Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

Ensueno83 wkurza mnie szwagierka z tym gadaniem co u nas ma być i że się to sprawdza. przez nią jeszcze nie będę się cieszyła bo wyjdzie że miała rację - głupie to wiem ale czasem niektórzy są wkurzający.
Trzymam kciuki żeby tym razem u Ciebie udało się i urodziła się zdrowa dzidzia :)
I mam nadzieję że mój nie wymięknie przy pierwszych wrzaskach i nie przespanych nocach.
pralinka ogólnie to bym chciała cc, po przemyśleniu za i przeciw. w obecnej sytuacji gdy mam przepuklinę w kręgosłupie to może być wskazanie do cc. jeszcze o tym nie rozmawiałam z lekarzem bo za wcześnie ale będę musiała konsultować z neurologiem pewnie.

Jakub Piotr urodzony 19.04.2016r. :)

Odnośnik do komentarza

A ja mimo wszystko mam dalej przeczucie, że będzie chłopak, chodź wszyscy inputują dziewczynkę łącznie z lekarzem na prenatalnych :D Ale zobaczymy, nie ma to znaczenia.

My na pierwszych dwóch wizytach byliśmy z narzeczonym razem, a po przeprowadzce na kolejnej, lekarz go wyprosił z gabinetu i oboje byliśmy niepocieszeni, zobaczymy co będzie dalej.

A co do cesarki - nie chciałabym. Co najmniej rok czekania z następną ciążą, konsekwencje w postacji zrostów, większe problemy z laktacją - nie, ja dziękuję. Jeżeli tylko się będzie dało rodzimy naturalnie :D a potem majstrujemy rodzeństwo!

Odnośnik do komentarza

Dopóki nie było ryzyka, że mogę nie urodzić naturalnie w zasadzie w Polsce nie miałam innej opcji tylko poród naturalny. W momencie kiedy ortopeda powiedział, że mogę próbować, ale pewnie skończy się na cesarce. Nie chciałam ryzykować, że za późno się zdecydują na cięcie i uszkodzą dziecko..
Cesarska nie zawsze oznacza problemy z laktacją, równie często miały je moje koleżanki po naturalnym.
Nie jestem orendowniczką cc, ale czasem koniecznością lub najlepszym rozwiązaniem z różnych przyczyn. Ja rodziłam drugie dziecko 17 miesięcy po pierwszym i mogłam rodzić naturalnie. I w Polsce i w Stanach mówili lekarze, że optymalnie jeśli między porodami jest 18 miesięcy, choć pewnie są przypadki które wymagają dłuższych odstępów.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

A no i teraz też mam wybór, żeby po dwóch urodzić naturalnie, ale z czysto praktycznych przyczyn, tak jak przy drugim wybiorę cc.
Głównie dlatego, że jesteśmy z mężem sami w mieście i musimy nieźle się nagimnastykować, żeby znaleźć opiekę na czas porodu nad dwójką dzieci, szczególnie że będzie to czas Wielkanocy. Przy porodzie naturalnym jest w zasadzie nie wiadomo kiedy się zacznie musiałaby rodzić sama, a tego nie chcę.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Mi się ten kalendarz wcale nie sprawdza synek miał być dziewczynka a teraz niby chłopiec.
Ja jestem zdecydowanie za cc.za dużo się nasluchałam o komplikacjach po naturalnym.mój mąż jest po ciężkim porodzie i do dziś na czaszce ma ślady po kleszczach.u mnie w rodzinie żadna kobieta nie urodziła naturalnie.do tego stopnia ze jak nie miały wskazań do cc to rodziły w prywatnych klinikach.
A moje koleżanki które rodziły naturalnie wszystkie były do poprawy bo źle zostały 'poskladane' i musieli poprawiec po połogu.

GABRYSIA ur. 18.03.2016r. CC o godz. 13.30.waga 3030g 50 cm.

Odnośnik do komentarza

Ja oddam tak, jak poprzednio do takiego publicznego banku,z którego wszyscy mogą korzystać, działa to trochę jak baza szpiku tylko materiał już jest i porównują zgodność krwi z ewentualnym biorącą. W Polsce chyba takich jeszcze nie ma. Tylko prywatne, gdzie przechowują krew dla Ciebie, ale może się mylę. Myślałam o tym, żeby ten ostatni raz się zabezpieczyć, ale doszliśmy z mężem do wniosku, że wolimy pieniądze potrzebne na bank przeznaczyć na lepsze ubezpieczenie zdrowotne. Odpukać dzieci zdrowe i w rodzinie brak poważnych chorób typu nowotwory i białaczka.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Ja też jestem za cc. Jestem astmatykiem i strasznie się boję, że mogę zacząć sie dusić, niby teraz jest wszystko ok, ale czasem wystarczy, że coś podrapie po gardle i jest dusznosc. Wolałabym tego uniknąć. Będę rozmawiać z lekarzem, ale jak przyjdzie na to czas. Teraz tylko ważne, żeby wszystko było cały czas dobrze z dzidzią.

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6anliryno1zd8.png

Odnośnik do komentarza

Ojej jak dawno mnie nie było... ale się naczytałam. Ja też bym wolała cc z obawy o to że nie dam rady naturalnie i za późno będzie z cc. W rodzinie męża ciocia nie mogła urodzić i za późno zrobili cesarkę i teraz chłopak ma porażenie mózgowe.. :/ Mój mąż niestety chciał ale praca nie pozwoliła jak dotąd na wspólną wizytę u lekarza ale przed Nami dopiero pierwsze usg więc może wtedy się uda.. Oby! Ale już przesadnie o nas dba, nawet jak za szybko wstaje z łóżka to krzyczy mówiąc ,, co robisz! dzidzia ma pływać a nie podskakiwać'' :D

Odnośnik do komentarza

Drogie, my dzis powiedzielismy Synkowi ze jestem w ciazy. Alez sie ucieszyl, spiewa, skacze z radosci, glaszcze mi brzuch, caluje. Obdzwonil juz cala rodzine zaczynajac od slow: " mam dobra wiadomosc, moja mama ma dzidzie w brzuszku..." Cieszy sie tak mocno, cudowną radoscią dziecka.
Teraz siedzi w wannie i slysze jak spiewa piosenki, ze napewno bedzie dzidzia i bedzie starszym bratem. Cudowny czas:))))))
Oby tylko nic zlego nas juz nie spotkalo. Dobranoc Wam.

Zuzienko witaj na swiecie! 53 cm 2800gr godz.8.25 24.03.2016!

Odnośnik do komentarza

Vena tylko utwierdzasz mnie w słuszności cc w moim przypadku. Jak nie będą chcieli zrobić to zacisne nogi. Chociaz myślę, że nie bedzie problemu.

Mój mąż jeszcze nie był na wizycie, bo zjazdy sie nie zgrywaly, ale na kolejnej akuray będzie, wiec licze, że lekarz go nie wyprosi. Ale on raczej z tych co nie będą sie dopytywac, chyba, że mnie zaskoczy :-P

Musze zaczac sie bardziej oszczedzac, bo dzis bylam zmienic materac na nowy w naszym łóżku i trochę sie zmachalam, nie myslalam, ze on taki ciężki. Teraz mam wyrzuty sumienia, wiec koniec zarzadzam sobie koniec podnoszenia i ciezszych prac.

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6anliryno1zd8.png

Odnośnik do komentarza

Nie pamiętam która pytała ale z Wrocławia jestem ja i Milla
Sylwia będziesz musiała długo leżeć w szpitalu po amniopunkcji?
Ja ze względu na bezpieczeństwo dziecka wybieram cc i mój lekarz też.Zresztą wszystkie koleżanki z rodzin lekarskich rodziły cc to chyba o czymś świadczy.
Ja dziś nie byłam w stanie nic zrobić do 14 takie zmęczenie mnie dopadło ehhh

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Sylwia2608 trzymam kciuki!

No właśnie coś w tym jest kodomo, co piszesz. Z jednej strony przemawia do mnie, że poród naturalny jest najbardziej fizjologiczny i pożądany, z drugiej strony 2 moje koleżanki położne bez wskazań wybrały cc, bo się bały komplikacji przy porodzie naturalnym. Właśnie nie bólu, czy że sobie nie poradzą.
W każdym razie dobrze, że jest wyjście awaryjne, gdyby była taka potrzeba.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Ja chodzę do dr. Korzeniewskiego.
Choć ze względu na przejścia na najważniejsze usg-genetyczne,prenatalne umawiam się jeszcze do 2 ginekologa a w poprzedniej ciąży nawet do 3 :)
Ja marzyłam zawsze o porodzie naturalnym ale nikt mi nie da gwarancji że nie stracę 2 dziecka i tego się bałam.Skoro lekarz zadecydował że wyciągamy malucha tydzień wcześniej żeby nie ryzykować to absolutnie się z nim zgodziłam :) i mam synusia kochanego .Ale nie ma co gdybym nie straciła synka w 1 ciąży to na pewno rodziłabym naturalnie bo to cudowne przeżycie a o bólu się zapomina tuląc maluszka do piersi.Na pewno cc nie jest tak magiczne ,zwłaszcza że nie dali mi maluszka po wyciągnięciu tylko zabrali do odessania bo opił się wód płodowych ,pielęgniarki mówiły że całą noc wymiotował tymi wodami.

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Pospałam w dzień i teraz zasnąć nie mogę ale spróbuję bo rano trzeba wstać.Nie wiem czy synusia dam do przedszkola bo znowu zasmarkany eh.Tydzień chodzi,tydzień choruje.
Do tego znów ta zgaga bllleee.

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Ja to może i trochę zazdroszczę, jak słyszę, że poród dla kobiet to magia … dla mnie to zawsze było wybawienie od ciąży i męki. Kocham swoje dzieci inaczej nie mogę ich sprowadzić na ten świat, ale myślę, że poród naturalny nie sprawiłby, żebym się bardziej wzruszyła… mąż się śmieje, że mnie natura oszukała, bo nawet karmić piersią nie chcę i ledwo wynegocjował dla dzieci 3 miesiące mojego mleka, jeśli lekarz nie widzi problemu z przejściem na mieszankę. Strasznie pokręcona jestem.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Jej dziewczyny ale się rozposalyscie !! Aż oczy bolą od czytania :) powiem szczerze ze co do porodu.. Nie wiem co Bedzie ale po tym co przeszła moja siostra i bratowa na pewno nie urodzie u siebie w szpitalu.
Wczoraj poszłam spać tak szybko ze masakra, byłam wykończona. Cały dzień w samochodzie mnie wykończył totalnie.
Jak samopoczucie ? Moje coraz lepiej. :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...