Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2016


Paulii

Rekomendowane odpowiedzi

Moich dolegliwosci to pomalu nie da sie zliczyc...az mi glupio juz pisac o tym wszystkim bo za chwile pomyslicie o mnie ze jakas wariatka jestem...a juz myslalam ze pierwsza ciaza dala mi w kosc a nic bardziej mylnego , w pierwszej ciazy mialam owszem operacje i bralam leki na skurcze ale takich atrakcji bolowych to nie mialam i z tymi przeziebieniami tez tyle problemu nie bylo a teraz siasc i plakac zamiast zyc w blogim oczekiwaniu...

Wlasnie zafundowalam sobie kapiel ktora troszke ulzyla hemoroidom choc jakiejs wielkiej przyjemnosci nie bylo bo brzuch sie stawial zamiast rozluznic... chyba jeszcze meza dzisiaj wykorzystam a niech on ma choc jakas frajde...ja tylko dzisiaj placze az mnie oczy strasznie bola...

Jakarta ani nie mow ja mam to samo...jak sie nie rusza za duzo to schiza a jak zas szaleje to mysle ze cos zlego sie dzieje...psycha siada...

Leel ja mam nadzieje ze wiekszosc minie po porodzie choc niestety obawiam sie ze z hemoroidem do lekarza bede musiec isc :/

Karola teraz to mala musi juz wyjsc jak wszystko zalatwione, musimy nasze dziewczynki sprowadzic na swiat bo narazie same chlopaki :) chcialabym abysmy obie tak jak anka i line z rana napisaly ze nasze krolewny na swiecie...choc w moim przypadku to niestety tylko zludne marzenie bo ani skurczow juz nie mam, szyjka wysoko nie ma szans :( ale za ciebie kciuki ogromne trzymam !!

http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7yp5sgjy82.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3rq5wsl7y.png

Odnośnik do komentarza

Cześć Brzuszki!
Anka aż się wzruszyłam jak przeczytałam Twój wpis :,) wielkie wielkie gratulacje! Masz już swój skarb przy sobie, po tym wszystkim... należy się Wam teraz dużo szczęścia. Mocno ściskam!
Line wspaniałe wieści, ale się zgrałyście :) Gratulacje! Jesteście bardzo dzielne. Zdrówka dla Was:*
Keysi nic się nie bój, jeśli córci ma być lepiej poza brzuszkiem, to nie ma rady, ponad dwa kilo to już na prawdę fajnie, będzie dobrze! Trzymam kciuki.
Leel dobrze, że sprawdziłaś co się dzieje.
Magda odnośnie diety to położna środowiskowa mówiła mi, że jeść pleśniaki czy wędzone ryby można. Ale ona za bardzo nie rozumiała dlaczego nie jem ich w ciąży 0_o Zaś przyjaciółka moja twierdzi, że powinno się uważać w tymi produktami, jeśli nie chce się mieć nieprzespanych nocek. Że niby niedojrzały układ pokarmowy maluszka może sobie jeszcze nie poradzić ze strawieniem tatara np. Ale takie rzeczy jak listerioza to mama jakby 'bierze na siebie', w mleku nie przechodzi.
Zawiszka uroczy komplet:D Zdolniacha!
Majka zdrówka, trzymaj się.
Daria widać dzidzia już wie, że brzuszkiem trzeba będzie się wydostać;)
Magda oby szybko mężowi przeszło, żebyście mogli razem przywitać maluszka w zdrowiu. Nafaszeruj go ibupromem.
Meeg zawsze Łukaszek 'Cię obroni' xD

Dziewczyny, które miały wózki 'w spadkach' albo kupowały używane, czy wymieniałyście materacyk w gondoli? Na jaki? Ten nasz po dzieciach siostry Męża ma jakąś cienką mizerną piankę:/ Mam chęć go wywalić. W końcu bez sensu kupować fajny materac do łóżka, a w wózku zostawić niepewny, używany, nie?
A z tym monitorem, to może te włączające się bez powodu nie były najlepsze? Babysense ma atesty (i tej marki używają na oddziałach neonatologii np. w Matce Polce), ale czy inne? Dzięki za wasze głosy.
W końcu wyprałam w dzidziusiowym płynie obicie fotelika, się suszy ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/y86z7ddlb3pndx6a.png

Odnośnik do komentarza

Ciekawa jestem jutrzejszych porannych wiadomości :-) czyżby faktycznie Meeeg miałaby być następna? Czy wasza torba do szpitala też jest całkiem spora? Nie wiem czy mnie w szpitalu nie wysmieja, pomyślą że się wprowadzam! Tutaj do szpitala nie muszę w sumie nic zabierać bo wszystko dostanę ale wiadomo wolę mieć swoją piżame, koszulki i kosmetyki...
Moja mała waży 2900 i jest bardzo żywotna, rozciąga mnie na lewo i prawo ;-) nie wiem nadal czy mam wystarczająca ilość ubranek i jak ciepło powinno się ją ubrać. Najwyżej będę biegła na zakupy po wyjsciu ;-)

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yskjoq5jgc8a9.png

Odnośnik do komentarza

AgiR ja mam dwie torby, jedną na poród a drugą na pobyt w szpitalu:-) tak mam doradzali..i w sumie oprócz własnych przyborów toaletowych to tak naprawdę nic nie muszę brać...ale jak wiadomo swoje to swoje :) a ze mam dwa kocury w domu to też chce zapach im przynieść nim przywiozę małą...:-)
Coś czuję że Meeeg już od dawna działa, bo inaczej by tu była :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvh371ie7tqtzh.png

Odnośnik do komentarza

lenus to pewnie jutro cc cie czeka? Blisko terminu to nie będą się zastanawiać.
Ja tez mam wrażenie ze meeg jest już w szpitalu z Lukaszkiem.
A ja coś spać nie mogę, chyba przez ten księżyc.
Co do karmienia piersią a raczej diety. To wydaje mi się ze brzuszki maluszków są delikatne i niestety jak nie chcemy żeby miały kolke to trzeba tych kwaśnych tłustych i wzdymajacych unikać. A reszta to życie pokaże.

http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk3p95p53lm.png]Tekst linka[/url][/url]]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribqbkijq4m.png]Tekst linka[/url][url=[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2w

Odnośnik do komentarza

Ja tez nie śpię, normalnie co godzinę wstaje, jak nie siku to porostu zmienić pozycję bo dziś nie byłam w stanie odwrócić się z boku na bok, tylko na nogi i wtedy układała się od nowa i na drugim boku, teraz mnie trochę przeczyscilo, a ogólnie tez trochę okresowo się czuje. A nogi ciągle jak u hobbita. Ciśnienie 135/89 czyli jeszcze dobre, jakby co to gdzieś koło 9 jadę na to ktg ale obawiam się ze powinnam się przygotować na ewentualne nie wracanie do domu-znaczy się torbę sprawdzić i uzupełnić żeby checy nie było.
Lenus trzymaj się tam i oby ciśnienie nie szalalo!
Też myślę że meeg dawno już urodziła, może odsypia teraz a jutro zobaczymy bobaska :)

Madzia ur.06.09.2018, 3280g, 51cm szczęscia :)
Marysia ur.25.04.2016, 2960g, 50cm szczęścia :)

Odnośnik do komentarza

Teraz ja spać nie mogę... już nie wiem co mam z sobą zrobić :-/ obudziłam się, poszłam do toalety, napiłam się wody i zawsze po tym wszystkim szybko z powrotem zasypiałam a teraz nic. Nawet dzisiaj drugi raz sie obudziłam, zwykle sie tak ostatnio z 2,3 razy budzę, ale zawsze po powrocie do łózka od razu zasypiam. A teraz po prostu czuję sie już wyspana. Porażka, piąta godzina a ja się wyspałam. I co ja mam teraz robić? Chyba po prostu zaczekam jeszcze z pół godziny, żeby męża nie budzić, on bedzie wstawał do pracy, to chyba też wstanę....

Mi też się wydaje, że Meeg już po :-) ja to cały czas przeczuwałam, że ona tej obrony nie dotrwa i tak czułam, że to pewnie jeszcze w ostatniej chwili się rozpakuje, przed samą obroną. Ale nic nie pisałam, żeby jej nie denerwować, co by się właśnie przez nerwy jej nie przyspieszyło... Ale nic, z obroną też sobie poradzi, widocznie faktycznie, jak już któraś pisała, Łukaszek też chce zobaczyć, jak mamusia się broni :-)

http://www.suwaczek.pl/cache/ffafc876bc.png[/url]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...