Skocz do zawartości
Forum

Lutówki 2015 :)


Rekomendowane odpowiedzi

Monia kochana porwałam sie na słońce z motyką......wzięłam dodatkowo to, co robię co roku-roznoszenie decyzji podatkowych z Urzędu Miasta-jestem gońcem.....ale powiem Ci ze przeliczyłam troche siły na zamiary. I tak codziennie latam przez cale miasto i dre koty z tymi ludziami. Ale kaska sie przyda...tyle ze juz w grudniu sie nie podejmuje-nie dam rady..no a w lutym tez juz nie bo moze bede rodzic:)

http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8iikxjgyj6za.png

Odnośnik do komentarza

No powiem Ci, ze łatwo nie jest,ostatnie dwa dni mama chodziła i mi pomagała-było szybciej, ale wiecej tego nie zrobie. Naprawde nie mysłałam ze az tak-troche pięniądze mnie pokusiły i jak juz sie podjęłam to musze skonczyc.
Co do tej butelki:) to tak pomyslałam ze jakbym kupiła z netu od jednego sprzedawcy kilka rzeczy to ta butla byłaby tansza juz nie 4 zł a całe 10:):):):):) chytrus ze mnie:D

Umowilam sie dzis z połozną i.... sie wkurzyłam.... wizyty u nich tylko rano 8-10.......a jak ja pracuje to musze brac wolne, zeby se z babka pół godziny pogadac!!!!! Co oni nie myślą ze niektóre kobietki jeszcze pracują

http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8iikxjgyj6za.png

Odnośnik do komentarza

Kasixa też odnoszę takie wrażenie co do godzin pracy położnych. Moja też tylko rano. O tyle dobrze że jest w mojej przychodni ale współpracownice kręcą nosem jak jestem w pracy a znikam z nią pogadać. Ale kurcze należy nam się wolne na zaplanowane wizyty w godzinach pracy i nie mogą nam tego odmówić bo to prawo kobiety w ciąży. I ten czas liczy się do wynagrodzenia.

A ja porwałam się na racuchy i teraz właśnie skończyłam smażyć i wykończona jestem. Bodajże Iwcia narobiła mi niedawno smaku. A tu zjadłam 3 i koniec. Mąż chociaż poje jak wróci z pracy.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371cb0ubawb.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie Mateczki.
Do wszystkich pracujących: czy wam się też coraz ciężej wstaje ? rano mam taki brak sił...
Jeśli chodzi o poród to niczego się bardziej nie boję na ten moment, jestem przerażona. Choć wolałabym mieć poród sn.
po ostatnim pobycie w szpitalu odniosłam wrażenie, że mało kto rodzi naturalnie, 1/10 kobiet, reszta to cesarki.
I brzuch mam już widoczny, co źle wpływa na mnie jakoś. Kocham już zawartość brzucha ale tego jak teraz wyglądam stanowczo nie.
Wczoraj w autobusie siedząc po zewnętrznej wstałam wypuścić dziewczynę do wyjścia, to stare babsko z wnuczkiem się wepchnęło na moje miejsce uderzając mnie łokciem w brzuch. Nie lubię autobusów, wolę mój najukochańszy rower.
Czy wiecie, że ze mnie matka wariatka i posiadam już nawet strój kąpielowy dla młodej taki tyci rozmiar 3-6 m-cy

http://s7.suwaczek.com/201502061765.png

Odnośnik do komentarza

Ja nie spie - jak milo sie wyspac:D
No wiekszosc lekarzy my godziny pracy takie jak normalny czlowiek,czyli.zeby sie zapisac do np.endokrynologa to moalam zakres 10-14... dobrze,ze wczoraj mazz mial wolne to.mnie zawiozl...
Wczoraj zeba mialam robionego,chyba z 40minut mi plombe robil... nacierpialam sie tez troche,bo gleboko wiercil. Dobrze,ze piotrek z nim gadal,bo jak.kazdy dentysta uwielbia gadac jak ty siedzisz z tona rzeczy w gebie;)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgej28ph6kmm4a.png

Odnośnik do komentarza

A ja na problemy ze snem nie mogę narzekać, całą ciążę śpię jak suseł i zawsze mi mało :)
z innych dolegliwości: cały czas mi się odbija jedzenie ;/ to już chyba jakieś refluksowe kwestie, zgaga co jakiś czas się pojawia, ale jeszcze mnie nie terroryzuje. Pobolewa mnie już kręgosłup - zwłaszcza w drodze do pracy - na stojąco 50 min w kolejce, jest już wyzwaniem.. Chętnie bym usiadła, ale prosić się o miejsce nie będę, jak ludzie wolą głowy odwracać.. Za to jak już ktoś się na mnie pcha, to drę się od razu :)

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomio4pax2101z1.png

Odnośnik do komentarza

Moje miasteczko jest tak małe że nie ma komunikacji miejskiej. Jestem uzależniona od tego czy mąż jest w domu i np zrobi zakupy. Sama wychodzę tylko po jakieś drobiazgi a i to jest wyzwaniem jak mam wracać po schodach. Zauważyłam też że coraz częściej oprócz kręgosłupa bolą mnie stawy a nie przytyłam dużo bo 3kg.

Majka u mnie praca też jest coraz większym wyzwaniem i zaczynam się martwić że nie dam jednak rady tak długo jak bym chciała.

A ze spaniem mam coraz większe kłopoty. Już o 10 ciężko mi się zwlec. Budzę się nawet jak mam się obrócić na bok czy jak mały kopie. A od rana wali mi po nerach znowu i nie jest to zbyt przyjemne.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371cb0ubawb.png

Odnośnik do komentarza

Moje tez chyba do ruchliwych nie nalezy, choc czasem przywali ale zeby mame obudzic to nie obudzi :)

A ja wlasnie bardzo grzesze i wcinam napoleonke z kawa, ale taka smaczna o matko! trafilam w ogole na piekarenke, w ktorej chyba robia najlepszy krem do niej (jak na razie)

karolinaa - ja to tak jak Ty :D nawet jest GORZEj jak partner mnie obudzi o 7, a ja potem ide dalej spac... bo to juz rowna sie spaniu do minimum 10.
Ale jak sama wstaje to raczej ok 9

50min w kolejce? Az mnie nogi zaczely bolec. Nie wytrzymalabym raczej!

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Odnośnik do komentarza

wiecie co.. na prawdę to moje dziecko to aniołek:D
najwcześniej dostaję kopy ok 9.30-10 choć wstaje codziennie wcześniej. Później ok 13.00 i potem dopiero gdzieś między 18-22.00 potem jest cisza,no chyba, ze nie śpię i się zaczynam denerwować czymkolwiek to dostanę trochę kopów delikatnych, ale tak to spokojnie. czyli mogę mieć wielką nadzieję, ze mu się tak utrzyma?!:)
Kasixa trzymam kciuki, żeby tak zostało, i dla Ciebie i dla mnie ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgej28ph6kmm4a.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...