Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
irena34

wrześnióweczki 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie kochane!!
nadal źle się czuję :( Ale obiecałam więc jestem ;)
Yvone idź na te panieńskie i baw się super. Zasługujesz na to!! Wieżę że Twoja teściowa krzywdy Kalince nie zrobi ;) Może warto dać jej szansę ;) Będzie dobrze :*
kassia szkoda że wyjazd nie do końca udany :( Jaś ma duszę domownika ;) Najważniejsze że już lepiej się czuje i zdrowieje :*
bugi karwenka u mnie dzieciaki też jeszcze się nie biją , ale coraz mniej brakuje :( I to Oskar właśnie ten prowokujący jest :36_11_1:
adarka super że krwiak się wchłoną, i dzidzia już taka duża :) Odpoczywaj kochana.
U mnie ostatnio pod górkę :( Oskar buntuje się o wszystko, krzyczy i wyje :( A jak nie dostanie na krzyk tego co chce, w ruch idą rączki :( Zwala wszystko ze wszystkiego. A jak stoi na środku pokoju to rzuca tym co ma pod ręką. Właśnie na ławie wylądowała butelka z kaszką :( cały lapek zachlapany :( Co robić???!!! Ja czuję się coraz gorzej :( W głowie mi się kręci, jeść nie mogę. Cały czas jakaś pełna się czuję. Rece mi się telepią i drętwieją na zmianę. A leki?? Trudno żeby nowe pomogły po dwóch dawkach. Ale żeby choć troszkę mi pomogły. Kawy nie piłam od tygodni :( (pewnie dla tego ręce mi się telepia :D ) Znowu zaczęłam dietę bezsolną bllee. Tylko obiad jem normalny, małosolny ale jeść muszę :(
Zdrówka życzę dla wszystkich chorowitków :*


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvone, ależ ja dawno na panieńskim nie byłam;), w sumie to chyba ostatnio na swoim, ale wybawiłam się wtedy nieziemsko:D, mam nadzieję że będzie to dla Ciebie jakaś odskocznia:). A i do weselicha coraz bliżej, oby wszystko się na spokojnie udało:), Kalinka jest tak grzecznym dzieckiem, że owinie sobie teściów wokół palca:)

karwenka, o tak z tym dzieleniem się to właśnie ciężko Lidzi coś przetłumaczyć, ale czasem nie interweniuję, gdy Lenka wyrywa jej swoją własność, żeby też wiedziała, że nie wszystko jej się należy...

Katarzyna, martwi mnie Twoje osłabienie:(, niech żesz te leki zaczną działać bidulo nasza.

A Lidzia odpukać zdrowa już :), mam nadzieję, że tak już zostanie:). Lenka idzie jutro do szkoły, w sumie dwa tygodnie nie chodziła. Lidzi będzie się tęsknić:/.

Kurcze, ta moja bździągwa dziś narozrabiała podczas mojej nieobecności, rzuciła książką w klawiaturę lampka i urwała jeden klawisz:/, w sumie nawet nie wiem, do czego on jest?- między alt a ctrl. W ogóle powiem Wam, że jak stanie na palcach, to potrafi sięgnąć klamkę i otworzyć drzwi! A jak siadam przed kompem, to bierze mnie za rękę pod pretekstem, ze czegoś chce, a jak już odejdę na metr, to zawraca wskakuje na krzesło i woła pioseneczek:D

Edit: dopatrzyłam się, co to za przycisk- ma funkcję prawego przycisku myszki i nawet wskoczył na swoje miejsce:D


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiazdrowiej!
Iwonka melduj jak wrócisz z panienskiego jak było:)
Kalinka noce przesypia to tesciowa sobie poradzi. kuba ma czasami niespokojny sen, cały czas boję się go z kimkolwiek na noc zostawić, bo boję się ze jak w nocy zobaczy kogoss innego niz ja to się wystraszy. Zawsze od urodzenia wstaję do niego tylko ja.

kassia Kuba w aucie zachowuje się bardzo róznie. Czasami siedzi spokojnie i nawet nie mruknie a czasami po 5 minutach robi sie rozdrazniony, chce wyjsc z fotelika i jest problem. Staram się go wtedy zabawić jak tylko mogę. czasami pomaga radio dośc głośno włączone. On wtedy się czasem zasłucha, czasami zacznie tańczyć w foteliku, czasem zaśnie. Ale bywa ze i tradio nie pomaga a maly tylko patrzy jakby się tu z fotelika wywinąć. On jest ciekusem, nie umie długo w jednym miejscu i dla niego usiedzenie w foteliku auta to wyzwanie. My co prawda nigdy z nim nie jechaliśmy w aucie dłużej niż godzinę więc nie mam pojęcia jakby się zachowywał w dłuższej podróży.
Z Kuba mam jeszcze ten problem, że w jedna stronę Kuba wsiada do fotelika bez problemu, a z powrotem juz nie daje się wsadzić. Musimy ruszyć autem i dopiero wtedy mi się udaje go wsadzić (jak dobrze pojdzie to udaje się go przekupić czymś, ale nie zawzse). Dlatego nie wiem jak ja mam gdzieś pojechać sama, jako kierowca, bez męża. Nie jestem w stanie ruszyć i dopiero wstawić dziecka do fotelika.

Bugi no właśnie nauczyciele z Liceum tez musieli isc w rekolekcje do pracy, bo mój brat narzekał, że uczniów nie ma a i tak musi jechać. Jeszcze w taką pogodę:/ najlepiej by się nosa z domu nie wysuwało.
Ja też ostatnio na swoim panienskim byłam :)
Kubatak jak Lidziaciebie z kompa ściąga, tak ściąga prabababcię z łóżka po to by na jej miejsce na nie wskoczyć :)


Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :)
Bugi jak to super że Lidzia już zdrowa!!
Beata To nie wesoło masz z taką jazdą :( Oska też zależy od dnia, ale ja siłą zapinam w pasy. Chce czy nie musi być na moim, w kwesti pasów i fotelików nie popuszczam :)
Lola cieszę się że Boluś już lepiej :) Szkoda tylkoże Ciebie zmogło :( Zdrówka kochana.
Yvone mogę Was odwiedzić w ten weekend???
Ja w końcu lepiej się czuję. Normalnie nowo narodzona jestem. Przez te osłabienie chatę zapuściłam :( Ale dziś wszystko posprzątałam :D Dobrej nocki :D


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

hej!
ja już po panieńskim. nie byłam długo. Dziewczyny to trochę nie mój świat, ale było miło. jak zaczęły zamawiać to mi było trochę głupio bo nie na takie wydatki się przygotowałam, ale posiedziałyśmy, pogadałyśmy, pośmiałyśmy się. później dziewczyny szły na dyskotekę, ale ja już nie szłam, bo po pierwsze wielki post, a po drugie, one dziś będą odsypiać, a ja muszę przy Kalince być przytomna;)
Tak czy siak cieszę się, że poszłam i ogólnie imprezę mogę uznać za udaną;)

Kasia czekamy na Was w weekend:)

Beatka właśnie się trochę boję tego przebudzenia, ale mam nadzieję, że będzie tak wymęczona przeżyciami, ze będzie spać całą noc.

Póki Kalinka jeszcze śpi to idę coś zjeść.

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yvone mówiłam że będzie fajnie:) ale niestety tak to już jest jak się jest mamą- wszyscy odsypiają a my pobudka razem z dziećmi:) ja tak mam jak przyjeżdza kuzynka- ona jeszcze nauczona imprezowania do rana a później odsypiania do 12stej. a ja o godz 10tej wymownie ziewam. czuję później że taka mało gościnna jestem w tym momencie ale jak mam wstać o 7 rano z maluchami i być jakoś na chodzie to się nie da inaczej.
katarzyna to rozumiem ze ciśnienie w dół poszło? to dobrze: teraz yoga i zen żeby organizm nauczył się panować nad ciśnieniem:D
beata to mogę cię pocieszyć że za niedługo na pewno nauczy się kuba pasy odpinać (mój bratanek był taki sprytny) no nic ci nie poradzę tylko tak jak katarzyna pisze- konsekwentnie nie ustępuj. fotelik, pasy i heja. może spróbuj taką kierownicę zabawową kupić- jak będzie się bawił to spokojnie go zapniesz i ruszysz?


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej no dziewczyny nie mówcie że wytrzymałyśmy dwa lata razem a teraz forum umrze:36_2_24:
no i ca ja będę bez was porabiać??????
to może dla podtrzymania konwersacji: co kupujecie maluchom na zajączka? bo ja za specjalnie nie mam pomysłu- Natalka dostanie rolki a Zuzia???? nie wiem- zastanawiałam się nad kasą sklepową, albo zestawem do sprzątania. z drugiej strony mamy jak zwykle zrzutkę od babci to może coś porządniejszego?


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karwenka u mnie chłopcy dostaną zestawy-garaże? trasy? niewiem jak to nazwać ;) jeden straż drugi pogotowie z Wadera. Kupiłam jakiś czas temu na wyprzedaży w Biednejbronce :cheess: córki szwagierki bluzeczki ;) I tylko dla siostrzeńca pomysłu nie ma, ale mam go przecież dopiero od tygodnia ;)
A teraz dla tych które tylko podczytują a nic nie piszą :P
JUTRO WIDZIMY SIĘ Z IWONKĄ, CAŁE DWA DNI RAZEM!!! A niech Was zazdrość :36_1_21: :36_1_21: :36_1_21:
Kocham WAS i potrzykroć wolę nasze forum jak te na FB ;)
Gdzie jesteście?!?!?!


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna no to pozostaje nam zazdrościc waszego spotkania . bawcie się dobrze kochane!
Karwenka My chyba nic nie dajemy. U nas w sumie na zajączka nie ma tradycji prezentowej. mały dosta ostatnio bez okazji kilka nowych zabawek więc chyba na zajączka odpuscimy. Może dziadkowie coś tak kupią ;)
Chyba że mu kupię właśnie jakąs zabawkę do auta.

Kuba ostatnio bardzo zrobił się za moją mamą. Zawsze ją lubił, ale teraz to normalnie miłośc ponad wszytsko. babcia i babcia. Jak tylko ją widzi to od razu ciągnie do swoich zabawek albo się wygłupiają.
Tak samo Jacka nie odpuszcza ostatnio. Przynajmniej ja mam trochę luzu, bo przykleił się do innych :D


Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Melduję się:)

Wzięłam się trochę za porządki przedświąteczne, powoli, ale sporo już za mną. Oczywiście dziewczyny mi nie dają za wiele zrobić, więc działam jak śpią. W pracy też mam mnóstwo papierkowej roboty, dziś przyniosłam stos ankiet do analizy, nawet nie wiem, ile ich jest ( ze względu na tzw ewaluację wewnętrzną szkoły:/) i kiedy się za nie wezmę. Jak przysiadam do kompa, to raczej na chwilę, ale o forum na pewno nie zapomnę:)))).

karwenka, u nas jak u Beatki jakoś nie ma tradycji dawania prezentów na zajączka, ja teraz nakupiłam dziewczynom książek (Lidce z listy Loli- te autorstwa Tildholm są super:D) i gier edukacyjnych, Lence zestaw PUS i nawet nie pomyślałam, żeby to zostawić na zajączka, od razu się tym cieszyły:D, a ja z nimi:). Od rodziny też raczej nic nie dostaną. Jak mnie coś jeszcze najdzie, to może coś kupię. A myślisz, że to już czas na rolki:), Lenka już od dawna mi truje, ale nie ma tu za bardzo gdzie pojeździć, może na urodziny jej kupię. Poza tym cały czas się zastanawiam, czy zapisać Lenkę do 1 klasy, czy jeszcze do 0. Kiedyś byłam bardzo przeciwna puszczaniu dzieci wcześniej, ale teraz jestem skłonna Lenkę posłać. Na plus przemawia do mnie to, że ona sama chce (wytłumaczyłam jej dokładnie, jaka jest różnica między 0 a 1), podstawa programowa klasy 1 jest jednak dostosowana do sześciolatków, w przyszłym roku chodziłaby z dziećmi młodszymi od siebie, więc zamiast iść do przodu to zrównałaby się z nimi. Ona od dawna ma chęć do nauki, zaczyna czytać, ma bardzo dobrą pamięć. Jak jeszcze Lidzi nie było i miałam dla niej więcej czasu, to szła z rozwojem do przodu, potem popadła w stagnację i znów widzę, że rusza dalej i ma większe chęci, nie chciałabym tego zaprzepaścić. Emocjonalnie do końca na pewno nie jest gotowa, ale i tak widzę poprawę w jej zachowaniu, grafomotorykę też ma średnią, ale nad tym spokojnie zdążymy jeszcze popracować. Zapytam jeszcze jej nauczycielek, one spojrzą obiektywnie. Zastanawiałam się, żeby przebadali ją w poradni psych.- ped. pod tym kątem, ale co oni też mogą powiedzieć po godzinie spędzonej z dzieckiem w warunkach "sztucznych"- i tak opierają się głównie na opinii nauczyciela prowadzącego. Ehhh mam czas do 12 kwietnia...

katarzyna, Yvone,
oj zazdrościmy, zazdrościmy:). Kasiu, bardzo się cieszę, że leki masz wreszcie dobrze dobrane:)

Beatka
, może i nam wreszcie uda się spotkać:). Ja od początku dziewczyny do fotelika przyuczałam, bo dużo z nimi sama jeżdżę, zdarzało się, że protestowały, ale trudno, inaczej nigdzie bym się nie ruszyła. Lidka nadal tylko "moja", nawet dziś teściowa mówiła, że cały czas ja jestem dla niej najważniejsza, jak już jestem ja, to mogłoby nikogo nie być. Potem stwierdziła, że ona jest na drugim miejscu, ale szybko ją sprowadziłam na ziemię, że potem to na pewno Lenka:wink:.


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka :)

Karwenka u nas nie ma zwyczaju kupowania prezentów przy okazji Wielkanocy, także nie planujemy żadnych zakupów. Może dziadkowie coś kupią, ale to raczej z okazji „bez okazji” :)

Beata to masz chwilę dla siebie, zazdraszczam ;) :) Chciałabym żeby Jasiek troszkę bardziej „zakochał” się w tacie :)

Bugi nie zazdroszczę dylematu co zrobić z Lenką. Z jednej strony, tak jak piszesz, to bardzo mądra i inteligenta dziewczynka. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę jej gotowość do skupienia uwagi przez dłuższy czas, gotowość do usiedzenia w jednym miejscu itp. Ty jako matka i zarówno pedagog na pewno podejmiesz najlepszą dla niej decyzję. Poza tym duże znaczenie ma też przygotowanie nauczycieli i szkoły do przyjęcia 6 latków.

Katarzyna, Yvone dziewczyny super, że się spotykacie :) oczywiście troszkę Wam zazdroszczę, ale przede wszystkim życzę miłego weekendu :) Kasiu a tobie i dzieciom, ponad to, ogrzewanego pociągu ;)

Yvone nie martw się na zapas tym, jak tesciowa poradzi sobie z Kalinką. Jeśli nawet okaże się, że coś nie gra, to wyjdziecie z wesela na chwilę, uśpicie malutką i wrócicie na zabawę. Będziecie mieli taką możliwość?

U nas nuda, Jasiek wrócił już do normalnego zachowania. Wiecie, my też od maleńkości dużo z nim podróżowaliśmy, przecież w zeszłym roku byliśmy z nim na Krecie. Tylko to był ostatni wyjazd, gdzie karmiłam go piersią, także miał zapewnione duże poczucie bezpieczeństwa. Teraz nie mamy żadnego zamiennika i zrobił się problem. Pojechać w gości na jeden dzień bardzo lubi, ale na noc woli wracać do swojego łóżeczka.
Zbliżają się święta, a przez tą pogodę nie mam ochoty na żadne szalone sprzątnie, okien myć nie będę, poczekam na słońce i ciepło. Poza tym pewnie będziemy jeździć po rodzinie, więc nikt mi w szafki zaglądać nie będzie ;) Kurcze, jak byłam mała to ze święconką szło się do kościoła spacerkiem, w wiosennym płaszczyku, a od kilku lat przemykam szybko, żeby tylko nie zmarznąć lub nie zmoknąć. Buuuuu :(


http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej babeczki:-)

A ja podczytuje was, ale jakos tak brak mi weny na pisanie. Ostatnio jakos nie mam sily, energii i ochoty na nic, chodzę jakas markotna, nie wiem czy to przez pogode, czy to, ze jakos mamy z męzem "takie sobie" dni.... no ale was czytam i nie zapominam.

Co tam wiecej u nas. Maly teraz jest straszny, juz nie ma mojego grzecznego dziecka :-( gdzie one sie podzialo... teraz prawie caly czas piszczy i krzyczy i placze jak czegos chce, czasem juz nie mam sily na to.... moze to taki okres mam nadzieje, bo cos chce a nie umie jeszcze dobrze powiedziec. No oby minelo. Bo czasem to glowa mi pęka.
Poza tym mam juz dosc zimy, boze kiedy ona sie skonczy, marzy mi sie piękna pogoda, slonce... zresztą jak kazdej z nas zapewne :-)
Ja porzadkow jako takich generalnych nie robie, cos tam ogarne, ale gosci nie bede miala wiec nie musze az tak blyszczec, pewnie i tak na wsi u tesciow bedziemy. A poza tym taj jak wspominalam nie mam sily jakos....

Yvone Kasiu oczywiscie, ze zazdroscimy, ale i szczerze zyczymy przyjemnego wekendu :-D dobrej zabawy kobitki :-*

Bugi oczywiscie podejmiesz najlepsze decyzje dla siebie jak i dla Lenki :-) mądra dziewczynka wiadomo w kogo w mamusię :-D

Beatko u nas tez maly ostatnio wariuje jak sie go wklada do fotelika. Ale tragedii nie ma. Tym bardziej, ze siedzi z przodu z tatą i ma atrakcje, widzi wszystko :-) tylko ja zostalam oddelegowana do tyłu :-/ a i jak piszczy nam w aucie to mąż ma tez radio z dvd i ulubione bajki idą w ruch, Krecik i Reksio :-)

Kasiu no dobrze, ze juz Jasio zdrowy :-) no i bedzie cieplej to napewno bedziecie mieli okazje napewno wiecej pozdrozowac i wtedy moze Jasio znow polubi podrozowanie ;-) a jak tam Kasiu wasze postępy w planowaniu uroczystosci ślubnej? a jak tam sprawy z pracą?

Karwenka a my wlasnie na zajączka nie robilismy sobie prezentow, no ja dla malego może planowane ksiązki moze zakupie :-)

Milego dnia babeczki :-** :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvj44jk47x49rz.png

http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463789e0.png?1299

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór:)

Przeraża mnie już ta zima:(, nie pamiętam takiego marca.

Dziękuje dziewczyny za wsparcie, muszę na spokojnie porozmawiać z Lenki wychowawczyniami, żeby podjąć najlepszą dla niej decyzję...

kassia, my też nie znaleźliśmy zamiennika dla piersi- smoczka niet, butelki z mlekiem niet, kołysanki niet, maskotki niet, tylko spanie przy mamie. Lidzia jak tylko ją kładę do łóżka, to obejmuje mnie za szyję i z reguły tak zasypia. W nocy też przebudza się chyba po to tylko by się trochę do mnie poprzytulać... Ja nie wiem, kiedy jej to minie. Też bym chciała, żeby czasem wolała iść do kogoś innego niż do mnie...

Sylwuńka, grunt, że nic złego się u Was nie dzieje, a co do zachowania Alanka, to ja myślę, że te nasze maluszki też mają już dość zimy. Ja nigdy nie wożę dzieci z przodu, my mamy poduszkę powietrzną, więc nie można.

Zmykam spać, bo oczka mi się zamykają...

A! Iwonko, Kasiu, pamiętajcie wypić nasze zdrowie i miło spędźcie czas :). Iwonka, jak Wy dajecie radę z tym ogrzewaniem gazowym?


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej babeczki :-)

Oj, alez tu cisza, no ale nie dziwie sie, kazdy zazwyczaj wekend wolny ma i spedza go z rodziną. A ja tak straszne się nudzę, ze szok. Mąż w pracy dzis na 2 zmiane a ja z malym w domku. A ze on spi juz od 1,5 godz to ja nie wiem co ze sobą zrobic. Tzn podlogi pozmywalam i trochę ogarnelam w pokoju i siedzę, czytam co u was :-)

Bugi u nas tez poduszka jest tyle, ze wyłączana, i ostatnio wlasnie maly rządzi z tatusiem z przodu :-)

No huk idę może ogarnę się trochę :-) jakis manicur czy pedicur :-) i moze na wieczór warto by bylo mężowi niespodziankę miła zrobic jak wroci z pracy :-)

Milego wieczorku kobitki :-**


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvj44jk47x49rz.png

http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463789e0.png?1299

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam wieczorną porą:
u nas dzieci szukają prezentów od zajączka na dworze pod krzaczkami- w sumie nie u mnie ale u teściowej. no i przeważnie są to normalne prezenty. u mnie w domu zawsze na zajączka były takie skromne. no ale odkąd chodzimy do teściowej na kolację więlkanocną to się przypasowujemy do tradycji.
bugi ja nie posyłam natalki bo organizacyjnie bardziej pasuje mi przedszkole (ty i tak to masz chyba w jednym budynku?) u mnie natalka musiałaby długo na świetlicy siedzieć. do tego pamiętam jak koleżanka na studiach mi opowiadała że poszła jako młodsza do 1 klasy i zawsze jednak psychicznie odstawała od koleżanek. dopiero w liceum wyrównała się z rozwojem emocjonalnym. bardzo źle się czuła wśród starszych o rok kolegów i koleżanek z klasy. u nas pojedyńcze osoby idą teraz do 1 klasy czyli natalka raczej była by najmłodsza. do tego ona nie rwie się do szkoły, a my ją niestety zaniedbaliśmy z nauką. na minus natomiast jest to że za rok będą praktycznie 2 roczniki w szkole.
sylwuńka zaczyna się bunt dwulatków u naszych maluchów:)
iwonka, katarzyna zdróweczko za nas wypite????
a u nas pomimo mroziku piękna pogoda.... słoneczko tak pięknie świeciło że wczoraj spacerek wszystkim humor poprawił. do tego zdążyłyśmy umyć okna, zrobić pizzę, więc dzien szybko zleciał. natomiast dzisiaj byliśmy na zakupach- i wszyscy umęczeni, nie lubię zakupów w niedzielę bo taki dzień zmarnotrawiony mi się wydaje. do tego pełno ludzi, ech do bani taka niedziela


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam:)

Może zdążę coś skrobnąć nim Lidzia się obudzi, wstała dziś jak nigdy o 5.30 !!! i dopiero o 12 zasnęła. A ja w domku wcześniej, bo mi się uczennica rozchorowała, chyba dość poważnie, bo już drugi tydzień...

Sylwuńka
, nawet nie wiedziałam, że można poduszkę wyłączyć:)

karwenka, tak, my mamy zerówkę w szkole, w tym roku Lenka jest w takiej klasie, która działa na zasadzie przedszkola, ale ją kuszą przerwy i samodzielne chodzenie po szkole :D, często jak jestem w szkole, to się na nią natykam, jak idzie do toalety, a mają dość daleko i nie boi się wcale. W przyszłym roku musiałaby być w normalnej zerówce i też potem byłaby w świetlicy. Dziś rozmawiałam z jej wychowawczynią, to powiedziała, że jeśli chodzi o naukę, to na pewno sobie poradzi, bo chętnie i dobrze wykonuje wszystkie prace, jeszcze podobno nie zdarzyło się, żeby odmówiła wykonania czegokolwiek, tak samo z odpowiadaniem, zawsze jest chętna, tyle że straszna z niej gaduła i uparciuch- to jej główne wady, ale obawiam się, że tego się przez rok nie oduczy :/. U nas w szkole od wielu lat część sześciolatków idzie do 1 klasy i radzą sobie naprawdę dobrze, ale te które były wytypowane przez nauczyciela, te które poszły ze względu na ambicje rodziców już nie zawsze, ale ogólnie nie ma między nimi rażących różnic i dla nauczycieli nie jest to nowość, tym bardziej, że podstawa programowa jest dostosowana do dzieci sześcioletnich. Nie wiem, jak się u nas pomieszczą w przyszłym roku pierwsze klasy, chyba że jeszcze to odsuną w czasie. Teraz znów jest jakaś zbiórka podpisów w tym celu. Na pewno nie wszystkie sześciolatki nadają się do 1. klasy.


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślę Bugi że jak tak piszesz to Lenka sobie poradzi w szkole: bo po pierwsze ma ciebie blisko, po drugie już jest z miejscem zaznajomiona, po trzecie tak jak piszesz to mądra dziewczynka która się garnie do nauki. tym bardziej jeżeli mówisz że więcej dzieci jest posyłane jako 6latki. u mnie raczej w klasach są 1-2 dzieci sześciolatków. do tego jak mówiłam- niestety Natalkę zaniedbaliśmy z nauką. a w tym naszym przedszkolu mam wrażenie że dużo też nie robią- nie widzę żadnych postępów u Natalki. nawet z nauką wierszyków czy piosenek jest na bakier jakoś (nie jestem z tego przedszkola zadowolona, ale co zrobić teraz). Natomiast co jak co to właśnie Natalka poradziła by sobie z rówieśnikami- bo jest bardzo kontaktowa i nigdy nie ma problemów z zabawą- czy ze starszymi dziećmi czy z młodszymi.


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Kobitki :)

Sylwuńka temat ślubu na razie umarł, bo nie mamy kasy. Jak pójdę do pracy to zabierzemy się za organizowanie czegoś :) w kwestii pracy na razie cisza, żadnych ciekawych ogłoszeń nie ma. Niestety ja mam dosyć wąską specjalizację, więc rzadko trafiają się jakieś ogłoszenia dla mnie. Co prawda wysyłam cv na różne inne stanowiska ale to raczej dla zabicia poczucia winy, że nic nie robię.

Bugi kurcze co jest grane, Jasiek, tak jak Lidzia, od tygodnia budzi się o 5:30/5:50 :( potem przez ok. godzinę próbuję go uśpić na nowo, przytulam, głaszczę itp. Na szczęście jeszcze trochę przysypia ale ja przez takie pobudki chodzę przytomna. Rolety mamy zasłonięte, więc jakoś bardzo jasno nie jest, może te nasze maluchy czują nadchodzącą wiosnę? ;)

Ledwo żyję, wróciła mi migrena :( i to jest taka złośliwość losu, że im ładniej na dworze, to ja się gorzej czuję :( No i zamiast cieszyć się słońcem to ja wprowadzam zaciemnienie w domu :( Kiedyś leczyłam się u neurologa, ale okazało się, że leki p. migrenie kolidują z lekami na ciśnienie i musiałam te p. migrenie odstawić. Teraz zostają mi tylko przeciwbólowe, ale ona pomagają na krótko :( Koszmar :(

Poza tym u nas nuda, Jasiek nadrabia żłobek, więc mam troszkę czasu dla siebie :)

Miłego dnia :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kassia wsp ółczuję migreny, ja kiedyś miałam, teraz mi trochę zelżało więc dziękuję bogu... za to złapały mnie zatoki- ale na to szybciej działają przeciwbólowe.
Zuzia też się ostatnio wczesnie budzi- hmmmm ciekawe ????

a ja zakupiłam książki: tak stwierdziłam że to są prezenty które zawsze się przydają. tak więc dla kuzyna natalki mam książkę (o piracie Rabarbarze), dla swojej chrześnicy mam, dla Zuzi zamówiłam jedną z tych polecanych przez Lolę i Bugi, nie umiałam się oprzeć i zamówiłam od razu dla Natalki, chociaż ona te rolki dostanie. no ale niech tam...
bugi: no właśnie: polecam dla Lenki: pamiętnik (nie)grzecznego psa: bardzo fajna (chociaż już taka dłuższa do czytania ale myślę że pewnie u Ciebie to nie gra problemu) Natalce bardzo się podoba. zamówiłam jej drugą część. i druga która nam się podobała; Babcia na jabłoni- to z wydawnictwa polecanego przez Lolę.
nie umiem dla 9latka znaleźć książki: głównie dlatego że on już wszystkie czytał- no i dla niego muszę jakiś skromny prezent wymyślić.


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boziu, laski! Ja z tym netem to mam już dosyć, na razie jestem, zobaczymy jak długo. Postaram się jak młoda pójdzie spać doczytać co tu naklepałyście (a nie wiele, no no no).

Buziaki.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kassia piszesz o migrenach, jak taki ból wygląda? Czy to tylko głowa boli czy jak? Nie miej wyrzutów sumienia, że "nic nie robisz", przecież zajmujesz się domem.

Ale mam lenia, zbieram się od godziny pod prysznic i nie umiem zabrać. Kocio non stop spada z murka obok pieca, potem taka przestraszona leci się przytulić :D

Dana Adarka jak tam fasolki?


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kassia, współczuję migren! Ja nie miewam, ale ponoć są okropne. Ja mam wrażenie, że Lidka już się przestawia na letni czas, dziś ją nawet wcześniej na noc położyłam.

karwenka, no i będę musiała zamówić te książki :D, Lenka słucha wszystkiego, nie ma problemu ze skupieniem się na dłużej, nawet wypożycza już w szkole książki:). Ja zamawiam książki na allegro- wtedy biorę więcej a za przesyłkę płacę raz. Lidzia bardzo polubiła te książeczki Tildholm, zwłaszcza "Jest tam kto?" Puka w każde drzwi i krzyczy Ktooooo? Mamy całą serię i kilka razy dziennie idą w ruch, tak jak gąsienica:).

Afi, no mam nadzieję, że to koniec Twoich kłopotów z netem:)


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Afi moja migrena to przede wszystkim ból głowy (mnie naparza płat czołowy i okolice), światłowstręt i drażliwość na dźwięki. Poza tym jest mi niedobrze, ale to z bólu głowy. W najgorszym momencie wymiotuję z bólu głowy :(
Dla migrenowców kiepskie okresy to wiosna i jesień.

Kiedyś pisałaś, że bardzo bolała Cię głowa - podejrzewasz u siebie migrenę?


http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...