Skocz do zawartości
Forum

Październikowe 2019


Gość Olaaa34

Rekomendowane odpowiedzi

Natuska slicznie wyglądasz :) a brzuszek okruszek hihi trzymam kciuki za pełnię :)
Ja dzis też mam jakis zjazd, cały dzień chodzę ze lzami w oczach ze juz niedługo nie będziemy ja i Filipek tylko we dwoje, no jakas komedia normalnie heh :/
Dziś mąż zrobil mi z Filipkiem i brzuszkiem parę zdjęć to też coś później wrzucę, tylko muszę lapka odpalić bo robił aparatem.

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza

Natuska na pewno będę kochać po równo, ale póki co to abstrakcja, myślę tylko co jeszcze chciałabym ztobic tylkcoz Filipkiem, czy nie ebedzie zazdrosny, czy maluch nie będzie go budził itd itp chciałam w Google poszukać czy ktoś ma tak samo, ale wszyscy mają odwrotnie, pojawia się maleństwo i starsze zostanie odsunięte na boczny tor, także nic mądrego nie znalazłam.
Moj wcześniej chwilę poskakal aż mnie jelita znów kluly ale byłam w kibelku później i jest ok, a najlepsze ze nie mam zadnego zatwardzenia, widocznie mały gdzieś jelito uciskal i się zatkało heh

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza

Natuska ślicznie wyglądasz :) U mnie pogoda znów do bani, na wyborach byliśmy, ale mnie nie było dopisanej do listy, więc nie głosowałem(zameldowania jestem na drugim końcu Polski i cos tam nie zagrało). Powiem szczerze, że mi nawet teraz łza zleciał po policzku ot tak sobie w ciągu dnia dwa razy łzy na końcu nosa, podminowana jestem, jakoś właśnie rozchwiana (a ha tak nie miewam), chyba coś w powietrzu jest skoro nas tak kąpię :) hihi u mnie nawet księżyca nie widać tak niebo zachmurzone cały dzień :(

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Odnośnik do komentarza

Powiem wam że ja wczoraj nie dość że wstałam z helikopterem w głowie to jeszcze taki dół psychiczny wyłam do popołudnia, zamknęłam się w łazience żeby mnie mała nie oglądała....ale ona i tak czuła ,że to nie katar którym się tłumaczyłam i ciągle pytała z za drzwi co się stało czemu płacze... Moja kochana .. dopiero popołudniu się pozbierałam bo trzeba żyć... jeszcze się mężowi oberwało wieczorem jak wrócił więc wczoraj miałam dramat ....(nie wiem czemu tak ale czytam że też macie podobnie ) Dziś już zupełnie inaczej choć zmęczona jakąś jestem .

Odnośnik do komentarza

Madziak na takim zdjęciu 'z odległości' Twój brzucho wcale nie jest taki mały jak się wydawało! Wręcz jak tak patrze to proporcjnalnie wydaje mi się taki jak mój.

Jutro mam na 8 diabetologa, a na 12 znowu jadę do szpitala. Jak zwykle stres mnie ogarnia niesamowity, bo nawet nie wiem już w sumie czego mam się w tym szpitalu spodziewać. Miałam mieć spotkanie z doktorem, a teraz to już nie jestem pewna czy tak będzie. W ogóle jakaś panika na mnie siadła.

Domi bywają i takie dni :( Ale zawsze po burzy wychodzi słońce, także głowa do góry.

Natuska kurde, powtórze się znowu, ale laseczka jesteś :D pięknie wyglądasz :)

https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, widzę że nie tylko ja wyładowalam się na moim partnerze. Dzisiaj cały dzień go ochrzaniam, nie wiem czy to przez pełnie księżyca czy coś innego. W ogóle to zastanawiam się czy nie mam depresji poporodowej, bo odkąd urodziła się Lilka praktycznie non stop płacze ( nigdy tak nie mialam, zawsze byłam wręcz twarda, oschla), w sumie bez powodu, zwłaszcza jak jestem sama, w nocy i cały czas mam o coś pretensje do narzeczonego, czepiam się go, kłócimy się często i na dodatek co chwilę mówię mu, że zabiorę mu Lilke. Dzisiaj powiedział mi, że ma tego dość i że ostatnio w ogóle zachowuje się jak psychiczna. Sama to widzę, ale nie potrafię tego powstrzymać :(

Odnośnik do komentarza

Chyba rzeczywiście coś z tą pełnia jest nie tak :(
Natuska a może tylko sobie wkrecasz, bo mąż dużo pracuje, nie możecie uprawiać seksu itp?
Emilka a jesteś cały czas z Lilka czy wychodzisz? Podobno dobrze go i wyjście do rryzjera, na zakupy itp, a mąż niech sobie z małą posiedzi, bo jak patrzysz mu na ręce to wiadomo se wszystko robi zle, bo inaczej niz ty, Ty na pewno jesteś zmęczona choćby tym karmieniem co chwilę więc wszystko Cie drażni.
Kasia mam nadzieję ze tym razem w szpitalu będzie ok. A brzuszek ma 96 cm, ta sukienka go podkreśla ale w ostatnich dniach zrobił się takicpelny to fakt.
A ja to dziś mam mega doła, jest 23.30 a ja nie spie, leżałam ponad godzinę ale nie zasnęłam, zrobiło mi się duszno i gorąco więc poszłam do salonu, zjadłam kanapkę i oglądam film. Powiedziałam mezowi o moich dzisiejszych smutkach to stwierdził ze jestem nienormalna, sprawił mi przykrość i spowodował ze wcale się nie cieszę na drugie dziecko :( ostatnio wiecznie chodzi zły (z uwagi na pracę) i raz jest miły a za chwilę powie cos co może normalnie bym olala ale w ciazy jestem bardziej wrażliwa i przeżywam. W tej chwili myślę tylko o tym zeby być z Filipkiem i nie wyobrażam sobie zajmować się innym dzieckiem kosztem Filipka. Mam nadzieję ze mi to minie bo z depresja poporodowa skończę jak tak dalej pójdzie ;( a jeszcze 9 dni do porodu eh

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza

MadziaK83....tak dziś lepiej ...ale coraz częściej takie nastroje i głowa ubitą rozmyślaniem czy ja dam radę ....moja ma 7 lat i jak widzi mnie w takiej rozsypce to przytula , ale sama wpada w płacz więc staram się nie pokazywać jej tego bo jest bardzo wrażliwa i przeżywa .Ja raczej w życiu dużo daje radę znieść ....a ciąża robi ze mnie słabsza źle mi z tym .... będę czekać na twoje relacje jak po drugim CC.

Odnośnik do komentarza

MadziaK a ciężko bo już od kilku miesięcy coś podejrzewam, ale nigdy nie było to na tyle silne, żeby podjąć temat. Za to od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuje no i ciągle z telefonem w ręce i strasznie zmieszany jest ostatnio. A wiem, że ta koleżanka kiedyś coś od niego chciała. Pomijam fakt, że ma męża i dwójkę dzieci.
Dopadła mnie bezsenność, nie wiem czy pełnia czy nerwy ale jestem strasznie zmęczona a zasnąć nie potrafię.

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn15u0x0gdaz.png

Odnośnik do komentarza

Natuska, może twój mąż szykuje dla Ciebie jakąś niespodziankę z okazji narodzin dziecka stąd to zachowanie? Byłby głupi, jeżeli szukalby teraz kochanki kiedy jesteś w ciąży a na dodatek jesteś bardzo atrakcyjna;).
Nie wiem czy ta pełnia działa również na dzieci, ale Lilka jest wyjątkowo ruchliwa dzisiaj. Nie wiem czy w ogóle dzisiaj pośpię:(

Odnośnik do komentarza

I ja nie mogę zasnąć, chociaż codziennie max 22.30 już śpię. W dodatku ok 19 poleciało mi trochę wód po nogach, dosłownie kilka kropel. Od godziny mam skurcze co 5-6 min i w dodatku biegunkę :/ ruchy czuje normalnie, poczekam jeszcze czy skurcze się rozkręca czy uspokoją, bo nie chce niepotrzebnie wszystkich budzić i jechać, jeśli to fałszywy alarm. Najlepiej jakbyśmy zdążyli odprowadzić mojego starszaka do szkoły i wtedy mogę jechać rodzić na spokojnie :D
A jeśli chodzi o te sprzeczki, to i u nas burzliwy weekend. Z tym ze moj mąż wie jak się ze mną obchodzić, czyli nie odpowiadać na zaczepki, a po prostu podejść i przytulić :) poza tym to jest końcówka ciąży, każda z nas jest zmęczona i zdenerwowana już tym wszystkim, wiec to chyba normalne, że tak szalejemy.

Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Odnośnik do komentarza

Natuska, współczuję- ja mialam tak praktycznie przez całą ciążę. Teraz wstajac w nocy co 2 godziny do Lilki na karmienie nie jestem tak zmęczona jak wtedy.
Dzisiaj Lilka szaleje, też nie chce spać, nakarmilam ją przed chwilą, już mi zasypiala i wkładając ją do łóżeczka zahaczylam spiworkiem o krawędź i się rozbudzila. I na nowo szaleje...

Odnośnik do komentarza

Z kolei ja od wczoraj co ok 5 minut biegam siusiac, ostatnio bardzo dużo sikalam, ale od wczoraj to oszalec można.. Siku jakbym wypiłam conajmniej 5l wody, wracam do lozka i znowu.. Masakra.. Aż tak to nie miałam nigdy.
Queen o kurcze, może w końcu coś u Ciebie ruszy! Daj znać jak sytuacja, trzymam kciuki za rozwój w tą dobrą stronę!
natuska Widać, ze w ciąży w ogóle nie przytylas, jedynie brzuszek, który i tak jest malutki :)
Rozmawiałaś z mężem o tym kochana?
Madzia Brzusio wydaje się sporawy, ale to pewnie dlatego, że masz bardzo chudziutkie nóżki ;)
Emilka Kochana, może po prostu potrzebujesz gdzieś wyjść? Spotkać się z koleżanką, do fryzjera, nawet do jakiejś galerii? Po prostu wyjść do ludzi?

❤️ Amelcia ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49zbmh6gkc020r.png

Odnośnik do komentarza

No ja zasnelam o 0.30 i 5.30 pobudka bo młody szaleje w lozeczku z zabawkami, coś opowiada pokrzykuje itp. Poprzednia noc spał od 20 do 3.50, wczoraj cały dzień nerwy i złości, i brak kupy, zawsze to i po śniadaniu, przed kolacja dałam mu czopek i ztobil wielka zielona, byłam pewna ze będzie spał to znów nie mógł zasnąć, padł o 20 w końcu, chodziłam do niego pytać co się dzieje to mówił ze jest zmęczony i nie może zasnąć, ale u niego to nie pełnia tylko widać nie wszystko wyszło z niego to co zaszkodziło czyli jak sądzę lizak z tej samej firmy co zelki, a w lizakach niby brak pszenicy. Aż go wysypalo na policzkach taka drobna kaszka, typowo uczuleniowa.
Queen jak u Ciebie? Rozkręcilo się?
Emilka o kurcze się obie z małą umeczycie. Oby jednak trochę pospala. A pytałam czy teraz już jest spokojna jak zmieniłaś mleko?
Magda współczuję tego sikania, na coś wczoraj też często biegalam, ale w nocy jak już zasnęłam to te całe długie 5 godzin nie wstawalam.
Natuska bidulko, jeszcze takie nerwy tuż przed porodem. Najprościej byłoby sprawdzić co pisze i z kim, zażądać zeby pokazal z kim tak pisze. A może też przeżywa poród i pojawienie się dziecka, pisze z kolegami lub na jakichs forach, na pewno się denerwuje jak to będzie.
Domi to duża już dziewczynka, wszystko rozumie. Przy moim jeszcze mogę płakać i on się przytula ale się nie martwi jeśli powiem mu coś miłego, nie rozumie jeszcze ze mama taka smutna. Ale pewnie niebawem się to zmieni bo jest coraz większy, a również jest bardzo wrażliwy i wszystko przeżywa.

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny, u mnie też nieprzespana noc, Alicja nie mogła spać i walczyliśmy z nią.
A jeśli chodzi o depresję to mnie też niestety dopadła przez tydzień płakałam codziennie. Strasznie się podlamalam, teraz już jest troszkę lepiej, ale to dlatego, że poznajemy się z mała coraz lepiej. Mąż mi więcej pomaga, ale od środy wraca do pracy więc ja zostaje sama, zobaczymy jak to będzie. Martwię się o spacery bo po cesarce nie mogę dźwigać, A z tego naszego 4 piętra jest masakra. No trudno zobaczymy jak to się rozwiąże.
Emilka A wy się karmicie butla czy ściągasz pokarm? I chciałam jeszcze przy okazji zapytać czy to, że mam wysoką hemoglobine to jest źle?

https://www.suwaczki.com/tickers/iv09le0jr2j9d830.png

Odnośnik do komentarza

Madzia, na tym mleku Lilka ma mniejsze problemy z brzuszkiem, tzn.nie pręży się tak, widzę że mniej ją boli, chociaż kupka nadal jest jedna na tydzień, czasem muszę podać jej czopka.
KasiaAsia, ja ściągam pokarm i podaje z butelki, ale dokarmiam tez mm, bo mam niewiele pokarmu. Ciekawa jestem jak dlugo będę go miała. Zależy mi żeby było cokolwiek, bo chodzi głównie o przeciwciala dla Lilki, najeść może się mlekiem modyfikowanym. Chcialabym jeszcze z 5 miesięcy odciagac, jeżeli się da. A wysoka hemoglobina to dobrze, chyba ze powyżej 16- 17 to juz u kobiety niekoniecznie.
Dziewczyny, z tym wyjściem gdziekolwiek to ciężko, bo narzeczony wychodzi do pracy o 6 rano a wraca zazwyczaj o 18. Mieszkam na 2 piętrze bez windy i ciężko dźwigać wózek. Raz tak zrobiłam i bardzo bolał mnie brzuch, myślałam że mi szwy w środku poszły. A narzeczony to jak wraca to głównie zajmuje się sobą, zajmie się Lilka jak jest grzeczna, ale jak płacze to już ja. Przewijam i karmie ja, w nocy spi w drugim pokoju, więc praktycznie wszystko jest na mojej głowie, nie mówiąc już o sprzątaniu mieszkania, praniu, prasowaniu. W piątek poszłam na paznokcie, więc został 1,5 godziny sam. Ale salon mam po przeciwnej stronie ulicy, na wprost mojego mieszkania. A kokezanki pracują i niekoniecznie chcą mnie odwiedzić, bo większość nie lubi dzieci, ech... z resztą do niedawna ja też taka byłam

Odnośnik do komentarza

Emilka jeśli potrzebujesz odpocząć od małej to umów się z koleżanką na kawę lub do kina na 18-19 gdy narzeczony wraca z pracy. Lub w weekend wyjdz gdzieś. Synek mojej siostry gdy dostawał sterydy zachowywał się tragicznie, naprawdę można było wyjść z siebie, albo gdy byli w szpitalu to kroplówka z immunoglobulin lub taka która płucze przez 12 godzin organizm po chemii, podpięta do pompy na krótkim kablu i do centralnego wklucia, a dziecko ma być grzeczne, spokojne i tego nie wyrwać to naprawdę porażka. To jak przyjeżdżał jej mąż to ona wychodziła do mamy, na obiad, lub do domu polezec chwilę w ciszy, wziąć kapiel itp. Jej to bardzo pomagało.
Eh mi już dzisiaj lepiej, młody niestety znów płacze bez powodu, ale to pewnie dlatego ze jak nie trawi to magnez się nie wchłania, w dodatku wczoraj dostał tylko jedna tabletkę zamiast 3, bo rano na mu zapomniałam dać a wieczorem mąż, a u niego w 2 dni poziom spada na tyle zeby było po spaniu i byciu spokojnym. Takze dziś muszę zwiększyć zeby się organizm wysycil i mam nadzieję ze mu się szybko poprawi. W ogóle to usłyszał jak mówię mezowi o tym magnezie i poleciał do kuchni po niego zeby mu dać, ma pół szuflady suplementów których nigdy nie wyciąga, a tym razem poszedł i przyniósł właśnie magnez, co za mądry chłopczyk :) nigdy nic nie trzeba było chować przed nim bo zawsze był bardzo rozsądny.

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza

No niestety nic się nie rozkręciło, tzn skurcze były cały czas, a ok 6 magicznie ustąpiły także moja królewna jednak się nie zdecydowała jeszcze na wyjście. Dopiero wtedy zasnęłam, a teraz ledwo żyje i czuje się jakbym conajmniej jakoś maraton przebiegła :/ no ale odprowadzę Igorka do szkoły i może uda mi się przespać.

Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...