Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs z Królem Maciusiem

Rekomendowane odpowiedzi

Jaką postać z bajki Twoje dziecko lubi najbardziej i dlaczego?

Mija córeczka ma 4 latka,i bardzo lubi oglądać Miśia Uszatka, szczególnie wieczorem..
Miś Uszatek był bohaterem popularnym głównie wśród dzieci w wieku przedszkolnym – takim dzieciom łatwo się było identyfikować z Uszatkiem, bo z jednej strony przypominał on dostępną wszystkim pluszową zabawkę, a z drugiej strony był poważnym partnerem, kolegą z przedszkola. Na dodatek okazał się bohaterem na wskroś współczesnymRychlicki.
Pluszowy miś z oklapniętym lewym uszkiem. Zazwyczaj stateczny i odpowiedzialny, choć trafiają mu się też poczynania nieprzemyślane. Występuje każdorazowo w dwu rolach - narratora (na początku każdego odcinka, gdy podczas wieczornego układania się do snu wspomina jedną ze swych przygód i na końcu, gdy podsumowuje ją krótkim morałem) oraz bezpośredniego uczestnika akcji (środkowa część odcinka).
"prosty sposób"Uszatek wybiera się z lalką Anią na maliny, zaczyna jednak padać. Uszatek wpada na pomysł by wziąć parasol i podczas przechadzki w deszczu, w towarzystwie lalki Ani, doradza zwierzętom jak się chronić przed deszczem.
Na drugie urodziny Dominisia dostała właśnie misia, jest bardzo podobny ,to misia Uszatka, może dlatego uważa Go za przyjaciela, lubi też z nim spać.. Jest to miś bardzo miły i uczynny, zawsze grzeczny, myśle że dlatego właśnie tak uwielbia..


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja 2-letnia córeczka jest zafascynowaną postacią świnki Peppy. Wszystkie książeczki z Peppą w mig wyłapuje widząc je na wystawie sklepowej. A uwielbia Peppę dlatego, że co jakiś czas ma okazję zobaczyć prawdziwe świnki u pradziadków. Po raz pierwszy zobaczyła malutkiego prosiaczka i pewnie do tej pory te zwierzątka kojarzą się jej z czystą, jasną skórą i sympatycznym pyszczkiem, a nie z dużym, ubrudzonym i glośno chrumkającym zwięrzeciem.
A zatem u nas rządzi Peppa, a u pradziadków też jest Peppa-imię prawdziwej świnki na cześć ulubionej bohaterki prawnuczki. Dodam, że dziadkowie oczywiście nie wiedzieli wcześniej,że jest taka postać jak Peppa:),a dzięki mojej córeczce ich zwierzę ma medialne imię.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhmbvh84qd.png[/url]

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09vcqgtm5sabhz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wśród bajek animowanych największym "powodzeniem" u mojego synka cieszy się "BOLEK I LOLEK" i oczywiście główne tytułowe postacie z tejże bajki oraz "CLIFFORD" Duży Czerwony Pies i jego główny bohater. Bolka i Lolka synek uwielbia za ich komiczne przygody, za to, że z każdej sytuacji, opresji wychodzą cało, a przy tym zawsze jest wesoło i zabawnie. Cliford jako ulubiony bohater bajkowy przejawia miłość Mateuszka do zwierząt, a już w szczególności do psów i jak sam mówi lubi Cliforda bo jest miłym pieskiem i zawsze każdemu pomaga.

Z kolei jeśli chodzi o ulubionego książkowego bohatera bajkowego to zdecydowanie muszę wskazać DINOZAURY, tak tak, Mati uwielbia dinozaury zarówno jako bohaterów bajek jak i jako bohaterów w książkach o typowo encyklopedycznej formie. Zdarza się więc, że na dobranoc chce by mu czytać np. "Księga dinozaurów pytania i odpowiedzi" forma nieco encyklopedyczna, ale skoro dziecko tak je lubi:-)


:16_3_204:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uleńka jest jeszcze za mała aby powiedzieć którą książeczkę i jaką postać lubi najbardziej jednak ze sterty bajek jakie ma ,najchętniej ogląda "Hipopotama" Jana Brzechwy. Mała ogląda ja na okrągło a ja czytam, w tej chwili znam ją już na pamięć ;) Za każdym razem kiedy widzi żabę to się do niej śmieje.Drugą książeczką jest bajeczka ze zwierzątkami a teraz mamy nadzieje i po cichutku liczymy na nową bajeczkę;):36_13_3:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój synek lubi bardzo
Królewnę Florentynkę z książeczki
„Przygody królewny Florentynki”.
Jest ona trochę zbuntowana
I ciągle zabiegana.
Lubi marszczyć nosek
I duży z niej urwisek.
Ma świetne pomysły, co synowi się podoba
Jej pomysły w głowie chowa
I ni stąd, ni zowąd wyskakuje
Z nowym pomysłem, to go rajcuje.
Chce jak Florentynka zatrzymać jesień
By cały czas trwał tylko wrzesień.
Chce założyć motylarnię
Która wszystkie serca zgarnie.
Chce pomalować niebo na różowo
By było ładnie, cukierkowo.
Chce zostać rolnikiem
Razem ze swoim starszym bracikiem.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nawet nie pamiętam kiedy pierwszy raz opowiedziałam Tymkowi bajke o Czerwonym Kapturku - wersję mniej drastyczną z chowaniem babci i Czerwonego Kapturka do szafy;)
Tak sobie upodobał tą bajke, że była opowiadana prawie co wieczór przed snem, synek mówił: auuuuuu i wiadomo bylo, że o Czerwonym Kapturku dziś opowiadamy. Ale ile można jedną bajke opowiadać:D wiec wersje były rózne, szczególnie z wyliczaniem Co dziewczynka nosiła w koszyczku... hmmm, czego ona tam nie miała... nawet klucz francuski, tranzystorki, przenośniczki taśmowe (wersja tatusia inż. elektrotechnika;)
ALE ulubionym bohaterem literackim nie jest ani Czerwony Kapturek, ani babcia, ani nawet dzielny leśniczy ze strzelbą! Ulubionym bohaterem (o zgrozo!;) jest Wilk! ::):Dostał od nas maskotę rok temu na Gwiazdkę i od tamtej pory to jest Jego Przyjaciel Wilczek :) Teraz Tymus i Wilczek są bohaterami bajeczek wymyślanych przez mamę - Tymek mówi gdzie ma się toczyć akcja, wymienia ew. dodatkowe postaci i mama tworzy wieczorne opowieści;)
Problem pojawia się, gdy synek zażyczy sobie, żeby tatus powtórzył;)

a dlaczego Wilk? sama sobie zadaję to pytanie... :Oczko:


http://lbdf.lilypie.com/zF4dp1.png

http://lb2m.lilypie.com/rqmhp1.png http://lb4m.lilypie.com/Qkwup1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem mamusią 3 kochanych urwisków Kamilka - 2 latka i 11-sto miesięcznych bliźniaków Tomaszka i Piotrusia.Mimo swojego młodego wieku chłopcy już wyrobili sobie zdanie co i kto im sie podoba najbardziej.Na codzień praktycznie cały czas spotykają się z bajką.Lubią je oglądać, lubią bawić się pluszakami (bohaterami z bajek), a najbradziej lubią jak im mamusia przed snem czyta i pokazuje obrazki kolorowe.
Od jakiego czasu zauważyłam że chłopcy wyjątkowo bardzo lubią bajki :Kubuś Puchatek i bajka o pociągach "Tomek i przyjaciele". Starszy synek jest niesamowicie zafascynoway tym pociągiem Tomkiem.To jego ulubiony bohater.Codziennie ogląda kilka odcinków :)Bardzo lubi chodzić z dziadkiem ( dziadek Emil pracuje na koleji) na stację kolejową i oglądać pociągi.Już czasem smiać mi się chce z tego zauroczenia do pociagów bo Kamilek nawet przez sen potrafi mówić ciuf- ciuf.Tydzień temu miała miejsce zabawna sytuacja.Mały obudził się o 4 rano i mówi "mama buty i pociąg"Ma 2 latka więc jeszce nie potrafi dobrze sam poskładać zdań.Ale oczywiście mamusia wiedziała o co chodziło synkowi.Spokojnie synkowi wytłumaczyłam że o tej porze dzieci jeszcze śpią i rano po śniadaniu pójdziemy na spacer na stację.W sumie sama się zastanawiam dlaczego akurat ta bajka przypadła moim synkom do gustu!!!Na pewno duże znaczenie odegrała piosenka która poprzedza bajkę.Jest naprawdę fajna, melodyjna, moje szkraby a najbardziej Kamilek tańczy do niej.Gdy tylko usłyszą ją robi się cisza ( z czego się bardzo cieszę bo mogę chwilkę odetchnąć).W bajce Tomek i przyjaciele zawsze się coś dzieje.Bohaterowie przeżywają różne przygody, ciągle gdzieś jeźdżą i to pewnie najbardziej Kamilkowi sie podoba, dlatego w realnym czasie tak bardzo lubi oglądać na stacji przejeżdzające pociągi.Bliźniaki mają swoje lokomotywy które przypominają pociągowych bohaterów.Najzabawniejsze jest to że mają też takie imiona jak te pociągi czyli Tomek i Piotrek ;)

Kolejnym ulubionych bohaterem chłopców jest Kubuś Puchatek.Mają dużego pluszaka Kubusia i Prosiaczka.Codziennie ich przytulają, mimo że pluszaki są większe od bliźniaków :)Chłopcy tak jak Kubuś lubią słodkości.Po jedzonku głaskają się bo brzuszku , tak jak to robi Kubuś po zjedzeniu miodku..Mamy sporą kolekcję bajek o Kubusiu( pożyczone bajeczki z miejscowej biblioteki). Bardzo lubi Kamilek je przeglądać i wskazywać na obrazkach kolorowych gdzie jest Kubuś.Podchodzi wtedy do młodszego rodzeństwa i mówi "dudy miś" .Zresztą ja mimo 30 -stki na karku sama uwielbiam tą bajkę i tego tłuściutkiego misia :)bo mamy coś ze sobą wspólnego....:)haha duzy brzuszek :)

Oto 2 fotki moich dzieci :Kolaż ze zdjęć (Kamilek wyklejający Kubusia Puchatka kuleczkami z bibuły,praca wspólna moja i synka - wykonana z okazji urodzin Kubusia przypadającyh 18 stycznia) i bliźniaki z ulubieńcami ze Stumilowego Lasu.
Druga Fotka przedstawia synka Tomaszka z lokomotywą :)

[img]http://www.fotofotki.pl/pliki_img/0ymfqjsuirutcrmx3sb2.jpg" alt="[url=http://www.fotofotki.pl/][img]http://www.fotofotki.pl/pliki_img/0ymfqjsuirutcrmx3sb2.jpg" />[/img]

[img]http://www.fotofotki.pl/pliki_img/ftq9gytdvgwz9c144r9w.jpg" alt="[url=http://www.fotofotki.pl/][img]http://www.fotofotki.pl/pliki_img/ftq9gytdvgwz9c144r9w.jpg" />[/img]


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas sprawa przedstawia się następująco:
Karol lat 1,5 uwielbia bajeczkę Traktor Tom.Ten dziarski traktorek zawrócił mu w główce :) Nawet podśpiewuje sobie TomTomTom :) jak widzi jakiś inny traktorek.Ogólnie postać bardzo pozytywna, bo traktorek Tom jest dzielny, pomocny i radosny, zawsze ma jakieś śmieszne przygody i kłopociki, które zawsze ale to zawsze dobrze się kończą.Synek uwielbia także wszelkie zwierzątka występujące w bajeczce i naśladuje ich odgłosy, bezbłędnie udaje owcę - biega na czworakach i głośno beczy beeeeeeeeee :)
Marlenka lat prawie 4 poszerza swe horyzonty o coraz to szerszą wiedzę i ostatnio jej hitem jest cały cykl "Było sobie życie" , trudno mi wyodrębnić jej ulubionego bohatera ale zdecydowanie najbardziej fascynuje się zarazkami i bakteriami :) co w praktyce przekłada się na nadmierną czystość czyli ustawiczną jej chęć aby wyczyścić zęby (10x dziennie) i myć ręce po absolutnie każdym dotyku (niezliczona ilość razy dziennie) skutkiem czego nasz rachunek za pobór wody z miesiąca na miesiąc systematycznie rośnie, ale cóż dla dobra idei czystości jesteśmy zdolni do poświęceń w tym zakresie :) Jakoby nie było nasza starsza latorośl zaskakuje obszerną wiedzą na tematy medyczne i znakomicie orientuje się co gdzie ma i na bolący brzuszek mówi na przykład że boli ją jelito :hahaha: czym ostatnio przyprawiła statecznego pediatrę o nagły atak napadowego chichotu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Róża 2 lata i 4 miesiące.
Uwielbia Pszczółke Maje zwana przez Róże mamą. Dlaczego ta postać- wszystko zaczęło się od pierwszego odcinka narodziny gdzie mała pszczółka się rodzi:) i jak to małe pszczółki mają dużo pytań tak jak nasze małe dzieci:) dlaczego? Po co? Pszczółka Maja jest pracowitym dzieckiem równiez psoci , a także pomaga innym. Róża ma tak samo. Uwielbia równiez piosenki z bajki, a także w jej ulubionym odcinku tańczącego Filipa gdzie Róża wykonuje te same kroki i tańczy jak Filip:) :) ta bajkę mogłaby oglądać setki razy i zawsze kiedy chce oglądać wola mama mama pokazując na dvd:)

Junior 10 miesięcy. Także ma swoją ulubioną postać choć na swój młody wiek :) jest Nim Filip z pszczółki Mai oraz Dora ;-) z bajki Dora poznaje świat.
Dlaczego te 2 postacie- bo są ciągle uśmiechnięte;-) i Juniorowi się to bardzo podoba. On równiez się uśmiecha, jak i tańczy i po swojemu śpiewa.. Oraz uczy się wielu nowych słów;-) za każdym razem zaskakując mamę;-) zdarza się czasem że nawet na ulubionej bajce idzie spac - z uśmiechem na twarzy;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielu bohaterów znam,
lecz o jednym opowiem Wam.
Jest taki pies co ma przygody liczne,
i choc straszne to fantastyczne,
Przy nim nie boję się nawet potwora
ani innego dziwnego stwora.
Bo wiem, że on je wszystkie pokona
i nic nie zrobią mi z telewizora.
Jest taki zabawny i pomysłowy,
a ja uwielbiam jego przygody.
Czy juz wiecie co to za pies?
zgadza sie to Scooby Doo jest.
Scooby Doo to ulubiony bohater mój,
chetnie poświęcam mu wolny czas swój!

Myślę że ten wierszyk oddaje całą fascynację Kubusia 3 i pół roku jego ulubioną obecnie postacią:)


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6974
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6975

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasza przygoda z ulubionym bohaterem rozpoczela sie jak Oliver mial 6 miesiecy. Otrzymalismy w prezencie pierwsza ksiazeczke z serii Kubus Puchatek. Codziennie przegladalismy kolorowa ksiazeczke. Nadszedl czas gdy codziennie czytalismy historie i przygody. Przez kilka lat rozszerzalismy nasza biblioteczke o kolejne przygody Kubusia. Od kochanej cioci otrzymalismy pluszowego Puchatka , ktorego moj maly synek pokochal od pierwszego przytulenia. Maly Mis byl ciagle z moim synkiem nie rozstawali sie prawie wcale. Kubus ma swoje miejsce w lozeczku Olivera. Jezdzi z nami na urlopy, wraz z moim synem "wyrobilismy naszemu Kubusiowi" paszport ze zdjeciem :-)) Od tego czasu jezdzi tez z nami za granice. Dzis po szesciu latach uzytkowania nie jest juz tak piekny i kolorowy, nosi na sobie slady "milosci mojego syna", ale wciaz jest najukochanszym misiem pod sloncem.Ale jest z moim synem we wszystkich najwazniejszych momentach jego zycia np . na rozpoczeciu roku szkolnego, Kubus wprawdzie siedzial w mojej torebce ale dzielnie obserwowal cala ceremonie powitania pierwszoklasistow.
Dla mnie ta milosc do Kubusia ma rowniez wielkie znaczenie i wartosc. Jego przygody sa bez przemocy, ucza milosci i wielkiej przyjazni do drugiej osoby. Poza tym pokazuja dzieciom, ze zawsze trzeba niesc pomoc potrzebujacym, dzielic sie tym co sie ma. Ucza , ze obdarowywanie innych ma sens i daje wiele radosci.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój siedmioletni syn uwielbia Kubusia Puchatka oraz .... Lucky Luka. Wie, że ta postac bajkowa jest juz nieco zapomniana. Jednak ja ja uwielbiam, a swoją sympatię do niej przekazałam swojemu dziecku.
Wspólnie ułozylismy o nim nawet wierszyk.

Lacky Luke- to mamusia mnie z nim zapoznała,
bardzo często jego przygody mi opowiadała.
Ja tej bajki w telewizji nie oglądałem,
ale w prezencie od mamusi komiks o przygodach tego wspaniałego kowboja otrzymałem.
Lucky Luke biednych i słabszych broni,
każdy przestępca się go boi.
Szczególnie bracia Dalton się go obawiają,
gdy na banki napaść zamiar mają.
Lucky Luke ma kapelusz wspaniały,
kiedyś uwielbiał go także mój tatuś- gdy był chłopcem małym.
Wiem, że dzieci w moim wieku Ben Tenem się pasjonują
lub figurki Gormitów z pasją kolekcjonują.
Ja jednak mamusi posłuchałem
i z wielką radością jej ulubieńca poznałem.
Czasem przed snem o jego przygodach rozmawiamy,
jego odwagę, spryt i dobroć podziwiamy.

O kubusiu Puchatku także coś napisaliśmy :

Mam siedem lat,
dopiero postrzegam świat.
To dzięki mamie tajemnice życia poznaję,
podczas rozmów wiele pytań jej zadaję.
Mama i ja to paczka zgrana,
rodzina wspaniała i kochana.
To właśnie mama w świat bajek mnie wprowadziła,
oj- bardzo dobrze postąpiła.
To ona mi książki czyta...
-Czy zrozumiałeś jej treść i przesłanie?-dociekliwie pyta.
Ten wierszyk o mojej ukochanej bajce będzie,
może jakąś magiczną nagrodę zdobędzie.
Pewnego dnia mama wspaniały uczynek zrobiła,
książkę o Kubusiu Puchatku kupiła.
Kubuś to postać wyjątkowa,
to nie tylko mądry brzuszek, ale także pełna szalonych pomysłów głowa.
Ma przyjaciół wiele...
Takich prawdziwych-rzec się ośmielę.
Kłapouchy smutny często bywa,
ogonek od tułowia mu się odrywa...
Tygrys to zwierzę energiczne,
Prosiaczek ...jego słowa są często magiczne.
Jest także Krzyś- postać miła,
to dzięki niemu ta bajka się zrodziła.
Królik natomiast ogród prowadzi,
marchewkę i kapustę w nim sadzi.
mama kangurzyca maluchem swoim się opiekuje,
na jego widok każdy się raduje.
Czy takich osób w swoim życiu nie poznaliśmy?
Na pewno do czynienia z takimi charakterami i osobowościami do czynienia mieliśmy.
Ta bajka dowodzi, że każdy jest inny,
na swój sposób rozsądny, dociekliwy i silny.
Wszyscy mamy zalety i wady,
nie ma na to rady.
Jednak pozytywne uczucia w życiu powinny dominować,
każdego trzeba tolerować i akceptować.
Ta bajka wiele mnie nauczyła,
a nie jedna osoba czytając ją wiele radości doświadczyła.

Staram się, aby mój syn poznawał róznorodne utwory. Czytam mu baśnie, bajki. Czasem nie potrafie zrozumieć zafascynowania dzieci współczesnymi postaciami bajkowymi- szczególnie bohaterami bajek anonimowanych takich jak: Ben Ten, Bakugany ....Wraz z mężęm staramy sie kontrolować to, co syn ogląda. Podsuwamy mu książki, komiksy, które są warte uwagi i zainteresowania. Naucza naszego synka wrażliwości, udowodnią, że piękno to radość, szczęście, a nie agresja, walka.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja 2-letnia córeczka kocha małpkę George z bajki „Ciekawski George”. Przygody śmiesznej i sympatycznej małpki są ciekawe i uczą małego człowieka jak się zachować w różnych sytuacjach, które przytrafiają się na co dzień. Małpka jest sprytna i żywiołowa, co przyciąga uwagę Dominisi, która także na brak ruchu i pomysłów na spędzanie czasu nie narzeka.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam szczerze, że mi samej trudno by było wybrać ulubieńca spośród tylu wspaniałych, barwnych bajkowych postaci, z jakimi spotyka się moje dziecko! Telewizja raczy maluchy niezliczoną ilością postaci do lubienia i kochania i animowanych idoli!

Moja - już prawie 4 -letnia Julcia - wymienia i Renifera Niko, i Myszkę Miki, i Smerfetkę, i Clifforda, i Teletubisie...ale na koniec dodaje:
- Ale najbardziej to lubię Dorę! I Butka!

I to musi być prawda, skoro nie opuszczamy żadnego pisemka z sympatyczną Dorą ani żadnego odcinka jej przygód w telewizji! Mamy też piórnik i plecaczek z Dorą, a na swoje urodziny julcia wymarzyła sobie Dorę - lalkę interaktywną:)

Uczucie, jakim darzy moja pociecha tę małą, czarnowłosą dziewczynkę ucząca w przezabawny i ciekawy sposób angielskiego jest dla mnie w pełni zrozumiałe! Dlaczego?
- Obie są niedużymi dziewczynkami z mnóstwem energii!
- Obie lubią zwierzątka i mają swojego zwierzaka - przyjaciela: Dora małpkę Butka, a Julia chomisię Zuzię.
- Obie też lubią się uczyć nowych rzeczy, ale tylko wtedy, kiedy ta nauka jest zabawą!
Lubimy to, co do nas podobne:)

Dzięki Dorze, Julcia potrafi już powtórzyć wiele angielskich słówek i zna nazwy wielu przedmiotów, zwierząt i czynności po angielsku! Co najfajniejsze przychodzi jej to praktycznie bez trudu, bo jej mała, animowana koleżanka Dora jest wspaniałą nauczycielką i jednocześnie towarzyszką zabaw:)

Muszę jako rodzic przyznać, że w bajce o Dorze świetny jest kontakt z dzieckiem! Dora zadaje pytania, na które moja Julcia odpowiada, zagadki, które rozwiązuje, mówi angielskie słówka, które Julia chętnie powtarza. taka konwencja bajki sprawia, że dziecko nie jest biernym widzem, a aktywnie uczestniczy w przygodach animowanych bohaterów i wiele się dzięki temu uczy!
Ja też za to wszystko lubię Dorę!:)


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ULUBIONY BOHATER OCZAMI CÓRKI:

Otwieram swe oczy i patrzę na misia:
Cześć mój ukochany!Co tu robić dzisiaj?
Miś spogląda na mnie czarnymi oczkami:
Otwórz naszą książkę,zobaczymy sami!

Już po pierwszym zdaniu drzwi się otwierają,
to królik i tygrys się za mną witają.
Powiem Wam szczerze-byłam tak zdziwiona,
stanęłam wiec przed lustrem trochę przerażona.

Patrzę i nie wierzę-ja jestem Kubusiem!
z żółtymi łapkami, uszkami i brzusiem.
Czerwony sweterek mam także na sobie,
i gdy miodek widzę słodką minę robię.

Głodna tak nagle się bardzo poczułam,
to chyba dlatego że miodek wyczułam.
Baryłkę w łapki biorę więc szybciutko,
przechylam od razu-miód leci wolniutko...

I choć nigdy wcześniej miodu nie lubiłam,
to cały dziś miodek z baryłki wypiłam.
Brzuszek mam pełniutki, więc już raźnym krokiem,
biegnę do Prosiaczka-czeka gdzieś za rogiem.

Przytulam go mocno, jak zresztą codziennie,
jak wierny przyjaciel od zawsze, niezmiennie...
Teraz już we dwóch na dwór wychodzimy,
tam zawsze się razem cudownie bawimy.

Tygrys ma latawiec, a królik warcaby,
Prosiak chce grać w klasy, a Kłapouch...trawy!
Pomysłów tak wiele a tak mało czasu,
ale jeszcze wrócę do mojego lasu!

Po dniu pełnym przygód i wesołych wrażeń,
wracam do pokoju z mej krainy marzeń.
Na półkę odkładam malutką książeczkę,
jutro mnie zabierze na inną wycieczkę...

Może będę szybkim pasiastym Tygrysem,
albo znowu małym, trochę grubym misiem?
Może będę różowym strachliwym Prosiaczkiem,
albo marchew jak Królik pałaszować ze smaczkiem..?

ULUBIONY BOHATER OCZAMI MAMY:

,, - Mamo poczytasz mi? ” – zapytała Pola sięgając po swoją wysłużoną nieco książeczkę o przygodach żółciutkiego, nieco pulchnego misia w czerwonym kubraczku.,,- Oczywiście kochanie…”- odpowiedziałam z czułością patrząc na jej radosną twarz…Boże!...jaka Ona jest słodka…Duże niebieskie oczy, jasne okalające drobną twarzyczkę włosy, mały zadarty nosek…Mimo, że w tym roku skończy już trzy lata, to wygląda zupełnie tak samo jak wówczas, gdy poprosiła mnie o to po raz pierwszy…,,- Mamo zaczynajmy już!”- stanowczy głos Poli wyrwał mnie z zamyślenia…Spojrzałam na nią po raz kolejny…Lewą brew uniosła nieco do góry, zmarszczyła nos…Czekała…Czekała na swoją ulubioną bajkę…Tak jak każdego wieczoru…I mimo, że znała ją na pamięć to nigdy nie mogła doczekać się kiedy zacznę czytać… Podniosłam do góry książeczkę i rozejrzałam się dookoła…Twarz Kubusia Puchatka spoglądała na nas z każdego kąta pokoju…Był na półkach, zasłonach, tapecie…Pola darzyła go bowiem niesamowicie silnym uczuciem. Szczerze mówiąc to nie wyobrażałam sobie aby mogło go u nas zabraknąć…,,- Pewnego dnia w Stumilowym lesie…”-zaczęłam czytać nieco ściszonym głosem jednocześnie przytulając Polę…Jej małe ciało wyrażało ogromną radość…I kto by pomyślał, że to wszystko za sprawą jednego żółtego misia…


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świnka Peppa jest ulubienica mojej córki, bo uważa, że jej rodzinka jest taka sama, jak nasza, ona jest tez starsza siostra braciszka i najbardziej lubi kolor czerwony :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia ma dopiero 10 miesięcy, ale ma też swoje upodobania i bajkowych faworytów. Czytamy dużo, bardzo dużo, więc Basia świetnie rozpoznaje książeczki, ale jeśli chodzi o bajkowych bohaterów to chyba najlepiej lubi Królewnę Barbarę czyli.....siebie samą.
Mnie macierzyństwo bardzo uskrzydliło i zmotywowało, jeszcze kiedy byłam w ciąży zaczęłam pisać opowiadania, na początku dla dzidziusia, a potem jak dzidziuś okazał się Basią to dla Basi. Zazwyczaj to krótkie opowiastki, przez które staram się przemycić Basi wartości dla mnie najważniejsze. Opowiastki są drukowane razem z ilustracjami, czyli zdjęciami Basi graficznie wystylizowanymi pod temat opowiadania, np. Basia pastereczka itp. Nie wiem czemu, ale Baśka je uwielbia!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle nie zawiedliście:)
Dziękujemy za wszyskie odpowiedzi, a nagrody w naszej zabawie tym razem powędrują do:

1. gogi2704
2. Dosia34
3. Joaś
4. paulina0077
5. frania
6. Bugi82
7. kamka88
8. Agnisia
9. 75sylwia1
10. milagros20

Gratulujemy szczęśliwcom i prosimy o przesłanie adresu do wysyłki książki na konkursy@parenting.pl
:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje bardzo i gratuluje pozostałym.

Nasza kolekcja książeczek się powiększa dzięki Parentingowi:) A Adam ostatnio bardzo zainteresowany "cytaniem".


http://s5.suwaczek.com/20080808650117.png

http://www.suwaczek.pl/cache/ca4d079058.png http://s2.pierwszezabki.pl/033/0334699d0.png?6031

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...