie to juz po mnie splywa, ale jak do mojego syna, to bronie jak lwica ;)
Za to tesciu jest super! Na szczescie sa po rozwodzie (nie ma co sie dziwic), wiec widujemy sie na spokojnie.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...