Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Olaaa34

Październikowe 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Kasiek i Natalia łącze się w bólu z wami z tym czekaniem. Mnie obudził bol brzucha i nawet leżenie na lewym boku nie pomaga, wiec albo fałszywy alarm albo może w końcu cos się zacznie.
Ewinka slodka ta twoja kruszynka<3<br /> Ciekawe co tam u queen


http://fajnamama.pl/suwaczki/llar53s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emilka nie mam pojęcia jak z tym pokarmem ja odciagam regularnie do pustej piersi a i tak raz jest więcej tego męka raz mniej. 2czoraj po nocy np odciagalam 130ml a dzisiaj ledwo 70 :/ moja siostra odciagala 7 miesięcy laktatorem. Ja chciałam chociaż 3 miesiace na samym moim mleku tak jak przy chłopakach się mi udało a tu ledwo miesiac i juz zaczęłam dokarmia mm :/
Ja pije Femaltiker ale nie wiem czy coś pomaga. Wydaje mi się, że przez zmęczenie mam też mało pokarmu nie mam kiedy odpocząć w dzien w nocy tez nie wiele się udaje przespać, a na dodatek ja cały czas jestem chora. Krtan mi przeszła a od wczoraj kicham non stop i znów katar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to o mnie pytacie to tak ja w dwupaku ,bo ja się tu wepchałam z Listopada.....ale jutro jade na ktg i USG do szpitala i mają ustalić termin CC.
A wy tu biedne po terminach za chwilę ...czekacie znam ten ból ,bo moja pierwsza księżniczka kazała długo czekać na siebie do 42 TC i musieli ja siła wyciągać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia, i tak udaje Ci się odciagac więcej ode mnie. Ja też piję femaltiker. W sumie to też jestem zmęczona, bo cały czas jestem sama, nie mam nikogo do pomocy a narzeczony pracuje do wieczora i często wyjeżdża na wyjazdy służbowe. Do tego jestem z natury bardzo nerwowa, więc to też robi swoje. Będę odciagac ile dam radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny, jakaś dziś sflaczala jestem nie mam kompletnie weny, do trgo ledwo wstanę a szew tak ciągnie że nie mam siły stać eh przeholowalam z tym pobytem w szpitalu z dwoma, choć w sumie mąż miał być z nami a nie było go calymi dniami bo miał mnóstwo ważnych spotkań. Na szczęście malutki jest spokojny, tylko je i śpi, wczoraj zasnął o 21, potem wstał o 2 na mleko i zasnął dalej, potem o 5 i teraz o 9, zjadł, ztobil kupe, trzy razy się obsikal w trakcie zmiany pieluszki i śpi dalej.
Emilka nerwy przy dziecku źle robią, na jestem bardzo niecieprliwa i ile to razy się wsciekalam jak Filipek nie mógł zasnąć, widzę że przy drugim w ogóle mi to nie przeszkadzało że ciągle coś go budziło, a ja nie mogę iść się wykąpać. Z tym że Filipek nie spał i płakał lub krzyczał bo go bolało a ja nie wiedziałam dlaczego, więc to dodatkowo było strasznie frustrujące.
Dziewczyny w dwupaku, trzymam kciuki aby w końcu poszło. Przenosić ciąże to już duże obciążenie i fizyczne i psychiczne bo ileż można czekać aż coś w końcu ruszy. Ciekawe do u Queen, Kasia daj znać jak Arturek.
Andiama my go widzimy poprawnie tylko u Ciebie się nie odświeża, ja dlatego wybrałam z innej strony bo mnie to wkurzalo.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewinka tej Twój kawaler faktycznie bardzo "wyraźny" mój był długo opuchnięty. Śliczny chłopczyk;*

MadziaK to mówisz bawicie się w "łóżeczko parzy" haha, ja tak mówię jak mój Oski czasami tylko się zorientuje że jest w łóżeczku to już płaczuś.

O tym femaltikerze słyszałam dużo pozytywnych opinii, ale nie stosowałam bo nie mam na razie takiej potrzeby.

Dziewczyny obserwuje na instagramie kobiete która urodziła trojaczki no i karmi piersią, no ale się tak zastanawiałam jak ona daje radę karmić ta trójke piersią.. okazało się, że ma przyjaciółkę, która pomaga karmić swoją piersią..temat ciut kontrowersyjny co o tym myślicie ?

Nasz królewicz śpi od 4 godzin ale już się wybudza na mleczko

monthly_2019_10/pazdziernikowe-2019_79536.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn15u0x0gdaz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emilka no ja tez ile dam rady tyle odciagam nic nie poradzimy.
Ja tez jestem cały czas sama z trójka w dodatku ostatnio chorzy wszyscy ze mną na czele więc wykończona jestem. A dzieci jak chore to marudne nie wiedzą same czego chca.
I niestety zmęczenie i nerwy zle wpływają na laktacje. Szczerze to nawet nie ma czasu żeby spokojnie i dobrze sobie zjeść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sama z dwójką więc dołączam się do grona samotnych mam ;)
Natuska ja to nazywam nieodkladalny, ale tym razem to nie było to, zrobił kupe to się zbudzil, zasnął dalej, to poczuł głód, to pobudka, potem coś płakał to jak go wzięłam to poszedł bąk i zasnął, i tak w kółko coś hihi a wszystko przez to że po jedzeniu od razu zasnął i zbudzilismy go na kąpiel, no i się mu rozregulowalo, bo zjadł trochę po kąpieli, ale malutko, no i potdm były już wymienione przede mnie rzeczy.
A widzę że spanie maja nasze chłopaki podobne hehe mój też ciagnie po 4-5 godzin, ale musi sobie pójść 100 ml mm z nutritonem, nie wiem gdzie on to mieści.
Oski śliczny :)


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, zmęczenie... skąd ja to znam.
Dzisiaj nie mam zamiar wychodzić z szlafroku, pogody nie ma, więc spaceru nie będzie.
Karmię piersią na żądanie to wychodzi tak ok. co 2 godziny- w nocy podobnie. Nie mam za bardzo czasu ani odpocząć, ani zająć się sobą. Jak podałam Małej MM na wieczór, spała 5 godzin! Jest różnica. Nie widzieliśmy z mężem, co zrobić z taką ilością czasu ;)


03.10.2019 r. Sophie

http://fajnamama.pl/suwaczki/4l35e4c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ja po wizycie. No i cóż, u mnie cisza, w środę ktg (położna powiedziała mi "do zobaczenia"), w weekend albo po weekendzie do szpitala. To już wolę po ;) po naszych przygodach w ciąży w życiu nie powiedziałabym, że będę nie przeterminowane dziecko :D no ale w rodzinie od męża strony tak to już jest ;) właśnie jem i zaraz idę na spacer pomimo średniej pogody. Ważne że nie pada.

U Queen może faktycznie coś się zadziało, bo się nie odzywa. Oby. Ona już też dłuższy czas skurcze miała.

Ewinka, Darek wygląda na kilkutygodniowe dziecko :) no taki dorosły :)

Kaśka, daj znać jak tam Arturek.

Kurcze ja tu narzekam że chciałabym urodzić, a po urodzeniu zmęczenie, problemy z laktacja. Ech, zawsze coś. Ale damy radę, za kilka, kilkanaście tygodni na pewno będzie lepiej :)

Trzymajcie się mamy już rozpakowane, a te w dwupaku to w zasadzie nie trzymajcie się ;) :P :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadziaK tak mój mały na cycu śpi jak zabity, w dzień 3,3.5h w nocy potrafi ciągnąć do 5 godzin, nocki mam przespane praktycznie całe. Okropna pogoda u nas nie wychodzimy nigdzie. A dobra wiadomość taka, że oczka wyleczone! Ale powiedzmy że profilaktycznie i zapobiegawczo będę kropić jeszcze dwa dni żeby dobić tą brzydką ropę która go tak długo męczyła. W środę wizyta kontrolna:) ja również w szlafroku cały dzień, oglądam powtórki na wspólnej popijam herbatkę hihi. Jak u Was z kąpielą? Lubią czy raczej nie? U nas rewelacja, tylko się go zacznie oblewać woda robi wielkie oczy i zdziwiony haha


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn15u0x0gdaz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ja już w szpitalu. Rozwarcie na 4 cm więc coś od środy się zmieniło, lekarz mówi że jest dobrze ale co z tego jak od 2 tyg chodzę z 2 cm teraz niby 4. Lekarka się śmiała że niektóre kobiety przychodza do porodu z 4 cm i mają nieźle skurcze a ja bez skurczy z 4 chodzę.
Jutro dopiero rano mają coś zacząć działać bo dziś badania. Z tym że po USG dowiedziałam się że jutro się okaże Co i jak bo na USG waga wychodzi 4700g i nie wiadomo czy poród Sn czy CC


http://www.suwaczki.com/tickers/ibm220mmt1xj3emt.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl9vvjm17c5mfl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiek to trzymam kciuki za szybką decyzję i poród czy SN czy cc, kurcze wielki ten Twój maluch.
Natuska to ja tak samo mam, śpi, budzi się na mleko kupe siku, trwa to jakieś 30-60 minut i idzie spać dalej, bez lulania buja ja itp, przytulam go kilka minut i zasypia, odkładam i śpi. Tyle se straszny zimorodek i wyowijany w koce że go prawie nie widać haha
Super że oczka już zdrowe. U nas w szpitalu jedno ropialo se nie otwierał ale zgłosiłam lekarzowi i położna plukala kilka razy dziennie i teraz w domku jest ok.
Co do kąpieli to wczoraj miał pierwsza i się przestraszył i płakał, potem mu było cieplutko to chwilę był spokojny a potem znów wrzask hehe ale to była pierwsza kąpiel, ogólnie dzieci raczej bardzo lubią.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odzywam się dziewczyny w końcu :) dzięki, ze pytacie co tam u nas.
Czytałam was, ale jakoś nie było kiedy odpisać.

Wychodzimy dopiero dzisiaj, dostałam juz wszystkie wypisy, ksiażeczkę małego itp, ale czekam jeszcze chwilę, bo chcą sobie zrobić ze mną zdjęcie na pamiątkę heh. Bo to szpital właśnie który się szczyci tym przyjmowaniem porodów kobiet z cukrzycą i chcą mieć zdjęcie na tablice i stronę żeby się chwalić że się rodza zdrowe dzieci :)

U Arturka wszystko dobrze, był dzisiaj zbadany, zdrowy maluszek.

Mówicie o karmieniu. U mnie jak go nie miałam przy sobie i działałam laktatorem żeby coś ruszyło to przez dwa dni od porodu nie wylecialo nic praktycznie, a chodzilam co 3 godziny. Ale jak juz mi małego oddali to naprawił wszystko. Teraz karmie z jednej, a z drugiej samo wylatuje. Jestem szczęśliwa bardzo, bo się udaje nam. Mały ładnie ssa, przybiera, pieluchy moczy wiec w porządku.

A co do spania to pierwsza noc była ciezka, nie spał całą. Myślę że to była kwestia właśnie tego, że jeszcze nie był najedzony, a mleka za dużo nie było i pewnie trochę był głodny, albo go bolał brzuszek trochę. Ale już dzisiaj elegancko. Dostanie suchą pieluche, zje i tak śpi minimum 3 godzinki i znowu. Nad ranem to nawet dłużej śpi ciągiem.. :)


https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja mała ciągle do cyca lub na ręce, położne zachwycone, że tak pięknie przybiera na wadze.
Mój rekord spania w nocy to 2 godziny, ale jestem i tak przeszczesliwa, bałam się problemów z laktacja, a nie mam żadnych, tylko te na żądanie, to co ok 20 minut maksymalnie do godziny, ale plus taki, że dużo przybiera. Co godzinę to naprawdę najrzadziej.
Czasami nie minie 5 minut i płacz, żeby znów cyca, mleka mam strasznie dużo, aż mi się wylewa ciągle, cyce mała lubi i sobie pociumkac i zjeść, takze u mnie większość dnia polega na karmieniu i zaraz będzie grubiutka hehe


❤️ Amelcia ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49zbmh6gkc020r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiek ja przy przyjęciu na patologie też mialam 3cm rozwarcia bez wiedzy bo jakichkolwiek boli, skurczy brak :) drugiego dnia 4cm, bez boli czy skurczy nadal, dopiero w nocy o 2,40 się zaczęły lekkie co 20minut, potem co 15minut, potem co 6minut...zbadali o 9.20 i było 7cm, wtedy ekspresem na porodowke, bo ja miałam skurcze ale takie jakby,, znosne,, :) no i o 10.40 urodziłam po 3 partych :) więc oby u Ciebie też szybko poszło :)
My niestety zostajemy w szpitalu, bo Darek stracił juz ponad 350 gram wagi, za dużo... Odciagam laktatorem, to jedna sesja daje 2ml pokarmu :( dziś juz kazali dokarmic mm.... O 9.00 dostał moje 2ml plus 10ml mm, o 12.00 moje 2ml i 5ml mm. Teraz będę go o 15.00 karmić, wpierw cyc, potem moje 2ml odcuagniete i mm. O 18.00 będą go ważyć znowu. Jest spokojny, śpi nie wybudza się na karmienia, bo może nie mieć siły podobno. Do jutra zostajemy na bank, aha jeszcze całe nozki mu obsypalo takimi jakby pęcherzyka i białymi, póki co mam obserwować...


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia super że już do domku :)
Ewinka o kurcze to niedobrze że tak spadł, dokarm go zeby puścili was do domku a w domku to już sobie jakoś laktacje rozkręcicz.
Magda często tak jest na cycu bo cyc to mleko, smoczek i bezpieczeństwo zarazem. U nas Filipek nie chciał nawet spać na mnie, tylko sam w łóżeczku po ululaniu na rękach, i smutno mi było, a Kamilek zaśnie bez problemu w łóżeczku. Ale na mnie też śpi i mogę się poprzytulac :)
No i wrzucam wam zdjęcie braciszkow. Aż się wzruszyłam :)

monthly_2019_10/pazdziernikowe-2019_79546.jpg


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia ....to kawał dzidziusia masz ....lepiej żeby zrobili ci ,CC bo to naprawdę duży dzidziuś możesz mieć problem z urodzeniem ....ale życzę w każdym razie szybkiego rozwiązania ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasia tak jak mówi Domi, lepiej CC bo dzidzia duża.. moja koleżanka jedna w lipcu rodziła córe 4650, zaklinowała się barkiem, nacieli ją tak że do teraz ledwo chodzi. A druga 4400 niby miała warunki do SN a wypchnąć nie umiała i po 9h skończyło się CC..

MadziaK kochana, śliczne te Twoje chłopaki, nie wiem czy to na tle raczek Filipka Ale Kamilek ma super długie paluszki hehe słodko. No i noski mają identyczne haha. Fajny widok na prawdę.
A jak syn Twojego męża, ten duży? Jak zareagował? O ile w ogóle mogę zapytać;)

Ewinka jejuś faktycznie trochę dużo spadł hmm..tak jak Madzia mówi, dokarm żebyście mogli wyjść do domciu a w domu popracujesz nad laktacja :)

My po drzemce słuchamy piosenek z króla lwa i się relaksujemy hehe, zaraz na zakupki A jak wrócimy, kąpanko

monthly_2019_10/pazdziernikowe-2019_79550.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn15u0x0gdaz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natuska paluszki chyba nie tyle długie co chude, szczuplasek ten mój Kamilek, zresztą jak i Filipek. Filipek nigdy waleczkow nie nabrał, mimo że dużo jadł i początkowo ładnie trawil.
A syn męża chyba pamiętam datę cc, bo dziś później dzwonił do mnie (do meza nie zadzwonił), zrzucilam i spytalam co się dzieje, to napisał że chciał tylko spytać czy ma już brata, jak odpisałam ze tak i wysłałam zdjęcie to napisał żebym zadzwoniła jak już będziemy w domu. Do męża się nie odezwał ani słowem, więc zachowanie glupka jak to mój mąż mawia.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez sie melduję ze szpitala, z tym ze pojechalam tam bo chciałam zrobic ktg a zostawili mnie bo jestem po terminie... Miałam rano skurcze i bole pleców i brzucha i stwierdziliśmy ze jedziemy ok 13 sprawdzić czy cos się rusza i kompletne zero!!! Młody nie chce wychodzić, za dobrze mu w brzuchu. Potem lekarz robił mi usg i miałam podejrzenie hipotrofii plodu bo wychodzilo na 36 Tc. A teraz na usg wszystko sie zgadza, czyli maly ma dokladnie 40+1 , ale szyjka zamknieta i dluga. Wiec jesli do 20 sie nic nie zmieni to przenoszą mnie na patologie ciazy... Ciekawe ile tam poleżę, bo jesli dlugo mi każą tam byc to sie chyba wypiszę na własne zadanie


http://fajnamama.pl/suwaczki/llar53s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natuska00

andiama ło matko no to nieźle..wątpie, że z długą szyjka i zamknięta do 20 się co w ruszy, chyba że podpieliby oxy:)) ale życzę Ci szybkiego rozpakowanka;*

Kurczę zastanawia mnie ten mój szew rozpuszczalny, dzisiaj znowu spojrzałam i on coraz bardziej wychodzi i swędzi mnie jak cholera (wątpię, że infekcja bo podmyłam się po każdej toaletcie, i psikam octaniseptem) próbowałam złapać ale boję się że b3dzie bolało. Więc chyba poproszę położna żeby mi go ściągnęła bo masakra jakaś czuje się jakbym tam miała jakieś chodzące robaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wazony przed chwilą waga identyczna jak rano, więc położna mówi że super, bo bała się, że będzie dalej spadał :) zrobił w dzień na dodatek 4 kupy, a mieszanki przez cały dzień dostał tylko 40ml, więc chyba jest postęp :)
Muszę go co 3 godziny najrzadziej przystawiac i dokarmic jakby co też przez całą noc, wtedy jest szansa, że jutro nas wypisz, ale o tym zadecyduje pediatra także jutro :)


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko na szybko, że Ninka urodziła się dziś o 15.40 :) było hardkorowo, ale napisze wszystko jak wyjdziemy, bo właśnie czekam na męża z fotelikiem :)

Przedstawiam moja księżniczkę:

monthly_2019_10/pazdziernikowe-2019_79557.jpg


Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...