Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2015


Joasia21

Rekomendowane odpowiedzi

H-m ale sie meczysz.mam nadzieje ze ta noc była lepsza.jeśli moge cos doradzić bierz magnez on od razu nie pomoże z 2 tyg musisz pobrać i przed snem meliska.Ela ma racje za duzo masz na głowie ale coz życie...
Daduska gratulacje dla syna i dla męża;)
Udanych zakupow.asia my wszystko na dom przeznaczamy i nie ma problemu co kupic Julkowi;)na pewno cos fajnego wymyslisz.

Odnośnik do komentarza

Daduska gratki dla zdolnego syna no i córci :-)
Co do trzech pierwszych misiecy to może są najgorsze dlatego ze dopiero uczymy sie naszych dzieci i ich potrzeb. Ale z perspektywy czasu ( syn najstarszy za niedługo skończy 18 lat ) każdy okres ma swoje plusy i minusy no i różnego rodzaju obawy i problemy jak i radości. A najważniejsze jest aby dziecko było zdrowe to reszta niewazna. Nawet te nasze nieprzespane noce. Później tez nie będziecie spaly jak syn czy corka pójdzie na imprezę. I juz wole te nieprzespane noce z dzieckiem obok siebie :-)))) ha!ha!!!

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9i09k995ttuhf.png

Odnośnik do komentarza

Witamy się i my daduska to się uśmiałam z twojego męża ale chyba nie zdarzył tak nigdzie wyjść?

Z tymi lekarzami to brak słów tym bardziej dzieci powinni przyjmować. Ja dziś byłam u dwóch lekarzy bo tydz temu na doraznym mi powiedzieli ze mm do Krystiana wziąć skierowanie i iść do laryngologa bo ma b brzydkie migdały no i co chwila angina i non stop go gardło boli a moi lekarze stwierdzili że nic niepokojącego nie widzą więc nie ma potrzeby kierować do laryngologa. No i okazało się że jest koniec roku mają przekroczone limity i nie chcą wystawiać skierowan. Cholera a ja się pytam gdzie są te wszystkie nasze miesięczne składki? No i sprawa jest dla mnie na tyle poważna że musiałam zapisać małego prywatnie bo przecież niw będę czekać tym bardziej że prawie GP w zerowce nie ma

Odnośnik do komentarza

Witamy...
Wy macie tragedię w nocy no to i u nas się coś popsuło ze spaniem. Dziś 3:50 podnoszę głowę od poduszki a tam Lenka klęczy w łóżeczku i rozgląda się po pokoju:-D Wieczorem też nie mogła zasnąć, to napewno kolejne zęby dają o sobie znać bo z krzykiem wszystko pcha do buzi. Też się zastanawiam kiedy one wkońcu wyjdą bo narazie nic nie widać. U nas odstęp między pierwszym a drugim ząbkiem był około tygodnia.
Ktoś pytał o puzzle piankowe, my mamy ale już praktycznie nie używamy bo Lenka się rozchodzi po całym mieszkaniu więc tak to wygląda, takie puzzle dobre są dla dzieci, które potrafią poleżeć w miejscu. To moje zdanie. No chyba, żeby wyłożyć nimi całe pomieszczenia;-)
Ola witaj, fajnie, że się ujawniłaś, szkoda, że dopiero teraz. Aż tak ten mój poród utkwił wszystkim w pamięci...?;-)

http://s4.suwaczek.com/201505065565.png

Odnośnik do komentarza

Ja też nie polecam puzli dla raczującego szkraba. Amelia też biega po całyn domu i puzle niepotrzebne. Chba że jak będą starsze żeby się nimi bawić albo na nich usiąść z zabawkami. Ha Amelka na początku bała się wyjść na panele i kafelki tylko dywan a teraz załapała i śmiga :D tylko przed siebie nie patrzy i zdarza jej sie prawie w ściane wejść :D dobrze że matka ma refleks :)

http://www.suwaczki.com/tickers/16uddqk3lvmzhw85.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k2pcfzur1.png

http://s7.suwaczek.com/201504281765.png

Odnośnik do komentarza

Panifiona mój zaraz będzie miał 7mscy i też niewiele potrafi. Ale dla mnie ważne jest to że jest zdrowy a reszta przyjdzie z czasem. :)
Na puzzle piankowe warto spojrzeć też w pepco, cena spoko a tak jak pisała Dominika i Karinka rzeczywiście mogą się wcale nie przydać. Przeterminowana, widziałam na zdjęciu ma takie full wypas bo są bardzo duże, ja mam takie małe 1m2 w motyw toru wyścigowego bo mąż ma się zamiar bawić samochodzikami z małym :D
Ale u nas dziś ciepło i słonecznie, niech już tak zostanie :D

Odnośnik do komentarza

Panifiona nie czytaj za dużo bo czasami mozna sie wkręcić.
A ja chyba bede musiała spacerowke uruchomić dzis ze spaceru wracalismy z rykiem bo Julek chcial siedzieć i koniec.podnioslam mu troche ale nie ten ciagnie ten łepek i sie wkurza.a jak ryczy jak na brzuch sie przekręci.no masakra.myślałam ze płacze bo spowrotem na plecy nie umie fiknac ale nie on by chcial sie przemieszczac.i na rekach sie podnosi dupke dzwiga macha nogami i taki nerw ze hoho.

Odnośnik do komentarza

Panifiona nie czytaj internetow! Każde dziecko inne ;) u Nas tez poza przekrecaniem się na brzuch i kręceniem w kółko nic się nie dzieje!

Byliśmy dziś w pizzeri! Zjadlam pizzę mm mm ;) Filip trochę marudzil ale później wparzylo tam stado przedszkolakow( z 30 dzieciaków) ;) i robili taka rozrube ze posadzilam Filipa w wózku, otworzył dziub, i patrzał jak dzieci roznoszą lokal... Nawet nie drgnal :p lepsze niż TV!

Miłego dnia!!! ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/relg73sbod19m7di.png

Odnośnik do komentarza

Panifiona, nie patrz na to co piszą w necie, bo mnie już 2 lekarzy za to ochrzaniło. Mój też niewiele robi, ale zaczynam luzowac po argumentach lekarzy i rodziny.
Szczęśliwa mamusiu, u mnie nie widać żadnych znaków na dziąsłach, poza marudzeniem.
Ja w nocy mialam pobudkę o 1 i bal przez 1,5 godziny. Rano dziecko wstało po 6,więc wręczyłam je mężowi i poszłam spać. Co prawda już nie spałam ale sobie polezalam a on się pomęczył, bo Filip postanowił dac czadu tatusiowi.
Daduska gratuluję zdolnego syna.

Odnośnik do komentarza

Panifiona podbijam nie czytaj zbyt dużo, albo inaczej czytaj ale się nie przejmuj. Jak byłam u rehabilitantki to jej mówię że czytałam że mała powinna w tym miesiącu juz tyle umieć, a ona że to co ja powiedziałam to mała w 7 a nie w 5 miesiącu powinna robić. Także teraz luz. Mała się nie obracala teraz fika cały czas. Za to żeby miała jako jedna z pierwszych a teraz na półroczku górne wychodzą.
Co do mm i kp powiem tyle nie znoszę jak ludzie przypinaja łatkę i z góry zakładają że ktoś jest taki czy inny. Ja w szpitalu przeżyłam terror jeśli chodzi o kp i jeśli mogę to go opiszę.
Zaczęło się od tego że przenosilam ciążę o tydzień. Trafiłam do szpitala w środę bo dziecko się nie ruszyło a w piątek Wywoływali mi porod

Odnośnik do komentarza

Po 18 godzinach porodu rozwarcie 3 cm. Chociaż pragnelam urodzić naturalnie BLAGALAM o cesarkę. A oni na to że nie mogę urodzić bo jestem za gruba w ciąży przytyłam do 118 kg z 84 przy wzroście 166. Ale czy to miejsce i czas żeby mi to wrzucać. Dziecko tracili tętno a oni chcieć to móc. Wszystko to pani wina bo się Pani rodzic nie chce itd. W końcu powiedziałam, że albo cesarka albo niech mnie dobija bo nie urodze.

Odnośnik do komentarza

Nareszcie cesarka. Byłam przeszczesliwa chociaż na sali porodowej nie obyło się bez zgryzliwych komentarzy że to ta co jej się rodzić nie chciało. Dalej na sali poporodowej moje dziecko krzyczała najgłośniej aż wszyscy patrzyli ze złością że nie mogę go uspokoić. We właściwej sali to samo i tekst jak nie uspokoi pani dziecka to je zabierzemy. A ja po cesarce nawet wstać nie mogłam to pytam co miałam zrobić. Następnie w drugiej dobie dowiaduje się że jutro znaczy w niedziele idziemy do domu. Czuje ULGĘ nareszcie z tąd ucieknie.

Odnośnik do komentarza

W sobotę wieczorem przychodzi położna zabiera mi dziecko od piersi i mówi że zabiera je na oddział neonatologii. Pytam dlaczego ona nie wie. Biegnę za nią chociaż po cesarce to tylko żałośnie szuram nogami bo nie wiem gdzie zabiera moje dziecko. Tam się dowiaduje że lekarze za długo czekali i mała ma zatrucie okoloporodowe. Musimy zostać w szpitalu. Wracam na salę dla matek SAMA. Uzeczko małej juz wyniesione na korytarz. Zdążyłam tylko zabrać kocyk małej taki szpitalny żeby móc się do niego przytulic. Zresztą ukradłam potem ten kocyk ze szpitala i mam go w domu bo nie chciałam się z nim rozstać.

Odnośnik do komentarza

Marti moze powinnas przeprosic dziewczyny za te wszystkie przykrosci? Juz nie bede komentowac, ale zal mi tych dziewczyn bo naprawde sie zdolowaly te, ktore chcialy, a nie mogly karmic. Marti nie mozesz taka byc. Musisz akceptowac wybory innych.

Odnośnik do komentarza

Przechodzimy do karmienia. na sali dla matek karmiła kp bez problemu na sali na oddziale neonatologii nie było tak różowo. Pełno matek karmiących super bo miały już drogie lub trzecie dziecko. Lekarzy i studentów. Ja na krześle przy samych drzwiach bo tam usadowiono moja mała. W nocy jeszcze jakoś mi szlo ale po cesarce cieko samemu wyjąć dziecko z łóżeczka podłożyć sobie poduchy do karmienia i usiąść wygodnie na krześle rodem z ppoczekalni. Nie ma kto pomoc bo wszyscy zajęci. Dziecko płacze pan doktor mówi no niech pani wreszcie nakarmi to dziecko ja na to no przecież próbuje. Mała nie chwyta brodawek, bo są za duże przez co krzyk die nasila. Mleko leje się z piersi a ja nie umiem jej karmić. Doradcy laktacyjne są trzeba ba nich czekać np. 10 minut a w tym czasie dziecko krzyczy wszyscy patrzą a położna mówi może damy mleczko modyfikowane. Ja na to czy widzi pani jak,mi się z piersi moje mleko leje i mówię NIE. Przy dziecku nie płacze jak wracam na salę ryczy w głos. Nie dają mi nikogo do pokoju mam JEDYNKE :-) przychodzi psycholog jest lepiej. Mieszkam w poznaniu 300 km od rodziców. Mama w dzień mojego porodu łamie rękę. Jestem sama mam, tylko męża bo koleżanki są 100 km stąd w krotoszynie w mieście w którym pracuje. Na oddziale chodzę do dziecka nieudolnie karmie a na sali płacze że jestem nieudolne matka. Od położnych słyszę a może damy mm to się Pani wyspi,a i dzieć nie będzie płakał. MOWIE NIE chociaż 1000 razy myślałam jeb... to i niech mi już wszyscy dadzą spokuj. Mąż też namawia daj juz mm i się nie dręczy.

Odnośnik do komentarza

Monia1000 :)
Asik866 jej do jakiego ty szpitala trafilas? Zabiłabym chyba! Nikt nie ma prawa traktowac tak matki, a ten tekst ze jak dziecka nie uspokoisz to je zabiorą albo że jesteś gruba!? Kazałabym im spadać! A po wyjściu zrobiła niezłą awanture!
Słuchajcie trzeba mieć to w nosie. Te super zwolenniczki kp są jakie są ale pamiętajcie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. (I żeby teraz nikt nie pomyślał, że źle rzycze komukolwiek) Nikt nie może przewidzieć tego jakie będzie dziecko. Pamiętacie jak się zarzekałyśmy będąc w ciąży że broń Boże słoiczków nie podamy, że nie kupimy takich rzeczy, że dzieci tv nie zobaczą! A jak jest? :) Teraz te mamy kp mają pokarm ale skąd woedzą vo będzie przy kolejnym dziecku? A może dzieci nie będą chciały pić ich mleka, a może jakieś inne czynniki na to nie pozwolą? I wtedy będą mówić że mm to nie jest wcale takie zło. Większość nas było chowana na mm bo taka była wtedy moda. Moja ma karmiła mnie dwa lata! I niewiem kto mówi o tej bliskości ale jakoś noe specjalnie układa mi się z nią i to od dziecka. Więc szkoda kochane zawodu, ważne że my się rozumiemy :* i zawsze będziemy wspierać, bo nawet jak następnym razemyda nam sięd kp to będziemy miały olbrzymi szacunek do mam mm! :*

http://www.suwaczki.com/tickers/16uddqk3lvmzhw85.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k2pcfzur1.png

http://s7.suwaczek.com/201504281765.png

Odnośnik do komentarza

Ja mówię NIE z cycków badał się leje mała nadal nie umie ssać. Po około 4 dniach było lepiej umiałam karmic z jednej piersi lepiej i w dzień jak było dużo ludzi to karmiłam z tej piersi w nocy jak był spokuj uczyłam się karmic z drugiej. Położne nadal patrzyły na mnie jak na głupia upartą krowę która robi krzywdę dziecku bo się tyle naplakac musi przy takiej uparte matce bo one a może jednak damy mleczko modyfikowane. Nareszcie nadchodzi dzień wyjścia do domu. Jest już dobrze w domciu karmie bez problemu. Lekarz na kontroli i położna mówią że karmie wzorowo. Dziecko nie ma kolki bo nie łyka powietrza. Karmie do tej pory nie miałam nigdy problemu z sutkami i zastojami. Ja dałam rade ale ile osób w mojej sytuacji by się poddała. I wiecie WCALE BYM SIE IM NIE DZIWILA. Ja z natury jestem przekorna i chyba tylko to pomogło. Także jest tak jak piszecie każda z nas jest inna i ma inną historie i NIKT NIE POWINIEN NIKOGO OCENIAC.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...