Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Izabelap możesz za porozumieniem stron wypowiedzieć umowę. Wtedy, jeśli pracodawca się zgodzi, możesz zakończyć prace nawet kolejnego dnia. Albo wskazanego. Tylko trzeva się ugadac z pracodawcą.

Mój młody na siebie mówi Maksyś ;) przewrócił się na dywanie. I pytam "kto tak odpoczywa?" odpowiada "Maksyś ". A jak zasypial ostatnio to wyjął smoka z buzi i mówi "mama bajecki" :D cóż trzeva było wierszyki opowiadać.

Kitkat u nas momentami jest podobnie. Czasem krzykne, czasem zabiorę zabawkę. Wszystko żeby oderwać malucha od zniszczenia. No to wtedy ryk i rozpacz. Na szczęście co raz częściej mam na niego sposób.

Jak u was ze smarkaniem? U nas młody karnie podchodzi do odkurzacza, siada i jak się zaczyna to już histeria


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kitkat to ma charakterek chłopak nie ma co, a co do ośrodka to z czystym sumieniem mogę ci polecić zem-tourist w pustkowie, już 2 razy tam byliśmy i dla nas rewelacja!!!! byliśmy tam z 16miesięcznym Igorem i po 5 latach z 10,5 miesięczną Hanką, dla 2 latka będzie super, blisko do morza na ośrodku trampolina, huśtawka basen, sala zabaw w razie niepogody, dla nas jedyny ośrodek gdzie chcemy wracać nad polskim morzem, no i ceny przystępna a 3 dania w ofercie, możecie zawsze jechać przez sezonem, jak np my ostatnio to i ludzi garstka była i nam to pasowało.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

anwa u nas młoda pięknie wydmuchuje nos, aż jest lekkie zdziwienie, bo młody w jej wieku tego nie potrafił.

za 2 tyg idziemy do dentysty z młodą, bo od antybiotyku zrobiło jej się przebarwienie na górnych jedynkach i trzeba to zobaczyć, więc młoda zaliczy dentystę w wieku 1.5roku, mając 10 zębów, chyba że do tego czasu jej się lewa dolna czwórka wybije, bo jest na wylocie ;)

a u nas z rzucaniem podobnie, rozpacz jak coś zabiorę, a już najgorzej, jak jej brat zabierze, wtedy pisk na całą dzielnicę.

anwa fajnie ci się maksym rozgadał, bo że kuba to wiadomo od zawsze był prędki z mówieniem :D


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, w końcu nie zaszczepilam Filipa. Mama dzwoniła że kaszle więc przełożyłam. Dzisiaj jadę do biura ale jutro wcześniej go odbiorę i dopilnuje inhalacji. Szkoda tylko że za ospe trzeba płacić:(
Anwa Filipek kocha kluseczki i próbowałam z mlekiem...niestety minę ma "co Ty mi dajesz kobieto" i wypluwa.
kitkat współczuję i łącze się w bólu. Pocieszam się że skoro bunt przyszedł wcześniej to wcześniej się skończy:) chociaż u nas chyba nie ma jeszcze takiej tragedii jak u Was.
Oprócz tego że Filipek to zlosnik to też przytulas z niego kochany :)
Dziewczyny! Szybko dropa uaktualnić! :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cześć dziewczyny,
Rene zmotywowałaś mnie i wrzuciłam aktualne fotki Mai na dropa :) akurat fajnie się złożyło że odwiedziła nas kumpela, która robi fotki małym dzieciom i popstrykała Mai parę zdjęć.
kitkat my w zeszłym roku byliśmy w Wielki Błękit w Łukęcinie. Bardzo fajne miejsce przyjazne dzieciom z salą zabaw, animacjami codziennymi dla dzieci. Bardzo dobra kuchnia i na stołówce jest kącik dla dzieci, dzięki czemu my mogliśmy zjeść w spokoju posiłek.
Anwa ale Ci gaduła rośnie. Super ! Majka dużo mówi ale 90% po swojemu. Najlepsza jest przy tym gestykulacja i miny :) widać że coś poważnego tłumaczy... Co do smarkania to Maja też sama super dmucha nosek, ale jak jest większy katar i trzeba zadziałać Fridą to jest szał. Rzuca się, wykręca - musimy we dwójkę z M gile wyciągać.

Od jakiegoś czasu zaczęliśmy myć nasze 4 zęby :) i widać że sprawia jej to dużą przyjemność. Po kąpieli i ubraniu się, biegnie do łazienki, bierze szczoteczkę i pastę i otwiera buzię :)
Mam pytanie: czy Wasze dzieci też uwielbiają komórki ? My nasze musimy chować wysoko bo jak zobaczy to krzyk że chce. I będzie krzyczeć aż dostanie. A jak ktoś do mnie zadzwoni to nie mogę porozmawiać bo krzyczy że chce... jakaś tragedia z tym tel. Dajemy jej telefon w aucie jak gdzieś dłużej jedziemy, to jestem w szoku jak ona tym paluszkiem wszystko umie włączyć, przełączy bajkę na yt i ogląda co chce. W domu jak bym jej dała to potrafi godzinę siedzieć na kanapie - anioł a nie dziecko. Ale oczywiście nie dajemy w domu tylko zabawiamy czym innym. Ale jestem ciekawa czy Wasze dzieci też wykazują taką fascynację ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kitkat rene I ja sie zastanawialam ostatnio czy my juz buntu nie przechodzimy. Nie ciagnie mnie za wlosy ale zlosnik jest okropny I na wszystko nie. Siedze do jutra w domu. Wczoraj wyszlam z nim do sklepu. Wsadzilam w wozek-samochodzik. Dojechalismy do kasy I mowie ze trzeba wozek zostawic. Wyszedl grzecznie zrobil do wozka papa. Przesuwam sie juz blizej kasy I mowie synus chodz do mnie a Olek podszedl I przytulil sie do mojej nogi. Kobieta za nami, kasjerka a nawet ja bylysmy w szoku. Niestety dzis nie zdazylam z nim nawet wejsc do sklepu. Przy stoisku z zabawkami zaczal sie rzucac, klasc na ziemie, plakac. Na wlasnej skorze odczulam ten wstyd, gdy dziecko robi cyrk. Wzielam go pod pache I wyszlismy na dwor. Na dworzu ciag dalszy. Wreszcie przypielam go pasami I poszlismy do domu. A mielismy isc na spacer...


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

nati_86 jeśli chodzi o tel to u nas to samo. Już z tym nie walczę. Włączam mu jeden odcinek strażaka Sama, obejrzy i jest spokój. Ewentualnie chce pooglądać siebie na zdjęciach i filmikach, jak się na filmie eyglupia to się śmieje sam z siebie :) najgorzej jest jak muszę porozmawiać przez telefon a on akurat chce. Armagedon:)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzieki za odzew w sprawie osrodkow, poogladalam i oba super, ceny poza sezonem calkiem calkiem, tyle ze my musimy jechac w sierpniu, tak nam sie rozne sprawy ukladaja ze czerwiec, lipiec i wrzesien odpadaja, okazuje sie ze w jednym osrodku w ktorym juz bylismy kiedys sa calkiem korzystne ceny i dziecko spi gratis, wyżywienie mozna wykupic polowke i chyba tam pojedziemy jednak, cenowo wychodzi w sezonie taniej niz w poza sezonem w tych osrodkach co tu zostaly podane, myslalam w sumie o nim wczesniej ale wydawalo mi sie drogo no i zaplecze dla dzieci to chyba plac zabaw tylko, nie wiem co w razie niepogody, ale cos wymyslimy, a osrodek sie.nazywa Walcownik w Sianożętach niedaleko Kołobrzegu. Ale dzieki!!! Jak cos to jeszcze piszcie, zrobimy rozeznanie :)
Pewnie pozaluje chwalenia , ale.... ostatnie dni sa lepsze, tez znowu duzo sie przytula i bawi sie sam dużo, oby więcej takich dni... no i przybywaja nowe slowa codziennie! Mamy z nowosci - bułka, lopata, dzień i kluczyki , no szalenstwo... i zauwazylam ze interesuje sie literami, pokazuje litery na ksiazeczkach i "pyta" co to za litera, tak samo na tablicy rejestracyjnej, podchodzi i palcem po kolei kazda litere i cyfre trzeba mowic, uczy sie czytac??? :D
K_H wspolczuje, my z nim rzadko bywamy gdziekolwiek ale pewnie robilby tak samo... a spojrzenia innych napewno przebijaly cie na wylot, więm bo tak samo kiedys patrzylam na takie akcje, a teraz wspolczuje :)
Rene mam nadzieję ze to minie, a wtedy zacznie sie bunt 3 latka itd... az do 18 :p ciezkie czasy nas czekaja heh... a jak tam plecy? Ja mialam ostatnio znowu bole jakby cos wyskoczyło , na zumbie babka nas tak wycwiczyla dodatkowo na plecy wlasnie ze mam zakwasy ale czuje ze sie tam poustawialo. Co do odstawiania od cyca to moze cos z butelki podaj tzn wode? Czy nie pije juz z butelki? Czy to nie przejdzie? Wspolczuje tego oduczania cyca teraz przy tym buncie dodatkowo... trzymam kciuki!
Nati moj tez fascynuje sie telefonem :)
Anwa u nas ze smarkaniem tez kiepsko, nie chce dac sobie nic czyscic ani psikac, nie ma kataru jako takiego ale cos tam furczy byc moze jakis gil albo z suchego powietrza, w sumie to jakims cudem prawdziwy katar nas omija jak dotad, nie.zdazylam nawet jeszcze inhalatora uruchomic....
Zaraz wchodze na dropa i ogladam, dawno mnie tam nie bylo, mkze tez cos wrzuce.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej! I ja się w końcu zmobilizowałam do napisania kilku zdań.
Widzę, że większość dzieci jest na podobnym etapie "buntu", aczkolwiek ja jestem zdania, że to jest naturalna kolej rzeczy i tak naprawdę dopiero od niedawna zaczyna się WYCHOWYWANIE a nie "obsługa" typu przewinąć, nakarmić i ululać ;-)
A te całe "bunty" to będą non stop, pewnie do okresu dojrzewania... I te obecne będziemy wspominać z utęsknieniem :D
Co do telefonu, to od początku nie daję swojego Helence, nie puszczam jej tam żadnych filmików, muzyki, nie daję pogadać z dziadkami, choć kilka razy chcieli, żeby dać małą do telefonu. Ale ja wiem, co by później było - nie dałaby mi swobodnie rozmawiać i byłby ryk, krzyk i złość. Czasami jak zostawię telefon w zasięgu jej ręki, to daje mi i mówi: "mamy", także konsekwencja działa i to jest moja metoda. A jak się obraża, zaczyna krzyczeć czy płakać, bo czegoś jej np. nie pozwolę, to spokojnie jej tłumaczę, dlaczego jej nie pozwalam i odchodzę. Po chwili sama się uspokaja, bo widzi, że takie zachowanie nie przynosi efektów.

Też jest rozgadana, ale głównie mówi po swojemu, wiele wyrazów da radę zrozumieć, ale do budowania zdań to jeszcze jej daleko.
Anwa, to z Maksyma rośnie niezła gaduła! Super, że jest tak komunikatywny.
Pytasz o dmuchanie nosa - u nas od mniej więcej 9/10 miesiąca Frida poszła w niepamięć i od tego czasu sama smarka w chusteczkę.

Rene może tłumacz Filipkowi, że mleka jest coraz mniej i niedługo się skończy i tak, jak radzi izabelap - może niech tata usypia młodego. No i konsekwencja jest ważna, nawet jeśli młodemu nie będzie się to podobać, to trzymać się swojego. Trzymam kciuki w każdym razie :)

K_H, chyba Ty pytałaś o nocne jedzenie - to nie jesteście sami, u nas porcja 180 - 210 ml musi być plus przed drzemką w ciągu dnia i przed nocnym spaniem.

A poza tym to zostały mi dwa tygodnie do terminu, a ja ze wszystkim jestem w czarnej d.pie - wczoraj się zmobilizowałam i zamówiłam w końcu jakieś zakupy dla siebie i młodego do szpitala a w przyszłym tygodniu czas się spakować, wyprasować ostatnią turę rzeczy i można rodzić :)

Udanego i spokojnego wieczoru Wam życzę :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ranyy karolina obyś zdążyła z przygotowaniem, 2 tyg to nic, może już jutro urodzisz :D szybkiej akcji porodowej (jak już wszystko będzie gotowe) i pochwal się Stasiem, jak już będzie z Wami.

co do komórki- ograniczam, czasami mówi z babcią ale to wtedy daje na głośnik i sobie gadają, ale nauczona doświadczeniem, ograniczam bo popełniliśmy błąd przy synu i teraz gdyby nie ograniczanie że w weekend może przez 2 h rano, a w tygodniu w ogóle, to by sie z nim żyć nie dało.
A teraz zna zasady i już jest ok, choć jak wprowadziliśmy tę zasadę chyba przez 2 tyg miał zespół odstawienia.

Byliśmy dziś w kolejkowie w Gliwicach polecam jak ktoś ze Śląska ;)

mam weekend spotkan towarzyskich - jutro kumpela i ustalamy wspolne wakacje w chorwacji, pojutrze kumpela i jej o 2 miesiace starszy syn a w niedziele urodziny zalegle siostry mej, a od poniedzialku ferie mamy ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cześć.

U nas też bunt na każdym kroku. Sposobem na niego jest prośba żeby pokazał jak ładnie je albo jak szybko chodzi wtedy kiedy nie chce robić tych rzeczy. Jak nie chce sprzątać zabawek to mówię żeby pokazał jak szybko albo jak Miłoszek zbiera i wtedy wykonuje moja prośbę.
Poza tym próbuje go nauczyć spania w swoim łóżeczku. Ciężko nam to idzie i wiem że brak tu mojej konsekwencji. Jak się budzi w nocy i płacze to biorę do siebie albo od razu kładziemy się u mnie w łóżku i razem zasypiamy.
Bicie, drapanie, szczypanie, gryzienie mamy codziennie. Liczę na to ze kiedyś z tego wyrośnie. Wie że źle robi bo mówi wtedy ze jest ble. A i tak to robi.

Karolina zazdroszczę Ci po cichu że będziesz miała za chwilę słodkie maleństwo. Trzymam kciuki i życzę lekkiego porodu. Tak szybko czas leci. Dopiero pisałaś że jesteś w ciąży A tu już będziesz rodzić. Czekamy na zdjęcie juniora.

Ninja jak u Ciebie sytuacja wygląda?


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, hej! Witam w zaśnieżoną sobotę! Korzystam z drzemki małej, trwa już godzinę, więc niewiele czasu mi zostało, trzeba się streszczać z pisaniem.

Dziewczyny, ja też nie wiem, kiedy ten czas zleciał, dopiero co dowiedziałam się o ciąży, a tu już końcówka! W poniedziałek mam wizytę, potem jedziemy po teściową, ostatnie prasowanko, pakowanko do szpitala, spotkanie ze znajomymi i można rodzić :D
Dam Wam na pewno znać ;)

irysek to mega towarzyski weekend Ci się szykuje. O i wakacje w Chorwacji - wybieracie jakieś miejsce przystosowane do maluchów? Czy raczej nie bierzecie takich udogodnień pod uwagę?
U nas za to towarzyski był cały tydzień, a w weekend odpoczywam, bo po kilku intensywnych dniach już mi sił brakowało, a wszyscy goście do nas przyjeżdżali :)

izabelap przyjdzie i na Was czas. Widocznie nie jesteś gotowa na radykalne kroki ;-) Z odstawieniem było u Was podobnie - trzeba było poczekać na odpowiedni moment. A Miłosz chodzi już wcześniej spać czy nadal w późnych godzinach tak, jak jakiś czas temu pisałaś?
A co do zachowania, to jak widzisz, większość dzieci ma taki etap - każda z nas musi znaleźć jakąś skuteczną metodę ;)

U nas ze spaniem ostatnio taka lipa, że czasami mi brakuje sił w nocy. Młoda od dwóch tygodni budzi się raz - ale potem nie może zasnąć, kręci się, rzuca, potem zaczyna popłakiwać, po ponad godzinie kotłowania się w łóżeczku zaczyna wstawać i krzyczeć, że chce wyjść. Ja leżę na swoim łóżku, głaszczę ją, kładzie się z powrotem, wygląda że śpi i znów to samo. W końcu mąż ją wyciąga z łóżeczka, ponosi ją trochę i zabiera do drugiego pokoju i tam zasypia. Ale dwie godziny przerwy w spaniu mamy :/
Nawet kilka razy wzięłam ją do siebie do łóżka, ale wcale szybciej nie zasypia, a ja się boję, że jak będzie się tak kręcić, to uderzy mnie w brzuch, co kilka razy się zdarzyło, więc jak już ma spać w łóżku, to śpi z tatą a ja w osobnym pokoju. Obwiniam o ten stan zęby, wychodzi właśnie ostatnia trójka i już mała ma komplet do czwórek włącznie. Jeśli wyjdzie ta nieszczęsna trójka i nadal będzie taka lipa, to będę dalej szukać przyczyn problemu z zaśnięciem. Miała tak któraś z Was?


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina u nas tez slabe noce. Czesciowo przez wychodzace trojki, a czesciowo przez brzuszek. Czy u ktorejs z Was powtarzaja sie co kilka nocy problemy z gazami? Myslalam ze moze to nietolerancja laktozy, ale wowczas problemy bylyby chyba zawsze po wypiciu mleka... ? Na pewno raz po zupie szczawiowwj w zlobku bo rano poszla zielona kupka.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina szybkiej akcji i duuużo energii przy dwójce dzieciaków :)

Rene a próbowaliście mleko z miodem? Mi tak kuzynka poradziła i powoli młoda się przyzwyczaiła i teraz już pije samo ciepłe mleko przed spaniem, a ekscytacja jest mega wielka jak już widzi butlę.

U nas także bunty. Czasem nawet nie wiem o co. Dziś np bawiła się i ja do niej coś mówiłam, a ona nagle taki nerw że drzwi kolo siebie zaczęła gryźć, jak zaczęłam jej zwracać uwagę to mój telefon, który leżał na sofie obok mnie prawie padł kolejną ofiarą zębów, ale zdążyłam go przesunąć. Nie pierwszy raz się zdarzyło, że nagle coś jej nie pasuje z powodu albo i bez i próbuje ugryźć ścianę czy szafkę w kuchni itp.. Dziwne to jest.

Wczoraj wzięliśmy młodą na zakupy bez wózka, ale skończyło się tylko na dwóch sklepach, bo nie mieliśmy siły się z nią ścigać. Biegała jak szalona tam i z powrotem wszędzie, zbierając z półek po drodze przypadkowe rzeczy. I o ironio akurat wcale nie miała ochoty posiedzieć kilka minut spokojnie na rękach.
A tak to nic się u nas nie dzieje, dzień za dniem to samo praktycznie.
Trzymajcie się dziewczyny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witajcie.
Cukinia a u Was kiedy?

Taki czas ze dzieciaki się buntują. Mnie ostatnio próbował pobic w gabinecie lekarskim. Az mu pani doktor zwróciła uwagę. Tak że wstyd :)

A tak to kładzie się na podłogę i płacze i wyje. Wczoraj taka akcje urządził M jak mnie nie było. Nie zastanawiając się długo - M olal fochy i do drugiego pokoju poszedł. Maksym przyszedł i na widoku położył się i dalej wył.

No ale jest dużo lepiej niż przez pierwsze pół roku jego życia. Tego chyba nic nie przebije :D

Mówi na siebie "MAKSUŚ", mówi jeszcze więcej. Do łączenia zdań długa droga. Ale zlepek 2 wyrazów jest na porządku dziennym.

Kochane maluchy.

Rene a może po prostu nie dawaj mleka? Jogurt czy twaróg wystarcza?


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina Jeju to juz??? Szok, ale zlecialo... Powodzenia! :)

U nas ostatnio tego typu rozmowy z malym:
Kuba - maaami!
Ja - tak kochanie?
K - mniaaaam!
J - jestes glodny?
K - mniaaaaaam!
J - juz zrobimy cos do jedzenia
K - nie, nie, mami, nieee!
J - nie będziesz jadl?
K - nie!!!
J - to co chcesz?
K - mniaaaam
J - dac buleczke?
K - dać!
J - juz daje
K - nieeee, mami, nieeee...
J - to będziesz jadl czy nie?
K - nie ( z usmieszkiem)
J - ok to nie
Kuba tupie i wyciaga rece zeby go wziac, biore go i pytam
J - o co chodzi?
K - mniaam
J - to moze serek?
K - nieee (i pokazuje na bulke)
J - buleczke?
K - tak!
:D
I tak ze wszystkim.....


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale cisza na forum :)
Do nas przyplątał się katar :/ wodospad pod nosem, nocki do bani, wstajemy po 6 razy a pobudka ogólnie o 5 rano. Mam nadzieję, że szybko to dziadostwo minie i wszystko wróci do normy. Rodzice NM też chorzy, chociaż nie widzieliśmy się jakiś czas.
Miłego weekendu dziewczyny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U nas też dzieci zasmarkane ech
A dziś jedziemy do prababci na obiad a wczoraj przywiozlam moja babcie od ciotki z Będzina i mnie chyba fotoradar lapnal ech będzie chyba pierwszy mandat po ponad 8 latach prawka :P a jeszcze w lutym muszę wymienić prawko bo mi się ważność kończy.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witamy w dniu babci, odzywam się tylko krótko żeby dać znać, że czytam. Dziś spędzamy sobotę u dziadków skoro ich święto ;) U mnie dużo się teraz dzieje w pracy- wracam do domu o 17/18- mamy dwie godziny dla siebie z synkiem i trzeba się szykować do spania. Ale jeszcze ten tydzień taki ciężki a potem powinno być już trochę mniej obowiązków. Czekam już ferii- ale u nas dopiero w drugiej połowie lutego wypadają. Odpukać trzymamy się zdrowo ale z ciekawostek to Olek nas gryzie- czasem dla zaczepki a czasem jak mu czegoś odmówię :P
irysek może Ci się tylko wydawało z tym fotoradarem chociaż podobno ten błysk jest charakterystyczny
Karo_lina czekamy na wieści i relacje
KH u nas noce też słabe i też czasami mam wrażenie, że przez gazy albo problemy z trawieniem
Zdrówka Wam wszystkim życzymy.


http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwhdge6o0nafep.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, ja też tu wchodzę i czytam, choć zmartwiło mnie, że ostatnio od trzech dni była cisza - haaloo, dziewczyny! Napiszcie coś :) Jak tam Wasze dzieciaczki się chowają?

U nas nic się nie dzieje, wszyscy na szczęście zdrowi, mi został tydzień do terminu - dziś pakuję się do szpitala. Żadnych oznak porodu nie mam, więc trzeba cierpliwie czekać, a że ja nie lubię czekać i nie jestem zbyt cierpliwa, to wymyślam sobie plan na cały tydzień, byle tylko nie zacząć się zastanawiać, jak to będzie :D

Po niemal miesiącu 2 - godzinnych przerw w nocnym spaniu, pojawia się iskierka nadziei na poprawę :) Ale nie wysuwam zbyt daleko idących wniosków i nie cieszę się na zapas.

Pozdrawiam Was wszystkie i odzywajcie się częściej :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No faktycznie ucichło nam forum. Dziewczyny zdawać relacje jak po dniu babci i dziadka. My dziś obskoczyliśmy obie strony z drobnym upominkiem (wczoraj wstyd się przyznać nie miałam nic dla swoich).
KH pewnie niesamowicie się cieszysz, że po 2 miesiącach możesz pobyć z mamą? :)
Karolina no to czekam niecierpliwie z Tobą... i trochę zazdroszczę, że doczekałaś do końca terminu- mnie ominął ostatni miesiąc... chociaż pamiętam, że pod koniec subiektywnie już mi było ciężko.
Dziś młody poszedł spać na drzemkę dopiero o 16... a ja chodzę dziś podirytowana bo nie dość, że mi się okres zbliża to zamiast leniuchować mam masę papierów do ogarnięcia. Na pocieszenie przynajmniej poranek miałam fajny bo miałam 2h dla siebie od 7 gdyż reszta brygady postanowiła spać do 9.


http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwhdge6o0nafep.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cayah i jak spedzilas dwie godziny samotności?

U nas standard. Mówi i rozumie co raz więcej. Nie ma o czym pisać. O mam! W końcu ma zabawkę do spania. Żeby zasnąć musi mieć kotka w łóżeczku ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...