Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
irena34

wrześnióweczki 2011

Rekomendowane odpowiedzi

karwenka, mam nadzieję, że Zuzi w miarę łagodnie przejdzie i Tobie też, cobyś wszystkiemu podołała, a widzę, że już tyle lekarstw znasz, że mogłabyś porad udzielać:). Lenka dziś lepiej, widać, że wraca jej siła i energia:), ale wylazł jej katar i najbardziej on dokucza, ja ją też inhaluję, ale tylko solą fizjologiczną. A to będzie cud, jak Lidzia się nie zarazi, bo nie mogę ich upilnować z całowaniem, Lidzia nawet jak wchodzi na górę, to musi pocałunkiem Lenkę pożegnać i papa zrobić:/. Dorwała też Lenki butelkę z Kubusiem, więc kontakt z wirusem ma bezpośredni...

katarzyna
, szybko się uwinęłaś z tymi PIT- ami, ja w ogródku póki co nic nie robię, u nas dziś paskudna deszczowa pogoda:(.

Sylwuńka, zdrówka dla Alanka, ja daję Lidzi tran, wit c i wit d, innych specyfików nie daję.


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam najwspanialsze kobietki pod słońcem :zwyrazami_milosci: Dla Was mnóstwo wspaniałości na każdy dzień:zwyrazami_milosci::zwyrazami_milosci:

Kasiu,
jakie wieści od lekarza?

Ja dziś wieczorem podałam jednak Lence antybiotyk. Wczoraj już tak dobrze wyglądała, a w nocy 39,5 temp i cały dzień słaba, tylko się pokładała i co 5-6 godzin wzrost temp:(, mam nadzieję, że wreszcie będzie jej lepiej. Lidka póki co ma stan podgorączkowy i trochę kaszle. Pogoda dziś u nas do d***y, do południa padał zamarzający deszcz i za każdym razem miałam całe auto oblodzone...


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :)

Rany, same chorowitki :(

Bugi chyba niemożliwe jest uniknięcie zakażenia, jak żyje się pod jednym dachem z chorą osobą :( szkoda Lenki, nacierpi się biedna :( Antybiotyk niestety czasami jest konieczny :( oby szybko pomógł.

Karwenka dla Was też dużo zdrowia :)
Ech, nie pomogę Ci w kwestii jak radzić sobie z wkurzeniem na własne dziecko. Sama mam z tym mega problemy :(

Sylwuńka szybkiego wyzdrowienia :)
Powiem Ci, że testowałam różne preparaty wzmacniające i jedyne co zauważyłam, to to że po nich infekcje mają łagodniejszy przebieg. Aktualnie podaję Jaśkowi tran + wit. D i preparat z wyciągiem z czarnego bzu (kiedyś podawałam Sambucol, a teraz podaję Rutinacea Junior).

Katarzyna piękna ta wiosna w Twoim ogródku :)
Kurka wodna, zapeszyłaś z tym zdrowiem :( Trzymaj się dzielnie i zdrowiej!

U nas kryzysik :( Jasiowi chyba idą trójki, chociaż pod palcem nic nie czuć, od dwóch dni co jakiś czas nagle zaczyna przeraźliwie płakać, napręża ciałko :( nie wiem co może się dziać :( dobija mnie bezsilność, że nie umiem mu pomóc, ale nie wiem co go boli. No i niestety on jeszcze nie umie pokazać gdzie boli. Najchętniej cały dzień przytulałby się do mnie, każde odejście od niego kończy się płaczem. Ogólnie jest rozdrażniony, wszystko go wkurza. Poza tym w ogóle się nie słucha, na spacerze wyrywa rączkę i daje nogę w drugą stronę niż idziemy. Masakra :(
Ma nowe hobby, znaczki samochodowe ;) jak przechodzimy obok samochodów to musi dotknąć każdego znaczka na przodzie maski. Jak zobaczy znaczek na kołpakach, też musi dotknąć. Byliśmy niedawno w salonie samochodowym, biegał od samochodu do samochodu i dotykał znaczki. Zwariować można ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam was po długiej nieobecności,

po raz pierwszy! nie ogarniam co tam u was :36_1_4: praca, obiad, korepetycje (w miedzy czasie luknę fb), karmienie/podawanie obiadu, kąpiel, kolacja i padam z dziećmi. po szpitalu i jelitówce na razie spokoj, ale czytając ostatni post Kassi jakbym czytała o Franku- maruda straszny, w nocy budzi sie od 3 do miliona razy. nawet wyjscie z pokoju po telefon konczy sie histerią, straszną. zdaje sie ze zaczynamy trójki... choc wizualnie ani palpacynie nic nie wsakzuje, ale ten okres przed wyrżnieciem chyba bedzie najgorszy. jakimś cudem oboje teraz spią wiec postanowiłam napisać :wink:
m. pracuje juz na 1,5 etatu w gimnazjum (jego kolega odszedł na roczny urlop zdrowotny), a poźniej trenuje seniorów. tak wiec duzo jestem sama popołudniami.

Zdrówka dla chorusków i postaram sie coś podczytać :36_1_67:


29.03.2010 g.11.45, 3150g, 54cm, cc
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1bqfcvgma.png

15.09.2011 g.11.25, 2700g, 50cm, cc
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5ebr1nlspj.png http://s2.pierwszezabki.pl/040/0403999d1.png?3770

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bugi nasze auto wyglądało wczoraj jak oblodzony czołg. Jacek chyba z pół godziny przygotowywał auto do wyjazdu. Póxniej żalowaluismy ze w ogole wyjechaliśmy bo droga była tak fatalna, że po drodze niemalże zdrowaśki odmawiałam, żebyśmy dojechali na miejsce. Do tego teraz takie kawały lodu spadają nam z dachu domu, że aż strach, żeby na głowę nie spadło.
No i zdrówka dla Lenki i oby Lidzia się nie zaraziła. Niech ta wiosna już przyjdzie, choroby odejdą bo musimy się w końcu spotkać. Jak się cieplej zrobi to zrobimy jakiegoś grilla i Was zaprosimy. Już się nie mogę doczekać słonecznych dni :)

Sylwuńka zdróweczka dla dzieciaczka!
Sylwuńka ja podaję Vibovit z polecenia pediatry, bo Kuba ma brzydkie pazurki, ale nie podaje mu codziennie, bo na opakowaniu jest napisane że od 2 roku życia i nie chciałam go przewitaminować.

Katarzyna
zdróweczka dla Oseczki!!!

karwenka
i dla was zdrowia

My dziś wybraliśmy się na zakupki. Mały polatał po galerii. czuł się jak u siebie w domu. Popisywał, skakał. Odbiegał ode mnie, w ogóle nie bał. Fajnie, wesolutko spędziliśmy czas.


Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Lidkę rozłożyło na całego:(, gorączkuje, ma mega katar i kaszle, jutro muszę z nią iść do lekarza. Lenka po antybiotyku dużo lepiej, dziś to w ogóle szalała bardzo, ciężko jej będzie wysiedzieć w domu jeszcze tydzień, ale musi porządnie się wykurować.

kassia, temat trójek przerabiałam niedawno, na szczęście już wszystkie wyszły. Mam nadzieję, że nie zakłóci Wam to pobytu w Bukowinie:). Fajnie musi wyglądać przy tych znaczkach samochodowych- prawdziwy facet:)

MM, a Ty jeszcze dużo karmisz, kurcze ja już zapomniałam o karmieniu, Lidka z resztą też:). Wyobrażam sobie, że Ci ciężko samej, ale wiem też, że jak jest okazja w szkole zwiększyć etat, to się korzysta. Trzymaj się dzielnie!

Beata,
oj ja też już nie mogę się doczekać tych cieplejszych dni, póki co nawrót zimy:(, niby ta zima nie taka ostra, ale jakoś tak się ciągnie... Kurczę, tyle czasu były te moje dziewczyny zdrowe, a teraz jak zaczęły, to co trochę coś, teraz to już "na poważnie" się załatwiły:(


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bugi jednak Lidzię ci rozłożyło:( współczuję. widzę też że z lenką masz jak ja z Natalką- po jednym dniu choroby ich już roznosi energia:)
ja też podałam Zuzi antybiotyk- złamałam się w sobotę bo cały czas jej powracała gorączka- i widać było ogólnie że się źle czuje. i w sumie nie wiem czy dobrze zrobiłam bo to 5 antybiotyk od listopada licząc z tym do nosa:( ale w poprawie samopoczucia widzę różnicę.
wysyłam dzisiaj m z zuzią do nowej lekarki- podobno bardzo dobra i nie lubi antybiotyków. nie wiem czy jest sens iść jak i tak ten antybiotyk już podałam- ale może przynajmniej zobaczymy co to za lekarka. no i niby bierze 70 zł (afi- dla ciebie jakbyś chciała albo kiedyś potrzebowała: dr muchacka- wygooglasz sobie ją w necie)

za to Natalka zakończyła wczoraj sezon narciarski ze srebnym medalem :) trochę tak z przymrużeniem oka ten medal- bo tak pokombinowali że w każdej kategorii wiekowej mieli po trójce dzieci- więc żadne dziecko nie wyszło bez medali:) i tym razem natalka przyjechała z tych nart naprawdę rozbawiona i rozbrykana, widać było że się dobrze bawiła. nawet nie miała czasu do nas zadzwonić (bo ja oczywiście wystrachana matka na pierwszy wyjazd dałam natalce starą komórkę- że jakby co to miała dzwonić a ja byłam przygotowana że najwyżej męża pakuję do auta i po nią wysyłam w te góry) no i się przyjęło że Natalka jak wsiadała do busa z powrotem to dzwoniła. a wczoraj mi powiedziała ze nie chciała bo z koleżanką rozmawiała:) chyba powoli trzeba się przyzwyczajać ze rodzice z komórką śpią a pociechy i tak mają to gdzieś:)
mm ja też dużo sama z dziećmi bo m cały czas coś robi przy domu- tylko jak ja wrócę o 5 do domu to mi tego czasu wiele nie zostaje do spędzania razem- to nawet nie marudzę


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaniedbałam ,ale jakoś mnie ta zima przytłacza, jeszcze nie dawno było tak wiosennie i całkiem inne życie,już jajko znoszę,już mnie mnie skręca na tą wiosnę! Chyba nigdy tak nie wyczekiwałam,może dlatego,że to jedyna pociecha na razie będzie w naszym biednym życiu. Jest jedna zaleta braku pieniędzy,automatycznie się przechodzi na dietę "Mniej żreć" co akurat ani mi ani M nie zaszkodzi a może nawet pomoże! Poza tym to całkiem pouczające doświadczanie i człowiek staje się oszczędniejszy na przyszłość. Jak sobie pomyślę ile mogłam odłożyć jak zarabiałam 2000tys i żyłam sama,szkoda,że byłam taka głupia i wszystko wydawałam. Najbardziej mnie tylko boli,że nie mogę swojemu dziecku dać wszystkiego co bym chciała i co najlepsze:(
Poza tym u nas znowu jakiś katar i kaszel i znów nas czeka wizyta u lekarza, ale mamy dolną dwójkę(czy trzeba każdy ząb odchorować??!) normalnie oszałamiające tempo wychodzenia zębów! Dziecko jęczy kwęczy i nie daje żyć matce,choć wypieściła,wymuskała,wysmarowała czym się da i nafaszerowała czym się da. Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok.
beata122 my też ostatnio byłyśmy w galerii,zajęcie na dwie godziny:) wstąpić do zwierzęcego pooglądać , smyka wybawić się zabawkami, schody ruchome szał,a u nas jeszcze są w całą długość oczka wodne Julka już przy tym 40 minut spędziła:)
Bugi dobrze,że miałaś ten antybiotyk i od razu zareagowałaś,czasem jak widać konieczny.
MartaMaria niestety coś za coś,ale pieniążków będziecie mieli więcej. I chyba lepiej,że jest dużo praca niż jakby jej miało być za mało:)
kassia_34 mogę się tylko łączyć w bólu,u nas dokładnie to samo.No moze oprócz znaczków samochodowych:)
katarzyna co tam u Was? jak po lekarzu?
A co z resztą dziewczyn? Yvone to chyba postanowiła nam pokazać jak to miło jak się nie pisze codziennie:) A Lola?? W wielkim świecie zapomniała o nas? Rachotka a Ty gdzie? Wracajcie!


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflowp33iw65.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18ylfws8u0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj byliśmy na dłuższym spacerze- było ładnie, bezwietrznie, ale w nocy Franek dostał katar a Marysia pokasłuje :36_11_23: zahaczyliśmy o figloland no i wyhasałam sie z dziećmi że ho ho. Poza tym, Marysia urządziła nam pokaz histerii, bo chciała zostac i siła m. musiał ją ubierać, na koniec Franek przypomniał sobie o solidarnosci bratersko-siostrzanej i ponad kilometr wyli na dwa głosy, a ja żeby ich uspokoić spiewałam co mu do głowy przyszło. zawsze w niedziele nie mogę sie doczekac powrotu do pracy (zwierzenia wyrodnej matki ;) )
Bugi ja karmię na noc i w nocy, wciąż.. no WHO zaleca do 2rż :whistle: a poważnie, to obiecuję zakonczyć ten prodeder podczas długiego majowego weekendu, bo w wielki czwartek wybieram sie na szczepienie i nie chce łączyć tych dwóch traum :wink:
zdrówka dla Lideczki!~
Hibi trzymaj się dzielnie! i oby do wiosny:wink:
Beata fajnie, że Kubus taki odważny, mój ma różne fazy.


29.03.2010 g.11.45, 3150g, 54cm, cc
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1bqfcvgma.png

15.09.2011 g.11.25, 2700g, 50cm, cc
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5ebr1nlspj.png http://s2.pierwszezabki.pl/040/0403999d1.png?3770

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hibi tak jak piszesz- najbardziej boli jak się nie może dać dziecku tego co by się chciało- zwłaszcza że na ogól nie mamy wygórowanych oczekiwań.
stare powiedzenie " człowiek sobie odejmie a dziecku da" :( niestety świadczy nie o tym że rodzice dbają o dziecko tylko o tym że poziom życia w Polsce nadal nie jest wysoki.
hibi- na pocieszenie- od przyszłego weekendu ma być juz wiosna!
mm ja ostatnio po weekendzie stwierdziłam że wiem już po co Bóg wymyślił pracę dla rodziców:)


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór:)

Moje panny dziś po kąpieli obie padły w 5 minut. Ogólnie czują się lepiej, Lenka to w ogóle zachowuje się, jakby nie była chora. Z Lidzią byłam u lekarza i w sumie nie jest źle- osłuchowo czysta, gardło też nie najgorsze, więc nadal podaję leki przeciwzapalne, najbardziej dokucza jej katar, dwie ubiegłe noce były tragiczne:(. Oczywiście gdyby się pogorszyło mam dać antybiotyk, wykupiłam go zdaje się we wrześniu, ale za każdym razem Lidzia dawała radę bez niego, mam nadzieję, że i tym razem się obejdzie:).

karwenka, brawa dla Natalki:)))), fajnie, że ma taką sportową pasję, to także Wasza- rodziców zasługa, że jej ją umożliwiacie:). Jak po wizycie u nowej pani dr? Ja już wczoraj też mocno myślałam nad antybiotykiem, ale zapomniałam jaka miała być dawka i wolałam nie eksperymentować na Lidzi:/, jak się okazało może się bez niego wykuruje...

hibiskus
, ja też czekam z utęsknieniem na ciepełko:), te ponure dni źle na mnie wpływają. Mam nadzieję, że Wasza sytuacja materialna wreszcie się unormuje, żeby chociaż spokojnie starczało Wam na podstawowe potrzeby. No i zdróweczka dla Julci, coś wiem o tych chorobach przy ząbkowaniu, oby kolejne wychodziły Julci lżej! Też zauważyłam, że coraz mniej dziewczyny udzielają się na forum:(.
Yvone
!?!?!?! Where are you?

MM, jeżeli Tobie to nie przeszkadza, to jak najbardziej karm:) i nie martw się, jak już będziesz pewna odstawienia, to i Franuś to zaakceptuje:), ale masz rację, wybierz najbardziej stabilny dla niego czas:). Mam nadzieję, że Ci się dzieciaczki nie rozłożą...


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bugi zdrówka dla dziewczynek :* i oby Lidzia dała sobie radę bez antybiotyków.
Karwenka ależ zdolna ta Twoja córcia. Brawo!!
Hibi kasa, kasa, bez niej żle z nią jeszcze gożej ;) Też niestety wiem co oznacza kiedy jej brakuje. Wiosna nie daleko więc i humorki się nam polepszą to inaczej na to wszystko człowiesk będzie patrzył. Przez ostatnie ciepłe dni kopałam na działce i planowałam, co gdzie i kiedy posieję, bądź posadzę. Liczyłam ile kasy latem zaoszczędzę. Spadł śnieg, i plany jakieś mniej barwne :( Ale cóż pod namiotem sałata i rzodkiewka posiana, papryka w doniczkach rośnie gotowa do rozsady. Ziemniaki przebrane, czekają na ciepełko. Z głodu latem nie padniemy :D
MM karm ile dasz radę i ile dusza zapragnie. Normalnie tak Ci zazdroszczę tej bliskości z Franiem...
Kassia Jasiu rośnie na prawdziwego faceta. Zanim nauczy się liczyć będzie znał wszystkie marki samochodów :)
Beata jak tam Kubunio?
Yvone Kochana a jak Kalinka?
Nie pokazuję się ostatnio co by tu nie smęcić. Jak pozałatwiam wszystkie formalności to będę częściej.Obiecuję.


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bugi pani dr podobno dość rzetelna, dokładna, powiedziała że to są wszystko u Zuzi spady z przedszkola. może jak wychoruje się teraz to później nie będzie. no i powiedziała ze za dużo antybiotyków. następnym razem spróbuje zuzię bez antybiotyku wyprowadzić. dała jakąś immunotrofinę na odporność, a jak skończy chorować biostyminę (jeszcze mam nie wykupione więc zobaczymy co to) a po skończeniu 2 lat jest jeszcze jakiś dodatkowy na odporność ale to we wrześniu. i wzięła podobno 65 zł więc w miarę.
Yvone i reszta no właśnie gdzie wy jesteście????
katarzyna a ja u siebie nic nie sadzę- bo dzieli mnie tylko 1 dom od dość ruchliwej już teraz drogi. i tak w sumie żałuję bo przynajmniej rzodkieweczki bym mogła mieć swoje. myślę czy by kilka w doniczkach nie posadzić.... poza tym u mnie strasznie ziemia wyjałowiona- nawet drzewka owocowe nie chcą rosnąć.
a co do Natalki- to tak jak pisałam- ten medal to taki na wyrost trochę no ale na pewno jest to dla niej zachęta:) a poza tym dostała różowy bidon- wiecie: RÓŻOWY!!!:D


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karwenka polecam fasolkę szparagową. Świetnie nawozi ziemię a sama nie ma wielu wymagań :) Ja tak doprowadziłam ziemię do ładu. Też miałam taki szmelc, że nawet rzodkiewka nie rosła. Od kąd zaczęłam sadzić fasolę nie mam problemu. Co rok przenoszę ją w inne miejsce i tak dożywiam grządki na następny rok :) No różowy bidon :D Każda dziwczynka o takim marzy ;)
U mnie problemów ciąg dalszy :( Ale trzymam fason. Tylko szkoda mi że muszę dzieci oddać do teściowej :( Jednak to chyba mniejsze zło od zmarźniętego tyłka :D
Ktoś mi powiedział że forum umiera i chyba ma rację :(


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Lidzia nadal marudna, przestała gorączkować, najgorszy ten katar, apetyt ma kiepski, ale na szczęście dużo pije.

karwenka, najważniejsze, że Natalka złapała bakcyla:). A jeśli chodzi o Zuzię, to na pewno ma już swoją odporność znikomą- myśleliście o wyjeździe nad nasze morze? Mam nadzieję, że ta lekarka wyprowadzi ją na prostą:). Wiesz, ja też mam nadzieję, że Lidzia w przedszkolu będzie mniej chorować;)

katarzyna, mam nadzieję, że szybko uwiniecie się z tym kominem, no i mam nadzieję, że jednak nie pozwolimy umrzeć naszemu wątkowi, choć obawiam się, że jak zrobi się ciepło, to frekwencja będzie jeszcze mniejsza:(


http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katarzyna rzeczywiście coraz ciszej tutaj się robi :(
Ale jak dla mnie FB to ciągle nie moje miejsce, nie umiem tam się otworzyć.

Wczoraj w nocy przyjechaliśmy do Bukowiny :) wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że Jasiek jest mega marudny, a popołudniu dostał gorączki :( 39,5 :( jak na złość skończył się nam syrop p.gorączkowy, a apteka zamknięta. Musimy jakoś przetrwać do rana.

Dla wszystkich dzielnych chorowitków dużo buziaków i szybkiego wyzdrowienia.


http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Laseczki.

Jestem do tyłu bardzo, bardzo. Przez fatalne samopoczucie w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej, bo od trzech dni bóle głowy zniknęły, a wcześniej były codziennie po kilka godzin.

Co u nas nowego? Nini zajarzyła w końcu, że ja to MAMA! I woła mnie, a nawet, UWAGA, ostatnio przyszła i do ucha powiedziała "ko ko mama" co znaczy kocham mamę :in_love2: Wiem to, bo jak jej każę powtórzyć to właśnie tak mówi, chociaż nie łudzę się, że wie co to znaczy. Poza tym bardzo szybko zapamiętuje i łapie, jak czytamy książkę to nie muszę nic mówić, a ona już pokazuję o czym będzie. Je sama już i nawet sama ubierze już spodnie, kapcie, bluzkę założy ale tylko na głowę. Poza tym jest taka pożyteczna już ("N podaj mamie pilot, wyrzuć papierek itp).

Postaram się częściej pisać teraz o ile mi dziecko i zdrowie pozwoli żeby nasze forum nie umarło!


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się też smutaszę że dziewczyny nas olały:cry:
ja jakoś też nie lubię się uzewnętrzniać na FB- tu jednak jest znacznie intymniej- i można pomarudzić na każdy temat, za to mam wrażenie że na FB rozmowa o dziecięcych kupkach była by niestosowna:D
kurcze trzymałyśmy się dzielnie 2 lata- i teraz damy za wygraną? no dziewczyny- proszę!!!!!
katarzyna może faktycznie jedną grządeczkę z fasolką zrobię: przynajmniej dziewczyny będą miały zabawę w sadzenie. a później możemy sadzić po kilka rzodkiewek, sałatek itp.
kassiu ale urlop wam zgotował Jasiek! kurcze mam nadzieję że mu przejdzie- i ta gorączka to po prostu wynik podróży. ja ostatnio też już sie z przeciwgorączkowych wyczyściłam- i dawałam Zuzi nurofen od 6 lat- tylko połowę dawki bo już w domu nic nie miałam. ach te nasze chorowitki!
bugi a jak Lidzia? radzi sobie z tym przeziębieniem?


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Afi no przynajmniej ty się zrehabilitowałaś:D fajne już są te nasze dziewczyny no nie? takie mądrale małe- ja się zachwycam tym że one wszystko rozumiejąi tak szybko łapią:)
ja wczoraj przyszłam- powiedziałam że mam nową komórkę, położyłam ją na blacie w kuchni i coś tam zaczęłam robić. i patrzę a to moje dziecię bierze krzesło- pcha ciężko się męcząc pod blat gdzie leży komórka, wspina się na krzesło i krzyczy: mam tik tak! normalnie mnie rozwaliła:)


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

karwenka no fajnie, fajnie, ale też smutno, że ten czas tak szybko leci. Dwa razy już pisałaś, a ja zawsze zapomnę odpisać o tym spotkaniu. Jak będzie ciepło to chętnie gdzieś na mieście czy coś, bo ja teraz z Niną lubię jeździć, bo nie muszę wózka taszczyć, wszędzie na nogach i to dla mnie duża wygoda. Ona lubi spacerować, dużo chodzimy, a ona nigdy nie marudzi.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

afi no to super, ja też nie mam problemu żeby gdzieś wyskoczyć bo pakuję dziewczyny do auta i heja! więc jak będzie ciepło to się gdzieś na spacerek umówimy.


http://www.suwaczki.com/tickers/er3me6yddk91q9rk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwt5od1o2jdd1l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam się i ja i kochane moje i odrazu mówię, ze o was nie zapomnialam. Czytam was codziennie chociaz jakos brak mi energii zeby pisac, a moze raczej nie ma o czym pisac bo dzien jak co dzien, monotonia codziennosci mnie dobija i znow zima przyszla i jakos na nic nie mam ochoty, no zesz kurka kiedy ta wiosna wkoncu bedzie :-) BO KAZDY JUZ CHYBA CHCE NOS DO TEGO SLONCA WYSTAWIC :-D no i kochane moje mam nadzieje, ze nasze forum nie zniknie :-) bo juz jestem do was przyzwyczajona ze ho ho :-) moze nie jestem jakos czynnie piszącą, ale jednak juz jestesmy ze sobą zwiazane :-) bo nie ma dnia, zebym tutaj nie zajrzala.

Co u nas mąż pracuje, teraz akurat nockę odsypia. A ze mam i jego teraz w domu to i czasu brak jakos, zobowiazana jestem do codziennych obiadkow, nie tylko ze wzgledu na malego, ale i na męza :-) ale akurat dzis mam luzik bo wczoraj ugotowalam i na dzisiaj bedzie :-) co wiecej u nas, maly to straszny łobuz sie robi, ostatnio myslalam, ze pozbawi nas sprzętów domowych telewizora i laptopa :-/ bo o zgrozo naucl sie rzucac czym popadnie niestety, ale nie skonczylo sie tak tragicznie, tv porysowany a z lapka 2 klawisze odpadly :-( oj trzeba go miec na oku ;-) coraz wiecej zaczyna mówic, powtarza duzo, choc wiecej po swojemu :-) ale to i tak cos :-) a poza tym jak ja wam zazdraszczam ze wasze dzieciaczki tak pięknie oglądają "czytają" książeczki.... moj to niszczyciel, co trafi w jego ręce to zaraz gryzie i niszczy... wszystkie książeczki są juz zniszczone, chyba, ze ja mu staram sie czytac, bo on raczej woli oglądac i chowam wysoko na półkę kasiazki, nie ma szans póki co na tak piękną bibliteczkę tak jak u Loli... nieokrzesane te moje dziecko.

Co wiecej myslę, zeby rozgladac sie za jakąś pracą, tyle, ze w naszej miescinie to ciezko, bo straszne bezrobocie, a jak juz cos to za marne grosze, i sama nie wiem, no zobaczymy, bo mam ochotę utrzec nosa mężowi, bo coraz czesciej dochodzi miedzy nami do klotni o to, ze ja niby siedze w domu i nic nie robie, a on pracuje i zarabia, wiec niech zobaczy jak to jest. :-) takze bede sie rozgladac a moze i na wiosne wiecej ofert bedzie no zobaczymy :-) naszła mnie taka ochota na pracę tym bardziej, ze sąsiadka taka fajna mila pani zaproponowala mi, ze moze posiedziec z malym jak ja bym pracę znalazla :-) albo mysle o przedszkolu tzn żłobku, tyle, ze podobno nie ma juz miejsc na wrzesien, wiec moze przyszly rok akurat do 3-latków :-) no czas pokaze, jestem dobrej mysli :-)

Kasia zyczę zdrowka dla Jasia, mam tez nadzieje, ze temp pojawila sie tylko po podróży i to zadna infekcja. Bo tak dlugo czekaliscie na ten wyjazd, takze zdrowka dla Jasieńka :-*

Katarzynka oj kobito, ależ ty musisz miec sily, znow cos tym razem komin, mam nadzieję, ze szybko sie uporacie z tym i oczywiscie jak najmniejszym kosztem. I zdrowka dla Oski :-*

Karwenka no to spryciula z Zuzi :-) czegoz to sie dzieci nie domyslą moj bąbel tez uwilebia telefony a i odrazu do baby dzwoni :-)

Bugi zdrówka dla Lidzi tez :-*

Afirmacja oj a ta twoja Ninusia to takie minki strzela,ze szok :-) mądralinka mała. i czekam razem z tobą do wiosny :-) człowiek odrazu ma lepsze samopoczucie :-) a i jak tam sprzedaż twojego rękodzieła? sprzedajesz gdzieś?

No mykam babeczki bo czuję smrodek, chyba syn uraczył mnie " śmierdzącą robotą" :-)
Milego dnia :-*


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvj44jk47x49rz.png

http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463789e0.png?1299

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...