Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

cześć dziewczyny :) no ucichło trochę forum. Zawsze sobie czytałam w pracy przy śniadaniu a teraz nawet w połowie nie jestem i już koniec wpisów. No ale pewnie u każdej dzień za dniem taki sam i nie ma o czym pisać.
U nas pojawił się problem a mianowicie córa ma focha na tatę. Nie wiemy o co chodzi, bo zawsze jak go widziała to radość przeogromna. Tzn nadal się cieszy jak go widzi, wygłupiają się razem ale nie da się przez niego wykąpać, ubrać, zanieść do auta. Wszystko muszę robić ja. W niedzielę gorzej się czułam i poszłam na górę położyć a oni mieli się wykąpać. Córka tak krzyczała jak by ją ze skóry obdzierali. Zastanawiam się o co chodzi ;/ jak są sami to ok. Ale jak tylko ja jestem obok, to tylko mama ...
Karolina życzę szczęśliwego rozwiązania i też troszkę zazdroszczę że to już za Tobą. My chcielibyśmy się wiosną starać o drugiego dzidziusia ale przez obecne przyklejenie córki do mnie, trochę się obawiam jak by to miało wyglądać. Ale jakoś trzeba będzie sobie poradzić :)
kitkat u nas dokładnie taka sama rozmowa. Trzy razy o coś pytam a dopiero za czwartym jest tak :) a wiem że to chce. No chyba że pytam czy chce czekoladkę, to wtedy pojawiają się iskierki w oczach i od razu mówi tak :)

A poza tym to u nas bez zmian. No może jedna: dzisiaj przenosimy sypialnię do góry i na dole powstaje pokój gościnny. Nareszcie, ale zastanawiam się jak Mała zareaguje na zmianę miejsca. Oby się nocki nie popsuły.
Pozdrawiam dziewczyny. I dużo zdrowia, bo słyszę że różne wirusy w powietrzu (w żłobku duże braki, bo chorują).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witajcie ferie u mnie się kończą a dzieci jak w zeszły wtorek były zasmarkane tak teraz są kaszlace aż dziś pojechaliśmy z nimi do lekarza żeby je osluchal i wyszło zapalenie nosa i gardła. Cudnie.

Z nowości od niedzieli Hania wieczorem zasypia bez cyca wystarczy tylko mizianie po pleckach i dupce i odlatuje w przeciągu 5-10 min.później ok północy lub 1 w nocy się budzi i już jest cyc; nie powiem że nie miałam doła bo myślałam że już koniec z naszym cycaniem ale zostały nam nocne cycania i na razie jest ok nawet w środę wyszłam z psiapsiółą na miasto na drinka wróciłam po północy umylam się, pomizialam się z M i młoda dopiero się obudziła jak dla mnie rewelka. Psychicznie jeszcze nie jestem gotowa na rozstanie z kp zresztą tak jak Hania więc kp w nocy mi odpowiada.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny. Przerywam cisze na forum :)
U nas znowu woda cieknie z nosa i kaszel..zostalam dzis z mlodym w domu bo nie wiedzialam czy zeby czy cos sie przyplatalo. Mam nadzieje ze w weekend sie uspokoi.
nati ciekawe z tym fochem. Moze to jakies poczatki wstydu?
Jestem ciekawa jak Karolina i martka_nad . Martka dawno sie nie odzywalas. Dobrze ze Cukinia jeszcze pisze :)
caiyah niesamowicie sie cieszylam ze mama mogla wreszcie zobaczyc Olka. On ja niesamowicie motywuje do walki o zdrowie. Milo sie patrzy jak dziadkowie sie ciesza z wizyty wnuka.
Dziewczyny co u Was?


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej. U nas też dalej katar, chociaż mam nadzieję, że przechodzi już. Ostatnia noc była w całości przespana, po prawie dwóch tygodniach wstawania po kilka razy i na parę godzin. Wykańczało mnie to już niesamowicie. Odpukać, mnie jak na razie nic nie łapie. A tak to nic się nie dzieje, nie ma o czym pisać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U nas też spokój . Filip zdrowy, zaszczepiony. Waga 12,5 86 cm.
Wczoraj wieczorem mieliśmy wychodne, poszliśmy na kabaret Skeczow męczących. Uśmiałam się do łez.
O, byłabym zapomniała. We wto N idzie do szpitala. Ciągle nie wiedzą co mu jest. Jesteśmy już zmęczeni ta sytuacja. Będę musiała się przenieść do rodziców na ten czas bo kiedy ogarniemy się logistycznie.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej koleżanki :) Anwa pytałaś się o te 2h tydzień temu... nadrabiałam zaległości czytelnicze a potem wzięłam się za robienie placków owsianych na śniadanie i o dziwo moich i to nie obudziło.
KH chciałabym częściej pisać ale narazie w ciągu tygodnia kompletny brak czasu.U iryska ferie już się kończą a u nas się jeszcze nie zaczęły ;) może za 2 tygodnie będę nadawać Wam tu non stop bo wreszcie będę miała trochę wolnego.
Poza tym u nas póki co wszyscy zdrowi, wczoraj byliśmy na urodzinach u mojego brata a dziś odbierałam zamówione paczki w empiku i smyku i przy okazji obkupiłam wyprzedażowo Olka w ubrania bo całkiem fajne przeceny były. Sama dla siebie mam dwie książki o rozwoju i ćwiczeniach terapeutycznych dla dzieci a dla młodego trochę puzzli, książek z pierwszymi słowami i kart obrazowo-wyrazowych (moje nauczycielskie naleciałości dają o sobie znać ;)). Wczoraj moje dziecko nie spało od 8 do 17:30- zdrzemnął się 15min w samochodzie i poszedł spać o 20 z jedną! tylko pobudką na mleko koło północy :) za to dziś zasnął o 14 i śpi już dwie godziny :) eh... wieczorem czeka mnie dziś jeszcze pisanie projektu a mieszkanie nawet nie odkurzone... za to mąż dba o kuchnię w ten weekend, wczoraj nawet udało nam się mieć chwilę sam na sam bo w tygodniu usypialiśmy razem z dzieckiem (w pt. np wszyscy padliśmy o 20). Zdrówka dla zakatarzonych lipcowych dzieciaczków, rene oby wyniki badań rozjaśniły sytuację. Aaa zapomniałabym- nasza znajoma urodziła synka dwa dni temu- miałam wyczucie bo od Świąt odezwałam się do niej po raz pierwszy właśnie tego dnia bo jakoś tak wewnętrznie czułam, że to może być już :), druga znajoma też lada dzień rodzi... a mi się sentymentalnie robi jak słyszę takie dobre nowiny i myślę sobie, że ten czas jednak za szybko leci. Kiedy to minęło, przecież niedawno ja miałam noworodka a teraz mu kupuję ubrania na 98/104...


http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwhdge6o0nafep.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

cayiah podziwiam cię, ja odkąd mam dzieci to tylko raz wstałam przed nimi z wlasnej nieprzymuszonej woli, bo młody wstaje po 6, a młoda 7-7.30 ;) a ja zamiast się krzątać to wole spaaaać, tym bardziej, że odkąd się młoda urodziła to ani jednej nocki nie miałam w pełni przespanej, zawsze na czuja.
dziś też mnie czeka noc na podwyższonych obrotach, M w pracy, a młoda ma gorączkę, jutro znów kłanie się lekarz, bo dodatkowo ma świszczący kaszel, zresztą jak brat, a najgorsze jest to, że jutro musze z rana jechać z moją mamą do katowic do kliniki i albo ją tam zostawię, albo M zawiezie ich do lekarza jak się wyśpi, ech noc da odpowiedź co będzie, kuźwa to chyba tradycja- rok temu też młoda była bardzo chora i miała pierwszy antybiotyk. Uroki posiadania starszego rodzeństwa.

więc ferie mi się skończyły i chyba zaczne nowy semestr od L4 pierwszego z reszta, odkąd wróciłam do pracy.

rene oby w końcu była diagnoza, a nie ma czasem boreliozy?

dziewczyny piszcie bo forum padnie ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tylko kiedy pisać?
U mnie w pracy dwie dziewczyny zaszly w ciążę i obu juz w pracy nie ma. Jeszcze nikogo nie zatrudnili na zastępstwo, a ze małe laboratorium mamy to tyramy jak woly. Zasypiam razem z małym i nie mam siły na cokolwiek. A teraz właśnie siedzę 24 h w pracy.

Rene daj znac jak juz coś będzie wiadomo.

Irysek zdrowia wam życzę.

Śpię w nocy śpię. Az czuje ze coś mi twarzy dotyka. Otwieram oczy, a to Maksym wyszedł z łóżeczka i się tuli. Tak cicho sie zachowywal, ze nic nie slyszalam. Wstałam, przytulilam i polozylam spowrotem do łóżeczka.

Oprócz tego trenujemy chodzenie. Co raz dalej się zapuszczamy bez wózka. Mam plan i nadzieje, ze na wakacjach nie będzie już potrzebny wcale.

Cyaiah jaki Olek duży jest. Mój szkrab to w 86 chodzi. I póki co nie zapowiada się zmiana rozmiaru. A może to mój niewysoki jest?
Dziewczyny jakie rozmiary ubrań dzieci wasze noszą?

Na święta dostał kotka pluszowego. Od tamtej pory kotek śpi z Maksymem. Raz nawet był w żłobku. (Nie pamietam czy o tym pisalam).

Sorry za chaotyczny wpis, ale pisze wszystko co mi się akurat przypomni.

Poziomkowa, Izabelap, ninja, Nat co u was? I wszystkich które pominelam?

Jak myślicie Karolina juz jest "po"?


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Heja. Do konca tygodnia siedzimy w domu. A dostac sie dzis do lekarza...lo matko...mlody zakatarzony. Kaszel meczy. Temperatura ok 38. W oskrzelach czysto ale gardlo czerwone. Do tego luzne kupki. Noce koszmar. drzemki w dzien tez slabe. Mlody chce do kolegi i wez mu wytlumacz ze w takim stanie nie moze. Wiec rzuca sie i placze.
irysek tak wiec lacze sie w bolu.
Anwa przekichane z tymi dyzurami. Moj Olek tez juz kilka razy wstal cicho i przyszedl do naszej sypialni.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cześć dziewczyny ;)
Ostatnie dwa tygodnie to u mnie koszmar...Grypa, grypa i jeszcze raz grypa. Całe szczęście, że tylko ja byłam chora... Amelka jak narazie nie zachorowała i tego się trzymajmy jak najdłużej.

My kupujemy i nosimy ubranka 86/92, szczerze mówiąc wszystko zależy od ubranka...Czasem darzaja się też nieco większe rozmiary ;)

Jejku, mamusie, dalej karmicie piersią? Moje dziecko jest tak uparte na cycusia, że szok. W dzień, w nocy...Nieważne jaka pora, ona musi cycusia dostać.... Też tak macie?

Wszystkim chorowitkom życzę zdrówka, a mamusiom sił w tym grypowym czasie...;)

U nas dzień dziadka i babci minął spokojnie ;) w imieniu Amelki zamówiłam dziadkom drewniane serduszka do postawienia na półce oraz kupiliśmy czekoladki i wino. Moim rodzicom zamówiłam również kolaż ze zdjęć na płótnie ;) bardzo się ucieszyli, szczególnie moi rodzice, bo rodzice M. Podkreślają że już mają wnuki i to jest dla nich normalne. No, przepraszam, trochę chamskie mają podejście, mogliby chociaż udawać że się bardzo cieszą.....Nie ze względu na mnie tylko na dziecko oczywiście...

Amelka robi się strasznie rozumna...M. jest tylko weekendami i ona to czuję. Już od poniedziałku co rano pyta o tatę, a jak jej tłumacze, że jest w pracy to zaczyna płakać, bo "chce taty"... A im bliżej piątkowego wieczoru, tym humor u niej lepszy...

Przepraszam, za moją nieuporzadkowaną wypowiedź, ale jeszcze nie czuję się w pełni sił ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, nie pisałam ostatnio, bo co weszłam, to cisza, więc dałam więcej czasu i dziś dwie strony do nadrabiania :D

U nas ciuszki różnie, przeważnie 86 ale i niektóre 92 są dobre :) Nie wiem, ile mała ma wzrostu, wydaje mi się być dość wysoka, a na naszej wadze pokazuje 13 kg masy.

Noce do kitu, raz lepiej, ale częściej gorzej. I najbardziej mnie martwi, że jak młoda się budzi, to robi sporo hałasu, a za kilka dni pojawi się nowy domownik i może być ciekawie - chyba, że uodporni się na nocne marudzenie siostry. I tu
Anwa odpisuję na Twoje pytanie - owszem, jestem po, ale po terminie dwa dni :D A jak Kluska siedzi w brzuchu, tak nie chce wyjść. W czwartek jedziemy do szpitala i jak nic się nie zacznie, to wywoływanie :/
No i współczuję tego zapieprzu w pracy, niech szybko szukają kogoś w zastępstwie!
U nas też pluszaki od pewnego czasu robią za świetne towarzystwo do tulenia, całowania, spania i zabawy :)
irysek daj znać, jak Hania! I Katarzyna_Honorata pisz, czy Olek zdrowy :)

caiyah może w wolnej chwili podrzuciłabyś linka albo jakieś tytuły edukacyjnych książeczek? Nasze aktualne powoli się nudzą, a jest spore zainteresowanie małej, więc trzeba je pielęgnować :D

Rene daj znać, co z Twoim M, oby znaleźli przyczynę jego słabego stanu zdrowia.

nati_86 mała też ma czasami takie okresy, że tylko "mama i mama" i właśnie jest dobrze, jak mnie nie widzi, a jak po dłuższej przerwie się do mnie dorwie to nie odpuszcza :D Nie wiem, jak u Was jest to nasilone, ale u nas znośnie, daję radę się z nią bawić, tulić, mimo wielkiego brzucha. Także, jeśli myślicie o drugim potomku, to trzymam kciuki - myślę, że mała różnica wieku jest korzystna dla rodzeństwa, choć początki łatwe nie są przy dwóch maluchach. A jak wiadomo - nigdy nie ma idealnej i odpowiedniej pory na dziecko, przynajmniej mi się tak wydaje.

nat_92 faktycznie zachowanie teściów delikatnie mówiąc jest chamskie :/
Ja już zapomniałam, jak to jest karmić piersią, ale zaraz znów sobie przypomnę :) Ale ja raczej tak długo nie dałabym rady. Fajnie, że Amelka taka mądra, ale z tym właśnie się wiąże, że rozumie, że taty nie ma i tęskni pewnie za nim. A jak Ty sobie radzisz, jak M nie ma w tygodniu?

A u nas z nowości, to młoda się mega rozgadała, powtarza wiele wyrazów jak papuga, naśladuje zwierzęta no i zaczęła biegać na dworze, bo to tej pory, to grzecznie chodziła za rączkę :)

Pozdrawiam Was wszystkie i piszcie!


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hania lepiej choć kaszel dalej ma ale już nie taki okropny jak w niedzielę a gorączka chyba od zęba jest bo ostatnia 4ka wychodzi.

My od miesiąca karmilismy się tylko wieczorem i w nocy, w dzien młoda sama się nie upominala a mi to było na rękę a od poprzedniej niedzieli sama uznałam że wieczorem zasnie bez cyca później mi było smutno (ale niezależnie kiedy to by nastąpiło i tak bym miała zadre w sercu ) i przez tydzień karmilam tylko w nocy,no ale ze teraz chora to wieczorem znów jest cyc hmmm ale najwazniejsze ze już wiem że zasnie wieczorem bez cyca więc można planować wieczorne wyjścia grunt to wrócić ok północy jak kopciuszek :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina Olek tak sobie. Dzis bardzo marudzil. Do tego i mnie zaczyna cos brac. Musze umowic go na piatek na kontrole i oby miejsca byly. Zycze Ci zeby nowy czlonek rodziny sie szybko zaaklimatyzowal i przyzwyczail do pobudek siostry.
Nat92 rzeczywiscie tesciowie mogli wykazac wiecej radosci...Moi rodzice tez maja wnuki a mimo to ciesza sie z kazdego prezentu. A nawet jesli udaja to nie widac.
Anwa moj nosi 86-92. A co do spacerow bez wozka to u nas podobnie z tym,ze ja biore wozek na wypadek gdyby sie zmeczyl.
irysek i tak dlugo karmilas. Dobrze ze powoli sie oducza piersi.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witajcie! U nas ciągle remontowe zamieszanie. Ekipa działa, nawet widać efekty, my już mamy całkiem dużo rzeczy pozamawianych, ale pozostaje jeszcze dograć kolory ścian, wybrać drzwi i takie tam. Strasznie dużo czasu to wszystko zajmuje :/. Postanowiliśmy się przeprowadzić z końcem lutego, więc został nam miesiąc. Ale jak już się przeprowadzimy to tak kolorowo nie będzie, bo kuchnia przyjdzie dopiero pod koniec marca, czyli miesiąc będzie na kuchni bardzo prowizorycznej. M zorganizował z pracy kilka biurek (za zabójczą kwotę 10 zł za sztukę :D) i to będą blaty oraz na jednym z nich stanie zlew. Mamy jednopalnikową kuchenkę, którą kiedyś dostaliśmy od babci M, próbowaliśmy ją sprzedać na olx, ale nie było chętnych, jak się okazuje i dobrze, bo teraz się przyda :D. I tak przypuszczam, że pojedziemy na jakiś czas z Olą do moich rodziców, szczególnie podczas montażu tej kuchni.
Z nowości to dostałam ofertę pracy, która bardzo mnie ucieszyła, ale jednak niestety odmówiłam, bo potrzebowali kogoś od połowy lutego, więc miałabym za mało czasu, żeby ogarnąć opiekę dla Oli, no i uznałam, że jeszcze ta przeprowadzka to już naprawdę za dużo atrakcji na raz. O ile sama praca ciekawa to sztywne godziny mi nie pasowały i brak możliwości pracy z domu. Jednak dla mnie to ważne, bo nie bardzo mamy na kogo liczyć z pomocą.
Ola ma się dobrze. Nocki niezbyt, ale żadna to nowość. Zaczyna wybrzydzać przy jedzeniu, do niedawna banan był hitem - teraz nawet nie chce spróbować :/. Zaczyna powtarzać kilka słów, więc chyba mówienie baaaardzo powoli idzie do przodu. Niedawno czytałam, że półroczne dziecko powinno potrafić wypowiedzieć 20 słów - za słowo uważane są sylaby np. dźwiękonaśladownicze albo nawet jednoliterowe, pod warunkiem, że tak zawsze określa dany przedmiot czy czynność. Z kolei 2 letnie dziecko powinno potrafić wypowiedzieć już 270 słów, ale niektórzy logopedzi są zdania, że jak potrafi 100 to też jest ok. My póki co jesteśmy w normie, trochę mnie to uspokoiło :). Jeśli chodzi o sprawność ruchową to myślę, że to jest to, co bardziej na razie interesuje moją córkę :D. Chodzimy sobie czasem do takiej kawiarenki dla rodziców z dziećmi - Ola dostaje tam świra, biega, wariuje, nie za bardzo mogę sobie usiąść i wypić herbatkę, ale przynajmniej nauczyła się tam schodzić ze schodów. Trzyma się elegancko ściany i schodzi, byłam w szoku, choć oczywiście początki były ryzykowne, bo nie chciała się trzymać i rzucała się... Lubi inne dzieci, ale jakichś wielkich zabaw to z nimi nie ma. Może to też kwestia dzieci, bo przeważnie trafiamy na jakieś nieśmiałe typy, które stoją jak kołki jak do nich podchodzi :P. Chodząc tam stwierdziłam, że Ola to wcale nie jest taka dzika jak nam wszystkim się zdawało :D. Poza nami najlepiej dogaduje się z moimi rodzicami, z teściową jest różnie, ale wczoraj było całkiem nieźle, natomiast z teściem jest dramat, ciągle drze się jakby ją ktoś ze skóry obdzierał na jego widok.
Co do ubranek, to my jesteśmy w tyle, bo nosimy rozmiar 80. Myślę, że jeszcze jakiś czas posłużą. Chyba jeśli chodzi o wzrost jest w normie jak ją porównuję z innymi dziećmi w tym wieku, ale waga dość nisko, po mamusi :P.
Nat, teściom troszkę kultury zabrakło. Też uważam, że nieco udawana radość byłaby milej widziana.
Zdrówka dla chorowitków!
Ciekawa jestem bardzo co u Olifasoli i Franka. Dawno jej tu nie widziałam :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

poziomkowa super ze sie odezwalas. Ciesze sie bardzo ze urzadzanie mieszkania idzie do przodu. Ciekawy pomysl z tymi biurkami ;P ale grunt ze przetrwacie do montazu kuchni.
O wlasnie przypomnialas mi ze i Olek sam juz wchodzi i schodzi. Trzyma sie kraty zamocowanej do schodow. I cale szczescie bo mieszkamy na 2pietrze bez windy.
Co do liczby wypowiadanych slow to u nas pewnie ok 20 w tym dzwiekonasladowcze oczywiscie wiec bez szalu. Czasem mi sie wydaje ze slysze jak mi odpowiada normalnym polskim slowem ale nie jestem pewna do konca.np na pytanie dasz rade? Zdawalo mi sie ze slyszalam "dam". Ale maly ogolnie po swojemu duzo mowi, jest komunikatywny, wskazuje co chce, wiec nie przejmuje sie.
Choroba dopadla i mnie...gardlo i katar na razie. I oby tylko tyle bo nie wysiedze w domu dluzej jak tydzien.
Z ciekawostek to Olek coraz dluzej spi. Od ok miesiaca zauwazylam ze nie wstaje o 5:30 jak my tylko musimy go sami budzic o 6. Teraz jest 6:55 a on jeszcze w lozku! A jeszcze miesiac temu 5-5:30 to byl standard.
Przepraszam za chaotyczna wypowiedz ale zawiesza mi sie klawiatura w telefonie i co chwile cos poprawiam. Ps. Jestem zalogowana a i tak kaze mi wpisywac login i akceptowac regulamin po czym posta zapisuje z loginu na ktorym jestem zalogowana. Tez tak macie? I bardzo czesto wyskakuje mi blad przy probie dodania postu...


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Późno było i źle napisałam. 20 słów to powinny umieć mówić półtora roczne dzieci, nie półroczne :P.
K_H, tez tak mi się robi, chociaż błędów przy dodawaniu postów dawno nie widziałam, ale może to dlatego, że rzadziej ostatnio piszę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

K_H u mnie się czasami zdarzają takie problemy techniczne, ostatnio coraz mniej.
poziomkowa ja też czytałam o tym że 2latek powinien mówić 270 słów i tak ostatnio z ciekawości zapisywałam sobie w tel co potrafi mówić Hania oczywiście z wyrazami dźwiękonaśladowczymi i nazewnictwem jej i nam wyszło ok 35 slów, w tym ni- to nos, bubu- to picie itp. :D

martwi mnie to że Hanka ma od soboty wieczór gorączkę w nocy,a w dzień zdarza się stan podgorączkowy- wychodzi nam ostatnia 4ka, ale żeby tyle dni miała gorączkę?
chyba jej jutro zrobie badanie moczu.

dziś byłam u fryzjera, w końcu mam porządnie pofarbowane i jednolite włosy- tak to jest jak się samemu farbuje na blond, ostatnio zobaczyłam się na zdjęciu w aparacie i się załamałam ile kolorów na glowie mam ;P więc teraz jest ok, i mogę zacząć zapuszczać, bo ściąć musiałam sporo ;)

poziomkowa fajnie że wam to tak sprawnie idzie :D
nie ma to jak budować wspolne nowe gniazdko ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny nie odzywalam sie pare miesiecy...jakos nastroj slaby byl...z mezem sie nie dogadujemy tzn chyba sie nie dobralismy najnormalniej w swiecie.ciagle mysle o rozstaniu ale dowiedzialam sie ze jestem w ciazy... jestem w 12 tyg no i wiecie jak jest.nawet zadecydowalam o wyprowadzce ale nagabywal mnie strasznie przepraszal prosil no i wrocilam choc święta spedzalismy osobno.niestety nie wierze w jego przemiane i tak sobie żyję z dnia na dzien w tym ... czyms. Nowa praca przepadla wszystkie plany wziely w leb z powodu nieplanowanej ciazy. W dodatku hele wypisalam ze zlobka bo ciagle chore bylysmy...jestesmy.wlasnie leze i zbijam prawie 39 stopniowa goraczke.jestem juz na zwolnieniu i nie jestem zachwycona z tego powodu. Beznadzieja prawda? Jakos tak chcialam sie wygadac pozdrawiam wszystkie mamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Chopsuey gratulacje ciąży, choć byla ona nieplanowana, nie zazdroszczę sytuacji a może ta istotka Was znów połączy? Życzę byście się dogadali lub podjęli właściwą decyzję bo najgorsze dla dziecka to widzieć rodziców sklóconych i nie szanujacych sie. Moja kumpela podjela decyzje o rozstaniu gdy jej mala miała 5 miesięcy i teraz jest szczęśliwa.

Mam ona ech młoda mało co je, jak dziś znów będzie miała gorączkę to jutro badanie moczu jej zrobię bo ileż można.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny, mam nadzieje że mnie jeszcze pamiętacie chociaż daaawno mnie tu nie było. Czas tak goni że naprawdę ledwo zacznie się tydzień to zaraz się kończy. Trudno mi cokolwiek zaplanować. Pociesza mnie myśl że coraz bliżej wiosna i dni coraz dłuższe. U nas zima odpuściła jak na razie ferie dzieci miały wymarzone w tym roku bo śniegu było pod dostatkiem. Dopiero od kilku dni się ociepliło i wszystko topnieje. Mam nadzieję że ten okres przejściowy do wiosny będzie dla nas łaskawy bo od dwóch miesięcy nic tylko choroby jak nie Kuba coś przyniesie z przedszkola to Jula zaraz złapie i tak na okrągło dopiero ostatnio przeszła zapalenie oskrzeli i brała antybiotyk. Na razie niby spokój chociaż katar jeszcze trochę jej został. Nawet ostatnie szczepienie odwleka się jej już ze 3 miesiące bo co ją zarejestruje zdrową to jak na złość coś złapie w tym tempie to pewnie dopiero w maju się zaczepimy na 2 urodziny:)
Poza tym wychodzą nam ostatnie zęby więc gryzienie na porządku dziennym. Pisałyście o ilości słów no u nas to chyba jeszcze 100 nie wylicze ale generalnie mówi dużo w prawdzie nie wszystkie słowa są dla każdego zrozumiałe bo ma swoje określenia na różne przedmioty i tak je nazywa ale kto z nią przebywa na co dzień to wie o co jej chodzi. Rozumna jest bardzo bo co jej powiem żeby zrobiła czy podała to zrobi. Lubi bałaganić bo gdzie nie pójdzie to wszystko powywraca do góry nogami. To ubrania z szafki powyrzuca na środek pokoju albo w kuchni garnki powyciąga i udaje że gotuje ale plus taki że jak powiem Julcia sprzątamy to wszystko podaje mi żebym schowała z powrotem do szafy.
Jak Wasze maluchy jedzą obiad? Wszystko zjadają bez grymaszenia czy mają jakieś upodobania smakowe? Moja od jakiegoś czasu nie chce w ogóle jeść zup jaką bym nie ugotowała to po jednej łyżce ucieka. Z drugim daniem to też różnie bywa ziemniaki i mięso też opornie jej idzie w prawdzie trochę zje ale nie idzie jej to z wielkim apetytem. Za to placki ziemniaczane, naleśniki czy pierogi to zjada w takim tempie że szok. Też makarony w różnych postaciach lubi i jajko gotowane.
Nie wiem czemu jej się tak odmieniło mam nadzieję że z czasem jej przejdzie.
Chopsuey gratuluję ciąży chociaż nieplanowana ale może akurat połączy Was na nowo i pomoże naprawić relacje między Wami.
Życzę też zdrowia Wszystkim maluchom i ich mamom. Miłego weekendu:)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71535.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-71536.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

avel90 u nas z jedzeniemojej to samo. Kiedyś zajadal wszystko a teraz ma swoje smaki i dany dzień na dany smak :) w dowolnej ilości za to mogą być placki placuszki,kluchy,kluseczki i jajecznica no i parowki, ale ile można?? Hitem też są mandarynki.
Chopsuey gratuluję! Wiem że nieplanowana ciąża ale to nowe życie, kawałek Ciebie. Dacie radę! Trzymam mocno kciuki!

N wrócił wczoraj ze szpitala, niestety bez diagnozy. Niby znaleźli jakieś polipy gdzieś na wysokości szczęki ale diagnozy nie ma. Czeka na wyniki jeszcze bo nie mają wszystkich. Eh...
A Gilip odstawiamy dziś cyrki pRzym zmianie pieluchy. Drze się gnie, wygina... i jak w takich warunkach kupę ogarnąć?


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ChopSuey gratuluje ciazy. Czy zastanawialas sie nad jakas terapia malzenska? Cos Was polaczylo wiec moze jest dla Was szansa na wspolna szczesliwa przyszlosc? Nie wiem z czym u Was jest problem,ale pamietaj ze kazdy ma jakies wady, moze jestescie w. Stanie pogadac szczerze o swoich wadach, potrzebach... trzymam kciuki za Was.
Avel u nas od ok 2 miesiecy problem z jedzeniem. W zlobku je wszystko , w domu bardzo wybrzydza. Ostatnio mialam lzy w oczach ze szczescia bo zjadl zupke warzywna ktora zrobilam. Kiedys lubil parowki,kabanosy teraz absolutnie. Ale lubi serek wiejski, jogurt naturalny, platki kukurydziane, owoce o dziwo slabo...
Rene mam nadzieje ze wreszcie sie wyjasni co jest Twojemu N
U nas zapalenie oskrzeli i antybiotyk! A jak bylismy w poniedzialek u dr to niby nic mu nie bylo...i tym sposobem 2 tygodnie dziecko siedzi w domu. Pracodawca M juz zwrocil uwage,ze za czesto go nie ma. Moja szefowa nic nie mowi, ale wiem ze tez nie jest zachwycona. Nie mamy nikogo do pomocy, przeraza mnie to. Mlody choruje 1-2 razy w mcu. I jak tu miec drugie dziecko???


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

u nas gorączka odpuściła, ale młoda ma zapalenie dziąseł, teraz smarujemy maścią, psikamy płynem i dajemy cycaaaaa, bo młoda biedna nawet chrupek nie potrafi zjeść, więc u nas z jedzeniem masakra, mam nadzieje, że do poniedziałku wydobrzeje, bo ja już powinnam do pracy pójść, ale w dodatku u nas kaszel nadal obecny, więc jak tak dalej będzie w przyszłym tygodniu to znów lekarz się kłania i tym razem chyba M pójdzie na zwolnienie. a jak na złość teraz non stop robi maratony po 12h, dopiero za 2 tyg ma wolne do końca miesiąca. Dodatkowo młody w czwartek dostał grypy żołądkowej i dziś dopiero jest lepiej, ja 2 noce na czuja spałam więc dziś M z rana zajął się dziećmi a ja do 11 spałam, ech mam nadzieje, że mała się nie zaraziła, bo się pochlastam ;P nie wiem jak ludzie dają sobie rade z 3-4-5 dzieci, niby mówią że jest łatwiej ale jakoś im nie wierze ;P

K_H no niestety początki żłobka w dodatku u jedynaków to jedna wielka choroba, choć znam jeden przypadek że w żłobku dziecko tylko raz miał katar, ale to wyjątek potwierdzający regułę pewnie. ja pamiętam że jak młody poszedł do przedszkola to był chory przez 2 tyg w miesiącu po czym wracał i po tygodniu już miał gile pod nosem, odporność zyskał dopiero w 3 roku przedszkola, a teraz znów mu siadła, bo po ospie obniża się odporność i już 3 tydzień kaszle.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, w koncu i ja dotarlam :)
U nas ostatnio byly ciezkie noce, ale chyba juz wiemy o co chodzi - za duzo tv w dzien było i maly nie mogl tylu bodźców przetworzyć i okropnie sie darl w nocy, czasem sie budzil i ryk a czasem przez sen i nie mogłam go dobudzic, koszmar... przedostatnia noc to juz wogole mega, najpierw histeria a potem stwierdził że jest wyspany i glodny i pobiegl sie bawic a ja szykować jedzenie.... o 1.30 w nocy :p i tak 3 h latal po mieszkaniu rzeski jak skowronek.... no właśnie , a propos jedzenia to u nas identycznie- wybrzydza, tego nie tamtego nie, tez najchętniej kluski, makarony, pierogi i ziemniaki.... co do ubranek to nosi 92, wazy 12kg, mierzy ok 85cm (okolo bo nie chcial prosto stanac przy miarce na ostatniej wizycie u lekarza), a właśnie, ostatnie 5w1 za nami , nigdy dotąd się tak nie darl jak teraz, do tego boi sie teraz wsiasc do auta bo chyba mysli ze znowu do lekarza jedziemy, dopiero jak mu kilka razy powiem ze nie do lekarza to sie uspskaja... a tak to zdrowy, tyle tylko ze dostalismy skierowanie do chirurga dziecięcego bo się pani doktor jaderka cos nie podobaly, mamy zrobic usg :/ poza tym to zaczal sie bac suszarki, odkurzacza i paru innych sprzętów co nigdy sie nie bal wrecz przeciwnie takze taki etap chyba, dzis nawilzacz powietrza trzeba bylo wyniesc z sypialni tak sie go bal i nie chcial isc spac.... aaaa z postepow to zrobil ostatnio siku na kibelek, ale tylko raz sie to zdarzylo ze zawolal i zrobil, a dzis dwa razy mnie osikal :p tzn nie chcial usiasc na wc przed kapiela tak jak zwykle tylko przytulil sie do mojej nogi golutenki i polecialooo mi po nodze, a pozniej na przewijaku jak go chcielismy ubrac to wstal i wskoczyl mi na rece i znowu siku zrobil hmmm tak jakby czul ze cos bedzie i sie wstydzil??
A i siadlam i spisalam slowa ktore Kuba mowi, wyszlo mi 75 :D nie spodziewałam się az tylu i ciagle przybywaja, gadula maly... :)
ChopSuey współczuję calej tej sytuacji, musi ci byc ciezko, do tego hormony ciazowe pewnie nie ułatwiają podjecia decyzji, mam nadzieje ze wszystko sie jakos ulozy, dbaj o siebie i nowe maleństwo !
Karolina ciekawe jak tam u Ciebie? Pewnie juz po jestes, daj znać i czekamy na fote :)
Avel moj tez wszystko do gory nogami wywala, ale niestety sprzątać nie chce :)
Zycze zdrowka wszystkim chorowitkom, byle do wiosny!


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny dziekuje za dobre slowa:-) chcialam Was zapytac czy Wasze maluchy robia juz na nocnik badz na nakladke? U nas przez choroby wszystkie nauczania ida w las bo w chorobie np smoczek jest niezbednytak samo pielucha.a dzieci kolezanek ze szkoly rodzenia to juz chyba wszystkie robia ladnie na nocnik badz kibelek z nakladka .jestem w szoku. W sumie to nie mam cisnienia przed nami lato i wtedy bede puszczala bez pampersa.poza tym kazdy dziedz ma swoj czas. U nas z jedzeniem w chorobie gorzej a w zdrowiu wszystko wcina uwielbia makaron, chociaz zauwazylam ze ostatnio gorzej z warzywami. Mandarynki to tez hit chociaz musimy z tym uwazac ze wzgledu na azs.w grudniu bylam u alergologa prywatnie w koncu sie zdecydowalismy.fantastyczna pani doktor dowiedzialam sie ze to azs bez nietolerancji laktozy i skierowala nas na badania do szpitala dzieciecego pod wzgledem alergii.mielismy isc 7 ale ze wzgledu na chorobstwa przesunelismy na 22.na szczescie tylko na jeden dzien.oby drugie nie mialo alergii bo to bardzo upierdliwe.milego dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...