Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

żoo
Młodemu nie domknął się płodowy otwór w sercu i sensownie to ujęli w wypisie jako ewentualną wadę serca, więc pneumokoki fundował NFZ. W tamtym czasie nie refundowano wszystkim, a tylko wcześniakom, przy niskiej wadze urodzeniowej i z wadami. U nas szczepili tylko 13-nastką. Tak jak i nie szczepią MMR a Priorixem.
Po otworze ślad zaginął bo one najczęściej fizjologicznie zamykają się do 3 mca, a kwota za pneumokoki została w domu :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalae

Sliczny tort, wszystkiego najlepszego.

co do wit D i K, w marcu 2016 mialam na wypisie zeby podawac D i K, przy czym powiedziano nam i na wypisie to bylo, zeby o ile w aptekach bedzie wyzsza dawka K to ja podawac. Zalecenia o wyzszej dawca dla noworodkow wyzszy w marcu 2016 i tej dawki jeszcze nie bylo w aptekach. Potem sie okazalo ze juz jest, ale nue zmienialam tej dawki. Na wypisie bylo tez napisane aby przy kp przyjmiwac 400do 600 DHA, a potem chyba od 6mc podawac dziecku 150 DHA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Piękny tort :-)))

Mieszkasz w okolicach Krakowa?? Bo zamówiłabym u Ciebie dla starszej :-))))

Żoo
Dzielna jesteś - teraz bunt dwulatka to tym gorzej :-)))


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Artystka z Ciebie!! Fajnie wyszedł kocurek.
U nas nie było życzeń co do tortu. Świętujemy w niedzielę.

Peonia
A jak wygląda ewentualne leczenie? Farmakologiczne w domu? I w którym centylu jest syn? Pytam, bo moją koleżankę zaczyna martwić wzrost syna. Jest teraz w 2 klasie podstawówki.

Mój syn całkiem się zaaklimatyzował w żłobku, bo właśnie zaczął rozrabiać.
Może dzięki temu w domu będzie trochę spokojniej ;-)

Też szczepiłam na 13 szczepów. Ale rotawirusy odpuściłam zwłaszcza,że już było późno na to szczepienie.

Nam w szpitalu powiedziano,że ostatnie badania dowiodły, że podawanie Wit K nic nie wnosi i wystarczy iniekcja po urodzeniu. Ciekawe co się zmieni za kolejne dwa lata.

Śniegu u nas brak. Raczej plucha.

Lea
Dzięki za odpowiedź. Chyba się skuszę, bo jak coś się dzieje, to zazwyczaj muszę chodzić prywatnie i myślę, że pakiet przy dwójce dzieci będzie tańszy niż wizyty prywatne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3
Urodził się na skali między 25 a 50 a jak już czynniki płodowe się zakończymy i wzrost szedł swym kodem genetycznym to zawsze był na 3 lub ciut poniżej. Tylko dotąd zazwyczaj jak już miałam skierowanie do specjalisty to zawsze podskakiwał do normy. Jednak zeszłego roku podrósł tylko około 1cm więc tryb pilny, no i seria badań. Niestety tak test nocnej sekrecji jak i te ostatnie badania wyszły źle. Jeszcze czeka nas rezonans, ale bardzo prawdopodobne jest leczenie hormonem wzrostu.
To prowadzi się w warunkach domowych, podajesz zastrzyki i jest kontrola w poradni i co trzy miesiące badania szpitalne.
U nas wiek kostny na szczęście jest opóźniony co dobrze rokuje, ale syn wchodzi w okres dojrzewania a wtedy ten kostny może nagle podskoczyć co może utrudnić terapię. Więc pewnie nie będziemy się specjalnie zastanawiać tylko jeżeli będzie wskazanie to jak najszybciej rozpoczniemy terapię.
Hormon wzrostu zazwyczaj podaje się do około 14 rz, lub osiągnięcia 170 cm. Na sali z moim był 10 latek w trakcie terapii.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Udanej zabawy, tort przepiękny.
Zdolniacha z Ciebie.
Julka już ma zapewnioną szóstkę na plastyce ;)

U nas padnie chyba na tort z Sowy. Może coś polecacie?

Peonia
Brawo za czujność. To chyba łatwo przeoczyć, zwłaszcza jak genetycznie jesteście niewysocy.

Szczepionka 13 nadal jest na nfz dla wcześniaków i dzieci ze wskazań a reszta jest obowiązkowo szczepiona 10. Bez sensu to jest.

U nas Tunio ma pierwszy porządny katar. Już 4 dzień ledwo oddycha.
Dziś w nocy z tych bulgotów wpadł w histerię.
Do tego normalna obsługa malucha i jest rano a ja jak zombie. A do końca dnia jeszcze daleko....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo - kto da radę, jak nie Ty! Mąż chociaż w domu do pomocy?

Skakanka - tort pierwsza klasa! Prześlij kawałek jak zostanie ;).

U nas się luby zadeklarował, że on będzie piekł torta Ryśkowi (z moimi instrukcjami z sypialni, bo mam zaciskać uda i nie rodzić przed 31 grudnia ;) ). Poważne słowa jak na człowieka, który na obiad potrafi zrobić makaron z twarogiem i cebulą, heh :D

Peonia - kurcze, mega poważnie to wszystko brzmi. Taka terapia jest w pełni refundowana?

Wracając do Wit K, to nie można po staremu podawać do (chyba) 3 miesiąca?

U nas śniegu nie widać, za to deszczu sporo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny dziękuję za tortowe komplementy, ale tak naprawdę to ja za grosz nie mam talentu plastycznego. Wszystkie ozdóbki wydrukowane z internetów, i wycięte nożem od szablonu:-)))

Oligatorka
Z przyjemnością upieklabym torty dla Twoich dziewczyn, i Kraków też z przyjemnością bym odwiedziła, ale torty mogły by nie dojechać w całości :-)

Zakropkowana
Makaron z serem i cebulą- takiego przepisu nie znałam :-))

Żoo
Zdrówka dla Tunia, a dla Ciebie siły. Czyli ta refundacja pneumokokow to taka trochę ściema? A nie da się dopłacić różnicy pomiędzy 10 a 13, i zaszczepić 13?

Mm3
Super że żłobkowicz się spisuje :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Droga do celu tu jest mało istotna. Należą Ci sie brawa za inwencję i oryginalny tort :-)) wyszedł bardzo fajny, podziwiam za cierpliwość bo mnie do tortów to raczej nikt by nie zaciągnął.

żoo
Od Sowy lubię taki malinowy z ptysiami w masie. Rodzina woli grylażowe, wiem że jeden z nich też ma coś z malinami i to było hotel ostatniej imprezy. Nie znoszę ich klasycznych tortów, chyba najbardziej królewskiego i czarnego lasu :-))

No trochę lipa z tym refundowanym szczepieniem na pneumo. Jak ich znam to dopłata nie wchodzi w grę i pewnie jak chcesz 13 to płacisz całość. A w świat idzie, że Polandia refunduje szczepionkę.
A ktoś sprawdzał może, czy te trzy szczepy których tam brak, to może u nas rzadko się zdarzają?

Co do Waszych pytań o leczenie - tak, jest refundowane po zakwalifikowaniudo jednego z rządowych programów. Hormon podaje się wieczorem w zasadzie jak insulinę. Trzeba to trzymać w lodówce bo w cieple bardzo szybko się rozkłada.

Czy to czujność? Może intuicja matczyna, mąż sam nie widział problemu w sumie... Oboje zawsze byliśmy najmniejsi w klasie, więc jemu to się wydawało naturalne... No mnie nie. Ja śledzę siatkę centylową syna praktycznie od urodzenia. Dopóki był na granicy normy to ok, mogłam to zrzucać na geny. Ale jak mu zabrakło 6 cm do dolnej granicy 3 centyla to już było juz dla mnie za dużo...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3
Udanej zabawy, a Jaśkowi samych radosnych dni.

Zakropkowana
Makaron z cebulą i serem to brzmi prawie jak carbonara ;) więc może będzie prawie tort ;)

Tort zamówiłam porzeczkowy. Już mi chyba niechęć przeszła po latach spędzania wakacji u dziadków na rwaniu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

Skakanka
A mase cukrowa kupowalas czy sama robilas? My mamy autko cukrowe, tyle ze trzeba tort upiec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
U Sowy znam dwa torty z porzeczką, jeden wcięło błyskawicznie na imprezie firmowej, to był taki jakby pianka z porzeczką. Drugi jest oblewamy czekoladą i ten był trochę mało wyrazisty.

Mm3 i Skakanka
Udanej imprezy!

Ja mam jeszcze miesiąc to pomyślę o urodzinach potem... Pomimo, że to nie roczek to i tak będzie niezły rejwach...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie kapciuszki używacie do żłobka?
Mój toleruje tylko miękkie, dotąd nosi takie z decathlonu, chciałabym już je opuścić... może coś w stylu tych paputków skórzanych ekotuptusie? tylko jak na kapcie cena powalająca, no ale w sumie spędza w nich dużą część dnia, więcej niż w normalnych butach.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

Tosia ma sandałki fila w daichmann kupowałam, puki nie zaczęła chodzić do żłobka spełniały rolę na zewnątrz. Ale kupowałam z myślą, że je wymyje i zostaną do żłobka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
Ja pozostaje wierna kapciom z Befado. Mamy takie sandalkowate na rzepy, bo takie Julka sama ściągnie i ubierze. Ostatnio kupiłam jeszcze takie pełniejsze z CCC, no tańsze bo za 30 zł, materiałowe ze skórzaną wkładką w środku, a podeszwa gumowana taka jak z Befado.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lea
A jak numeracja paputów ma się do decathlonowych bo u nas z decathlonu już rozmiar 26. Innych butów 24.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lea79

żoo
nie pamiętam jaki rozmiar mamy tych decathlonowych więc ciężko mi porównać. Ja ostatnio na rozmiary nie patrzę tylko na długość wkładki bo każda firma ma inna rozmiarówkę. Paputki na 2-3 lata (XL)maja podana wkładkę wewnętrzną 16cm, my na razie mamy L i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~Lea79
Peonia
U nas Ola w żłobku też mamy te z decathlonu ale w domu ma takie
http://paputkowo.pl/produkty/paputki/rozmiar-xl/
i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni :)

a jak kwestia antyposlizgu? nie miałam nigdy takiej zamszowej podeszwy. znalazłam takie z dodatkowym antyposlizgiem, tylko cena mi sie nie podoba :-))
https://www.fiorino.eu/sklep/ekotuptusie-faster-/ze-skorzana-aplikacja-faster/ekotuptusie-faster---lisek


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalae

Pytanie mam o alergie na mleko. Czy ona moze wyjsc nagle? Tosia od wtorku robi brzydkie kupy, a od czwartku miala jakby biegunke. Doszlam do tego ze jej kupy przypominaja lekko scieta jajecznica z tymi grudkami. Od poniedzialku do srody dawalam jej laktoferyne (blf100) od tego to sie zaczelo. Od soboty zauwazylam ze kupy jak noworodek robi jak zje mleko (mm lub krowie). Gdy nie je mleka jest spokoj. Czy to moze byc alergia mleczna, czy ta laktoferyna sie 'wyplukuje'?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lea79

Peonia
My mamy w domu panele i kafle i nie ma problemu z chodzeniem i bieganiem w tych kapciach, nie ślizgają się. Mamy już drugą parę, nosi je odkąd zaczęła raczkować i przy nauce chodzenia też nie było problemu żeby się w nich ślizgała. Ty pisałaś że potrzebujesz kapcie do żłobka a w żłobkach przeważnie jest i tak jakiś dywan/wykładzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kapcie w żłobku są obowiązkowe ? Michaś nie posiada kapci, jedynie takie laczki gumowe na lato do zabawy w zakładanie i zdejmowanie. Bardzo rzadko je zakłada na chwilkę by zaraz gdzieś rzucić. Cały czas chodzi w skarpetkach, jak zresztą cała moja rodzina oprócz mnie. Tylko ja noszę po domu laczki (takie basenowo-letnie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renia
U nas w przedszkou papcie są obowiązkowe

Kalae
Czytałam na marcówkach o tym katarze no i u mnie jest podobnie jak u Twojej z odstępem tygodniowym może jest bez kataru, z tak to cały czas i tu mam problem bo Panie nie pozwalają przyprowadzać dziecka z katarem tzn do mnie mówią, że katar do wyleczenia, a mąż mówi, że dzieci przychodzą zasmarkane no i mnie powoli to irytuje. Nie wiem w żłobku mam wrażenie, że ma bardziej intensywny- Milena siedziała w domu z powodu kataru od poniedziałku w czwartek poszła, a Panie do męża że katar do wyleczenia nawet w piątek byłam u lekarza, no lekarka się zdziwiona, ż przychodzę z katarem bo osłuchowo czysta wx,ystko ok i ten zakichany katar no niby dała jakieś krople no ale znając życie pomogą na chwile więc tydzień chodzi do żłobka a dwa tyg siedzi w domu z powodu kataru tylko, że ona ma taki zielonkawy i pod wpływym wysiłku i ruchu ma bardziej intensywny bo w domu prawie w ogóle - lekarka powiedziała mi w piątek, że ten katar nie zaraża i Milena jest zdrowa i katar będzie mieć bo to dziecko żłobkowe i bądź tu mądry już sama nie wiem co mam robić i jestem już lekko wkurzona


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...