Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
paati1919

Problemy z zajściem w ciążę

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich!
Razem z narzeczonym staramy sie o dziecko od kilku miesiecy.. Pol roku temu odstawilam tabletki antykoncepcyjne. Niestety przez te 5miesiecy staran nic sie nie udaje, sama nie wiem co mam robic. Zrobilam badanie FSH, wynik wyszedl dobry. Narzeczony jest juz zalamany i jutro idzie zrobic badania na plodnosc... Nie wiem co mam zrobic, moze macie jakies pomysly?? Pozdrawiam!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paati o problemach z zajściem w ciąze wg. lekarzy mówi sie że musi minąć 1 rok regularnego współżycia ( 2-3 razy w tygodniu), żeby była podstawa do jakichkolwiek działań, badań itd... Czasami bywa i tak, że za mocno sie pragnie i przez to się nie udaje... Co moge poradzić z doswiadczenia długoletniej starczki.... dajcie na luz Oboje, i idźcie na spontan. Wiem, że nie prosto to zrealizować ale warto spróbować.

W razie jakichkolwiek pytań pisz, postaram sie pomóc...


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paati1919
Witam wszystkich!
Razem z narzeczonym staramy sie o dziecko od kilku miesiecy.. Pol roku temu odstawilam tabletki antykoncepcyjne. Niestety przez te 5miesiecy staran nic sie nie udaje, sama nie wiem co mam robic. Zrobilam badanie FSH, wynik wyszedl dobry. Narzeczony jest juz zalamany i jutro idzie zrobic badania na plodnosc... Nie wiem co mam zrobic, moze macie jakies pomysly?? Pozdrawiam!

wszytsko wymaga czasu, trzeba pamiętać, że dopiero po roku regularnych starań można mówić o jakiś chorobach, a co na to twój ginekolog? poza badaniem FSH ważne są zwyczajne badania, jak cytologia, morfologia krwi, zwykłe badanie ginekologiczne oraz usg sondą dopochwową...trzymam kciuki, że zajdziecie w upragnioną ciążę!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paati1919 doskonale Cię rozumiem. Sama przez to przechodziłam. Do czwartego miesiąca wmawiałam sobie, że to nic takiego. Po pół roku poszłam do ginekologa, który stwierdził, że według niego to naprawdę krótko. On już nawet nie mówił o roku tylko o dwóch jako o normie czasu potrzebnego niektórym parom do zajścia w ciążę. Mimo to zaproponował badania - bardzo drogie. Wróciłam do domu i staraliśmy się dalej. Nie zrobiłam tych badań. W 11 cyklu się udało. W 12 miałam wrócić do ginekologa... Wróciłam, ale żeby potwierdzić ciążę. Teraz czekamy żeby utulić nasze maleństwo w ramionach.

Nie chcę żebyś pomyślała że namawiam Cię do tego żebyś nie robiła badań. Ja ich nie zrobiłam tylko dlatego, że nie było nas stać. (lekarz na kasę chorych to w ogóle nie chciał podejmować tematu, śmiał się z tych moich 6 miesięcy starań... :/ ).

Przez co przechodzi kobieta starająca się o dziecko wie tylko ten, kto sam to przeżył. Tego nie da się opisać. Przynajmniej ja nie umiem.

Nie wiem czy jesteś wierząca. Ale mi bardzo pomogła modlitwa. Kiedy tak na prawdę powierzyłam Bogu to czy mam być matką czy nie, stał się cud. Prawdziwy. O ciąży dowiedziałam się w Wigilię - tuż przed kolacją...

3mam kciuki, nie trać nadziei, niektórzy muszą poczekać dłużej na szczęście, myślę, że warto


Są dwa sposoby na rozbawienie Pana Boga.
Pierwszy to opowiedzieć mu o swoich planach na przyszłość.
Drugi...powiedzieć mu, że coś jest niemożliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziekuje wam bardzo! faktycznie pol roku to troszke malo.. i chyba za bardzo tego chcemy, bede musiala namowic narzeczongo, aby sobie odpuscil ;) robilam badanie FSH, morfologie i cytologie-wszystkie wyniki byly prawidlowe, lekarz tez to potwierdzil. wczoraj narzeczony otrzymal wyniki badan i u niego tez OK. bedziemy dalej probowac i nie poddamy sie.
DZIEKI ZA SLOWA OTUCHY! CALUJE ! :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paati kochana jak piszą dziewczyny rok to minimum po którym zaczynaja robić badania wiec nie macie sie czym stresować.:mylove: nam juz leci 3 rok....
Jeżeli chcesz co zacznij obserwować siebie- mierz temperaturę - polecam strone owufriend.czy korzystaj z testów owulacyjnych- ale wszytko na spokojnie- zeby poznać siebie.:smile_move:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kobietki zanim zaczniecie szukać przyczyny u Was wyślijcie partnera na badanie nasienia, jeśli nic nie wychodzi to jest to podstawowe badanie, które trzeba robić, często kobietki badają się od stóp do głów a zapominają o tym, dopiero jak będzie wiadomo, że partner jest płodny można szukać dalej przyczyny, powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lalka 5

eire masz racje,,ja biegałam po lekarzach myslac ze to ze mna jest cos nie tak ale okazalo sie wszystko wporzadku,,poprosilam meza aby zrobil badanie nasienia i tu wszystko sie zaczelo fatalne wyniki szanse zerowe bieganie po endokrynologach andrologach urologach itp itd i niestety diagnoza NIEPLODNOSC MESKA Z NIEWIADOMYCH PRZYCZYN i tak walczymy juz 5lat nie wolno sie poddawac!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paati, doskonale rozumiem Twój niepokój, chociaż my staramy się z mężem o dzidziusia dopiero od.. miesiąca :). Nie udało się za pierwszym razem i już zaczęłam panikować, a jeszcze rok temu przytrafiło mi sie ni to wczesne poronienie ni to jakas ciąża biochemiczna - nie wiadomo o co chodziło i jak to moja lekarka powiedziała - nigdy się już tego pewnie nie dowiem. Niezaleznie od tego czy coś było czy nie - wyłam jak głupia i czułam się winna, bo w pierwszym odruchu zareagowałam ze złością i powiedziałam mężowi, że nie chcę mieć teraz dzieci. Wystarczyła jedna noc żeby zmienić zdanie, rano obudziłam się w skowronkach i niestety... dostałam bardzo bolesny okres. Abstrahując już od tej mojej nieciekawej przygody: to bardzo dobrze, że narzeczony się zbada. Jestem pewna że wszystko z jego płodnością jest o.k., ale jak będziecie to mieli potwierdzone, to zobaczysz - spokój zapanuje w głowach. A wtedy przyjdzie dzidziuś. Wiem, że to ciężko, ale starajcie się przede wszystkim myślec o tym jaka cudowna jest bliskość między Wami. I trzymam kciuki. Daj znać w razie czego. Zobaczysz, że pochwalisz nam się tu 2 krechami wcześniej niż sądzisz ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/c55fyx8dtv3v29zb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku starań o dziecko, bardzo istotne jest to kiedy współżyjecie. Jak wiadomo najlepiej robić to podczas dni płodnych. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Jeśli nie wiesz kiedy je masz… polecam kalkulator dni płodnych… znajdziesz go na stronie poświęconej ciąży i maluchom, np. tutaj: http://goo.gl/YgwtPk Życzę powodzenia w staraniach!!!! Sandra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno po odstawieniu pigułek powinno się odczekać pół roku i dopiero zacząć starania o dzidziusia. Tabletki jednak powodują duże zmiany w organizmie, i właśnie przez ten czas wszystko wraca do normy. Trzeba próbować i nie panikować, jak do roku nic sie nie pojawi, pójdź do lekarza i zrób badania. Powodzenia ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3ej28mhgnig12.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabelka22

Ja zamiast kalkulatora polecałabym bardziej tester owulacyjny np Afrodyta. Owulacja może sie przesunąć a tego kalkulator Ci nie pokaże. Powodzenia w staraniach!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dariolka195

Czasem jest tak,że jak się bardzo chce to nie wychodzi.
Wiem to po sobie-już pare miesięcy staramy się z mężem o drugie dziecko i nic.Bo chyba za bardzo o tym myślę i nawet podczas współżycia to siedzi w mojej głowie.A w pierwszą ciążę zaszłam po ponad pół roku starań.Także nie ma powodu do obaw.Tak jak piszą poprzedniczki jeśli po ponad roku przy regularnym współżyciu nic się nie uda,wtedy warto zrobić badania.Bo mogłaby to myć m.in edometrioza która prowadzi do bezpłodności a jest ją trudno zdiagnozować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja znajoma starała się o dzidzie ok 2 lat. Bardzo jej zależało. Okazało się że ma endometriozę, a z plemnikami jej męża też jest nie najlepiej. Byli już umówieni na sztuczne zapłodnienie. Wszystkie koleżanki jej powtarzały, żeby przestała o tym myśleć i że jak w końcu kupią własne mieszkanie (do tej pory wynajmowali) to się im uda. I wiecie co? Nie zdążyli już pójść na to sztuczne zapłodnienie. Zaraz po wprowadzeniu się do swojego mieszkanka kobitka zaszła w ciąże :-)
Druga znajoma starała się o dziecko 10 lat. W międzyczasie miała kilka poronień. Na początku bardzo jej na dziecku zależało. Aż wreszcie po tak długim czasie starań powiedziała mi, że pogodziła się już z tym, że nie będzie miała dzieci. Dosłownie może ze 2 tygodnie później, koleżanki z pracy mówią mi, że jest na zwolnieniu bo zaszła w ciąże. Teraz jej syn ma 3 lata:)

Wniosek taki, że najgorszy jest stres. Wyluzujcie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~Ulala1986
Paati kochana jak piszą dziewczyny rok to minimum po którym zaczynaja robić badania wiec nie macie sie czym stresować.:mylove: nam juz leci 3 rok....
Jeżeli chcesz co zacznij obserwować siebie- mierz temperaturę - polecam strone owufriend.czy korzystaj z testów owulacyjnych- ale wszytko na spokojnie- zeby poznać siebie.:smile_move:

Co jesli mam niska rezerwe jajnikowa i tego czasu nie mam ? mam maksymanie rok , po paru mscach nie udanych zdecydowac sie na inseminacje ? Co myslicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli nie masz czasu skonsultuj się ze specjalistą w klinice leczenia niepłodności, co w twoim przypadku będzie najrozsądniejsza metodą. A może zamrożenie jajeczek na wszelki wypadek???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do serialu dokumentalnego poszukujemy par, które od jakiegoś czasu bezskutecznie czasu starają się o dziecko. Jesteśmy obecnie w trakcie przygotowywania serialu dokumentalnego o leczeniu niepłodności. Celem tego projektu jest edukacyjne przedstawienie tematyki niepłodności, w tym in vitro.
Każda para, która zgodzi się na udział w dokumencie uzyska leczenie w klinice leczenia niepłodności, z procedurą in vitro włącznie. Zapraszamy do współpracy również pary, które biorą pod uwagę adopcję komórki lub zarodka.
Zgłoszenia proszę wysyłac na adres mailowy: m.twardowska@tvn.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość allegra

Też słyszałam, że o niepłodności można mówić dopiero po roku starań. Nie ma co panikować na zapas, lepiej iść do lekarza i zacząć brać jakieś suplementy zwiększające płodność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dużej mierze problem z zajściem w ciąże ma podłoże psychiczne.
Kobiety przygotowujące się do macierzyństwa biorą kwas foliowy, różnego rodzaju witaminy dbają o siebie, znają swój cykl i w dniach płodnych podczas owulacji jest stosunek a mimo to nie zachodzą w ciąże. I tak z miesiąća na miesiąc.
Te które nie dbają o siebie wogóle nie przechodzi im przez myśl że mogą być matkami, prowadziły bardzo ekstremalny tryb życia, zabawy, rozrywki i używki i bach jest ciąża.....

Wystarczy poczytać kobitek tu na forum jak bardzo chcą jak się starają i nie mogą zajść w ciąże.
Dlatego witaminy witaminami warto brać dla dobra dziecka, ale jeśli jest blokada psychiczna to żadne tablety dziecka spłodzić nie pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...