Pikey
Użytkownik-
Postów
125 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Ostatnia wygrana Pikey w dniu 25 Września 2025
Użytkownicy przyznają Pikey punkty reputacji!
Personal Information
-
Płeć
Kobieta
-
Miasto
UK
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Pikey
5
Reputacja
-
Nadzieja 666 - duzo kobiet zna, ale za male dawki biora. Kolezanka kupila tabletki po 50mg, to mysialaby 10 brac rano i 10 wieczorem... Ale i tak trzymam kciuki 🤞
-
Agnes- wiesz, to forum swego czasu bardzo zylo, bylo duzo dziewczyn ktore pisaly, pamietam jak bylam w pierwszej ciazy to codziennie wchodzilam. Byla'stara gwardia' 'nowa', kazda z niby inna historia a jednak taka sama. Ja mam 2 cudowne krolewny, ale 4 aniolki w niebie, w tym takiego co mial 22 tyg... Wszystko co przechodzimy jest okropne, bo takie niesprawiedliwe, bo inne zachodza i donosza na zawolanie. Ja probuje na to spojrzec z perspektywy tego ze Bog wie co robi i mamy dzieci wtedy kiedy jest najbardziej optymalnie dla nas, naszej rodziny, czasu... Ale czasem trzeba sobie pomoc. Dlatego napisalam o Agnus castus, moze sie przyda...
-
Nadzieja666 - u nas super, dziewcze rosnie, juz prawie 7 miesiecy!!! Poszukaj w internecie, bo ja lekarzem nie jestem, ale mi pomogl Agnus castus. Tylko w odpowiednich dawkach 1000mg dziennie. W kroplach Vogel. Poradzila mi to kolezanka co niby wszystko miala dobre, a nie mogla zajsc i donosic ciazy przez 9 lat. Potem, po nastepnych 3 chcieli drugie dziecko i tez 2 lata sie starali i nic. Dopiero jak sobie przypomniala o tych kroplach to po miesiacu byla juz w ciazy. U mnie to bylo po 4. Mam jeszcze kilka kolezanek co albo juz urodzily albo jeszcze sa w ciazy, i tez dzieki temu. Agnus castus jakos reguluje hormony do owulacji a potem bardzo wzmacnia progresteron, zeby utrzymac. Ja bralam do 1 tyg po tym jak juz mialam 2 grube kreski Pisze, bo moze sie komus przydac.
-
Dziekuje pieknie. Troche dziwne uczucie miec je dwie. Calkiem inna energia w domu hihi
-
Drogie Panie Otoz, 7 dni po terminie ale calo i zdrowo wyladowalo w mych ramionach drugie dziewcze! Nie sprawdzalismy, ale mialam od samego poczatku przeczucie ze bedzie chlopczyk. Hahaha. Jak malutka sie urodzila to ja bylam najbardziej zaskoczona. W zeszly czwartek wieczorem. W piatek po poludniu bylismy juz w domu, starsza corcia zakochana, przyglada sie jakby patrzyla w obrazek, chce sama wszystko robic, bo jak sie ma 5.5 roku to przeciez wszystko wiadomo, prawda?? Hahaha. 3.5kg. Tu nie mierza dlugosci ale mysle ze gdzies ok 50cm Nie obylo sie bez komplikacji, ale najwazniejsze ze wszystko jest dobrze. I ze mna i z malutka. Imienia jeszcze nie mamy, ale tu jest 6 tyg na rejestracje, wiec jeszcze chwila jest zeby popatrzec jakie do niej najbardziej pasuje.
-
Dziekuje Kochana, Czekam cierpliwie, a raczej niecierpliwie...
-
Czesc Martyna - czekam na porod 😁 Dzis 39 +2 😁 Juz jestem gotowa Bardzo nawet. Wiec czekam cierpliwie.
-
Martyna- kapiele w melisie...him...moze to bedzie odkrycie kosmetyczne...na mlodosc i piekno 😁 No, ja sie modle o tez bezproblemowe drugie 🙏😁 Okropny Bol- stara gwardia sie odzywa! No tak, gdyby byla gwarancja czegokolwiek... U nas 29 tydzien, na razie wszystko ok 👍
-
No, u mnie 1: 639... Powiedzieli mi ze niskie, zwlaszcza ze oni zmieniaja wynik wraz z wiekiem, po 40-stce zawsze jest gorszy wynik... Podobno 🤦 Wy macie maly odstep miedzy jednym a drugim, z corka bylo znacznie dluzej, prawda? Moze pierwszy jeszcze bardzo mamusi potrzebuje, a drugi, malutki potrzebuje jeszcze wiecej. 🤷😂
-
Martyna- no to rodzina w komplecie, chociaz wiesz jak to jest z planami 😂 To sie musialas strachu najesc... Pamietasz jakie ryzyko Ci wyszlo? Ja tez sie martwilam i nadal sie martwie, bo chociaz niby niskie ryzyko, ale i tak mysle ze ze wzgledu na wiek I wogole. Ale trzymam sie tego co mi mowia, ze markerow nie ma wskazujacych na problem. I tak, pewnie dopiero odetchne jak sie cale i zdrowe urodzi.
-
Fiolka- cudny! Zapomnialam juz jak to z takim malenstwem, ale Krysia nim dobila do wagi 4kg to pewnie ze 2 miesiace miala 😃 Gratulacje! Martyna- wow, Ty tez masz chlopcow! Gratulacje 😃 najwazniejsze ze wszystko juz dobrze, chociaz tak wczesnie... Coz, tak czasem bywa. U Nas ok, idzie 26 tydzien, jeszcze mi 3 miesiace zostaly, niby az 3 ale czas leci. Nie wiemy co bedzie, bo nie chcielismy, wiec czekamy do rozwiazania. 😁
-
Nie ma co jak dobry lekarz 😃 No, mnie jeszcze nikt nie ochrzanil, ale i tak staram sie skupic zeby pic wiecej wody, bo tego zawsze za malo. Wczoraj bylysmy na skanie w 20 tyg. Bardzo szybko to leci, duzo szybciej niz poprzednio.
-
Fiolka - nie zrozumialam wczesniej ze lozysko bylo z przodu kolo ciecia. Na szczescie wszystko dobrze! Juz 29 tydzien! Blizej jak dalej. Za 2 miesiace i juz bedzie z Wami. Witek sie cieszy na brata? Wogole nic nie mow na tycie. Hahaha. Z Krysia przytylam 9 kg, 5 dni po porodzie juz mialam minus 11! A teraz, 15 tydzien i juz plus 4 kg. Strach sie bac! Mamy wizyte u specjalisty za poltora tyg, i tak juz patrzylam mam ustalone rozne wizyty co 2-3 tyg. Ciesze sie bo bede lepiej funkcjonowac. Mentalnie. Szkoda ze to forum tak zamarlo po zmianach w logowaniu. Tyle tu bylo wsparcia i wiedzy! Jeszcze pamietam jak chodzilas do tego lekarza od czestych poronien i jak Cie pieknie poprowadzil. A teraz wiedza zniknela.
-
Fiolka - dzisiaj jakis wyjatkowy dzien byl, bo nawet przezylam (prawie) bez mdlosci! Czyzby to po 12-13 tyg ulga nadchodzila? Nie chce zapeszac, ale sie ciesze z malych rzeczy Mielismy prenatalne, wszystko dobrze nam powiedzieli, mamy kolejne badania ze specjalista za 2 tyg, 15 tyg zaczelam. A Ty jak sie czujesz? Kiedy masz termin?
-
Fiolka - dzieki za slowa otuchy, tez ostatnio czytalam ze to co do tej pory srodowisko medyczne myslalo na temat wieku bardzo sie zmienia i ze to bardziej uwarunkowania srodowiskowe wplyw maja, ale troche sie boje tak czy inaczej. Coz, za 2 tyg sie dowiem No widocznie same chlopaki Ci pisane. A co do nudnosci: to ja chetnie w paczce wysle - Ty sie ucieszysz mi ulzy hahaha