Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Małgosia

Śmieszne sytuacje/powiedzenia

Rekomendowane odpowiedzi

rachotka
Agacia1980
Przed egzaminem mówię, że serce mi staje (w domyśle - ze strachu0, a moja córcia przybiega i woła "mamo to zbadaj się" ;)
: Sofunny:: Sofunny:: Sofunny:: Sofunny:

Moja mała ostatnio zobaczyła różnicę między chłopcem a dziewczynką, bo synek koleżanki biegał bez majteczek po ogrodzie. Maja mówi:"Mamo chłopiec ma ogonek, ja nie mam ogonka tylko ładną cipcie. Kupisz mi ogonek?"Rozbroiła mnie;-)))

hehehe
rachotka, nie ma wyjścia, trzeba kupić! dziecku się nie odmawia hehehe ;)


ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To fakt, jak czasem coś powie to nie wiadomo czy się śmiać czy pod ziemię zapaść


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

realne
Ja jak była mmala - 4 lata - chciałam żeby mama nauczyła mnie mówić 'achajum'... dobre kilka tygodni chodziłam za nią i marudziłam
- mama naucz mnie mówić achajum
i wkurzało mnie jak mama mówiła
- córeczko, dobrze mówisz "a-cha-jum"...
- NIE! Naucz mnie mówić ACHAJUM!
- przecież dobrze mówisz...
i tak w kółko...
dopiero jak byliśmy z wizytą u kuzynki mogłam pokazać o co mi chodzi...
akwarium :D

Ha ha. Dzieci fajnie przekręcają słowa. Maja na grejpfruta mówi: GREJFiUT


http://s8.suwaczek.com/200804274965.png
http://s7.suwaczek.com/201109151762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taaak...ładny grejpfrut:)
to domyślacie się, co mówi moja 2,5-letnia córeczka mówi, jak huśta się na huśtawce...podmienia tylko jedną literkę, a ubaw na cały plac zabaw:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rachotka

Ha ha. Dzieci fajnie przekręcają słowa. Maja na grejpfruta mówi: GREJFiUT

gerjfiut :sofunny::sofunny::sofunny::sofunny:


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała ma roczek i 2 tygodnie stoi za moimi plecami i patrzy co robię na ekranie[ustawiłam ja sobie za plecami bo jak stała obok to bardzo chciała przyciskać klawisze, a tak z tyłu stała bezpiecznie, widziałam kontem oka jej głowę, a ona widziała ekran] nagle słyszę sszu.... poszło troszkę siku bez ostrzeżenia - była niecałą godzinkę temu na nocniku i nie zakładałam jej pieluchy, żeby sobie połaziła bez...
odwracam się i pytam 'gdzie się robi siku?'... a ta od razu spojrzała na mnie pokazuje w dół palcem i mówi 'tu' i puściła kolejną fontanienkę.... to ją wzięłam szybko na nocnik gdzie jeszcze poszła trzecia porcja :)...


http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój siotrzeniec pojechał z moim tatą na działkę zobaczył w szklarni ogórki i krzyczy '" DZIADZIO DAJ OCHUJA" noo myślałam, że padniemy


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to dwie historie z udziałem mojego siostrzeńca

1. na obiad zupa jarzynowa. młody wyłowił na łyżce kawałek kalafora i mówi:" Mamo, możesz zjeść ten KALORYFER?" :sofunny::sofunny::sofunny:

2. pewnego wieczora młody dostał na kolację kopytka. jadł je pierwszy raz w życiu i bardzo mu smakowały. następnego dnia rano pytam go co zje na śniadanie, a on pyta czy są jeszcze NOGI. nogi, nogi... szybki przegląd w pamięci wczorajszego menu, przecież na obiad była pierś z kurczaka a nie nogi. na pytanie jakie nogi, młody mówi:" No te co były na kolację". no tak, nogi i kopytka to dla dziecka przecież to samo:wink:


podaruj 1% dla Tomka http://fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=120/C

http://s7.suwaczek.com/20090221310117.png

http://s1.suwaczek.com/200910201962.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misia wraca z Babcią do domu.
Sąsiad, który lubi pogadać z nią jest w rozterce:
- Czy masz dla mnie jakieś cukierki ?
Sąsiad odstawia rzeczy i już zamierza się wrócić - trudno zapomniał!
Babcia aby trochę załagodzić sytuacje odradza Misi:
- Jest gorąco i cukierki się roztopią...
Misia na to:
- Babciu a tobie lodówka popsuła się ?
- Włożymy do lodówki!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to i na mnie przyszła pora moja córka niespełna czterolatka ma pełna głowę pomysłów i na każdy temat porozmawia

Mąż wrócił z pracy siedzi zmęczony na fotelu córka podchodzi do niego
"Tato idź się wymyj jesteś taki nie czysty" :sofunny:

Gaja bawi się z kolegą o rok starszym obydwoje maja charaktery dominujące więc zawsze ich musi być na wierzchu
Kacper: " A ja znam karate" i tu pokazuje jakiś ruchy
Ja dopowiadam mu na to że znam kung fu
a Gaja po krótkim namyśle tonem dość rządzącym stwierdza "A ja znam Kung fu Pande" :sofunny::sofunny:


http://www.suwaczki.com/tickers/860iio4p5bnysih3.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2i09kvjtx621v.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatnio koleżanka opowiadała jak jej znajomej córka poprosiła o kocyk:
Zapytała mamy: Mamusiu dasz mi kocyk na podwórko?
Na to mama: a co? będziesz siedziała na trawie???
A córcia: NIe! na kocyku :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Normalnie sikać mi się chce na te historie, a daleko mi jeszcze do końca stron :D
Ale przypomniała mi się pewna historia - dotyczy w prawdzie mojej siostry nie syna (o synu napiszę, jak dotrę do końca Waszych opowieści).
Siostra jest 13 lat młodsza ode mnie. Kiedy miała ok 3-4 lata podchodzi do drzwi kibelka (gdzie robiłam "drugie danie") i woła:
- Ewuś, co robisz?
- Dumam... - odpowiedziałam delikatnie (od "świątyni dumania", jak nazywa ubikację nasza mama, gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi)
- Coo? - pyta zdziwiona
- Dumie! - poirytowała mnie rozmowa o robieniu kupy...
- Cooooo?? - ciągnie dalej
- A SRAM!! - krzyknęłam
- A o czym?

Do tej pory mamy ubaw z tego dialogu :D


http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość patusia23

Królik dobre dobre :sofunny::sofunny::sofunny:

Moja córka ma prawie 4 latka gdy była burza u Nas kilka dni temu przybiega i mówi "niezła wirówka na dworze":lol::lol::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio siedzimy u rodziców na dworze. Marek z moją mamą bawili się piłka, a mąż z tatą robili coś przy rowerze - akurat napompowali oponę i wyciągając pompkę powstał odgłos "pssyt!". Marek oderwał się od zabawy i woła "Pio, dziadzia pio!" (skojarzył, ze dziadek otwiera piwo xD)

Syna ma już prawie dwa lata. Dużo już mówi (trochę po swojemu, ale też dużo papuguje nieproszony). Jakiś czas temu chodził po domu i wołał "cipa!". Strasznie to denerwowało, bo ja się go prosiło, żeby tak nie mówił, bo to nieładnie, to się śmiał i jeszcze głośniej wołał. Nie wiedzieliśmy od czego mu się to wzięło (nie mówimy tak w domu!). I dopiero niedawno "podsłuchałam" jego wyimaginowaną rozmowę telefoniczną:
"Ajo? Cio tam? Ta...ta, ta, ta! No, bujai, cipa " (halo? Co tam słychać? Tak...tak, tak, tak. No to buziaki, to ci pa ) Dopiero po tym sobie uświadomiłam, ze często jak rozmawiam z mamą, to na koniec mówimy sobie "tocipa" - to ci pa, ale tak szybko, ze tak mu utkwiło xD

Na piłkę i pizzę mówi "pipa"
Kiedy królik kicha, to biegnie do niego i mówi "za dowie" albo "tówa!" (za zdrowie, stówa)


http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja, kiedy miałam ok 6-7 lat. Byliśmy z rodzicami u rodziców mojej koleżanki z ławki. Dorośli siedzą przy stole, my z koleżanką przed nimi na podłodze - oglądamy tv. Nagle "prrryt!' - puściłam bąka. Mama mnie upomina:
- Chyba trzeba powiedzieć "przepraszam"...
A ja, że poczułam się urażona uwagą odparłam:
- Zaraz, jeszcze nie skończyłam


http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siostrzenica męża, lat niespełna 4 w tamtym czasie. Bardzo późno zaczęła mówić cokolwiek, ale jak juz zaczęła, to nadaje jak Wolna Europa i nie moze przestać, aż czasem uczy boją.
Jedzie z mamą (moją teściowa - jej babcią) w pociągu, gada, gada, gada...w końcu wykończona mówi spokojnie do babci:
-Babciu, ty mi musisz dać wody, bo mi język usechł...


http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:36_2_53: witam :) kilka dni czytalam ten watek i smialam sie w glos :D :D rewelacyjne dzieci !!!1 my tez mielismy duzo takich sytuacji ale jakos nie moge sobie przypomniec...

Dzis np probowalam Oskara nauczyc wiersz- Kto Ty jestes itp...

no i zaczynam
Ja: KTo Ty jestes ?
O: Bączek !!
JA: nie masz powiedziec Polak maly !!
wiec jeszcze raz : Kto Ty jestes ??
O: synek !! :D
Ja: jaki znak Twoj??
O: Numer dziewiec ///

:36_9_2: no i wymieklam ...

a z takich troche :pig: dziwnych powiedzonek, az glupio sie przyznac :
Syner rano sie pytaL czy moze zdjac pieluszke, bo zasikal sobie dziure w dupie :/ :ehhhhhh:

Skad sie uczy takich rzeczy ?? :D

A znow siostry corka zapytala sie jej jak spojrzala ze siostra zaklada pospaske, czy leci jej krew z dupy .... :D
dobrze ze przy ludziach tak nei gadaja bo bym sie zapadla pod ziemie !!!!


http://suwaczki.maluchy.pl/li-22519.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywe6ydagtwhn27.png

:smile_move::pig::smile_move:
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=81764df5aed2504bb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak bylam po pierwszym usg , to pokazalam Oskarowi od razzu zdjecie i pytam co to jest , a on na to: chyba jakis szczur !! :D

i teraz jak czasami zacznie sie wyglupiac to mowi ze mam szczura w brzuchu :D


http://suwaczki.maluchy.pl/li-22519.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywe6ydagtwhn27.png

:smile_move::pig::smile_move:
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=81764df5aed2504bb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Któregoś dnia siedziałam w fotelu u tesciów w salonie.Gdy podszedł do mnie mojego szwagra syn (który ma 3 lata) zauważyłam że ma goły brzuch.Zapytałam czemu ma goły brzuch a on na to jeszcze bardziej podniósł koszulkę do góry i odwrócił się do mnie tyłem.Wię zauwazyłam że spodnie mu się zsunęły i że widać mu było pupę i mówię do niego żeby niepokazywał pupy a on na to: -a siusiaka mogę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehehhehe....moje dziecko kiedyś podczas wakacji podróżą kolejką starą ogląda widoki po czy patrzy na panią obok która siedzi z panem.....pyta się mnie kto to jest?- ja odpowiadam że pani...po czym pyta a to kto to jest? - ja odpowiadam że pan...na co mój syn zadaje trzecie pytanie...a mogę tykać pana:)


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heheh :D
Fajnie, że ktoś tu jeszcze zagląda i można się pośmiać z nowych sytuacji :D

Wspominałam już sytuację z chrześnicą mojego męża. Teraz ma 4 lata i chodzi do przedszkola. Mieli ostatnio pasowanie i Nikola wzięła "ślub" z jakimś tam Wiktorem :) Oznajmiła w domu, ze jest szczęśliwa, zakochana i w ogóle...
Teściowa ze szwagierką przeglądały jej stare (za małe ubranka) i szykowały, co by można dać dla jej młodszej kuzynki, na co ta wparowała z płaczem do pokoju do nich i krzyczy:
"Co wy robicie? Nie możecie tego oddać, przecież jak będę miała zaraz dziecko, to się przydadzą!"


http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...