Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Karola2606

Lipiec 2010

Rekomendowane odpowiedzi

ja chyba póki co nie będę robiła HCG, poczekam na wizytę do środy, może zobaczę serce... a jak nie to wtedy zrobię
A Wy robiłyście badania HCG?

jeśli można to podciągnąć pod objawy ciąży to strasznie pogorszyła mi się cera :/

dzięki Wam nabiera się nadziei :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3vcqgzyj8bpoa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie robilam HCG, robilam tylko zwykly test ciazowy z moczu w pierwszym dniu po terminie spodziewanej @ i krechy byly bardzo szybko i baaaardzo wyraznie- sama sie zdziwilam , bo tydzien wczesniej bylam u gin i powiedzial ze kompletnie nic nie widzi. Test wiec zrobilam zupelnie z czystej ciekawosci :-). Jesli chodzi o cere to wygladam masakrycznie - dobrze ze istnieja korektory, pudry, podklady i takie tam czym mozna zamaskowac te peskudztwa ktore pojawiaja mi sie teraz jeden po drugim !!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musze Wam sie przyznac ze strasznie nie lubie weekendow.... moj moz zazwyczaj pracuje a ja siedze w domu - sama i nie mam nic do roboty. Strasznie sie nudze , a jak sie nudze to wsluchuje sie w swoj organizm, nienawidze tego bo zaraz sobie cos wynajduje i zaczynam sie zle czuc. Przez te weekendy to najchetniej polozylabym sie i przespala cale te piekielne dwa dni!!! Byle do poniedzialku... a w zasadzie teraz do wtorku, bo we wtorek ma wizyte u gina... mam nadzieje ze tym razem w pecherzyku bedzie juz fasolka ...


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blumchen ja tam Tobie troszkę dziś zazdroszczę że się nudzisz :) ja od rana sprzątam, a zaraz biorę się za gotowanie obiadu i przygotowanie imprezy na wieczór bo przychodzą znajomi na piwko. Im to dobrze :)

Ale rozumiem też Ciebie, jak jest za dużo czasu, to za dużo się myśli i doszukuje różnych objawów. Mi najlepiej pomaga czytanie jakiejś wciągającej książki :)
Do wtorku już niedaleko i na pewno wszystko będzie dobrze!


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3vcqgzyj8bpoa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sadza, dzieki za pocieszenie.
Wlasnie wstalam bo oczywiscie byla mi potrzebna poobiednia drzemka... moglabym spac 24 h na dobe :-)).
Z ksiazkami troche kiepsko, bo wszystkie ktore mam juz przeczytalam , a niemieckich ksiazek nie trawie. Mam nadzieje ze na swieta bede mogla przyjechac do Polski i uzupelnic swoja biblioteczke :-)).
Jeszcze raz dzieki, milego wieczoru zycze


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po raz pierwszy bliskie mi już Lipcówki :)

Dziś się wszystkim chwalę, chociaż mówią, że to jeszcze nie czas na to, ale ja już dziś fasolkę widziałam i małą pikawkę słyszałam,to trudno się zachowywać, jak gdyby nigdy nic.
Trochę się denerwowaliśmy, bo tydzień temu, na początku szóstego tygodnia, byłam na pierwszej wizycie, pierwszym usg i był tylko pęcherzyk, właściwie to kółko po prostu, nic więcej, którego aparatura nie była nawet łaskawa zmierzyć, jakby go nie było. Pani doktor powiedziała, że to może być ciąża młodsza niż się wydaje (zaprosiła mnie na 17 XII).
Od tego czasu powstało mnóstwo scenariuszy (bo jak to, cykl miałam podręcznikowy, a ona mówi nawet o dwutygodniowym przesunięciu), wszystkie czarne - przestudiowałam wszystkie możliwe wątki o pustych jajach, samoistnych poronieniach itp. Zrobiłam badanie bhcg na własną rękę, przyrost okazał się za mały (27 %), więc już panika na całego. Dziś byliśmy z "niewytrzymania" na usg u innego lekarza i wszystko jest dobrze - 7 tydzień, poród wg usg 11 VII. Poprzednie usg było źle wykonane.
Dziś już jestem spokojna, a z historii wyciągnęłam wniosek, że jak mam wątpliwości, to muszę je rozwiać, o ile to możliwe, żadne zagłuszanie, zmuszanie się do pozytywnego myślenia i przeczekanie nie wchodzi u mnie w rachubę.
A Wy już powiedziałyście rodzinie i znajomym?
Pozdrawiam serdecznie


http://www.suwaczki.com/tickers/5b09t5odljkk41ww.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anoushka gratuluję! Cieszę się, że wszystko dobrze. Dobrze że poszłaś na kolejne badanie i wszystko jest ok i że przestałaś się zamartwiać :)
Z tego co piszesz to miałaś sytuację bardzo podobną do mojej. Też aparat nawet mi nie zmierzył wielkości pęcherzyka, też mam obczytane wszystkie czarne scenariusze... Ale Twój przykład daje mi nadzieję, że może i u mnie na kolejnej wizycie będzie widać już więcej, więc byle do środy :)

Ja póki co nie będę jeszcze nikomu mówić. Jeśli będzie wszystko ok to powiem albo na święta albo poczekam do stycznia.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3vcqgzyj8bpoa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anoushka
Witam po raz pierwszy bliskie mi już Lipcówki :)

Dziś się wszystkim chwalę, chociaż mówią, że to jeszcze nie czas na to, ale ja już dziś fasolkę widziałam i małą pikawkę słyszałam,to trudno się zachowywać, jak gdyby nigdy nic.
Trochę się denerwowaliśmy, bo tydzień temu, na początku szóstego tygodnia, byłam na pierwszej wizycie, pierwszym usg i był tylko pęcherzyk, właściwie to kółko po prostu, nic więcej, którego aparatura nie była nawet łaskawa zmierzyć, jakby go nie było. Pani doktor powiedziała, że to może być ciąża młodsza niż się wydaje (zaprosiła mnie na 17 XII).
Od tego czasu powstało mnóstwo scenariuszy (bo jak to, cykl miałam podręcznikowy, a ona mówi nawet o dwutygodniowym przesunięciu), wszystkie czarne - przestudiowałam wszystkie możliwe wątki o pustych jajach, samoistnych poronieniach itp. Zrobiłam badanie bhcg na własną rękę, przyrost okazał się za mały (27 %), więc już panika na całego. Dziś byliśmy z "niewytrzymania" na usg u innego lekarza i wszystko jest dobrze - 7 tydzień, poród wg usg 11 VII. Poprzednie usg było źle wykonane.
Dziś już jestem spokojna, a z historii wyciągnęłam wniosek, że jak mam wątpliwości, to muszę je rozwiać, o ile to możliwe, żadne zagłuszanie, zmuszanie się do pozytywnego myślenia i przeczekanie nie wchodzi u mnie w rachubę.
A Wy już powiedziałyście rodzinie i znajomym?
Pozdrawiam serdecznie

Ja niestety się pochwaliłam i teraz tego żałuje,sądząc po waszych przygodach z USG to mam nadzieje,że jednak ten pęcherzyk we mnie to ciąża.Narazie czekam biorę luteinę zobaczymy jak sie sprawy potoczą.


:princess_l:Elizka 29.12.2010 kończy 7lat :36_3_18:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blumchen
daj znac jak bedziesz po wizycie JESZCZE RAZ TRZYMAM KCIUKI!!!

Niestety narazie musze odłożyć tę wizytę u ginekologa.Rozmawiałam z mężem i poczekamy,brak kasy.Musiała bym porzyczyć a tego nie chce. Jeszcze mój brat się na ostatnią chwilę obudził i zaprosił nas na chszciny na 28.11.Miał robić tylko dla chrzestnych i dziadków dziecka.Masakra zawsze coś.


:princess_l:Elizka 29.12.2010 kończy 7lat :36_3_18:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,
anousha świtene są takie historie i gratukuję z całgego serca - sądzę że sadza ma z Twoje strony dużo otuchy i nadzieję.

blumchen mój mąż w weekendy siedzi na budowie - dziś pojechał ta, z córą więc mam chwilę dla siebie. Zdrzemnęłam się, przygotowałam obiad i popracowałam - niestety czeka jeszcze dalsza część.
Dlaczego wywiało Cię do Niemiec?

Siedzenie przy komputerze mi nie służy :( boli mnie podbrzusze - najchętniej bym leżała. Dla mojego męża to szok - jedno to porównanie z poprzednią ciążą, a drugie z moją codzienną energią.

Niestety doszło nam zmartwienie - odebrałam wczoraj wyniki posiewu z kanału szyjki macicy - nie mialo co się wychodować: gronkowiec złocisty :36_2_58: Lekarz o mało nie spadł z krzesła - nic nie mogę brać bo szkodzi ciąży (antybiotyki wg antybiogramu działają najczęściej poronnie), a sam gronkowiec może spowodować też poronienie. Mam zakaz czytania o tej paskudzie - obiecałam mężowi że nie będę kopać w necie. Biorę tabletki na wzmocnienie flory bakteryjnej i globulki które mam nadzieję, że osłabią dziada :(
Boję sie bardzo - serduszko we wtorek tak ślicznie biło.

My byliśmy zmuszeni powiedzieć rodzinie i ja w pracy - ze względu na zwolnienie. Córce też powiedzieliśmy, pytała się czemu jestem w domu, dużo leżę i nie mam siły - ona sie cieszy bardzo mocno i nie wyobrażam sobie gdyby cos poszło nie tak - nie wiem jak bym jej to wytłumaczyła :(


http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anoushka gratulacje,
ja we wtorek tak jak juz pisalam mam kolejna wizyte i mam nadzieje tez uslyszec serduszko... Nie mowilismy jeszcze nikomu ze wzgledu na poprzednie przykre doswiadczenie gdzie wszyscy wiedzieli a potem musielismy wszystko odkrecac. Powiemy dopiero jak sie skonczy ten koszmarny I trymestr.

Do Nestle, rozumiem jak to jest jak kasy brakuje. Ja mam teraz to szczescie ze mieszkam w Niemczech i nie ma problemu z wizytami u lekarzy i nie musze za to placic,ale w poprzedniej ciazy w Polsce 11 lat temu mialam ten sam problem.

Podzrawiam


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FILIPKA
skad to pskudztwo sie wzielo :hmm:???? Mam nadzieje ze Ci sie da tego dziada zwalczyc!!!!
Mnie wywialo do Niemiec z powodu moje byledo meza!!! A raczej gnide, bo czlowiekiem go nazwac nie mozna. Tu mam polowe swojej rodziny i mialam mozliwosc wyjazdu i wyjechalam zeby tylko byc jak najdalej od niego i odizolowac swoja corke. Udalo sie na szczescie. Tylko czasem doskwiera mi samotnosc. W Polsce zostawilam prace, ktora uwielbialam, rodzicow i przyjaciol. Tu mieszkam ponad dwa lata, w zeszlam roku wyszlam za maz i staram sie jakos zyc normalnie. Na pewno jest atwiej tu zyc jak w Polsce. Nawet jesli chodzi o glupia sluzbe zdrowia. Mialam nieszczescie juz tu byc w szpitalu i niestety nie ma porownania. Czemu w Polsce tak nie moze byc?????? To jest przykre.
Trzymaj sie Kobieto i mysl pozytywnie , ja sie caly czas staram.
A zadych antybiotykow nie mozesz wziasc?


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blumchen oj to miałaś przejścia - niezazdroszczę. Ale teraz musi być tylko lepiej. A Twja córka ile ma lat? Jak zaaklimatyzowała się w nowym kraju?
Niestety wszystkie antybiotyki wskazane na antybiogramie sa szkodliwe albo w całej ciąży albo w I trymestrze :(
Nie wiem sąd to mam - w sumie ten wymaz zodetal zrobiony przez przypadek i nie wiem od kiedy to mam - mówi sie, że gronkowiec to bakteria strikite szpitalna, więc może mam to jeszcze z pobytu sprzed 4 lat - nie mam pojęcia.


http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja corka ma juz 10 lat, wiec jak wszystko pojdzie dobrze bedzie nie mala roznica wieku, ale wiem ze przy maluchu bede miala z niej duza pomoc. Jest bardzo odpowiedzialna i uwielbia male dzieci. :-)). Jeszcze jej nic nie powiedzialam bo nie chce zeby znow przezyla rozczarowanie tak jak rok temu.
W Niemczech czuje sie dobrze coraz lepiej mowie po niemiecku i nie boje sie juz sama wychodzic na ulica tak jak to bylo na poczatku. Niemcy uwielbiaja zagadywac i tego sie strasznie balam ze ktos do mnie cos powie a ja nie zrozumiem, ale teraz jest juz oki. Znalazlam na szczescie polaka ginekologa, super lekarz jestem bardzo zadowolona. Wiec tez nie mam problemu zeby sie dogadac. Na poczatku musial wszedzie ze mna chodzic moj maz i robic za tlumacza :-).
Na szczescie jest juz niedziele wieczor i do wizyty zostaly mi nie cale dwa dni , strasznie sie boje....


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochane lipcoweczki '2010!
przyjmijcie moje sedeczne gratulacje, spokojnych 9 miesięcy wam życzę oraz szybkich i w miarę bezbolesnych porodów:big_whoo:

październiczka '2009


podaruj 1% dla Tomka http://fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=120/C

http://s7.suwaczek.com/20090221310117.png

http://s1.suwaczek.com/200910201962.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciascio
wczoraj zrobiłam test i wyszły piękne 2kreseczki :) od kilku dni bolą mnie bardzo piersi..zwłaszcza w nocy

Gratulacie:)Mam nadzieje,że nie będziesz miała żadnych przebojów z lekarzami:)


:princess_l:Elizka 29.12.2010 kończy 7lat :36_3_18:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blumchen to będziesz miała sóper pomocnicę:)Moja ma dopiero 6lat a też jest do tego ztworzona,chociaż pewnie jeszcze nie teraz.Załuje,że jej powiedzieliśmy.Chociaż już jej powiedziałam,że może nie będzie.U mnie jest na tyle dobrze,że w tym roku posiało się tych dzieci:)Córuni szwagierki spodziewamy się w grudniu.A w sierpniu przyszły 2maluchy(karzde od innej mamusi),i jedno we wrześniu,więc jak jedziemy w odwiedziny to moja Elizka się opiekuje:)


:princess_l:Elizka 29.12.2010 kończy 7lat :36_3_18:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filipka - trzymam kciuki byś się szybko pozbyła tego paskudztwa i by nie dopadło Twojego maleństwa (sama odliczam czas do końca I-go trymestru, by móc się podzielić swoim szczęściem z koleżankami i kolegami, oraz rodziną, nieco dalszą niż rodzice i rodzeństwo)

nestle - mam nadzieję, że jak już troszkę grosza wpadnie, to zobaczysz swoje upragnione bicie serduszka

Anoushka i ciascio - GRATULACJE!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,
ciascio gratulacje - Pisz więcej. Kiedy planujesz wizytę u lekarza? Jak sądzisz, który to tydzień?

nestle 6 lat to duża panna - moja Zulka ma 4 z hakiem i jest bardzo pomocna i chetna do współpracy. Gdyby nie fakt, że jestem w domu to bym jej nie mówiła o ciąży aby potem nie odkręcać, ale los chciał inaczej.
Do kiedy czekasz? Masz jakieś plany na wizytę, badania czy po prostu czekasz na to co przyniesie los?

blumchen jak samopoczucie? Do wizyty już tuż tuż - kciuki zaciśnięte.


http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

armenia dzięki - nie wiem czy da się tego paskudztwa wogóle pozbyć :(
Trzymanie buzi na kłódę jest trudne. Ja mam małego rzecznika - dziś spotkałam na spacerze znajomą (na szczęście przychylną i miłą osobę) i się ona pyta mnie czemu jestem w domu. Mówię, że na zwolnienieniu i nie kontynuuję tematu, a tu Zosia z impetem: "bo mamusia ma dzidzisia w brzuszku" - i się łobuz cieszy.


http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Filipko zrobiłam w piątek znowu test i wyszedl(-)więc raczej zbyt dużych szans nie ma, więc biorę dziś ostatni dzień luteinę i czekam co przeniesie los:)znając,życie to dostane@ Ale będe tu do was zaglądać:)Pozdrawiam


:princess_l:Elizka 29.12.2010 kończy 7lat :36_3_18:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nestle, przykro mi , ale zawsze trzeba znajdowac pozytywne strony w kazdym nieszczesciu.... np. najprzyjemniejsze jest zawsze robienie dzidzi :smile_move: masz znowu szanse, zagladaj tu do nas i bedziemy czekac na Twoje 2 kreseczki :-))

Filipka... dzieki, byle do jutra, mam cykora jak stad do wiecznosci!!!:36_2_13:


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...