Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gooosia271

Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Rekomendowane odpowiedzi

Madziak83

To faktycznie dzieje się u Ciebie 😳😳

Oby się wyjaśniło..😘

Byłam dzisiaj u ortopedy i albo zapalenie ścięgna lub zespol ciesni nadgarstka mam..

7lutego idę na EMG PEZEWODNICTWA nerwu nadgarstka A potem na usg..

To przecież ponad 2tyg to mi reka w tym czasie odpadnie..

Ja to normalnie mam pecha ostatnio..😬😬😬


https://www.suwaczki.com/tickers/atdcpx9ixw5d09qp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa1

Hej mam pytanie jesli test owulacyjny wychodzi pozytywny to kiedy zacząć sie starac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziula
2 godziny temu, Gość Nowa1 napisał:

Hej mam pytanie jesli test owulacyjny wychodzi pozytywny to kiedy zacząć sie starac?

Przeważnie te testy działają w ten sposób że wychodzą pozytywnie na 24-48h przed owulacja. Przeczytaj dokładnie ulotkę, będziesz wiedzieć 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dareo

Dziewczyny czy mogę dołączyć ? 
Proszę was o opinie bo ja ogólnie już się poddaje.. 

mam monitoring cyklu w 14/15 dniu (Piątek) na usg gin widziała pęcherzyk już jakby pękający  i płyn w zatoce. Wiec było przytulanie. W (niedziele) co mnie zdziwiło pojawił się śluz taki bardziej płodny.. i w sumie mimo przytulania piątek i sobota dalej nie mogłam widywać się z mężem. Dziś 24dc i hmmm nie wiem sama co myśleć. Brzuch boli jak zawsze bo zawsze mam bóle brzucha po owulacji Aż do miesiączki, piersi w sumie nic (bolały mnie tylko sutki w 20dc jak nigdy ale zwalam to na progesteron). To już ponad 1,5 roku starań.. i już mi po prostu smutno. Kupiłam test i myśle czy zrobić..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziula
14 godzin temu, Gość Dareo napisał:

Dziewczyny czy mogę dołączyć ? 
Proszę was o opinie bo ja ogólnie już się poddaje.. 

mam monitoring cyklu w 14/15 dniu (Piątek) na usg gin widziała pęcherzyk już jakby pękający  i płyn w zatoce. Wiec było przytulanie. W (niedziele) co mnie zdziwiło pojawił się śluz taki bardziej płodny.. i w sumie mimo przytulania piątek i sobota dalej nie mogłam widywać się z mężem. Dziś 24dc i hmmm nie wiem sama co myśleć. Brzuch boli jak zawsze bo zawsze mam bóle brzucha po owulacji Aż do miesiączki, piersi w sumie nic (bolały mnie tylko sutki w 20dc jak nigdy ale zwalam to na progesteron). To już ponad 1,5 roku starań.. i już mi po prostu smutno. Kupiłam test i myśle czy zrobić..

Poczekaj jeszcze te kilka dni, do terminu miesiączki. Jeśli owulacja wystąpiła w tym 15 dniu cyklu, a dziw jest 25 dc, to dopiero 10 po owulacji. Poczekaj jeszcze chociaż te 4 dni. Wiem, że ciężko wytrzymać, ale sama wiem, że nie ma co się nakręcać. Jak miesiączka nie nadejdzie za te 4 dni, to zrób test. 

A robiłaś jakieś badania typu drożność jajowodów? Albo partner badał nasienie? 1, 5 roku to jednak niestety już dość długo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dareo
56 minut temu, Gość Madziula napisał:

Poczekaj jeszcze te kilka dni, do terminu miesiączki. Jeśli owulacja wystąpiła w tym 15 dniu cyklu, a dziw jest 25 dc, to dopiero 10 po owulacji. Poczekaj jeszcze chociaż te 4 dni. Wiem, że ciężko wytrzymać, ale sama wiem, że nie ma co się nakręcać. Jak miesiączka nie nadejdzie za te 4 dni, to zrób test. 

A robiłaś jakieś badania typu drożność jajowodów? Albo partner badał nasienie? 1, 5 roku to jednak niestety już dość długo. 

Madziula - tak robiłam U mnie wszystko Ok hormonalnie było podejrzenie PCOS, ale co miesiąc mam owulacje, mam niedoczynnosc tarczycy, ale wyniki w normie. U męża śmieszna sytuacja, bo po witaminach 100% poprawy nasienia a było kiepsko. Mój lekarz planuje by kolejny miesiąc również obserwacja cyklu jak nie wyjdzie to może wprowadzić clostybegyt i wtedy już inseminacja. Chciałam spróbować naturalnie.. zwłaszcza, ze widzę, ze mam owulacje cykl jest 27-28 dni. Nie chciałam odrazu lecieć do kliniki bo wiem, jak to wyglada. Ale chyba się już poddaje.. dziękuje Ci za odpowiedz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziula
6 minut temu, Gość Dareo napisał:

Madziula - tak robiłam U mnie wszystko Ok hormonalnie było podejrzenie PCOS, ale co miesiąc mam owulacje, mam niedoczynnosc tarczycy, ale wyniki w normie. U męża śmieszna sytuacja, bo po witaminach 100% poprawy nasienia a było kiepsko. Mój lekarz planuje by kolejny miesiąc również obserwacja cyklu jak nie wyjdzie to może wprowadzić clostybegyt i wtedy już inseminacja. Chciałam spróbować naturalnie.. zwłaszcza, ze widzę, ze mam owulacje cykl jest 27-28 dni. Nie chciałam odrazu lecieć do kliniki bo wiem, jak to wyglada. Ale chyba się już poddaje.. dziękuje Ci za odpowiedz. 

Jeśli masz poterdzona owulację, u męża jest wszystko w porządku to teoretycznie nie powinniście mieć problemów z ciążą  🤷🏼‍♀️ Tak wiem, że głupio to zabrzmi, ale możliwe, że u Was siedzi to "w głowie". Ile razy słyszy się o parach bezplodnych, które nagle "magicznie" zachodzą w ciążę. Wiem, że ciężko jest przestać chcieć i nie mieć parcia na dziecko, bo niestety sama nie potrafię. Trudno jest odpuścić 😞 Sama bym chciała, ile znajomych mi to mówi, nawet mąż, ale to jest tak cholernie trudne. Jak tylko mam chwilę wolnego  zaraz przychodzą myśli o dziecku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dareo wiem, że ciężko wyłączyć myślenie ale uwierz, że w głowie bardzo dużo się dzieje.

Ja nie umiem powiedzieć na ile pomogło mi hsg we wrześniu, sil w listopadzie i wyłączenie głowy w grudniu. Jeszcze z moim  żarlismy się jak nie wiem bo ja zdenerwowana całą sytuacją u mnie w domu, praca itd I powiedziałam, że luzuje z dzieckiem, że nie będzie z tego i tak nic a tutaj proszę niespodzianka.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dareo
25 minut temu, Mininka napisał:

@Dareo wiem, że ciężko wyłączyć myślenie ale uwierz, że w głowie bardzo dużo się dzieje.

Ja nie umiem powiedzieć na ile pomogło mi hsg we wrześniu, sil w listopadzie i wyłączenie głowy w grudniu. Jeszcze z moim  żarlismy się jak nie wiem bo ja zdenerwowana całą sytuacją u mnie w domu, praca itd I powiedziałam, że luzuje z dzieckiem, że nie będzie z tego i tak nic a tutaj proszę niespodzianka.. 

Czytałam wasz wątek chyba od samego początku i wiem, że nie jest łatwo. A same wiecie jak już bliżej terminu @ człowiek doszukuje się jakiś objawów.. wczoraj po prostu już opadłam z sił. Nie wiem, narazie nie umiem nie myśleć o tym. Wariuje dosłownie... aż głupio mi już przed samą sobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19/1/2020 o 12:09 AM, misKolorowy napisał:

@Mininka cieszę się, że u was wszystko ok, to teraz juz na spokojnie rośnijcie sobie zdrowo ❤🍀

Mika super, że wszystko książkowo, oby tak dalej 🍀

@MadziaK progesteron nie jest wyznacznikiem owulacji, ja np miałam progesteron wysoki, a owulacji na monitoringu brak, a przy pierwszej ciąży miałam niski progesteron, a owu była i ciąża też. Zresztą nawet jeśli zrobisz progesteron, to nie da to odpowiedzi kiedy była owulacja, a chyba o to Ci chodzi, bo czytałam twoje wpisy na "zakreskowanych". W twoim wypadku tylko czas da odpowiedź.

@Madziula też mam plan kupić  inofem, łapie się już wszystkiego. A co do męskich witamin, to mój m najpierw brał tylko cynk i selen, a później Androvit.

@Moniaaa33  super, to teraz tylko @ i możecie działać 😊

A gdzie wszystkie staraczki? Komuś się udało w tym cyklu, bo dużo z nas miało podobny termin @

U mnie miesiączka teoretycznie powinna być  wczoraj, bo mam krótkie cykle, ale przez duphaston pewnie cykl się lekko przedłuży, bo test wczoraj niestety negatywny.

Wszystko pięknie, tylko u mnie już minęło 37 dni od zabiegu i @ nadal nie przychodzi 😞 Zaczynam się zastanawiać, czy na pewno wszystko jest w porządku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny 😊 

bardzo chciałabym do Was dołączyć - nie jestem chyba w stanie nadrobić Waszych rozmów ale mam nadzieje, że będę mogła z Wami zostać. 
 

Jesteśmy z okolic Poznania. Staramy się od 2015 roku - mam pcos, io, trombofilie , niedoczynność tarczycy. Przez cały okres starań miałam 11 miesiączek i 5 owulacji. W marcu 2019 roku niestety ciąża zakończona w drugim trymestrze przez skrócenie szyjki. Za miesiąc wracamy do starań 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, codziennoscnieplodnosci napisał:

Hej dziewczyny 😊 

bardzo chciałabym do Was dołączyć - nie jestem chyba w stanie nadrobić Waszych rozmów ale mam nadzieje, że będę mogła z Wami zostać. 
 

Jesteśmy z okolic Poznania. Staramy się od 2015 roku - mam pcos, io, trombofilie , niedoczynność tarczycy. Przez cały okres starań miałam 11 miesiączek i 5 owulacji. W marcu 2019 roku niestety ciąża zakończona w drugim trymestrze przez skrócenie szyjki. Za miesiąc wracamy do starań 😊

Witaj 🙂 Życzę powodzenia w staraniach i upragnionego Maluszka 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...