Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

koza1

Użytkownik
  • Zawartość

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana koza1 w dniu 23 Sierpień

Użytkownicy przyznają koza1 punkty reputacji!

Reputacja

115 Wspaniała

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Śląsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dzięki dziewczyny. A jeszcze jedno, moze głupie pytanie, czy powinnam już zacząć myć tego jednego (bądź dwa, bo nie jesteśmy pewni czy też nie wychodzi) ząbki szczoteczką i pasta czy poczekać na większy zestaw? Inome u nas nie czuć. Za to jak walne kupe to stanowczo czuć z kilometra
  2. Biedne te Wasze dzieciaczki... Ciągle coś. A u nas wyjaśniła się ostatnia tragiczna noc, mamy zęba... Jestem trochę przerażona, jak to będzie przy kp? Sutki bardzo ucierpią?
  3. Dziewczyny Wam też wszystkiego najlepszego w nowym roku :) U nas też masakra ze spaniem. Już 1,5 miesiąca Maćko budzi się co 1-1,5h. Od kilku dni dodatkowo budzi się w środku nocy stwierdzając że nie będzie spać tylko bawić i gęgać. Tak przynajmniej przez godzinę. A dziś w nocy przeszedł sam siebie. Jak zasnął o 19 tak budził się co 15-30 min i zasypiał tylko przy cycku. Poległam po 23 jak postanowił że czas na zabawę. Wtedy mąż go przejął, a od 4 znów ja aby mąż coś pospał. Też sobie kiedyś obiecałam że dziecko nie będzie z nami spać, ale poddałam się bo już nie daje rady. Karmimy się na leżąco i zasypiam z małym. Ostatnio próbowałam na siedząco to czułam jak mi dziecko z rąk leci bo zaczynałam zasypiać. Też zaczęłam się zastanawiać czy nie zacząć czegoś wprowadzać bo może mleko mu już nie wystarcza ale też się boje. Więc Patrycja, wiem przez co przechodzisz. Dziś w nocy siadłam i zaczęłam płakać z bezradności i przemęczenia. Tyle dobrze że w dzień jest grzeczny. Sasanka na pewno nie jesteś złym rodzicem, po prostu trafił Ci się wyjątkowy egzemplarz :) mój też zasypia zazwyczaj tylko przy lulaniu na rękach. Ja już nie daje rady bo za ciężki. Na szczęście mąż ma na razie urlop to pomaga, potem nie wiem jak to będzie. My kąpiemy się jeszcze w wanience ale ma już ciasno. Mąż kilka razy kąpał go w wannie na rękach, mały super się bawił chlapiąc ale to bardzo niewygodna pozycja.
  4. Dziewczyny, trochę spóźnione ale Wesołych Świat! :)
  5. Inome najszczersze współczucia. Oby te święta były dla Was choć trochę pogodne. My na Wigilię idziemy do teściów. Szwagier ze szwagierka i córa z nimi mieszkają. No i babcia męża reż będzie. W pierwszym dzień świąt idziemy do mojej rodziny. Prezenty tylko dla dzieciaków będą. Też uważam że szkoda na siłę coś kupować a trochę tych osób jest. Nam fizjo kazał zakładać dwie różnie kolorystycznie skarpetki aby małego zachęcić do łapania za stopy.
  6. Cyśka piękne zdjęcia :) u nas choinka stoi od kilku dni, wczoraj pierniczki piekliśmy i zdobiliśmy :) Anna zazdroszczę. U mnie zamiast być ciesz lepiej to jest coraz gorzej... Dziś Maćko budził się nawet co godzinę. Czy to się kiedyś skończy? :(
  7. A i wczoraj mieliśmy swój pierwszy obrót :) położyłam małego na plecach wzdłuż maty i jadłam śniadanie. Po chwili patrzę a on w poprzek maty na brzuszku :) nawet nie wiem kiedy się obrócił.
  8. Ja na zasypianie też nie mam co narzekać, bardziej na spanie bo dalej pobudki co 1,5-2h. My Maciejka aby uspać to owijaliśmy w kocyk, śmialiśmy się że na kebaba bo tylko buźka mu wystawała i lulaliśmy na rękach. Albo na cycu. Ale ze moja kluska już sporo waży i mój kręgosłup odmawia powoli posłuszeństwa to zaczęłam go uczyć aby sam zasypiał w łóżeczku i nawet mu zaczyna wychodzić :) jeszcze czasem się obudzi, ale wystarczy go trzy razy zakołysać i zasypia.
  9. Sasanka jakiś czas temu odstawiliśmy Delicol i nic się już nie dzieje. Na katar jak najbardziej dobre są spacery, szczególnie w chłodniejsze dni bo obkurczają śluzówkę nosa i dziecku lepiej się oddycha. Gdy Maciek miał katar to chwila na dworze i od razu przestawał furczeć. Nam też bardzo pomagały inhalacje z soli fizjologicznej. A co do do spacerów to u nas w ostatnim czasie masakra w mieście. Jesteśmy w jednym z centrów smogowych. Przedwczoraj było tak siwo na dworze że aż strach otworzyć okno a stężenie pyłu poprzekraczana o 500%... Chyba za wcześnie pochwaliłam swoje dziecko, wczoraj popołudniu zrobił taką jazdę że nie wiedziałam co z nim zrobić, noc zaś kiepska. Może kiedyś uda mi się wyspać. My się waga nie przejmujemy, bo u nas przedział wagowy jak u Bławatka :)
  10. Cyśka super że masz chęci i możliwości zrobienia czegoś dla siebie :) od początku widać było że masz dryg artystyczny :) Moje dziecko chyba już się naprawiło. Nie dość że pierwszy raz od 3 tygodni pospał dłużej niż 3h i tylko dwa razy się obudził to jeszcze zaczął sam zasypiać w swoim łóżeczku bez marudzenia. A rozszerzać dietę chce po 6 miesięcu. Ładnie je z cyca więc nie mam co się spieszyć :) ale ostatnio jak wyczuł na moich palcach posmak pietruszki która wcześniej obierałam i jak mi je zassał to myślałam że nie puści. Więc nowe smaki zaczynają go interesować :) ale ja pójdę raczej w kierunku papek bo BLW mnie nie przekonuje. Oczywiście dam mu też kawałki do jedzenia rączkami ale to raczej dla poznania struktur niż jako metoda wprowadzania pokarmów. Ale każdy robi jak uważa :)
  11. Ja od 19-tej Maćka usypiałam pięć razy, raz wpadł w taka histerię że nie szło go uspokoić. Dziś na noc odesłałam męża do innego pokoju, a młodego wzięłam od razu do naszego łóżka. Zapowiada się ciężką noc a nie ma szans w trójkę na jednym łóżku się gnieść. Dziewczyny, spokojnej nocy!
  12. A i Maćko też nie chce już leżeć, najlepiej siedzieć na kolanach albo nosić. I też się ciągle odgina i ciągnie do przodu. Ale jest już na tyle stabilny że na rękach fajne się go trzyma.
  13. To chyba mamy jakąś epidemie skokową :) u mnie to samo. Od wczoraj mały jest nie do zniesienia, cyca nie chce a jak mu wepchasz to nie chce puścić bo zaraz płacz. W nocy 2h usypiania aby pospał 1,5h. Też się poddałam i wzięłam Maćka do łóżka na noc. Cała noc z cycem na wierzchu. Mam nadzieję że to nie potrwa długo bo padnę... Co do butelek to mój to ssak idealny, ssie wszystko co mu się da. Nie wazne czy butla, cycek, smoczek taki czy inny - nigdy nie miał problemu. A najlepiej mu się ssie moje palce :) Cobra Witek dba o to aby Ci się w nocy nie nudziło godnie zastąpił brata.
  14. Aggie biedna jesteś, ciągle pod górkę masz. Matka wariatka się jaka dzielna :) Iwona ale słodziak z małego, super że dzielnie dał radę podczas szczepienia. Cobra trzymajcie się tam i żeby Was nie dopadło. Szczególnie Witusia :) U nas Maciejo wczoraj kombinował z obrotami. Ogarnął już jak nogi przerzucić, ale ma problem wciągnąć rękę spod tułowia i strasznie się przy tym wkurza (charakterek po tatusiu). Dziś chyba strzelił focha i dał sobie spokój z obrotami :) i dalej mam popsute dziecko. W nocy nawet 3h nie prześpi... Myślałam że czym starszy będzie tym będzie lepiej a jest wręcz na odwrót. Zaczęłam karmić na leżąco bo nie mam już siły ale odkładam go do łóżeczka bo nie umiem z nim spać, budzę się cała obolała. Chyba że zaśnie mi się podczas karmienia. A nawilżacza nie mam, wydaje mi się on niepotrzebny. Jak mały charczy to wieszam mokre ręczniki.
  15. Hej dziewczyny, cudne bobasy :) U mnie ostatnio też noce kiepskie, Maćko budził się co 1-1,5h. Dziś przespał 4h ciągiem i jestem jak nowonarodzona nad ranem obudził mnie marudzeniem, patrzę do łóżeczka a on leży w poprzek na drugim końcu i się wkurza że łóżeczko mu się skończyło a w sobotę mieliśmy chrzciny, mały całą mszę grzecznie leżał w wózku i obserwował. Potem wszystkie ciotki i babcie go wytarmosiły :) dostał mate edukacyjną i dziecka nie mam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...