Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wieloryb

UWAGA! Porwano 6-miesięczną dziewczynkę!!!

Rekomendowane odpowiedzi

gabalas
Oopsy Daisy
Miałam Bartka już od dawna w znajomych na facebooku, dzisiaj z ciekawości luknęłam i usunął konto...

Za to znalazłam taki ''liścik''Madzi do ''mamusi'' u znajomej na profilu

Załóżmy że mnie upuściłaś, to dlaczego po pomoc nie zadzwoniłaś?
Byłam twoją córką jedyną, a tyś mnie z gruzu przykryła pierzyną.
Na pewno wcale mnie nie kochałaś, że mnie w ten sposób potraktowałaś.
I chociaż byłam jeszcze taka mała, piekło straszne mi zgotowałaś.
Teraz mnie nie ma, i już nie będzie.
Wyrzuty sumienia dopadną cię wszędzie.
Mamusiu - nigdy tak nie powiem do Ciebie.
Bo anielskim chórem będę śpiewać w niebie...

Twoja Madzia


  • gość siedzi sobie jak gdyby nigdy nic przed kompem i konto usuwa??? eh szkoda słow.
    Czym wiecej informacji, takich owakich sprzecznych czy nie to ta rodzina coraz dziwniejsza sie wydaje, mam nadzieje ze moje przypuszczenia sie nie sprawdza, bo to by horror był:36_1_4:

    Bartek udzielał się do tego momentu na facebooku dopóki Katarzyna nie powiedziała co tak na prawdę się stało.Jeszcze wysyłałam mu w zeszłym tygodniu wiadomość.

    Dziwna ta sprawa.Co do depresji poporodowej to nie uważacie że dziwne jest to że niby jeździła wózkiem po mieście i nie ''oprzytomniała'' Jeszcze raz napiszę wymyślenie takiego planu nie trwało minuty to musiało być trwać dłużej.Samo znalezienie miejsca takiego w Sosnowcu wymaga użyć mózgownicy.

    Mafinka ja pisałam już wcześniej że to trochę dziwne jest że B pomaga znieść wózek matce i nie widzi nic niepokojącego.


    http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja to nie pojmuję wersji. Oboje rodzice w domu, matka kąpie dziecko, dziecko upada. Umiera. Matka pakuje córkę do wózka. A ojciec NIC NIE WIE?! Pomaga znieść wózek z martwym dzieckiem, myśląc że jest wszystko ok? To się kupy nie trzyma. To, że nie wezwała karetki to jedno, ale nie krzyczała w domu, wszystko odbyło się całkiem bezgłośnie?! Aż na taką opanowaną wygląda ta kobieta?! Nie ma takiej możliwiści.


    ,,Kocham Was córeczki, jesteście dla mnie najważniejsze na świecie,,.

    Zosia Elżbieta przyszła na świat 30 sierpnia 2012 r o godz 12.05
    Waga 4110 g 58 cm długości

    http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf67hvuo7ib.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm3g1cmovz.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgy6dw0esi.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    mafinka

    A ja mam takie swoje przemyślenia:
    Rodzina ewidentnie coś kręci, zwłaszcza mąż. Najpierw pomaga znieść wózek z dzieckiem i jedzie z kolegą do sklepu. Po pierwsze nie zauważył niczego niepokojącego?

    Katarzyna W razem z mężem zniesli wozek na dół, mąż pojechal do sklepu z kolegą a ona miala isc do swojej matki, wrocila sie do domu, stad dzieciak zawiniety w koc bo pewnie wyciagneła małą z wozka ubrana i opatulona kocem, slyszlam opinie lekarza pediatry na tvp katowice chyba że dziecko, ktore jest ubrane jak an zimowy spacer + owiniete kocem nie jest w stanie umrzec po upadku na podloge bo caly ten majdan na nim amortyzuje upadek, do tego dochodzi tez fakt ze dzieci nie sa swiadome zagrozenia wiec nie spinaja miesni i od takiego upadku jedyne co to moga sobie nabic sporego guza.
    nie wiadomo jak dlugo ona po tym upadku dziecka siedziala w domu, moze wsadzila małą w wozek (a skoro dziecko nie moglo umrzec od tego upadku to pewnie bylo nieprzytomne) i ida przed siebie myslala co z nia zrobic i wpadl jej idiotyczny pomysl zagrzebania dziecka pod gruzami!!

    ale to tylko moje wlasne przemyslenie.....cos mi sie wydaje ze po jutrzejszej sekcji, wynik bedzie bardzoooo szokujacy!!

    jestem prawie pewna że dziecko żyło kiedy matka ukryla je w gruzie i kamieniach.....ale oczywiscie moge sie mylic!!

    teraz to juz wlasciewie malo istotne w jaki sposob Madzia zmarla, zycia jej to i tak nie wróci, a Katarzyna W bedzie musiala zyc ze swiadomoscią że zabila wlasne dziecko!! jesli jeszcze sobie tego nie uswiadomila to pewnie w niedalekiej przyszlosci to nastapi a wtedy......sama nie wiem czy da sie z tym zyć.....

    ktoras z was napisala o tym ze matka sie upila i dziecko sie jej utopilo nad jeziorem.....to dla mnie jest wypadek, posiadanie dzieci nie oznacza wyrzeczen, matka sie napila i niedopilnowala dziecka ale nie utopila jej wlasnymi rekoma, zapewne tez nie upija sie kazdego dnia.....oczywiscie ile ludzi tyle opinii na ten jak i pewnie na kazdy inny przypadek smierci dzieci....

    a czy ojciec Madzi maczal w tym palce??


    Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:

    Tyś mój mąż, ja Twoja żona!! :mdr:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    delfina ja slyszalam ze tego kąpania nie bylo..... a jesli bylo to kto kapie dziecko przed wyjsciem na dwór na mróz? chyba nikt poza katarzyna W.


    Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:

    Tyś mój mąż, ja Twoja żona!! :mdr:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość IWA23

    Wyników pewnie dokładnych nie usłyszymy ale po zarzutach będziemy wiedzieć jak one wyszły.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    panna'em
    delfina ja slyszalam ze tego kąpania nie bylo..... a jesli bylo to kto kapie dziecko przed wyjsciem na dwór na mróz? chyba nikt poza katarzyna W.

    Ja tak to rozumiem, że ona nie miała zamiaru wychodzić. Dopiero niby po kapaniu i wypadku "zaszła taka potrzeba"
    Tak zrozumiałam jej tlumaczenie co nie znaczy że w to wierzę


    ,,Kocham Was córeczki, jesteście dla mnie najważniejsze na świecie,,.

    Zosia Elżbieta przyszła na świat 30 sierpnia 2012 r o godz 12.05
    Waga 4110 g 58 cm długości

    http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf67hvuo7ib.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm3g1cmovz.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgy6dw0esi.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość Helena

    panna'em
    [quote

    ktoras z was napisala o tym ze matka sie upila i dziecko sie jej utopilo nad jeziorem.....to dla mnie jest wypadek, posiadanie dzieci nie oznacza wyrzeczen, matka sie napila i niedopilnowala dziecka ale nie utopila jej wlasnymi rekoma, zapewne tez nie upija sie kazdego dnia.....oczywiscie ile ludzi tyle opinii na ten jak i pewnie na kazdy inny przypadek smierci dzieci....

    rodzicielstwo nie oznacza wyrzeczen-ale przede wszytskim odpowiedzialnosci

    bedac rodzicem,od ponad trzech lat,nie pozwolilam sobie uchlac zeby nie wiedziec co sie z moimi dziecmi dzieje

    nieszczesliwy wypadek to nie byl-tylko nie doplinowanie,brak odpowiedzialnosci,brak wyobrazni
    no prosze Cie-isc nad jezioro,miec pod opieka dzieci,i urznac sie?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    a myśle ze chodzi,że tragiczne wypadki się zdarzają
    i dla kobiety wtedy najwieksza kara to utrata dziecka z własnej winy
    a tu doszło jeszcze oszustwo na cały kraj,intryga,porzucenie ciała
    a matka martwi sie tyko co z nia będzie jak odsiedzi wyrok

    zabrakło mi z jej strony zwykłego rzalu,przyzwoitości
    co do tej matki z nad jeziora nie znam całej sytuacji
    ale pewnie juz po zdarzeniu sama siebie by rozszarpała i pewnie do dzis ma wyrzuty symienia ...ja na jej miejscu juz nigdy bym nie napiła sie ani kropli


    Joasia
    http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
    Emilka
    http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość kaaarolina

    Tez mi sie wydaje ze bylo tak jak pisze panna'em...no chyba ze matka zabila...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość IWA23

    pann'em i tego najbardziej się boję że sekcja wykaże iż dziecko zamarzło,że ona je tam zasypując jeszcze żyło,teraz mi ciężko jak wspomnę o małej a jak sie jeszcze dowiem że ona żyła...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Helena
    panna'em

    ktoras z was napisala o tym ze matka sie upila i dziecko sie jej utopilo nad jeziorem.....to dla mnie jest wypadek, posiadanie dzieci nie oznacza wyrzeczen, matka sie napila i niedopilnowala dziecka ale nie utopila jej wlasnymi rekoma, zapewne tez nie upija sie kazdego dnia.....oczywiscie ile ludzi tyle opinii na ten jak i pewnie na kazdy inny przypadek smierci dzieci....

    rodzicielstwo nie oznacza wyrzeczen-ale przede wszytskim odpowiedzialnosci

    bedac rodzicem,od ponad trzech lat,nie pozwolilam sobie uchlac zeby nie wiedziec co sie z moimi dziecmi dzieje

    nieszczesliwy wypadek to nie byl-tylko nie doplinowanie,brak odpowiedzialnosci,brak wyobrazni
    no prosze Cie-isc nad jezioro,miec pod opieka dzieci,i urznac sie?

    a gdzie w tym czasie byl ojciec? przeciez na obojgu rodzicach spoczywa obowiazek pilnowania dzieci??
    wypic kilka drinkow a urznąć sie to tez róznica.....

    [quote=IWA23

    pann'em i tego najbardziej się boję że sekcja wykaże iż dziecko zamarzło,że ona je tam zasypując jeszcze żyło,teraz mi ciężko jak wspomnę o małej a jak sie jeszcze dowiem że ona żyła...

    mnie sie wydaje ze jesli mala jej upadła (jesli sama jej nie rzucila) to mogla stracic przytomnosc a Katarzyna W uznala ze dziecko nie zyje.....

    no i mysle że jednak wyniki sekcji beda podane do mediow.....

    dzis tez uslyszalam ze bez wzgledu na wyniki sekcji bedzie jej postawiony zarzut zbeszczeszczenia zwlok


    Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:

    Tyś mój mąż, ja Twoja żona!! :mdr:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Oopsy Daisy
    Miałam Bartka już od dawna w znajomych na facebooku, dzisiaj z ciekawości luknęłam i usunął konto...

    Za to znalazłam taki ''liścik''Madzi do ''mamusi'' u znajomej na profilu

    Załóżmy że mnie upuściłaś, to dlaczego po pomoc nie zadzwoniłaś?
    Byłam twoją córką jedyną, a tyś mnie z gruzu przykryła pierzyną.
    Na pewno wcale mnie nie kochałaś, że mnie w ten sposób potraktowałaś.
    I chociaż byłam jeszcze taka mała, piekło straszne mi zgotowałaś.
    Teraz mnie nie ma, i już nie będzie.
    Wyrzuty sumienia dopadną cię wszędzie.
    Mamusiu - nigdy tak nie powiem do Ciebie.
    Bo anielskim chórem będę śpiewać w niebie...

    Twoja Madzia


  • usunął ,bo ludzie już pewnie żyć nie dawali!
    A wierszyk strasznie smutny ,ale jaki prawdziwy aż wyć się chce ;(

    Arisa

    Byłam dziś w sklepie i powiem Wam,że gdyby jej nie aresztowali tylko wypuścili...
    Jednym słowem marnie by skończyła!
    To co ludzie o niej mówią....i co by z nią zrobili!

    Taaaak ja też gdzie nie wejdę słyszę o tej sprawie .. w spożywczaku, w mięsnym itp ...

    Któraś pisała ,że ukrycie pod gruzami i śniegiem to nie zbeszczeszczenie ,a jedynie ukrycie...

    Ja dzisiaj nie słuchałam żadnych wiadomości od Was jestem na bieżąco :)

    Malutka mi się wydaję ,że już nie żyła jak ona ją ukrywała ... w domu było po wszystkim ...

    W sumie fakt przecież ojciec potwierdzał wszystko co matka mówiła ,że w domu byli razem i później się rozeszli... coś w tym jest...

    A wiadomo o której ma być sekcja? o której coś powiedzą?


    http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
    :Aniołek:08.07.11

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    O jaaaaaaaaaaaaaaa ... Jackowski mówi ,że ta druga osoba występowała na konferencji prasowej z matką... no przecież to żaden z dziadków wychodzi na to ,że tatuś?! :o_noo:


    http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
    :Aniołek:08.07.11

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    podobno ze wzgledow medycznych dzis odbedą sie tylko oględziny ciała dziecka
    ale juz gdzies w tv slyszalam ze na ciele dziecka nie ma sladów upadku/rzucenia....

    ja tez dzis jeszcze ie ogladalam wiadomosci.....


    Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:

    Tyś mój mąż, ja Twoja żona!! :mdr:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ale z drugiej strony, jesli ona jej upadla/rzucila nią to czy przez tyle dni guz czy siniak nadal by sie utrzymywal? i to jeszcze jak jest mroz?


    Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:

    Tyś mój mąż, ja Twoja żona!! :mdr:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość IWA23

    Wydaje mi się że tak bo to ciało martwe i ono się nie regeneruje.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kinqa
    Prokuratura: Magda zmarła przez uraz głowy - Najnowsze informacje - Informacje - portal TVN24.pl - 06.02.2012

    ale, że zakopała i zakryła gruzem,śniegiem i ukryła dziecko to sobie posiedzi do 1 roku więzienia...
    jakie to jest niesprawiedliwe...
    o ile wogole posiedzi:kiepsko: Wypowiadał sie ostatnio jakis adwokat i stwierdzil ze jest wstanie ja tak wybronic ze wogole siedziec nie bedzie:kiepsko:


    http://www.suwaczek.pl/cache/41ec268854.pnghttp://parenting.pl/galeria/data/500/thumbs/201106123809.jpg
    http://www.suwaczek.pl/cache/4a7b5ffe5d.png
    www.sunriseband.pl

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    gabalas
    Kinqa
    Prokuratura: Magda zmarła przez uraz głowy - Najnowsze informacje - Informacje - portal TVN24.pl - 06.02.2012

    ale, że zakopała i zakryła gruzem,śniegiem i ukryła dziecko to sobie posiedzi do 1 roku więzienia...
    jakie to jest niesprawiedliwe...
    o ile wogole posiedzi:kiepsko: Wypowiadał sie ostatnio jakis adwokat i stwierdzil ze jest wstanie ja tak wybronic ze wogole siedziec nie bedzie:kiepsko:

    skandal....i dlatego będą kolejne takie przypadki,bo nie ma kary za złe czyny


    Joasia
    http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
    Emilka
    http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Slyszalyscie ze matka usi8lowala popelnic samobojstwo w areszcie? tabletki albo jakis detergent. Plucza jej zoladek.


    Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
    Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Dodaj odpowiedź do tematu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...