Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
irena34

wrześnióweczki 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczynki moje kochane u mnie tyle zajęć w domu że wieczorem to już nawet kompa nie odpalam :(

Beczy w trawie baraneczek
nawołując w niebogłosy
Życzę zdrowia i radości
Wam z okazji Wielkiej Nocy
I dyngusa mokrutkiego
By Wam szczęście dopisało
By rodzinne były święta
By wam nic nie brakowało

:zwyrazami_milosci: :zwyrazami_milosci: :zwyrazami_milosci: :zwyrazami_milosci:


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

karwenka a no ze schroniska mam kotka :D

kassia właśnie ostatnio jak mnie głowa zaczyna boleć to jest mi też niedobrze i mama moja zasugerowała, że to może migreny są.

Jak tam po świętach, ja się tak obżarłam, że nic tylko siąść i płakać. Poza tym pogoda depresyjnie nastraja, czyli siąść i płakać x2.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

afi no to super -Ninka ma kogo pieścić:) jak się dogaduje z nowym lokatorem? tak po zdjęciach wydaje się już być mocno zaprzyjaźniona?
ja się też obżarłam- do teraz mam pełny żołądek. nawet nie chciało mi się zmieścić coś na trawienie:)
jedyny plus taki że wyciągnęłam wczoraj mojego m na basen- korzystając z tego że Zuzka od 2 tyg jest zdrowa. na początku marudził że święta nie są po to by po basenach się włóczyć ale po basenie stwierdził że miałam dobry pomysł. on trochę kalorii szalejąc z Natalką spalił- ja nie bardzo bo z Zuzią za rączkę głównie brodziłyśmy w brodziku dla dzieci. i nie mogę już patrzeć na swój brzuch.
no i nawet ja już zaczynam mieć dość zimy: denerwuje mnie to że w nocy jest -5, a w dzień jest +5. i do tego patrząc teraz na tą tonę śniegu już wiem jakie będę miała błoto na podwórku za tydzień -nie mam wypuzlowanego podwórka, więc sobie wyobraźcie błoto po kostki:(((((


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po świątecznie ;)
Ja się nie przejadłam :P Za to u nas przez zmianę czasu Osa ma problemy ze spaniem :( Czy Wasze maluchy też tak źle zniosły zmainę czasu? wieczorem problem żeby zasnąć, w dzień problem żeby zasnąć, rano problem żeby wstać :( Zawsze budził się z uśmiechem na twarzy, teraz z krzykiem :(
Karwenka My już od ponad 2 tyg. pływamy na podwórku :( Błoto ponad kostki, jeszcze nigdy tak nie było w ciągu ostatnich 10 lat. Może wiatry trochę podsuszą, chociaż wolę żeby nie wiały, bo jeszcze nie naprawiliśmy dachu po ostatnim :(
Afi a ciśnienie masz w normie?? Ja miałam takie ogromne bóle głowy z wymiotami, właśnie przy wysokim ciśnieniu, do tego dochodziły zawroty.

WIOSNO!!!! Gdzie jesteś ?!?!?!?


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

karwenka Nini i kot nie wchodzą sobie w drogę zbytnio :D Co do błota, mam to samo! Po same kostki. A gdzie na basen jeździcie?

Katarzyna mam niskie ciśnienie, ale wysoki puls.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

afi wczoraj byliśmy w rudzie śląskiej: w tym niby nowym aquaparku: no jak każdy aquapark- plusy i minusy. na plus jest to że są duże przebieralnie (nie wiem czy wszystkie ale na pewno na końcu ciągu przebieralnia pomieściła całą naszą 4kę). przy brodziku dla dzieci jest także WC i chyba przewijak. Minus taki że brodzik dla maluchów jest trochę na uboczu. no i cena jak w każdym aquaparku. za godzinę na basenie plus czas przebierania zapłaciliśmy 70 zł. a tak naprawdę dzieciom potrzebna jest głównie woda. bez reszty atrakcji mogą się obejść. podobno w lędzinach jest fajny basen. my u nas też mamy ale nie ma w nim brodziku.

katarzyna ja mam niskie ciśnienie i jak jest za niskie też mnie głowa boli:)
podobno jeszcze boli głowa jak spada ilość wody w organizmie. może coś w tym jest bo czasami jak mało poje to właśnie jestem taka zmęczona i zaczyna mnie chwytać od razu głowa.


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej kobietki!
ja ostatnio tak rzadko zaglądam a i tak wszytko mam przeczytane co nap:)
u nas chorobowo al tym razem nie mały tylko my! najpierw ja przed świętami się rozłożyłam co było straszne bo bez leków:/dobrze że mama mi pomagała i szybko się ogarnęłam a teraz m ma anginę ropną....
oby Leoś się nie zaraził!
w ogóle u na mały cud- L przespał całą noc w łóżeczku i po raz pierwszy w życiu obudził się rano w swoim łóżku! szał:D
u nas przestawienie czasu raczej pozytywnie wpłynęło na sen małego
mam tylko z nim trudność jak go połóżyć w dzień bo straszne robi awantury, czasem nie śpi a czasem potem pada o 16 co mnie mega wkurza:)
idę jutro na usg "genetyczne", cieszę się że popatrzę na maleństwo:) coraz lepiej się czuje więc fajnie
buziaki pa


http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvjcmqwvjnz.png[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :)

Katarzyna
, Lidka w dzień zasypia później niestety, wieczorem przez Święta też później, bo a to my w gościach, a to goście u nas... Może jakoś się unormuje

karwenka, u nas już błocisko:(

adarka, zdrówka dla Was i powodzenia na usg, daj koniecznie znać, co i jak :)


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka :)

Katarzyna u nas problemy z zasypianiem pojawiły się miesiąc temu, a po zmianie czasu nic się nie zmieniło. Mnie już ręce opadają, Jasiek leży w łóżeczku i do znudzenia mnie woła. Jak podchodzę do niego, to chce wciągnąć mnie do łóżeczka. Teraz przestałam na to reagować, zobaczymy czy podziała.

Adarka oj, chorowanie w ciąży to masakra, współczuję. Jak byłam w ciąży większość zimy chorowałam, na widok syropu z cebuli robiło mi się słabo ;) Dobrze, że mama Ci pomogła.

Jeśli możesz wstaw suwaczek nowej ciąży :) No i dziel się info po usg :)

U nas święta do doooopy. Dokładnie tydzień po zakończeniu brania przez Jaśka antybiotyków na anginę, migdałki ponownie zakażone :( w związku z tym dostaliśmy nakaz spędzenia świąt we własnym gronie. M zaprosił rodziców na śniadanie wielkanocne, więc w sobotę musiałam expressowo ogarnąć mieszkanie i coś przygotować na niedzielę. Urobiłam się masakrycznie :(
Na szczęście Jasiek bardzo szybko doszedł do siebie i resztę świąt spędziliśmy we własnym gronie ale za to bardzo miło :)

Kobitki jakiś czas temu pisałam Wam, że w tempie natychmiastowym załatwialiśmy szpital mojemu M. Dziś był ten „cudowny” dzień, M był na wycięciu zmiany, być może czerniaka. To na szczęście nic nie znaczy, bo może jeszcze okazać się, że wszystko jest dobrze, że zmiana nie jest złośliwa. Za ok. 2 tyg. będą wyniki histopatologii, proszę trzymajcie kciuki żeby to dziadostwo nie było złośliwe!


http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia oczywiście kciuki zaciśnięte na maksa! Na pewno to nic takiego. Chrzestnej Ninusi wykryto jakieś komórki rakowe, ale nie niebezpieczne jednak tyle strachu co przez lekarzy przeszła to szok, jeden to już jej macicę chciał usuwać, na szczęście drugi powiedział, że wytną tylko to co powinni z małym zapasem.

Adarka pogoda w sam raz na chorowanie, ja też z katarem, a pamiętam chorowanie na początku ciąży, więc współczuję i zdrówka życzę.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adarka współczuję choroby- ja też pół ciąży przechorowałam i wiem że po pierwsze człowiek cierpi 2 razy mocniej bo nic nie można sobie zapodać a po drugie jeszcze się boimy o fasolkę. Życzę żeby na usg było wszystko w porządku!
kassia trzymam kciuki za wyniki, na pewno będą w porządku! no i dobrze że tak szybko wam się udało załatwić szpital!
a jasiek to jak moja Zuzia, tydzień zdrowy tydzień chory:)
u mnie Zuzka 2 tyg wytrzymała. dzisiaj już z katarem się obudziła:(
dajcie mi już tą wiosnę!!!!!! bo mam już dość. praca, dom, praca dom- nawet na spacer wyjść nie można, non stop w 4 ścianach:(


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kassia, musi być dobrze! trzymamy kciuki i oby ten czas oczekiwania jakoś szybko zleciał...

karwenka, moje też mają katar, brrrrr, a za oknem śnieżyca od rana i jak tu wyjść ???


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj te cholerne katary- mam już dość zasmarkanego nosa. do tego ten mój mały urwis robi się prawdziwy urwis: pomalowała wczoraj tą nową książkę którą dostała - dorwała długopis i misie są teraz w paski. wchodzi mi na stół i chce tańczyć. itd, itd


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej kobitki :-)

Ależ mi niedziela mija leniwie i nic mi się nie chce. Przesiedziałam pół dnia na lapku czytając jakies głupoty. Co u nas. W sumie bez zmian. Szukam pracy, ale u nas w tej dziurze cięzko coś znalezc a jak juz to na pol etatu za marne grosze, ze nawet na nianię by nie starczylo. Takze ostatnimi czasy popadam w jakąś depresję chyba, ta zima mnie dobija, te siedzenie w domu tez. No dzis z rana mialam wiecej energii bo słoneczko tak fajnie swiecilo i nawet spacerek zaliczylismy z mężem i Alankiem. No ale teraz znow jakos nic mi sie nie chce. Moze dlatego, ze m w pracy a maly spi. Nuuuuuda. Co wiecej. Alan jest mega niegrzeczny :-( często placze bez powodu albo jak uparcie cos chce a czego mu nie wolno. Co jest dla mnie bardzo frustrujące, no ale jakos przetrzymac muszę, tymbardziej, ze ostatnio hormony mi buzują i mega błahosta mnie straszliwe drażni, zbliżający się @ chyba o tym świadczy. :-(

A co tam u was kobitki ?

Iwonka pewnie na weselu tańcuje :-) czekamy na fotorelację :-)

Karwenka katarom mówimy precz!! a co do szalenstw Zuzi to jakbym widziala swojego bąbla on tez na stole chce tanczyc, zresztą wszedzie sie wspina. A co do ksiazeczek i zabawek to nie mam sily. Narazie wstrzymuję sie z kupowaniem nowych, bo te co ma to wszystkie porwane czy poniszczone. Nie wiem jak go nauczyc szanowania zabawek i ksiazek ? :-/

Kasia trzymamy kciuki za dobre wyniki męża, no i dla Jasia zdrowka. My odkąd podajemy sanostol to jakos tfu, tfu nic sie do nas nie przyplątalo, ale czy to akurat od tych multiwitamin to nie mam pojecia.A i co do zasypiania to u nas przy dziennej drzemce najpierw jest kupa płaczu :-( ale wieczorem sam zasypia :-) a jak u was teraz?

Adarka i jak tam po wizycie u ginekologa ;-) i oby choroba juz zadna sie nie przyplątała ;-)

A u nas tez za tydz u szfagierki bedzie nowa dzidzia Ola :-) za tydz ma cesarkę takze czekamy z niecierpliwoscią :-) fajne takie malenstwa, napatrze się tarz to zachcę miec drugie ;-)
A i mialam sie was zapytac, sluchajcie kobitki mam pytanie jak ubieracie wasze dzieciaczki spac? bo u nas jest tak, maly spi z nami w pokoju, ale w swoim łozeczku. Zakladam mu pizamke spodenki i bluzeczkę na dlugi rekaw a czasem nawet o bodziaki pod spod na krotki i skarpetki takie grubsze, i tak jak spi na początku mocno to sie nie rozkrywa i widzę, ze sie poci, ale w nocy jak juz i my spimy to slyszę jak się wierci i patrze a on caly odkryty i chlodne nóżki np w miejscu gdzie pizamka się pociąga i sama nie wiem co o tym myslec i jak go ubierac? bo nie chce go przegrzac, ale tez nie chce zeby zmarzl i zaraz zakatarzony chodzil :-( doradzcie babeczki. Bo chce tez spac, a nie poprawiac kolderkę stojąc w nocy nad jego łóżeczkiem.

Milego wieczorka buziaki


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvj44jk47x49rz.png

http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463789e0.png?1299

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sylwuńka ja mam wieczny problem z zimnymi nogami: bo Zuzia zawsze się wykopuje. a dodatkowo skarpetki ją denerwują. a u mnie jak przygaśnie w piecu w nocy jest zimno- jak się rozpala to znowu za ciepło. już dałam sobie spokój z jej przykrywaniem. wydaje mi się że jakby jej było za zimno to by się kręciła i obudziła. w sumie nie wiem- też się zastanawiałam czy ten katar po tym odkopywaniu się z kołderki się nie pogarsza


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...