Skocz do zawartości
Forum

Sierpniowe mamusie 2017


ineeska

Rekomendowane odpowiedzi

Zaliczyliśmy z Martą na cito alergologa ( oczywiście prywatnie ), od razu testy z krwi, w sumie 280 zł.
Super, kasa na łóżeczko akurat.
Ale już nie mamy wyjścia, musimy dojść do tego co z nią jest. Wyniki w pon. Póki co pobadal ja, osluchowo czysta, w gardle nic, uszy ok, katar lekki tylko no i 38 stopni już...
Przepisał Neosine - przeciwwirusowo.
No i weekend w domu:/
Jeszcze mnie Grzesiek wkurzył, po lekarzu i obiedzie wyszedł na działkę bez żadnego cześć, nawet nie wiedziałam że wyszedł z domu.
Dzwonie do niego a ten zdziwiony o co mi chodzi...Jestem wsciekla, smutna, zmęczona. A ten ma święty spokój, spędzi sobie spokojny wieczór na świeżym powietrzu, będzie sobie kleil płytki i pił piwko, jutro tak samo....
A ja tu będę siedzieć w tych czterech ścianach i ....ach szkoda gadać.
Marta nic nie chce jeść, dobrze,ze przynajmniej pije...

Na ten Dzień Matki to mi się już wszystkiego odechciało.
Od Karolci przynajmniej dostałam kwiatki, śmierdzą jej byk! Ale sama zbierała- biedna:) i kochana.

monthly_2017_05/sierpniowe-mamusie-2017_57758.jpg

Odnośnik do komentarza

Faktycznie, to może 3 dniowka, miała już kiedyś ale to podobno są 2 różne wirusy i można mieć 2 razy. Teraz jej się zatkal całkiem nosek, no i non stop 38 stopni, jak jej wzrośnie na 38,5 to jej podam Ibum, wolałabym jednak,żeby trochę powalczyla. Zobaczymy, czeka mnie kolejna nieprzespana noc i pilnowanie jej. A tak rozpaczliwie potrzebuje już snu.

Odnośnik do komentarza

Hej mamusie, no ja dzisiejszy dzień też zaczęłam od płaczu :) jak mi się uda to wstawię linki od czego się zaczęło, ten na lipcowkach też zachaczyłam :)
Ja dziś wykończona już jestem, byłam w mieście, kupiłam resztę wyprawki, zostały mi dosłownie jakieś pierdoły, kapcie, może jakieś mini kosmetyki, byliśmy ze szwagrem po garnitur, koszule, w milionach sklepów w centrum handlowym, nie czuje stóp :)

Axam, nie przejmuj się tak, pootwieraj sobie okna, wpuść powietrze, przykro mi że córcia znowu z gorączką, ale pewnie szybko przejdzie, trzymam za Was kciuki!
Olka gdzie nad morze jedziesz? :)
Piersi też mam dużo cieplejsze, zawsze to czuje jak ściągam biustonosz i piersi dotykają skóry pod stanikiem :)
Piękne dziewczyny macie brzuszki, każda po kolei!
Jeśli chodzi o temat poronień to ja staram się unikać, wiem że jeszcze to we mnie siedzi tak że bardzo się przejmuję, dwa msc temu moja przyjaciołka też poroniła, byłam w szpitalu i wszystko wróciło, ten ból, ta złość na los..

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny współczuję Wam waszych przejść przykre doświadczenie i nie łatwo zapomniec o Aniołku :(
Mimo wszystko teraz los wynagradza i już niedługo będziecie szczęśliwymi mamusiami :*

Axam życzymy z Jagoda dużo zdrówka dla Martusi :*

Moje dziewczyny dzisiaj zrobiły dla mnie laurki wycalowaly i wyprzytulaly nawet Jaguska powiedziała że mnie kocha,głaskała mnie i dała buzi :)

Czy któraś z Was też ma ochotę cały czas na coś ja to chyba na nastepne 10 lat wyczerpałam limit w jedzeniu arbuzów ha ha
Od stycznia muszę mieć arbuza w domu i potrafię zjeść pół na raz masakra przez całe życie tyle nie zjadłam co teraz :D
Ale też mnie zapycha i potem nie jestem głodna.

https://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm97um47xs.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qq87io4pu3yiw551.png

Odnośnik do komentarza

Martusia w końcu zasnęła. O 19 zaczęła jej rosnąć temperatura, przy 38,5 podałam Ibum, no i Mała odzyla, nagle się jej zachciało zabawy szalonej, już mam nauczkę, podać Ibum kiedy będzie już w łóżku.
Psiknelam jej jeszcze Mucofluidem do nosa i odetkal się jej całkowicie, bo to steryd, lekarz dziś kazał jej psikac, żeby nie dopuścić do zapalenia ucha.
Ciekawa jestem czy coś wyjdzie w tych testach na alergię.
Mnie jakoś oczy szczypią, chyba z tego płaczu, bo od wczoraj płakałam...nawet nie wiem ile razy.

Ja już może zacznę się modlić o odporność dla Janka,bo jeśli on miałby być tak chorowity....wolę nie myśleć.
Moja mama dziś powiedziała coś mądrego: ze gdyby nie choroby to moznaby mieć i 10 dzieci...prawda....

Odnośnik do komentarza

Właśnie podczytalam majoweczki i doczytałam przepis na herbatkę przyspieszająca poród :D
Muszę sobie zapisać przepis może się przydać w razie gdyby moje dziecię jednak nie chciało szybko wychodzić tylko zostać dłużej :D
Już bym strasznie chciała żeby czerwiec zleciał,dzwonił dzisiaj "brat" traktujemy się jak rodzeństwo jego żona się śmieje że jest moja bratowa ha ha bo P zawsze do mnie siostra właśnie oni pochodzą z Ukrainy a on i mały mają obywatelstwo polskie tylko jeszcze ona nie ma dopiero w trakcie wyrabiania i mówi że zjeżdża na stałe do domu ma załatwiona w pl prace już i chce tutaj osiąść już na stałe.
Śmialiśmy się że to dobre wieści bo w razie czego na szpital będzie miał mnie kto zawieść a i w razie wu gdzie zostawić Jaguske gdyby nie było jeszcze mojego a potem ja przejmę ich synka jak ona pójdzie rodzic a ma termin na wrzesień i też dziewczynka będzie :)
Dobrej nocy kochane :*

https://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm97um47xs.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qq87io4pu3yiw551.png

Odnośnik do komentarza

Dobry wieczor kobietki !!

Ja mam dzisiaj podwojne swieto, bo urodziny dodatkowo.. :)
Rano mowie corci, ze dzis jest dzien mamy i urodziny, wycalowala mnie, zaspiewala sto lat i zyczyla duzo zdrowka.. jak mi bylo milo.. caly dzien taka grzeczna byla .. mezu kupil storczyka i jak wrocil z pracy to Mloda zawolal i przybiegla do mnie z kwiatkiem "to dla Ciebie mamo, bo masz swieto" :)
DLA WAS TEZ KOCHANE WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I SAMYCH RADOSNYCH CHWIL, SPELNIENIA MARZEN I SZCZESLIWEGO ROZWIAZANIA!! :* :*

Axam, wspolczuje Ci, oby Martusi szybko przeszlo.. dopiero co katar.. teraz zas cos.. :( ech..
ja 2 lata temu mialam taki dzien mamy, cora nie miala jeszcze roku i akurat 26.05 dostala temp 40 st. zero objawow. Okazalo sie ze to od drog moczowych - odmiedniczkowe zapalenie nerek. Nie chce nawet wspominac co przechodzilam wtedy.. prawie 3 tyg w szpitalu.. :(
szukajcie przyczyny jej chorob, bo to az nie mozliwe zeby non stop byla na lekach jakis.. a przestalas juz dawac vit c?
Nasz lekarz w takich przypadkach zleca krew, mocz, ob, crp.

Zrobilam dzisiaj dwie salatki, 2 ciasta plus sernik na zimno.. z ciasta zostaly bialka, wiec zrobilam bezy. Na jutro zostalo tylko zmyc podlogi i w kuchni blaty ogarnac.. wstawilam kolejne pranie z rzeczami Nastusi.. jedno poskladalam do tobry narazie..po niedzieli moze zaczne prasowac.. z corcia wyszlam troche na podworko.. juz sama prosi czy moze isc do szkoly :/ padam na twarz.. widze, ze az mi stopy lekko spuchnely :(
dzwonilam do Rudy, wizyta potwierdzona , tak wiec po 8 wyruszamy. Stresa mam jak nie wiem.. trzymajcie kciuki..

Odnośnik do komentarza

Mama podziwiam za zapał;) ale to miłe gdy można się pochwalić nowym domkiem ;) my mężem co prawda robiliśmy kilka malych skromnych imprez ale to dlatego że obydwoje mamy szalone rodziny z dzieciakami i wizja ich wszystkich razem w naszych nowiutkoch ścianach nas przerazala zwłaszcza że ja wtedy walczyłam o utrzymanie ciazy, więc niektórzy byli u nas po prostu na kawie ;) A jak się Wam mieszka?

U nas piękne słoneczko więc też pomału wstaje, ogarnę kota, zjem śniadanie i ogarnę siebie bo trzeba zakupy zrobić, mężu dopiero niedawno wrócił z pracy dam mu pospać do 11.
Karolina mnie dziś w nocy obudziła kopniakami to było dziwne bo chyba jeszcze nigdy tak nie kopala żeby mnie obudzić. Raczej sama wstawalam siku i przy okazji czułam jej kopniaki a dziś normalnie się obudziłam;) moje maleństwo jak będzie takie temperamentne tzn że będzie zupełnie inna niż Ola a tzn ze mogę zapomnieć o spaniu;)

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3nci3hh85.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhpfq2uu94.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie w nowym dniu mamuśki :)
Mama, wszystkiego najlepszego urodzinowego!!! Aby się okazało na wizycie że wszyściutko się wchłonęło :* trzymam kciuki!!!
Natha my też nie robiliśmu takiej jednej dużej imprezy parapetówkowej tylko całe lato jak była pogoda to przyjeżdzali do nas znajomi na grille, oj działo się :) pamiętam jak któregoś dnia my byliśmy na rowerach, dzwonią znajomi że wpadają na grilla, no to my na tych rowerach na zakupy, żar się leje z nieba a my obładowani w plecakach jak araby, ciśniemy przez pola :D jak dojechaliśmy do domu to i oni dojechali, dałam koleżance do robienia sałatke a sama poszłam pod prysznic :D takie spontany fajne, ale teraz bym się wkurzyła ;)
Axam, nie wiem czy dobrze, ale kiedyś czytałam że w okresie największych pyleń, czyli tak jak mniej więcej teraz, nie powinno się robić testów alergicznych bo wychodzą zakłamane, ale może to nie prawda, nie wiem, w każdy, razie trzymam kciuki aby młoda w końcu wyzdrowiała, nie gorączkowała i żebyście mogły się chilautować na działeczce :)
Nataszka niech Ci się tak nie spieszy do tego porodu bo mała wyczuje i będzie chciała zrobić mamie niespodziankę :p
Ja też cały czas bym coś wcinała, ale staram się opanowywać, bo nie chcę mieć później załamki na wadze u położnej :)
Jak mam już to wszystko kupione, to jestem dużo spokojniejsza, wstawiłam pranie, wystawie na taras, potem poprasuje i pewnie spakuję już torbę dla małej, a ze swoją poczekam bo na koszule czekam te z allegro. Kupiłam wczoraj w hm'ie dwupak biustonoszy do karmienia tych miękkich, powiem Wam że są mega mega wygodne, nie wiem jak będzie jak piersi będą pełne mleka, ale tak jak mierzyłam to naprawdę wygodne. Co prawda stówkę za dwa, no ale trzeba było kupić.
Kupiłam też dwa ręczniczki w pepco, jeden 80x80, drugi 100x100, mam nadzieję że będą jakościowo w miarę ok bo jak je rozpakowałam to wyleciało sporo paprochów, oby się tak nie siąpiły cały czas bo mnie szlag trafi.
W dechatlonie kupiłam taką zwykłą miękką torbę 55l, oby się tam pomieściły wszystkie rzeczy dla małej łącznie z pampersiochami itd. :) nie mogę się doczekać pakowania.

No to się rozpisałam :)
Miłego dnia dziewczynki, dziś bez płakania, nawet ze wzruszeń ;)
Buziaczki

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Hej z rana. Nocka nawet, nawet. Bez sensacji ale to dlatego że po Ibumie, gorączki nadal nie ma. Ale nie spałam do 2 bo mój Grzesiek dopiero wtedy wrócił:/
Nie gadałam już z nim więc nie wiem czy tak długo robił te płytki czy miał fochy, choć on takich numerów nie robi...nie robił....
Będę z nim gadać dopiero po powrocie od fryzjera. A, dzwoniłam do niego o 1 to mi nie odebrał, ale on tam radio ma głośno więc i tak mi tam nigdy prawie nie odebrał wcześniej. No ale się martwiłam i nie spałam...ach te chłopy. Nawet te święte potrafią doprowadzić czasem.....
Muszę się zbierać bo fryzjer za 50 min.Ale mi się nie chce, ale muszę już bo ostatni raz byłam w ...styczniu.

Ależ mam nadzieję,ze Martusi zacznie to przechodzić a nie rozwijać się....sama chorowałam non stop od 3-6 r.z okazało się że miałam gronkowca złocistego w gardle... pamiętam te czopki, leki,ból gardła, mamę jak płakała, teraz rozumiem że ona już nie miała sił.... Tyle że ona nie potrafiła utrzymać emocji na wodzy i była strasznie nerwowa. Pamiętam,ze jak zaczynała mi się kolejna infekcja to była wściekła, na cały świat, a ja miałam cholerne poczucie winy. Do teraz czuję że mamą opowiadając o tym komuś to lokuje winę we mnie i ma takie pretensje i żal... dlatego też uważam strasznie,zeby mój Mały chorowitek miał komfort psychiczny przynajmniej, trochę się to odbija na Grzesku...no i Wam tu wylewam żale...
Dziękuję za możliwość:)

Odnośnik do komentarza

Axam wylewaj ile tylko potrzebujesz :)
Twój Grzesiek to dobry facet, też się pewnie stresuje wszystkim i szuka możliwości na odstresowanie, wykańczanie domku i patrzenie jaką radość Ci to sprawia pewnie mu też sprawia ogromną frajdę i pewnie dlatego tak długo siedział, nie stresuj się :*
I pochwal się potem fryzurką!
Natha tak, te ręczniczki dla małej, tam na allegro w końcu nie kupowałam ręcznika, tylko koszulki i szlafrok. W pepco te mniejsze są za 20 zł a większe za 30, zobaczę jak po praniu i napiszę Ci czy warto, czy lepiej kupić droższe a lepsze jakościowo :)
A te zakupy, jak wyciągaliśmy z plecaków, to pomidory już zaparzone były ;) było wtedy naprawdę upalnie :)
Za 2 tygodnie ślub :) zaczynam się stresować :D

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Axam idź do fryzjera i się zrelaksuj należy Ci się:) ja chodzę średnio co mc ale to dlatego że od 21 roku życia walczę z siwymi włosami - geny:/ teraz mam trochę dłuższa przerwę ale to dlatego żeby nie wdychac tych wszystkich lakierów itp. Mnie to bardzo poprawia humor zwłaszcza że znamy się już kilkanaście lat i zawsze do nich chodzę;) i mój małżonek też tyle że on co 3 tyg!!

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3nci3hh85.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhpfq2uu94.png

Odnośnik do komentarza

Hej witam się i ja w sobotni poranek.

Mama wszystkiego najlepszego dużo zdrówka,spełnienia marzeń :*
Trzymamy kciuki żeby na wizycie wszystko dobrze wyszło i okazało się że jednak malutkiej wszystko zniknęło :)

Spałam dzisiaj raz się przebudzilam zagladnelam na forum poczytałam i dalej kimono to forum strasznie uzależnia :D
Dzisiaj troszkę mam zajęć ale takich przy których mam pomoc więc się dużo nie narobię hi hi
Muszę pojechać na bazar kupić parę krzaków pomidorów i kapusty brat cioteczny będzie pomagał sadzil bo to u babci.
Jagoda ma obiecane że jedzie na cały dzień do sióstr więc spokojnie sobie wszystko zrobię a ona sie będzie bawiła z dziewczynkami a wieczorem jeszcze grilla zaliczę strasznie chodzi za mną kiełbasa już chwilę ale jak Grzesia nie ma to ja nie robię żadnych imprez i grilla dopiero jak on wraca to sezon się zaczyna :)

https://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm97um47xs.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qq87io4pu3yiw551.png

Odnośnik do komentarza

Witam sie i ja:) I od razu przylaczam do urodzinowych zyczen:) oby na wizycie okazalo sie, ze wszystko dobrze!!! Slemy tu same pozytywne mysli dla Was!:))
U mnie kryzys sil, bo dzis znow czuje sie mega niewyspana. Od wczoraj cos lydki mnie bola a brzuch dalej jakis taki bardzo ciezki. Mlodego wrzucilam do wanny, bo uwielbia sie chlapac a sama siedze obok i pije inke. Oczywiscie dzis pobudka o 5.30 I juz nie moglam zasnac. A pomyslec, ze byly czasy, ze I do 11 moglam spac. Zaraz trzeba bedzie sie zbierac na ogrodek do cioci. Rodzinka sie zbiera wiec sobie polezakujemy z mlodym. Wczoraj mialam mila sytuacje. Jechalam tramwajem z moim Tomkiem, a ze caly dzien nie spal, a jazda trwa 30 min to mi zaczal przysypiac. A ze pozniej musielismy jeszcze troche przejsc, to go rozbudzalam, bo przeciez bym juz nie dala rady tych moich 12kg slodkosci niesc. Pytam sie czy chce mus owocowy wyciskany z tych lidlowskich. Oczywiscie chcial. To mu odkrecam, daje do reki a on ja nie wiem czemu ale wycisnal od razu caly na siebie na mnie, bo na kolanach mi siedzial. Wszystko ubabrane, a ja tylo z mala torebeczka nawet chusteczek nie mialam. Zdjelam wiec chustke Tomkowi z szyi i zaczelam tym nas probowac jakos ogarnac, a ty chwila nie minela I leci do mnie pa n I z chusteczkami nawilzonymi I jeszcze podpowiada gdzie na nogach mam sie wytrzec, bo oczywiscie sama nie widzialam. Ostatnio duzo takich sympatycznych mam momentow I ludzie mnie w kolejce przepuszczaja. Az jestem zaskoczona, bo w pierwszej ciazy w ogole tak nie mialam. Moglam w ostatnim miesiacu w autobusie stac i w zyciu nikt mi nie ustapil. Tez Wam sie wydaje, ze ludzie jacys mili sie zrobili? Czy ja mam szczescie, ze na takich ostatnio trafiam?:)

Fryzjer... kiedy ja ostatnio bylam...chyba we wrzesniu. Stan moich wlosow wola o pomste do nieba. W lipcu jakos przed porodem bede musiala sie wybrac, bo potem to nigdy nie wiadomo jak z czasem bedzie.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...