Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Zakochana

Takie krzesełki porodowe to stara szkoła i też słyszałam że łatwiej się tak urodziło a te łóżka wymyślili żeby lepiej było lekarzom i położonym. Jako że ja już przyjechałam do szpitala w pełnej akcji pogodowej to ani piłki ani drabinki ni nie posłużyły. Od razu łóżko. Tylko pamiętam że pokona chciała żebym rodziła bokiem bo niby tak dziecku łatwiej wyjść a ja nie potrafiłam inaczej jak na plecach. Większość znajomych narzekała właśnie na ta pozycję na plecach a mi najbardziej odpowiadała i ostatecznie w takiej rodzilam. Teraz chyba muszę pooglądać filmiki jakie pozycję są faktycznie najlepsze, bo może przez ta pozycję faza parta czyli 2 trawa u mnie prawie godzinę a u innych 10-20 min.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja właśnie czytalam ,że w wodzie bardzo szybko robi się rozwarcie i unika pękania lub nacinania , dlatego mialam nadzieję ,że któraś z was podzieli się opinią .tak samo ,żeby chodzić lub stać , ale pewnie boli jak cholera i jak tu wytrzymać na nogach :D Chyba każda musi znaleźć dla siebie samej co będzie najlepsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Patrycja z mojego doświadczenia wynika że na leząco boli najbardziej. Zakochana jak lezysz to dziecko jest wypchane pod górę a kość guziczna nie moze się odchylic. A w innych pozycjach dziecko idzie samo w dół bo działa grawitacja. Podobno najlepsze efekty daje kuczna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja właśnie rodziłam na boku, może faktycznie to ma wpływ na długość porodu. A w wannie to jakoś tak się boję czy ona będzie taka idealnie czysta. I też nikogo nie znam kto by tak rodził. Ja tym razem chciałabym spróbować na czworakach i w klęku, bo na stojąco na pewno nie dam rady, ale zobaczymy. Na poprzedni poród też się naczytałam o pozycjach, a w praktyce to nie miałam na nic siły i robiłam co kazała położna, bo nawet myślenie mi słabo szło.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja właśnie wróciłam z usg, młody waży 1660, malutko, ale przepływy prawidłowe, więc mam się nie martwić, po prostu taka jego uroda.

U nas były tylko łóżka porodowe, ale takie szerokie i regulowane, że można było tam i klęczeć i kucać. Ja chyba parłam w półsiadzie. Łóżko miałam maksymalnie pionowo, poduszka pod plecy i było ok. Chociaż pierwsze skurcze parte miałam pod prysznicem, bo nie zaczaiłam że to już ;)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja rodziłam i w kucznej i na boku - zdałam się całkowicie na położną i to było najlepsze rozwiązanie. Tyle że już nawet nie pamiętam jak było mi najwygodniej bo jakoś nie myślałam nawet o tym :) Ważne żeby urodzić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Panda082019

Ja miałam rozwarcie idące bez boli i byłam bardzo długo pod prysznicem na porodowce, mąż był ze mną.
To bardzo mnie odprerzalo.
Potem położna wzięła mnie na badanie było już 8 cm odeszły mi wody i wtedy zaczęły się skorcze i własciwie zaczynały się rozkręcac i leżałam na łóżku i tak już w sumie urodziłam nawet nie myślałam o innej pozycji bo chyba nie było kiedy bo całość trwała 1,5h i już

Wkładki laktacyjne kupiłam jak poprzednio Canpol easy start Aloe vera dla mnie najlepsze, cienkie dobry klej nigdy nie przeciekły pomimo że mleko często podczas karmienia po prostu leciało z drugiej piersi, ale chyba każda musi wg siebie to jak ze wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

Ja jako że karmiłam ponad 2 lata przerobilam wiele wkładek różnych form i szczerze to nie mam jakiś typów. Wszystkie były dobre. Różnią się co prawda grubości ale to w opisie piszę. Jak jest napisane super cienkie to dobre były jak już się laktacja unormowala. W zasadzie na początku to bym się cena sugerowała bo dość często się je zmienia więc nie muszą być jakieś wypasione. Akuku, canpol. Potem można poprobowac jakieś droższe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Podczas pierwszego porodu korzystałam z wanny, ale rodzić rodzilam na fotelu. Jakoś też tak mi było wygodnie. Rękoma trzymałam się pod kolanami i tak parłam. Ogólnie mówiąc najlepiej słuchać położnych i siebie. Ciało ci podpowie jak dla ciebie najlepiej. A jak już nie jarzysz, co mówi Ciało, wtedy słuchaj położnej :D


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przetrwałam kolejny dzień, był On dla mnie mega trudny siedzialam na uczelni od 08.00-18.20 same egzaminy....jedyny wykładowca wyrozumialy zaproponował żebym w te upały nie przychodziła bo widać że się męczę,nogi jak słonie mam ;( miałam cały czas do góry ale nic nie pomogło eh....a gdzie to do 07.07? Ogólnie super się czuje,gdyby nie ten żar z nieba, ale ponoć od czwartku u Nas ochłodzenie


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg6cy1go55.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, widzę, ze zmiany nastroju i gorsze dni zdarzają się nie tylko mi. U mnie już 35 tydzień. Coraz częściej pobolewa mnie brzuch, ale nie jakoś niepokojąco, z upierdliwych dolegliwości to zgagę mam niemiłosierną, a ostatnio codziennie nad ranem budzi mnie ból miednicy, jakby kości miały się zaraz rozejść...
Byłam dzisiaj na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia, szału nie było, nie dowiedziałam się niczego nowego, ale było o fizjologii ciąży, wiec większość mam już za sobą. Na szczęście położna zaczęła od tego, że w dzisiejszych czasach z tak szerokim dostępem do informacji nie zaskoczy pewnie nas niczym, dlatego skupiła się na praktycznych aspektach np. co powinno nas zaniepokoić i kiedy zgłosić się do położnej, kiedy do lekarza, a kiedy od razu na IP.
Dzisiaj przyszła paczka z koszula porodowa od mamyginekolog (baaardzooo fajna) wiec jutro spakuje torbę. Oprócz tej koszuli zamówiłam dwie koszule z bonprixa w bardzo dobrej cenie i naprawdę są ok.
Z drobiazgów, które kupiłam przez internet i polecam serdecznie ( przetestowane już na 3-miesięcznym dziecku) to gryzaki z mombella oraz moim zdaniem hit komplet bambusowy do wózka: cieniusieńka, zupełnie płaska poduszeczka i otulacz z tiny star- idealny na upały, nie zmienia się w praniu.
W zeszły piątek urodziła moja koleżanka, męczyła się biedna prawie dobę...a ostatecznie cesarka :( Na szczęście wszystko z dzieckiem i z nią dobrze.
Kurcze tak czytam, jak Wasze maleństwa są ułożone i ciekawa jestem czy mój Synuś nie zmienił przypadkiem pozycji. Praktycznie od 16 tyg, co usg leżał główka w dół, a jak jest teraz okaże się w poniedziałek na wizycie.
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moja Malutka niby była głowką 2 tyg temu i mam nadzieje, że nadal jest. Co do wkładek nie mam doświadczenia, ale na podstawie rekomendacji Hafji z bloga https://www.hafija.pl/2011/08/czym-wyscielac-klapywkladki-laktacyjne.html kupiłam te z Lansinoh. Ostatnio też położna i dziewczyny na zajęciach polecały bardzo laktator z Lansinoh i mi się trochę zamąciło w głowie, bo byłam przekonana o Medeli Swing. Cenowo Lansinoh jest tańszy nawet na dwie piersi, ale raczej pozostanę przy Medeli i zakupię tą pojedyńczą. Zakochana nie kupowałaś czasem nakładek z Medeli, nie wiem jak dobrać rozmiar.. kupiłam L i są chyba za duże bo chodzi nie o rozmiar piersi tylko o sutka... dobiera się je tak samo jak z tego szablonu do doboru lejka do laktatora z Medeli?? Orientuje się któraś może w tematcie Medelowym;)? A jeśli chodzi o poród w wodzie to w Pl musi być przy nim położna z odpowiednim uprawnieniem do odebrania takiego porodu więc pewnie taka jakby "prywatna", ale szczegółów nie znam. Za granicą pewnie jest to częściej spotykane.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

Nie, u mnie właśnie najlepsze okazały się najtańsze nakładki. Miałam z lovi bodajże ale w ogóle nie leżały. Teraz przez pomyłkę kupiłam canpola i niby s a są mega duże na mnie. I musiaalma dokupic kolejne i idealnie leżą z baby ono. Ale tak jak piszesz to ma być rozmiar sutka a nie brodawki. Tylko właśnie te s z każdej firmy są inne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No właśnie nie ogarniam tych rozmiarów, pewnie kupię mniejsze. A zakupiłaś muszle laktacyjne, chyba o nich myślałaś kiedyś? Położna też bardzo polecała, że dobrze się goją w nich piersi, także myślę, że jednak kupię sobie. Kobietki podobno też w nich spią, sutek nie jest przyklejony do wkładki, która np namokła tylko jakby się wietrzy. Mleko, które się w muszli zgromadzi w nocy trzeba wylać, ale podobno to które skapie podczas dnia można podać Maluszkowi, bo jest orientacja ile czasu się w muszli znajdowało.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny, jestem w domu. Wczoraj mi dali do wyboru że albo wracam a dokumentację dziś odbiorę albo zostaje jeszcze noc. Stwierdziłam że co u siebie to u siebie a papiery tata odbierze więc wypuścili mnie wczoraj późnym wieczorem po ostatnim zastrzyku. Teraz już zostaje mi leżenie do końca, picie dużo wody i zakaz dotykania brzucha. Ale powiem Wam już mam taki strach w sobie przy każdym wstaniu do toalety i napięciu brzucha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Koza nie ma jak w domu! Niewiele Ci zostało, więc dasz radę...u Nas od rana znów skwar,zaraz lecę na zajęcia oh jak ja tęsknię za swoim domkiem i błogim lenistwem heheh


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg6cy1go55.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

Sasanka, tak zastanawiałam się nad nimi. Nie kupiłam jeszcze bo tam gdzie robiłam zakupy apteczne akurat nie było. Ale kupię napewno. Wyczytałam że też zwykle z akuku są wystarczające i nawet lepsze od tych chyba z lovi. Więc spróbuje od nich. Na noc nie wiem, ale w dzień właśnie przy karmieniu myślę że się sprawdzą i na początku w razie poranionych sutkow.
A Kalina coś się dawno chyba nie odzywała?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Koza ale nas nastraszyłaś ;) Dobrze, że sytuacja pod kontrolą, teraz faktycznie się oszczędzaj i leżakuj.
Kasiaa88 udanego wypoczynku, cudowne miejsce !
Sandra podziwiam z tą uczelnią, wytrwała jesteś :)
Któraś z Was pytała o listę do szpitala i z tego co pamiętam, Koza wrzucała nam jedną to zamieszczę pod postem (mi się przydała ;)) i ja podeślę dodatkowo taką zamieszczoną w segregatorze mamy ginekolog. Jeśli nie ma informacji na stronie szpitala co należy zabrać, to ja bym przedzwoniła i dopytała, bo w jednych dla Maluszka potrzeba tylko mokre chusteczki i maść do pupy typu alantan a w innych dodatkowo pampersy czy nawet ciuszki.

monthly_2019_06/sierpnioweczki-2019_76130.jpg

monthly_2019_06/sierpnioweczki-2019_76131.jpg

monthly_2019_06/sierpnioweczki-2019_76132.jpg


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

A jeszcze co do laktatora to jak byłem napalona na medale swing maxi nawet za ta cenę b9 liczyłam na co najmniej roczne karmienie. Ale skoro teraz będzie dobrze jak pół roku się uda to zdecydowałam się właśnie na ten podwójny lansinoh. O połowę tańszy a też ma dość fajne opinie. I wkładki od niech też chwalą, ale akurat tych nie próbowałam.
Koza lez to spokojnie ponosisz do terminu. Ja w 35 z 3 cm rozwarciem już byłam a urodziłam w terminie. Leżałam cały czas, a w dniu właśnie porodu uznałam że już w sumie czas to krótki spacer sobie zrobię. Przeszłam może 400 m po godzinie od tego mini spaceru zaczęły się skurcze i potem poród. Więc wierzę w móc lezenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...