Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Wzmocnij odporność swojego dziecka"

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani,

zapraszamy do konkursu z okazji 6. urodzin serwisu Parenting.pl.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy odpowiedzieć na pytanie Jak w naturalny sposób wzmacniasz odporność swojego dziecka?

Do wygrania 10 zestawów nagród, w skład których wchodzą
- syrop Bronchopect
- długopis firmowy
- syrop Bronchopect Junior
- piłka plażowa
- pelerynka
- worek
- długopis
- bloczek (notes).

Na zgłoszenia czekamy do 05.12.2013 r.

Regulamin konkursu


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dariolka195

Mam kilka swoich sposobów,które pomagają mi w wzmocnieniu odporności u mojej córki.Sposoby te są na prawdę skuteczne i widzę efekty:

*owoce i warzywa - choć czasem córka stawia opór staram podawać się jej jak najwięcej ich aby miała przez cały rok wartościowe witaminy
*jogurty naturalne i kefiry - podaję je czasem same a czasem z owocami są świetnym naturalnym źródłem probiotyków,które są potrzebne do budowania odporności u dziecka
*tran - podaję tylko ten naturalny,nie żaden owocowy w którym to więcej jest ulepszaczy smakowych niż tranu
*czosnek - służy jako dodatek do zup,sałatek,mięs,drobno posiekany dziecko nawet nie zauważy
* miód spadziowy - wieczorem obowiązkowo łyżeczka miodu spadziowego
*spacery - spacerujemy ile się tylko da,niezależnie od pogody,no może unikamy dużych deszczów
*wietrzenie - w każdy dzień czy to zimno czy ciepło okno jest u nas otwarte przez jakiś czas,żeby córka miała zawsze świeże powietrze
*ruch - podczas spacerów zachęcam małą do jakiegokolwiek ruchu
*ubiór - nie za grubo nie za cienko,w zależności od pogody.

Oto moje metody na wzmocnienie odporności mojej córki:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córka ma bardzo dobrą odporność. Rzadko choruje i myślę, że moja w tym mała zasługa. Od małego regularnie każdego dnia wychodziłam z nią na zewnątrz by pooddychała świeżym powietrzem i pobawiła się na dworze, a w międzyczasie wietrzyłam całe mieszkanie. W chłodniejsze dni popijamy sobie herbatkę z cytrynką lub sokiem malinowym domowej roboty, a w mojej kuchni nigdy nie brakuje czosnku ani cebuli ;) Ponadto staram się nie przegrzewać dziecka i zawsze ubierać adekwatnie do panujących warunków atmosferycznych. Dzięki temu lekarza odwiedzamy naprawdę sporadycznie i dobrze nam z tym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dzieci od małego uczone są tego jak żyć zdrowo i jak minimalizować ryzyko choroby. Przede wszystkim nigdy w moim domu nie brakowało owoców i warzyw i to tych najzdrowszych bo z własnego ogrodu. Dzieci każdego dnia bawią się na dworze a nawet w razie deszczu lubią przesiadywać na tarasie. Wietrzymy codziennie cały dom pamiętając też o tym aby nie było w nim przeciągów. Poza tym moje maluchy lubią pić herbatę z sokiem malinowym, cytryną a nawet suszonymi jabłkami. No i oczywiście podstawą w chłodne dni są ciepłe buty i czapka zasłaniająca dobrze uszy i czoło. Staram się też nie przegrzewać dzieci. Póki co te kilka zasad sprawdza się u nas rewelacyjnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W poniedziałek na spacerek, granie w piłkę lub rowerek.
Wtorek mleczko i kakao wypijemy bardzo śmiało.
Środa to połowa wnet tygodnia gruszkę ,jabłko schrupać można.
W czwartej słodki zjem jogurcik co nas wzmacnia i pobudzi.
A piatkowe witaminki na talerzu robia minki.Rybka pływa wśród marchewki i buraczek tam jest krzepki.
Na sobotni podwieczorek od babuni malin worek by w
niedziele -czas rodzinny-każdy się okazał zwinny.
Odporności nabywamy przez to dobry humor mamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.Zapewniam dziecku ruch na świeżym powietrzu-niezależnie od pogody 2 godz.na świeżym powietrzu,wyjątek silny deszcz,wiatr lub duża temperatura minusowa.Po spacerku zdrowy sen. Bardzo ważny dla odporności.

2.Hartowanie-poza codziennymi spacerami ,dzieci chodzą boso po domu , daję im do picia chłodne soki czy herbatki.

3.Zdrowa dieta-regularne jedzenie owoców,warzyw,ryb, chude mięsa, kasze, zboża.Pięć posiłków dziennie o regularnych porach,przekąski w formie surowych warzyw,owoców lub suszonych owoców;W okresie jesienno-zimowym do diety włączam tran ,miód ,cytrynę;
W okresie niemowlęcym -karmienie naturalne.Substancje o działaniu przeciwbakteryjnym zawarte w mleku matki wspierają odporność dziecka.

4.Odpowiedni ubiór dziecka-ubranka oddychające,nie przegrzewam ,zwracam uwagę aby dziecko nie zmarzło;

5.Wietrzę mieszkanie regularnie i dbam o odpowiednią wilgotność powietrza.

6.Nie narażam dziecka na bierne palenie.

7.Kilka razy do roku zmieniamy klimat,wakacje nad morzem,ferie w górach;

8.Nie bagatelizuję żadnych infekcji,nawet kataru,a jeśli coś nas "dopadnie" sięgamy po babcine sposoby np.syrop z cebuli,sok z buraków,kąpiel w ziołach macierzanki,moczenie nóg w wodzie z dodatkiem soli i gorczycy ;

9.Nie zabieram dzieci w okresie największych zachorowań tam gdzie są duże skupiska ludzi np.supermarkety;

10.Przy okazji wizyt pytam swojego lekarza o preparaty wspomagające układ odpornościowy i uczę dzieci jak nalezy dbać o swoje zdrowie.

11.Optymizm. Uśmiech na twarzy i pozytywne myślenie pozwola nam być zdrowszymi i bardziej odpornymi :-)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przygodę z wzmacnianiem odporności mojego dziecka zaczęłam już będą w ciąży-dbając o siebie,dbałam także o prawidłowy wzrost i rozwój płodu,dzięki temu urodziłam zdrowego synka,który był mniej narażony na różnego rodzaju infekcje.Karmienie piersią także odgrywa bardzo ważną rolę w budowaniu i wzmacnianiu odporności maluszka dzięki zawartych w mleku matki drogocennych przeciwciał.
Kolejnymi ważnymi elementami są:
- Codzienne spacery na świeżym powietrzu w odpowiednim ubraniu tak by dziecko nie zmarzło lub się nie przegrzało.
- Codzienna higiena osobista w tym częste mycie rąk.
- Zdrowy i w odpowiedniej ilości sen w pomieszczeniu wietrzonym i z odpowiednią temperaturą.
- Dobrze zbilansowana i zróżnicowana dieta w której królują owoce,warzywa,chude mięso,nabiał i pełnoziarniste produkty.
- Podawanie witamin z apteki,jak wiadomo nie zawsze uda nam się dostarczyć organizmowi odpowiednich ilości witamin dlatego warto podawać je dziecku.Mogą to być syropy,zawiesiny,żelki lub najbardziej popularny tran.
- Powinniśmy zadbać także o florę bakteryjną żołądka maluszka i tu można pokusić się o zakup np:probiotyków.
- Ważne jest także to by maluszek mógł w spokoju chorować(jeżeli już dojdzie do takiej sytuacji)-dzięki temu wzmacnia się i wyrabia swój układ odpornościowy.
- Pozytywne nastawienie rodziców powoduje lepsze samopoczucie maluszka i skraca czas chorowania.

Oczywiście podanie wszelkiego rodzaju leków,maści i syropów powinniśmy skonsultować najpierw z lekarzem lub farmaceutą.

Popularnymi i skutecznymi sposobami na wzmocnienie jak i na walkę z chorobą są domowe lekarstwa takie jak:
-Domowy rosół.
-Ciepła herbatka z sokiem malinowym.
-Ciepłe mleko z miodem i czosnkiem.
-Syrop z buraka.
- Imbir z miodem
-Wszelkiego rodzaju zioła(oczywiście po starannym przygotowaniu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O moje dziecko zaczęłam dbać kiedy tylko dowiedziałam się że pod sercem nosze mój mały Skarb, systematycznie odwiedzałam lekarza, robiłam badania, bałam witaminy i kwas foliowy.
Kiedy córka przyszła na świat jej odporność naturalnie wzmacniałam karmiąc piersią przez pierwsze 10 miesięcy życia.
Teraz dostaje już tylko mleko modyfikowane, ale odporność wzmacniam podając codziennie owoce i warzywa, które są źródłem witamin. Zdrowa dieta i zbilansowane dieta jest konieczna by dziecko było zdrowe, najlepiej podawać dziecku 5 zróżnicowanych posiłków dziennie.
Do picia dostaje tylko prawdziwe soki i wodę.
Staram się codziennie wychodzić z córką na długi spacer, bawimy się , biegamy jeśli tylko pogoda na to pozwala.
Nie przegrzewam dziecka, a także utrzymuje odpowiednią pokojową temperaturę w mieszkaniu.
Kiedy widzę, że zbliża się jakaś infekcja staram się naturalnie ją zwalczyć podając własnoręcznie robione syropki, rosołki i soczki malinowe.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3ej28mhgnig12.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój sposób to unikanie nadmiernej i źle pojętej troski. Mam tu na myśli częste błędy polegające na przegrzewaniu dzieci, zbyt krótkim przebywaniu na świeżym powietrzu i złej diecie. Dziecka nie musimy ubierać cieplej niż siebie, z wyjątkiem kilkutygodniowego niemowlęcia. Wiele mam unika spacerów, gdy pogoda nie dopisuje, natomiast ze spaceru powinno się zrezygnować tylko wtedy, gdy na zewnątrz jest bardzo wietrznie, zimno lub zbyt gorąco. Dziecko powinno mieć też zapewnioną urozmaiconą dietę, a nie tylko kanapki, naleśniki i parówki na zmianę. Wówczas jego organizm otrzyma niezbędne dla zdrowia i odporności witaminy i składniki odżywcze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszych czasach jesteśmy szczególnie narażeni na szkodliwe "czynniki dnia codziennego",które powodują spadek naszej odporności,przeziębienia a także poważniejsze choroby.Staram się każdego dnia dbać o siebie i o swoją rodzinę tak by nic nam nie stawało na drodze do szczęśliwego i zdrowego egzystowania.

1.Szczególną uwagę zawracam na higienę,częste mycie rąk i buzi a także spożywanych pokarmów takich jak surowe owoce czy warzywa.
2.Ważną kwestią jest także dopasowana do naszych potrzeb dieta-składająca się z zdrowych i dobrze zbilansowanych posiłków,pozwala to dostarczyć naszemu organizmowi wielu cennych witamin,mikroelementów i substancji odżywczych.
3.Ruch na świeżym powietrzu jest lekarstwem na WSZYSTKO,pozwala odstresować,dotlenić i uodpornić organizm.
4.Sen działa lepiej niż nie jeden krem czy tabletki na wzmocnienie.
5.Kontakty z "czystymi"zwierzętami stymulują układ odpornościowy dziecka i dają wiele korzyści nie tylko zdrowotnych.
6.Przy częstych infekcjach bardzo dobrym pomysłem jest zmiana klimatu np:wyjazd w góry lub nad morze.
7.Maluszka nie wolno przegrzewać ani doprowadzać do zmarznięcia najlepiej gdy jest ubrane na "cebulkę".
8.Mieszkanie powinno być często wietrzone.
9.Podawanie witamin jak i kwasów O-mega 3 i 6 jako suplementy diety jest bardzo dobrym rozwiązaniem-gdyż nie zawsze możemy dostarczyć organizmowi tego co jest niezbędne.
10.Lekarstwa z domowej apteczki takie jak:Herbata malinowa,kanapka z masłem i czosnkiem,kapusta kiszona,rosół,napary ziołowe,soki warzywno-owocowe jak i domowej roboty syropy na kaszel są ważnym elementem w codziennej próbie wzmocnienia odporności ale-
11.Ważne są także konsultacje lekarskie,czasem nawet niewinny katar może być przyczyną czegoś poważniejszego.

Życzę Wam i Waszym maluszkom zdrowia oraz odporności nie do pokonania. Dbajmy nie tylko o nasze dzieci ale także o nas samych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby wzmocnić odporność mojego synka staram się codziennie wychodzić na długi spacer. Przebywanie na świeżym powietrzu nie tylko hartuje organizm maluszka, ale jest też świetną okazją do poznawania świata. Nie izoluję także dziecka od bakterii- pozwalam mu dotykać różne przedmioty np.liście, brać zabawki do buzi. Nie sterylizuję wszystkiego,co synek dotyka. To bardzo ważne, aby dziecko nie było wychowywane w sterylnych warunkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naturalne metody wspomagania odporności dziecka jest to wszystko, co ćwiczy i wzmacnia układ odporności dziecka, a także unikanie tego, co go osłabia.Według mnie najważniejszym sposobem na naturalne wspieranie odporności dziecka jest zapewnienie mu pełen miłości i akceptacji dom, gdzie wszyscy się szanują, wspierają i pomagają sobie.Ważna jest ekologiczna dieta,ruch na świeżym powietrzu,higiena rąk.
Niezwykle ważne jest częste mycie zabawek, a także wynoszenie je w zimę na świeże powietrze,śmiechoterapia czyli jak najczęściej zachęcam dzieci do śmiechu.Wietrzenie mieszkania kilka razy dziennie, dbanie by temperatura w pomieszczeniach nie przekraczała 21 stopni , a w sezonie grzewczym nawilżanie powietrza.Jeśli nadejdzie choroba stosowanie naturalnych metod np. stawianie baniek, herbatka z pokrzywy, mleko z miodem, syrop z cebuli.Codzienne podawanie dzieciom wody z dodatkiem wyciśniętej cytryny czy zalewy z kiszonych ogórków.
Cotygodniowa wymiana ręczników całej rodzinie.Stworzenie optymalnych warunków do snu w nocy i drzemki w ciągu dnia. Staram się nie zabierać dzieci tam gdzie występują duże skupiska ludzi (targ, centrum handlowe).
Budując odporność u dziecka musimy pamiętać o jednej z najważniejszych kwestii. O witaminie M czyli miłości.


http://www.suwaczki.com/tickers/bfareepd9xnhhr2v.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas wzmacnianie odporności to przede wszystkim mnóstwo warzyw i owoców, moje dzieci (nawet mój roczniak) wcinają je w sporych ilościach, nawet surową marchewkę... jak mają do wyboru inny produkt (mięso,pieczywo) z reguły sięgają po owoce i warzywa co jest niesamowite bo jakoś nigdy ich specjalnie nie zachęcałam ale zawsze owoce i warzywa były w zasięgu ich rączek no i ogrom czasu przebywamy na świeżym powietrzu co też niesamowicie hartuje dzieciaki w okresie gdy mniej wychodzimy na powietrze to podaję im albo witaminy w syropie albo wit D ale tylko w te dni kiedy nie wychodzimy na powietrze. Dodatkowo do poprawy ich odporności na pewno przyczynia się nasza kotka "dachowiec pospolitus - ciepłolubny kołdrowiec" bo wiadomo że zwierzęta bardzo stymulują dzieci m.in. w zdobywaniu odporności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasze naturalne sposoby na odporność :
Wychodzimy na dwór w pogodę i niepogodę. Nie boimy się deszczu, mrozu, śnieżycy , wietrzyska. Dziecko musi poznać dokładnie klimat w jakim żyjemy.
Jemy dużo warzyw i owoców.
Cenimy sobie cytrynkę, cebulkę, czosnek. To nic że czasami dziecko się zniechęca bo coś inaczej smakuje lub wygląda, jak raz się nie uda próbujemy kolejny raz, nigdy się nie poddajemy!
Spotykamy się z katarkami i kaszelkami, w końcu są między nami!
Nigdy się nie przegrzewamy. Ubieramy się stosownie do pogody. Gdy jesienią ciepło jest bez czapki czasem chodzimy też! Najlepsze nasze zabawy na dworze wymyślamy. Widzi nas las, widzi nas park!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my naturalnie wzmacniamy odpornośc u dzieci poprzez podawanieherbatki z różnymi dodatkami np sokiem z malin czy miodem i cytryną. Wychodzimy na spacerki nie patrzac na pogodę omijamy tylko silne wiaterki ,bo deszcz i mroz nie przeszkadzają nam w niczym . Dodajemy też dużo czosnku do potraw bo niestety sałatek ani surowek nie lubi ale surowe warzywa tak jak papryka i ogórki wcina do obiadku pokrojone w słupki.

monthly_2013_11/konkurs-wzmocnij-odpornosc-swojego-dziecka_5089.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko jest dla mnie najcenniejszym skarbem jaki mam dlatego dbam o nie jak tylko mogę , staram się podawać mojej córeczce dużo witamin które znajdują się w owocach i warzywach . Uwielbiamy pić herbatkę z własno ręcznie zebranych latem ziółek : lipy , melisa i tym podobne , pijemy również świeże soki z marchwi , jabłka , buraków . dzięki temu moje dziecko jest zdrowe a co za tym idzie piękny uśmiech na twarzy który jest bezcenny .


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marwoj

Od pierwszych dni życia dbaliśmy o odporność naszej cóeczki. Początkowo poprzez karmienie piersią. Sama uprawiałam warzywka i gotowałam mojemu maleństwu pyszne i zdrowe posiłki (NIGDY nie jadła tzw "słoiczków"- wolała mamine zupki:)). Gdy trochę podrosła, sama pomagała mi zbierać malinki, truskaweczki, przy tym zajadając je... Cały czas robię soki z malin, jagód, różne kompoty owocowe, aby przemycić w chłodne zimowe dni trochę lata... Do tego jak smakują malutkiej! Codziennego przewietrzania też sobie nie odmawiamy, zabawy na świeżym powietrzu, TO JEST TO!
Mój mały przedszkolak uwielbia piosenkę WITAMINKI!
Naturalne wzmacnianie odponości wcale nie musi kojarzyć się z wyrzeczeniami, to czysta przyjemność!! Warzywa i owoce to postawa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Babcia ogródek ma
a w nim krzaczki owocowe rosną.
Gdy słoneczko owoce osłodzi,
Babcia soczki z nich robi.
Malinki, porzeczki i inne owoce
w soczkach robią furore.
Gdy zima do nas zawita
herbatka z sokami to sama PYCHA!!!
I dzięki babci wnuki są zdrowe
bo piją te soki naturalnie owocowe.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wzmocnienie odporności dziecka podstawowymi czynnościami, których należy codziennie przestrzegać to:
- zdrowa dieta,
- wychodzenie z dzieckiem codziennie na świeże powietrze,
- podawanie dziecku tranu (oleju z wątroby ryb morskich).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamila 25

Mam córcię Julie ma 5 lat zaczęła chodzić do przedszkola i przyszedł czas kiedy można dużo wirusów łapać zaczęliśmy zapobiegać żeby nie chorowała.Julcia codziennie rano wypija gorące mleko z lipowym miodem i łyżką konfitur z malin..Myśleliśmy z mężem że nie będzie chciała tego jeść na początku było trudno a teraz już nie wyobraża sobie żeby rano wyjść do przedszkola bez wypitej mikstury mamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W szafce czeka już sok z aronii przez Babcię Halinkę zrobiony, a na półce dżem z malin jeszcze nie schłodzony, Druga babcia już z czarnego bzu coś wymyśliła a mama??? Mleczko z miodem bo w nim jest siła!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr801012

Nasze dzieciaki jedzą bardzo dużo warzyw i owoców, szczególnie tych z dużą ilością wit.C.Obowiązkowo codziennie rano podajemy im łyżeczkę Tranu.Zaczynając od okresu jesiennego robimy chłopcom herbatkę lub wodę z sokiem malinowym albo z miodem i cytryną.Soczki malinowe jak również z aronii i czarnego bzu robimy sami.Polecam sok, który sami robimy łącząc maliny z czarnym bzem.Poza tym dzieci uwielbiają herbatkę z lipy, którą również sami zbieramy i suszymy. Codziennie bez względu na pogodę wychodzimy z dziećmi na świeże powietrze.Wietrzenie pomieszczeń, godzinę przed snem również 15 minutowe wietrzenie w pokoju chłopców jaki i w sypialni.Gdy nasz 5-letni syn wraca ze szkoły, pierwszą rzeczą którą robi to "mycie rączek". Oczywiście higiena osobista każdego z nas............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naturalnym sposobem wzmocnienia odporności jest zdrowe odżywianie. Spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, codzienne wietrzenie mieszkania, odpowiedni ubiór zeby sie nie przegrzewac jak i nie zmarznąć. Można rowniez dodatkowo spożywac tran, miód i czosnek co dobrze odstrasza wirusy i bakterie. No i oczywiście ruch i spacery nie zaleznie od pogody

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy pogoda na to pozwala wychodzimy od razu na spacer,świeże powietrze i wędrówka po parku sprawia,że się uspakajamy i wyciszamy a także wzmacniamy swoją odporność,Wietrzę co dnia mieszkanie i nie przegrzewam tak żeby dobrze się spało mojej córeczce.Starannie dobieram ubranie żeby nie było jej za zimno ani za ciepło żeby czuła się swobodnie i dobrze nawet na spacerku.

monthly_2013_11/konkurs-wzmocnij-odpornosc-swojego-dziecka_5143.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze sposoby wzmacniania odporności są zarazem najprostszymi sposobami. Przyznam, że chyba bardziej moje dziecko dba o moją odporność a dlaczego? Bo motywuje mnie do wielu rzeczy, których, przyznaje, nie chciało by mi się robić. Motywuje mnie do wyjścia na dwór i to niezależnie od pogody. Mieszkamy na północy Polski i tutaj jesienią i zimą wieje praktycznie bez przerwy. Mimo to nie ma dnia abyśmy z córką nie były na dworze. Będąc w domu nigdy nie przegrzewam pomieszczeń - temperatura 21 C jest wystarczająca, a sypialnia jest zawsze przed snem wietrzona i temperatura w niej panująca to 18-19 C. Nie mniejszą rolę odgrywa zbilansowana dieta zwłaszcza owoce i warzywa sezonowe, które mają najwięcej bogactwa. Kapusta, bob, groch - to zdrowotne skarby! Wychodząc na dwór odpowiednio się ubieramy aby się nie przegrzać bo tak naprawdę dziecku, zwłaszcza ruchliwemu, zmarznąć trudno a przegrzanie jest o wiele gorsze w skutkach. Nie należy zapominać o wspaniałych sprzymierzeńcach naszego zdrowia, które znajdują się w każdej kuchni - miód naturalny i cebula - to najlepsi przyjaciele jeśli chodzi o wzmocnienie odporności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...