Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Panda Weranda

Czerwcątka 2014

Rekomendowane odpowiedzi

Inga
Na szczęście mamy kilku znajomych, którzy są nam w stanie pomóc w tej sytuacji, m. in. właśnie komornika i prawnika jeżeli byłaby taka konieczność. Niestety z tego co wiem od komornika coś odzyskać jest bardzo trudno, bo oni to mają w czterech, I. też coś tam czytał na necie, że takich pomyłek było mnóstwo i to mnie jeszcze bardziej przeraża, bo tak naprawdę każdego z nas może to spotkać gdziekolwiek byśmy nie byli (np. wakacje za granicą!). Wpływów nie chciałam przekierowywać, bo jeżeli to wina komornika to wysłał błędną informację do wszystkich banków i może zdarzyć się tak, że wszystkie konta będę mieć zablokowane, bo nie wszystkie banki działają w tym samym tempie. To chyba jakaś mała kancelaria. Wiem, że będę walczyć jak lwica, bo udupiają niewinnych ludzi. Najbardziej teraz denerwuje mnie to czekanie przez ten cholerny długi weekend... ech.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia, ale Wy nie macie z I żadnej wspólności majątkowej więc jakby co to do niego na konto:) Od komornika rzeczywiście ciężko coś odzyskać ale że ostatnio takich spraw trochę było, to choć to mało pocieszające, łatwiej Wam będzie walczyć. Wiesz jest to strasznie przykre, że nagle przez jakiś błąd człowieka, macie takie problemy :( A daleko ta kancelaria od Was, bo jakby co to możecie nawet jutro podjechać i zobaczyć czy jakaś informacja na drzwiach o urlopie czy coś. Z dwojga złego najlepiej to gdyby była wina banku, bo wtedy to szybko się załatwi. A może ten Wasz kolega komornik, zna tego komornika albo coś będzie mógł wskórać w izbie komorniczej :)

Mówię Ci Beacia, jak to przeczytałam to aż mi się ciepło zrobiło! Mocno trzymam kciuki!


http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn15puz0w91q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga
Na razie wszystko wypłaciłam, a ze stałych wpływów mam tylko wypłatę, której zająć mi nie mogą jak jestem na urlopie macierzyńskim/wychowawczym. Kancelaria jakaś z Łodzi, więc raczej nie za bardzo nam po drodze :-) Pozostaje nam czekać jak na razie...
Tobie się zrobiło ciepło to sobie wyobraź co ja przeżyłam jak zobaczyłam ten "minusik" o_O
A jeżeli to wina banku to od razu u nich wszystko likwiduję i otwieram w innym, chyba że mnie solidnie przeproszą...


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia, ja w sumie wiem co czujesz teraz, bo będąc w ciąży miałam bardzo niemiłe przejścia z bankiem. Ciężę samą w sobie miałam stresującą ale pewnego dnia dostałam list z informacją ile ja pieniędzy bankowi jestem winna i też zrobiło mi się bardzo, bardzo gorąco. I gdyby nie moja determinacja to możliwe, że do tej pory bym bank spłacała....Masakra jak sobie to teraz przypomnę. Wiadomo wielki bank przeciwko małej I. Ale się udało, choć w pewnym momencie już bałam się, że będę musiała odpuścić, bo wiadomo Olunia zawsze była najważniejsza, a stresu było przy tym co niemiara. Ale jak sobie pomyślę, że miałabym teraz płacić za ich błąd....wrrrr. Dobrze, że miałam pełną dokumentację.


http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn15puz0w91q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia - no niewiarygodne jakie sytuacje zdarzają się! Ja chyba osiwialabym ze zdziwienia. Najgorsze jest to ze teraz Ty musisz udawaniac że jesteś niewinna. MASAKRA! Trzymam kciuki żeby wszystko szybko i łatwo się wyjaśniło!

Dzięki za podpowiedz odnośnie aloesu. Tylko nie wiem czy nie będzie go tam szczypac po nim. Historia z zoltkiem super :)! Lubię Twoje poczucie humoru :) Tak sobie pomyślałam że te problemy z zatwardzeniem mogą być spowodowane alergią na jakiś pokarm. Bo to nie koniecznie musi być wysypka czy biegunka. Poczytaj sobie o tym w internecie.


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga
No to też fatalne doświadczenia u Ciebie z bankiem, szczęście że wszystko się wyjaśniło i najważniejsze, że nie odpuściłaś :-)

Werka
No właśnie nie ma reguły z tymi zaparciami u Izy, więc alergię raczej wykluczam. Nie wiadomo kiedy się pojawią, niby jej daję to co nie powinno jej zatykać i raz nie zatka, drugi raz zatka... W pewnym momencie tak jej ograniczyłam produkty, że zaczęłam podejrzewać Bebilon, ale z kolei zaparcia też się nie pojawiły od razu po przejściu na 2 tylko później... U moich rodziców w ogóle chyba ją przytkało z powodu "zmiany klimatu", więc możliwe że wrócimy do normy, bo wczoraj Mysza wróciła od teściowej, a ona to już nie wiem co mogła jej dawać, wolę nie wiedzieć, bo zbytnio się nie ogranicza. Co prawda daje tylko "spróbować", ale denerwuje mnie, że się nie pyta czy może. Z tego co wiem na pewno zjadła wczoraj sporo obiadowych ziemniaków, czyli solonych i nierozrobionych z niczym, a to mogło ją przystopować. Dzisiaj z kolei po porannym zapierającym bobku były 2 qpy po pachy, oczywiście nie po sobie, ale w odstępie chyba ok. 5 godzin.
Aloes chyba nie szczypie, jest delikatny.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polinka
Właśnie patrzę na dropie - prześlicznie wyglądałaś na sylwestra! I Brunek świetny w tej masce!
Przypomniało mi się jeszcze, że miałam Ci napisać a propos Waszych rodzinnych spacerków, aż mi łezka się zakręciła jak o tym czytałam jak wspaniale czas spędziliście.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia
WSPÓlczUję Ci tego długieego weekendu i tych nerwów. Dla mnie najgorsza w takich sytuacjach jest bezsilność. Człowiek żyje, zaharowuje się, ufa, wierzy, a tu takie "niespodzianki". Umarłabym.

Izolda, Izunia, Mysza na filmie Kochana. Dziękujemy za pozdro :)

Polinka
PIĘKNIE :) Też chcę na sylwka iść! Sukienkę już mam ;) I gdzie ten twój brzuch???! o którym pisałaś? Muszę zrobic zdjęcie swojego, naprawdę jest o co się martwić :( Już miewam sny, w których wracam do pracy i "serdeczne" koleżanki nie witaja mnie tylko cieszą z mojego dużego brzucha :)


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2io4plymhszxi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godz.0.54 Margaret wypiła swoją nocną porcję mleka i powinna pospać do co najmniej 6.00. :) Jaka ulga,że nie co 2 godziny.
Spoglądam w lustro i nareszcie widzę swoje cycki :D

Werka
Podziwiam Cię i dziwię się,że nie ułatwisz sobie tych nocek:). Ja spałam z Młodą na łóżku i te częste pobudki nie były tak uciążliwe. tylko przekręcałam się na bok, 5 min ssania i spałam, na dobrą sprawę to i podczas ssania można było drzemać. Tak jak to robiłam przy Adasiu. Jak powiedziała moja starsza koleżanka: "pomnika ci za to nie postawią". Widzę po swojej Małej,że to, czy śpi w łóżku, czy w łózeczku, nie stanowi problemu z późniejszym spaniem i zasypianiem.

Nie chce mi się SPaĆ :(
a wszyscy już na łóżkach, może obudzić T.? :D


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2io4plymhszxi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anka - nie śpię z małym w łóżku bo z doświadczenia wiem żeby tego nie robić. Spałam ze starszym synem i jak był mały to spoko, ale to co się działo później - istna masakra. Udało nam się odzwyczaic od spania z nami jak miał 3 lata, okupione bardzo bardzo dużym płaczem. W łóżku nie wysypialismy się, syn po nim wędrował pewnym momencie ja i mąż spaliśmy na brzegach łóżka. No to tyle :). Nie lubię w życiu chodzić na "łatwiznę"


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anka - nie śpię z małym w łóżku bo z doświadczenia wiem żeby tego nie robić. Spałam ze starszym synem i jak był mały to spoko, ale to co się działo później - istna masakra. Udało nam się odzwyczaic od spania z nami jak miał 3 lata, okupione bardzo bardzo dużym płaAnka - nie śpię z małym w łóżku bo z doświadczenia wiem żeby tego nie robić. Spałam ze starszym synem i jak był mały to spoko, ale to co się działo później - istna masakra. Udało nam się odzwyczaic od spania z nami jak miał 3 lata, okupione bardzo bardzo dużym płaczem. W łóżku nie wysypialismy się, syn po nim wędrował pewnym momencie ja i mąż spaliśmy na brzegach łóżka. No to tyle :). Nie lubię w życiu chodzić na "łatwiznę";) bo później dla mnie to źle się kończy.
Beacia - no to faktycznie przerabane że teściowa podaje jej to co się podoba a później o, mamo raz sobie sama. Ciężko będzie Ci dojść od czego ma te zatwardzenia. Nie koniecznie muszą być od marchewki czy kaszki.


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!
Trochę się zdenerwowałam na znajomego komornika, bo wczoraj I. się z nim widział na tym męskim spotkaniu i w zasadzie wyszło na to, że mamy sobie radzić sami... Powiedział tyle, że powinnam przed tym otrzymać 2 pisma za potwierdzeniem odbioru. Nic takiego nie mam, więc jest to kolejnym znakiem o czyjejś pomyłce.
Izucha foczkuje właśnie na macie, a przed chwilą wylizała żółtego puzzla :D Jak to było - cytrynowy? :D

Anka
Jak tam, obudziłaś T.? :D A Małgo pospała?

Werka
Wiadomo że jak teściowa podała coś tylko na spróbowanie to od tego raczej zaparcia Iśka nie dostanie, bardziej podejrzewam te gęste nierozrobione ziemniaki obiadowe. No ale nie zmienia to faktu, że nawet z tym próbowaniem przesadza i ta wymówka, że kiedyś się tak podawało i nic się nie działo. No tak, ale kiedyś też nie było takiego syfu w jedzeniu jak teraz...


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

Beacia
Małgosia pospała, myślę,że już mamy częste pobudki za sobą, a budzenie po kąpieli, to była oznaka zębów.
T. nie obudziłam, bo jak pomyślałam ile zachodu, jak długo zejdzie i jak późno pójdę spać... to położyłam się do łóżka :D

Werka
A ja należę do tych co trochę i tak trudne do przeżycia życie sobie ułatwiają :) Ale rozumiem Cię, że nie chcesz przyzwyczaić Małego do spania ze sobą. Ja nie miałam problemów w oduczaniu spania starszych w swoich łóżkach czy pokojach, jakoś łagodnie to przeszliśmy, więc nie znam tego co przeżyłaś ze swoim synem.


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2io4plymhszxi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Królik z gerbera przyjął się :), dzisiaj uwaga Maks budził się tylko 3 razy! O 21, o 1.30 i 5.30 :). No tyle że o tej 5.30 rozbudzil się i później poszedł spać o 7.30. No ale już dawno nie byłam taka wyspana :)

Anka - faktycznie jeżeli masz inne doświadczenia to nie czujesz tego problemu. A ile dzieci miały lat jak udało Ci się je oduczyć spania z Wami ? Nie wędrowały po Waszym łóżku?

Beacia - no tak kiedyś dostęp do informacji był utrudniony i mamy najczęściej czerpaly wiedzę od swoich mam. Teraz jest inaczej.

Słuchajcie, jak Maks usiądzie i go puszcze i on nie leci, nie podpiera się też rękami tylko ma te plecki zaokrąglone to znaczy że już siedzi?


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia - to sprawa jest zdecydowanie gorsza niż posylwestrowy kac :/ Co za oszolomy tak robią chyba mieli przed końcem roku jakiś limit do wykonania i tak szaleli z zajmowaniem kont bez sprawdzenia co i jak Jeszcze spokojnie sobie zrobili długi weekend bo przecież co ich obchodzi ze potencjalnie ktoś zostanie bez pieniędzy na tyle dni. Mógł zrobić sobie mrożonki po Świętach nieprawdaż. Normalnie jak czytałam o tym to budziły się we mnie instynkty mordercze i chęć wyjechania do jakiegoś normalnego kraju. Współczuję Wam bardzo oby wszystko.sie wyjaśniło jak najszybciej i z pozytywnym rezultatem. Dobrze, że w razie czego macie się kogo poradzić.
Anka, Beacia- dziękuję za miłe słowa na temat książeczki :) Ania nic straconego choć teraz jak wrócisz do pracy to na pewno czasu będzie mniej. A Beacia Twoja na pewno będzie śliczna jak zaczniesz to zobaczysz że to w sumie prosta robota :) Kwiatek na okładce doda wdzięku :)
A my juz w drodze dobijamy autostrada do Łodzi wieje niemiłosiernie.


https://www.suwaczki.com/tickers/j5rbiei3b7sf7w64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

No i nastał dzień w którym kompletnie mi się nic nie chce... :D

Miniu śpi, a mnie tak ogarnął leń że głowa (która boli) mała...
Miniu wczoraj skończył magiczne pół roku i powiem wam, że coś w niego wstąpiło bo nauczył się nowej rzeczy którą teraz udoskonala a mianowicie raczkowania o ile można to tak nazwać... w sumie wygląda to tak, że podnosi się na rękach jedną nogę zgina w kolanie i sie odpycha... no śmiesznie to wygląda ale najlepsze jest to że faktycznie może w ten sposób przemierzyć spory kawałek... ale zębów dalej brak...

beacia no to naprawdę fajnie zaczął Ci się ten rok... mam nadzieję, że szybko się sprawa wyjaśni i może nawet jakieś odszkodowanie bo to jest jakaś paranoja ... Jajko... hmmm... muszę zacząć podawać małemu....

nicca śliczna książeczka :D masz talent :D

Werka gratuluje nocki oby tak dalej trzymam kciuki :D

kurczę dziewczyny nie mam mocy
na dropsie nowinki
Miłego dnia


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam noworocznie wszystkie czerwcątkowe mamusie. Walczyłam, ale walkę wygrałam, moja młodzież śpi. Tak więc spośród masy obowiązków wybrałam obowiązek fo ;)
Wieczorem wróciliśmy od moich rodziców, gdzie spędziliśmy kilka dni, ludzie święci, prawdziwa wyprawa, trzeba było wziąć ulubione zabawki, krzesełko do karmienia i wszystkie inne bardzo potrzebne rzeczy, ale było pakowania! Dzisiaj zrobiłam 4 prania, bo podczas pakowania odkryłam, że trzeba wyciągnąć ciuszki w rozmiarze [małe]74! Czeka jeszcze jedna "kupka" ale już nie mam gdzie powiesić :D Zawieruszyły mi się gdzieś pierwsze skarpetki i jak tak patrzyłam... nie mogę pojąć, jak on szybko urósł.
Sylwestra wspominam średnio. Mąż był zmęczony i nie omieszkał pójść spać wcześniej -tak jak Twój mąż Nicca- z tą różnicą, że ja musiałam użyć wszelkich środków, aby go ze snu wyrwać, koniec końców Nowy Rok przywitaliśmy razem, ale w humorze najlepszym nie byłam :/ Młody fajerwerki przespał i korzystając z okazji wyszliśmy na podwórko podziwiać niebo, korzystając ze sposobu Ani, która używała telefonu jako Niani, zaś z jedną różnicą, ktora polega na tym, że w pewnej sieci na P (:D) są darmowe połączenia i w tym momencie je wykorzystywaliśmy. Wróciliśmy do domu i o 00:30 Młody miał przerwę na mleczko.
Postanowiłam odgapić filmik od Anki, idąc poprzez Anię i Beacię, może następna będę ja ;)
Narazie jednak zapraszam do obejrzenia bardzo króciutkiego filmu, na którym widać nową umiejętność mojego Łobuza ;) [folder filmy]

Pati, i ja się dołączam do najlepszych życzeń dla Roberta z okazji pół miesięcznicy!! Wierzę, że masz śmiechu z tego raczkowania, u nas podobna sytuacja, ale jak to rozkosznie wygląda;) Tak czy inaczej Robert jest na bardzo dobrej drodze, ani się obejrzysz jak będzie gonił za Tobą do kuchni:) Robert jest tak słodki, że ahh ;)

Werka, brawooooo! I z dumą mogę powiedzieć, że łączę się z Tobą!! U nas pobudka o 00:00, 3:00 i 6:00 też już dawno tak dobrze nie było :)))) Może lada dzień nas zaskoczą tak wiesz.. na maxa :D ....Żeby tego głośno nie powiedzieć. Super, że królik się przyjął. A jeszcze tylko chciałam napomknąć, skoro słyszałaś, że z gerberem coś nie tego, nie myślałaś, żeby zmienić na inną markę? Może bobovita, albo hipp? :) U nas wszystko sprawdza się dobrze, także nie mam ulubionej marki, ale może Maks lepiej reagował by na jakąś zmianę? Z Twojego opisu myślę, że można powiedzieć, że już zaczął sam siedzieć:)

Beacia, przykra sprawa, masakra.... ja też się najeżyłam, jak czytałam Twoją historię....Jesteśmy z Tobą i kibicując, czekamy na pozytywne rozwiązanie sprawy z finiszem o jakim pisze Inga, odszkodowanie zasłużone, i żeby jeszcze tylko osoba za to nieszczęście odpowiedzialna została zasłużenie ukarana :/ Zostawić samotną matkę bez środków do życia....

Anka, ja tam bym mężola budziła :D Na pewno by się nie pogniewał, pod warunkiem, że pobudka byłaby... hmmm... przyjemna :D ;)

ooo ooooo mąż przyszedł z pracy a tu obiad nie gotowy. Pędzę ja, żeby nie było, że zła żona jestem ;)

Jeszcze tylko... Nicca... książęczka PRZE piękna !!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j1bbpduq4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężki dzisiejszy dzień dobiega końca, ale co przed nami?
Małgosi zasypia się z trudem przy każdej drzemce. Nawet próbowałam na rękach, jak za starych noworodkowych czasów, ale też nie pomogło. Nikt nie może być przy niej tylko mamusia. zasnęła w końcu w łóżeczku przy bujaniu podusią :( Śpi po niecałą godzinę, co też nie jest w jej stylu. Mleka pije mało. Zupę zjadła chętnie - dzisiaj marchewka, ziemniak, pietruszka z ryżem i masełko. Teraz ma ostatnią drzemkę. Zęby widać i nadal tak bolą dziąsła? Na górze nic nie czuję. Za uszami ranki goją się pięknie.
Do tego mamy zmartwienie z Adasiem, ale przychodnie pozamykane !!!!!!

Werka
Co do spania- Basi nie bardzo pamiętam, ale spała w łóżeczku i do niej trochę wstawałam, budziła się w nocy i bawiła u nas na łóżku. Jako trzylatka dostała łóżko-tapczanik i od pierwszej nocy w nim spała. Adaś sypiał na początku z nami, potem w łóżeczku, ale przy naszym łóżku, bo w nocy wyciągałam tylko rękę i np.go przykrywałam lub głaskałam. Jak już sprawnie się poruszał, to często przerzucał swoje manatki i wskakiwał do nas w środek. Oczywiście nie wysypialiśmy się. Skończył trzy lata poszedł na swoje łóżko w sąsiednim pokoju razem z Basią. Pokój z dużym przejściem bez drzwi do naszego. Jako czterolatek zasypiał już w swoim pokoiku, po adaptacji strychu. Tak więc jakoś bardzo łagodnie nam to przeszło :)
Gratuluję nocki, oby Maks wytrzymał z tymi pobudkami!

Nicca
Za książeczkę się już nie wezmę, dzieci mają wolne potem zaraz ferie więc wspólnie jakoś ten czas spędzamy. Jak pójdą do szkoły, to muszę usiąść do swoich planów. I znowu zacznie mi się - wszystko w biegu.

MamaŁobuza
Dominik, to następny siłacz po Bruno:) Całkiem nieźle mu wychodzi to chodzenie :) Czekam na filmik z niecierpliwością.
Ty swojego małża obudziłaś, a mnie się nie chciało ;)jestem trochę leniwa :)
Prania też miałam dużo choć nigdzie nie wyjeżdżałam, ale dostałam masę nowych ciuszków :)

Pati
Piękny i przystojny Robercik. Fajnie byłoby zobaczyć to jego "raczkowanie"


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2io4plymhszxi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wieczorową porą :-)
Dobrze, że mam Myszę, bo powiem Wam że oszalałabym do środy z myślami... A tak to odrywam się od tego jak z nią spędzam czas. Jest mała szansa co prawda, że w poniedziałek uda się coś ruszyć, bo niektóre kancelarie w piątki w ogóle nie pracują, więc może ta również i może w poniedziałek normalnie będą działać.
A Izucha miała dzisiaj normalnie adhd, ale w takim pozytywnym sensie :-) Co ona za pozy wyczyniała, wrzucę Wam na dropa razem z paroma innymi fotkami. Stwierdziłam, że jeżeli nie będzie tap madl to będzie z niej jakaś gimnastyczka. Ileż się naprzebierała dzisiaj nogami, kółka na plecach, pupa porządnie do góry na brzuchu, sierściucha wytargała za kudły i to tego większego, więc zostało jej pełno w rączce, no powiem Wam, że jakby ona brykała już na nóżkach to dzisiaj bym miała przerąbane, ale naśmiałam się co niemiara.

Werka
Szczerze mówiąc nie wiem czy jak stabilnie siedzi ale z zaokrąglonymi pleckami to już faktycznie siedzi... Mysza się jeszcze gibie trochę na boki i do tyłu, ale coraz częściej plecki ma proste, rzadko się zdarzają zaokrąglone.

Nicca
No mam nadzieję, że sprawę uda się szybko wyjaśnić i obejdzie się bez prawnika. Chociaż wiem, że nasze "cudowne" państwo jest w stanie wykończyć ogromne przedsiębiorstwa, więc z takim przeciętnym obywatelem to już w ogóle nie ma problemu...
Powoli zaczęłam tworzyć książeczkę, ciekawe kiedy skończę :-)

Pati
Gratuluję raczkowania, my również nadal bezzębne :-) Robercik prześliczny!

MamaŁobuza
Wybrałaś obowiązek najlepszy jaki mogłaś :D Wierzę z tą wyprawą, my do moich rodziców mieliśmy całe auto zawalone, a i tak moi rodzice mają u siebie krzesełko do karmienia i łóżeczko turystyczne z materacem i pościelą. Dobry pomysł z wykorzystaniem darmowych połączeń jako elektronicznej niani hihih :-)
Czekamy na filmik!
Dominik bosko drepta :-)

Anka
U nas z kolei dzisiaj w zasadzie Iśka to przeciwieństwo Małgo - sporo spała, wolała jeść mleczko, owocki do południa trochę podziubdziała, obiadek zjadła w 3/4. A nie macie jakiejś innej przychodni, żeby iść z Adasiem? Później w razie czego możesz wrócić do swojej starej, chyba bezpłatnie można to zrobić 3x w roku.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wieczornie:)

Padam na py..k... Ali dzisiejszą nockę budził się znów co godzinę. Mąż przeziębiony kaszle kicha smarka, oczywiście najbardziej zmęczony, narobiony i niewyspany. Dziś to przeszedł samego siebie, o 5 nad ranem obraził się bo powiedziałam żeby położył się na bok bo chrapie, poszedł z fochem gdzie wie, że o 7 Alex wstaje i długo nie utrzymam go w łóżku i o 9 przyniosłam mężowi, a on z wielkim żalem, że on poszedł spać o 3 i jest chory więc mogłabym się zająć młodym!!! Nosz k... mać kto mu kazał siedzieć przed kompem do tej godziny, czasem mam wrażenie, że cofa się w rozwoju, raz do rany przyłóż pomoże posprząta, a raz takie fochy...
Sorki musiałam się wyżalić...

Nicca książeczka super:)

Emwro chyba ja zapoczątkowałam upadki kaskaderskie maluchów:) dobrze, że nie spadł to jest dopiero okropne uczucie, takie zimne poty miałam ostatnio przy obronie pracy magisterskiej :D

Werka mój Alex też miał taką czerwoną plamkę, ale udało mi się ją zagoić zwykłym kremem przeciwodparzeniowym, to pewnie od całonocnego niezmieniania papmpka, tak jest i w naszym przypadku;) Co do skórki siusiakowej ja lekko naciągam przy kąpieli, nie do pokazania się całej główki bo to ponoć po ukończeniu 2rż. Nie chciałabym doprowadzić do stanu w jakim był mój brat bo skórka "niewyćwiczona" i jak przyszedł czas to nie można było jej ściągnąć, skończyło się to o włos od zabiegu, z resztą tak poradziła mi pediatra, ale każda mama robi wedle swoich przekonań. Gratulacje dla zdolnego Maksia:)

Anka ja termentiol używałam w ostateczności jest ponoć niewskazany dla niemowląt spróbuj może czymś łagodniejszym na początek, mi u Alexa robią się czasami takie suche skórki za uszami, ale zazwyczaj zwykła maść z witaminą A pomaga:)

Beacia Współczuje, masakra!!! miejmy nadzieje, że się wyjaśni jak nie przyszło do Ciebie żadne pismo to na pewno nie Twoje zaległości, weź tu człowieku miej spokojnie pieniądze w banku...

Ale dziś mam nerwy... jeszcze do tego mój misiu ma jakiś katarek:(

A na dropa wrzucam parę fotek mojego 7-miesiączniaka;)

pozdrawiam;)


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7y4lhkrgkc.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvp07w8bk28fbw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/felk7jqqof0lp00c.png
[url=http://www.suwaczki.com/][img]ht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia, ale miałyście fajny dzień :) A jak zareagowała Iza jak Was zobaczyła już po sylwestrze?

Werka, jeśli Maksiu sam siada to nieważne jak siedzi, ważne, że zrobił to sam, chwile mu jeszcze zajmie zanim osiągnie tę idealną pozycję w siadzie ale spokojnie do wszystkiego dojdzie. Ważne jest żebyśmy naszym maluchom nie pomagały, bo to one są panami własnego ciała i wiedzą w którym momencie są gotowe żeby usiąść, przewrócić się, raczkować, wstać, chodzić itd.:) A jeszcze co do indyka, to drób często powoduje alergie.

Nicca, książeczka śliczna!

Dziubala, a Ty gdzie nam się podziewasz?


http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn15puz0w91q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzix, przesyłam dużo cierpliwości na dziś:) jak facet chory to....współczuję!!!!!!!!!!!!!:*:* Buziaki dla 7mc Alexa!


http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn15puz0w91q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzuciłam parę fotek na dropa, m.in. wcześniej zapowiadane dzisiejsze adhdowe wygibasy i kilka zdjęć od rodziców.

Inga
Po sylwestrze jak Iśka mnie zobaczyła to najpierw w ogóle nie zareagowała, bo po prostu spała, hihih, a jak już ją rozebrałam z kombinezonu to się obudziła i uśmiech od ucha do ucha :-) Zresztą ona praktycznie zawsze ma rogala jak mnie albo I. widzi po dłuższej przerwie - czy to sen czy gdzieś któreś z nas wychodzi. Tylko jak ma wyjątkowo marudny dzień to nie reaguje na nic.

Madzix
Faceci to proste istoty, więc się nie denerwuj, oni umierają na katar, a my jakbyśmy były rozłożone przez jakieś grypsko to i tak w większości musimy zrobić co mamy do zrobienia, bo mamy nie idą na chorobowe. I kto tu jest tą słabą płcią...
Oczywiście całuski w stópki dla Alexa!
Śliczne zdjęcia!

Mi mój katar co się go nabawiłam u rodziców na szczęście przechodzi, Iśki chyba nie ruszyło pomimo, że nie raz się zapomniałam i ją wycałowałam.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...