Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość olka123

Jakie macie sposoby na oszczędzanie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość olka123

No właśnie... Jak oszczędzacie? W domu, w pracy? Ja szukam sposobów bo ostatnio za dużo wydaję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też szukam sposobu,nawet robię sobie listę co mam kupić,a potem okazuje się ze mam kilka pozycji z poza listy,ale to mój błąd powinnam być bardziej konsekwentna,no ale też nie oszukujmy się wszystko jest bardzo drogie .No właśnie jak oszczedzacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno jest oszczędzać przy naszych polskich zarobkach. W sumie z mężem nie zarabiamy razem znowu tak mało a w ciąż są jakieś problemy z kasa szczególnie jeśli przychodzą jakieś wydatki typu ubezpieczenie auta. O wakacjach, feriach zawsze musimy pomyśleć wczesniej.
Co do życia codziennego to w zasadzie przestałam kupować ciuchy, w pracy pracuję w mundurku takim jak lekarski (jestem fizjoterapeutą) poza pracą ubieram się raczej na sportowo, wygodnie. Czasem jakieś ciuchy z second handu, albo na wymiankę na OLX . W domu do sprzątania używam głównie ocet i sodę, nie kupuję ręczników papierowych, na wodę kupiłam sobie i dzieciom bidony zamiast ciągle kupować plastikowe butelki.
Kosmetyki robię sama - dużo lepiej finansowo wychodzi, może kilka wpadek na początku było ale teraz super sprawa.
Najwięcej kasy i tak idzie na jedzenie, jemy zdrowo, kupujemy dobre rzeczy i na tym nie chcemy oszczędzać.
A generalnie życie jest piekielnie drogie....


http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d3fd7e8a.gif
Szaymon 10 lat
Franio 5 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niezapominajka trzeba przyznać że fajne masz pomysły - mi ciężko jest oszczędzać mimo wszystko cokolwiek się działo i tak ciągle brakuje na coś ehhh


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się powymyślać różne rzeczy tak zeby nie musieć oszczędzać na tym na czym najbardziej nie chcę oszczędzać. Przyznam ze moją słabością są ksiażki zawodowe (strasznie drogie) i leżące w kręgu moich zainteresować czyli zdrowe odżywianie, medycyna chińska, joga. I czasem wydaje za dużo kasy na nie:(
Oczywiście warto po oszczędzać na gaszeniu światła, na wodzie nam się nie udało, przy dwójce dzieci to nierealne.

Nam też ciagle na coś brakuje, bo ja mam nieregularne dochody, są super miesiące a są takie że lepiej nie mówić, a cholerny ZUS płacić trzeba.Ale i tak nie zamieniłabym swojej działalności na żadną inną pracę przez lata o tym marzyłam i od kilku miesięcy wreszcie się odważyłam przejść już tylko na swoje.

W drodze 3 maluszek ale wierzę ze będzie dobrze, jakoś damy radę.


http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d3fd7e8a.gif
Szaymon 10 lat
Franio 5 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikka ja z listami zakupowymi mam to samo, rzadko kiedy udaje mi się trzymać listy, ale to dlatego ze jednak część rzeczy przypomina się w sklepie, albo nagle widzisz szparagi i masz na nie smaka:)


http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d3fd7e8a.gif
Szaymon 10 lat
Franio 5 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba ten pan wydał książkę nt oszczędzania między innymi-http://lukaszpiechowiak.blogbank.pl/
Podobno super spojrzenie na ekonomiczną rzeczywistość Polaków :)

Osobiście z miesiąca na miesiąc staram się oszczędzać,zwykle niestety nie wychodzi... Tzn moje oszczędzanie sprowadza się do zbierania jakiejś kwoty,którą muszę wydać za 2-3 miesiące (Np czeka nas oc obu aut-i to w jednym miesiącu,trzeba wpłacić zaliczkę na wakacje,naprawić coś w aucie,kupić coś"grubszego" do domu itp.). Za czasów "panieńskich" udawało mi się uzbierać dość spore kwoty na oszczędnościówce,teraz niestety nie:mieszkamy co prawda w domu jednorodzinnym,ale jest to poniemiecki dom i ciągle coś naprawiamy i remontujemy;wszystkie rachunki mamy na swojej głowie,jedzenie (też staramy się akurat na tym nie oszczędzać),żłobek Stasia (prywatny,na publiczny nie mamy szans),utrzymanie dwóch aut (pracujemy w dwóch różnych miastach,a mieszkamy na wsi i auta trzeba mieć,bo nigdzie się nie dostaniemy w inny sposób)... Jakbyśmy zarabiali dwa razy więcej,pewnie byloby inaczej;)
Na czym można oszczędzać? Na prądzie,wodzie,innych rachunkach (telefony,Internet,ścieki),na utrzymaniu konta bankowego....


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ola 2710 ciesz sie chana ze maluch do publicznego żłobka chodzi, w życiu bym dobrowolnie nie oddała dziecka do prywatnego żłobka. Strach się bać co tam sie może dziać. W publicznym dużo dzieci wiadomo, ale jakoś ja byłam pewniejsza i spokojniejsza jak zostawiałam tam mojego Franka.
Ja też staram się poodkładać jakieś kwoty na grubsze opłaty ale niestety przy dzieciach też jest wiele nieoczekiwanych wydatków, a to zachorują, a to okazuje się ze buciki już za małe, a to do szkoły znowu trzeba coś kupić, a to wycieczka...........i tak w kółko. I tak grosz do grosza i zbiera się sumka.


http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d3fd7e8a.gif
Szaymon 10 lat
Franio 5 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezapominajka,właśnie mój synek chodzi do prywatnego żłobka :) myślę,że nie ma co generalizować - w naszym mieście bałabym się oddać dziecko do publicznego (tam jest jak...hmm ...w szpitalu połączonym z więzieniem - nie wejdziesz i nie zobaczysz,co dzieje się w środku; dziecko przyprowadzasz,pani zabiera je z szatni,a jak przychodzisz,to przeprowadzają już ubrane dziecko; panie w kitlach itp. ...).


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ola wiem ze Pani w kitlach trochę odstraszają, u nas też były, ale ja mogłam normalnie zajrzeć na sale, pogadać z Paniami, popytać o wszystko. Wiem ze generalizować nie można, ale mam bardzo duży kontakt z Mamami z racjo mojej pracy i nasłuchałam się opowieści.

Lipowa Dolina tak jedzenie na mieście zżera kasę ale ja czasem nie mogę sie powstrzymac. Ale tylko czasem.


http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d3fd7e8a.gif
Szaymon 10 lat
Franio 5 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w sumie teraz funkcjonują 3 żłobki,w tym 1 publiczny. Ten,do którego chodzi mój synek,jest jedynym,który nie ma żadnych "kłopotów"(typu sprawy sądowe,problemy z lokalnymi władzami itp). Rozumiem,że może się wydawać,że"prywatny=zero/mniej nadzoru nad działaniem instytucji",ale nie zawsze to się bezpośrednio przekłada na jakość.

Też nie jadam na mieście; czasem jadam obiady w pracy na stołówce,czasem jednak mam swoje jedzenie (i tak gotuję synkowi do żłobka,wiec obiady mamy).
Przed ciążą rzuciłam palenie,a to ogromna oszczędność:)
Może to oczywiste,ale napiszę:pampersy kupuję tylko na promocjach,robię wtedy "zapasy" na jakiś czas.
Staram się też układać menu na cały tydzień i takie robię zakupy (z listą,bo bez niej połowa koszyka jest niepotrzebna).
Leki (bez recepty) kupuję w aptece internetowej,bo tam jest to o wiele tańsze (zdarzają się leki,które kupię w aptece stacjonarnej za cenę 1.5 razy wyższą niż w internetowej.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja staram się codziennie odkładać do skarbonki 1zł żeby waliło się paliło wrzucam, raz w tygodniu 5zł (np uzbierane ze sprzedaży na allegro) i coś tam się zawsze uzbiera


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakupy przez internet to dobry sposób na oszczędzanie. No i zmiana operatora telefonicznego na tańszego tez daje wymierne korzysci. Myślę, że jest na tyle korzystna że warto się zastanowić na tą ofertą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to postaram się tak robić, na razie drobne po zakupach wrzucam do pudełka ale wykorzystuję w sytuacjach nagłych


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malvina

Ja mam dwie puszki jedna na "grubsze drobne" czyli na 5, 2, 1 zł a druga na drobniaki. Po kazdych zakupach wszystko zaokrąglam do 10 zł czyli jak zapłaciłam 3,5 to do puszek idzie 6,50- 5 i 1 zł do pierwszej puszki a 0,50 do drugiej. Ponadto pierwsze co robię po wypłacie to przelanie na konto oszczednościowe 10% wypłaty. Na allegro sprzedaje swoje i dzieci ciuchy ktorych juz nie nosimy a nowe ciuchy kupuje tylko i wylacznie na przecenach . Czasem zdarzylo mi sie drożej sprzedac na allegro niz kupilam w sklepie :). Z powyzszych form oszczedzania przez miniony rok udalo się nam uzbierac na zagraniczne wakacje :) za miesiac lecimy do Grecji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my z ukochanym wrzucamy do skarbonki regularne kwoty pieniędzy i dzięki temu mamy dodatkowe oszczędności na wakacje, a przy tym nasze zakupy są dokładnie przemyślane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...