Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Olaaa34

Październikowe 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki za odpowiedzi, właśnie pamiętam że i u Filipka chyba nic nie było i spał spokojnie. U Kamilka to był jednak brzuszek, no. I też może nerwy bo cigle go brali na jakieś badania, klucia itp, zaraz po tym jK napisałam to odpaliłem mu szumisia i spał jak kamyk, po 4,5 godzinie budziłam go na mleko i wciągnął 70 ml, zrobil kupe i zaczął się drzec o jeszcze, zjadł jeszcze 10 i padł, śpi od 3,5 godziny. Ale chyba muszę dodawać nutriton bo za szybko łyka aż chlipie jak przelyka mleczko, z Filipkiem było to samo. Przez to że jadł szybko to jadł za dużo na raz a potem się cofalo. A mamy smoki dla wczesniakow więc mniejszych już nie ma.
Magda powiem Ci ze to jest jakiś koszmar co Ci tam zafundowali, w pół godziny to fakt że by się oparzenia nie zrobiły, później sie umylas? Czy już chodziłas taka obklejona ta krwia? Dali Ci jakiś antybiotyk na to? Skargę koniecznie trzeba pisać, zgłaszać gdzie się da choćby po to żeby nie myśleli że są bezkarni i mogą robić co chcą. Takze dobrze ze walczycie, tak samo Emilka.
Natuska wyglądacie prześliczne, a ile szczęścia i miłości na tym zdjęciu :)


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w ogóle to znow mam zjazd jak po Filipku, że mi smutno że już nie mam brzuszka, że już nie będę nigdy w ciazy, że Kamilek zaraz urośnie i już nigdy nie będę mieć noworodka i takie tam. Ja nie wiem co to za korba z Filipkiem to aż płakałam że zaraz dorosnie i nas zostawi. I to nie żadne depresję bo poza tym humor mam dobry i jestem spokojna. Dziwna sprawa. Też tak macie?


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadziaK ja tak nie mam, ale rozumiem... Tzn wiesz jeż od kilku dni msm taki,, żal,, że już w ciąży nie będę, że to ostatni raz i takie tam i szkoda mi tego :) z drugiej strony odpadają nas takie przeróżne myśli po poród ach, że wszystko może nas smycic, przeraża itp. Więc się nie przejmuj, a chłopcy jeszcze dluuugi będą z Wami :) hehe choć fakt czas leci bardzo szybko i nie warto go tracić na złe rzeczy i głupich ludzi :) Mój Gabi ma już 10 lat, a dopiero się o niego z mężem staraliśmy :)
Darek większość czasu śpi, 3 smolki takie wielkie zrobił, nie pisałam, że był owiniety pepowina wokół szyi, ale luźno więc spoko :)
Ja mocno krwawie jak nigdy, ale może przyjdzie za 1 czy 2 dni:) no i spać nie mogę, emocje :) ehhh....
Cukier mu badają ci 6 godzin i jest około 80 - 90 czyli mówią że ok :)


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzia Ja się jeszcze łapie na tym, że dotykam brzuszka i czekam na jakiś ruch, a przecież tam już nie ma mojej corci hihi. No, ale muszę przyznać, że brzuszek mam już praktycznie płaski, w ogóle nie jest obwisly, a nie oszukujmy się byłam tą co przytyla najwięcej, bo prawie 30 kg, więc bardzo się cieszę, że jednak okazało się, że geny zwyciężyły :)
Też uważam, że i ja i Emilka dobrze zrobilysmy i oby te kobiety miały jak największe problemy, ja nigdy ludziom źle nie życzę, ale kurde, kobieta rodzi, jest to jeden z najważniejszych dni w jej życiu, boli ją, a tu takie bezduszne krowy się trafiają.

Mam pytanie do mam które karmią piersią, jak to u Was jest? Faktycznie karmicie co 3 godziny, czy na żądanie? Bo u mnie to jest na żądanie, mała ciągle chce jeść, ciągle cyca.


❤️ Amelcia ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49zbmh6gkc020r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda piersią na żądanie zawsze tak karmilam, teraz duże problemy, Darek na cycu cały czas, ale źle ssie, a ja kropelki tylko produkuje :) tu położna powiedziała że co 3 godziny to najrzadziej, częściej może być, ale nie dłuższe przerwy niż 3h, na początku :)


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewinka gratulacje ślicznego Darusia :) i zazdroszczę takiej wytrwałości i walki o karmienie piersią. Ja odciagam Laktatorem chociaż w po tej ciazy mam wyjątkowo mało pokarm przy poprzednich mialam tyle że mrozilam a teraz już odciagam na co drugie karmienie bo na każde nie wystarcza. A jak przykład lam do piersi to widocznie Fabianek tez zle ssie bo taki to dla mnie bol i nie przyjemne uczucie, że chyba psychicznie bym nie wytrzymała z takim karmieniem.
Madziak to Kamilek sporo je jak na taki malutki brzuszek. I pewnie go dlatego boli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia, ja też odciagam laktatorem i również mam na co drugie karmienie a teraz pewnie będzie na co trzecie, bo Lilka je już większe porcje a pokarmu nie mam wcale więcej niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emilka a jakie dajesz Lilce mm? No u nas tez tak starcza na styk na co drugie bo odciagam tak na raz ok 100 z obu piersi a wnet pewnie będzie chciał jesc więcej i będzie za mało :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia, daje bebilon pepti, ale ostatnio bardzo ulewa i nie wiem czy nie zmienić, dzisiaj w ogóle był z tym dramat. Ja odciagam na jeden raz ok.50-60 ml, czasem uda mu się dojść do 80-90 a odciagam co 4- 5 godzin, dlatego jest na co drugie karmienie. Lilka jadła do tej pory ok.60 ml, teraz zaczęła jeść odrobinę więcej, wiec więcej będzie mm. A Ty jakie mm podajesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emilka kurcze przykro że Lilka znów więcej ulewa :( a płacze przy tym czy jest spokojna?
Basia no właśnie wiem że za dużo, ale wyje w niebo losy i ręce zjada bo głodny, dziś dałam 60 ml i pół miarki nutriton, wyszło 70 ml wszystkiego, wsunal na raz, postekal, powiercil sie, myślałam ze zaśnie ale zaraz była awantura że głodny i smoczek ble, lulac nie, głodny i koniec, zjadł jeszcze 30 i zasnął. Ale on ma 4 dni i 100 ml na raz to za dużo :/ brzuch go chyba nie boli bo zasypia, jedynie co to widzę że przed kupa się złości i napina, ale jednak robi bez problemów i te kupy są ok.
Z Filipkiem było to samo se tak dużo wciągał na raz a potem 4-5 godzin przerwy. Tylko on miał refluks, ale spowodowany chyba alergia, tzn białko zwierzęce go powodowało, Kamil na razie nie ulewa, pierwsze dwa dni troszkę zaraz po jedzeniu, teraz nic, odbija cichutko lub wcale.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natuska00

U nas KP super od początku, mleko mi się wylewa z cycków i muszę odciągnąć bo wkładke do stanika mam na godzinę Max.

Dzisiaj ostatni dzień pogody więc zaraz śmigamy z Oskim do Lidla na zakupki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emilka ja też co 5 godzin odciagam bo nie jestem w stanie przed każdym karmieniem moze wtedy by było więcej mleka ale nie mam poprostu jak musze ogarnąć jeszcze dwojke starszych. Zaczęłam dawac enfamil tak jak przy chłopakach ale wczoraj spróbowałam bebiko Ha bo straszne ma Fabianek wzdęcia kilka razy dziennie zaczyna nagle płakać i puszcza straszne baki jak sie tak wypurka to jest spokuj a potem znów go tak łapie a do mojego mleka daje delicol. Dziś jest jakby lepiej ale też nie wiem czy te wzdęcia nie przez katar że mu spływa po gardelka i polyka to. Jutro idziemy do pediatry bo zaczal tez kaszlec ;/
Mój szymek tez ulewal dos dużo po każdym karmieniu dawalam zageszczacz i +było trochę lepiej a przeszlo mu to ok 4 miesiąca jak zaczęłam wprowadzać kaszki i zupki.
Madziak jak nie zwraca to moze nic mu nie bedzie. Może taka teraz ma potrzebe a pot się mu unormuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia to oby na tym mleczku było lepiej. I żeby kaszelek okazał się niegrozny, urodziły nam się te maluchy w takim czasie że mogą łapać infekcje :/
Właśnie tak sobie myślę że pierwsze dwa dni w szpitalu prawie nie jadł, a teraz jak zaczął to odrabia. W drugiej dobie miał spadek 10% a w trzeciej już zaczął odrabiać straty.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziak dokładnie taka pora że wszyscy do okola choruja i w powietrzu tez same wirusy. I tak dobrze ze miesiąc wytrzymał a w domu cały czas chorzy wszyscy ja nawet do porodu przecież katar mialam. Robię mu inhalacje z pulmicortu mam nadzieję że do jutra się nie rozwinie nie wiadomo jaka infekcja.
Emilka Ty miałaś najwcześniej cesarke to mam pytanie jak długo Ci się utrzymywalo krwawienie po porodzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia inhalacje dużo dana, oby pomogły. U nas jutro ostatni ciepły dzien i zastanawiałam się czy wziąć małego na spacer, ale chyba sobie daruje, lepiej nie ryzykować, tym bardziej ze Kamil to straszny zimorodek w trzech kocach śpi.
Ja już ledwo plamie, bardzo ładnie mnie wyczyscila, po pierwszej cesarce też tylko kilka dni moalam krwawienie, takie większe dwa dni potem tyle co mały okres. Za to tym razem chyba przez tą opiekę nad Filipkiem w szpitalu strasznie ciągną mnie szwy, tzn jest ok nic nie czuje i nagle jak zapiecze to jakby mi ktoś dziurę w brzuchu wypala. Dzieje się to gdy chodzę, gdy leżę czy siedzę nie boli nic. W ogole już mnie wcale nie boli rana, największy dyskomfort to plaster który ciągnie skórę, a skoro plaster mnie wkurza to znaczy że rana nie boli :p
A mały śpi po 4 godziny, potem około godzinę je robi kupe, znów je, i się rozgląda, i znów 4 godziny śpi, w nocy 5 godzin. Takze dokaldnie jak w brzuchu śpi non stop :)


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia, ja krwawienia generalnie nie miałam obfitego, mniejsze niż miesiączka i tak chyba do ok.2 tygodni było krwawienie, później z tydzień już tylko taki żółty płyn. W sumie to ok.3 tygodni . Później to już raz na jakiś czas miałam plamienia, gdy miałam większy wysiłek.
Basia, sądzisz że przy takiej ilości pokarmu jaką mam, odciagajac laktatorem, dam radę odciagam 6 miesięcy, czy szybciej skończy się pokarm?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny :) my nadal w dwupaku ;) nasza pannica chyba testuje naszą cierpliwość (i wytrzymałość budżetu domowego, bo jutro trzecia w tym miesiącu wizyta u lekarza) :P korzystamy z ostatnich chwil we dwoje, chodzimy na spacery (od ponad tygodnia jestem w stanie normalnie chodzić, co za wspaniałe uczucie!) i jemy to, na co mamy ochotę (na dziś zażyczyłam sobie kebaba) :D

Ewinka, gratulacje :) Daruś taki "dorosły" się wydaje :)))

Magda, ale masz śliczną córeczkę! I te włoski! <3<br /> Bardzo mi przykro, że spotkało Cię coś takiego w szpitalu :( szkoda, że cioci w tym czasie nie było... Bardzo dobrze, że piszesz skargę, może następnym razem personel okaże więcej zrozumienia i empatii. Mam nadzieję, że wszystko będzie się szybko i ładnie goiło. Wiadomo coś kiedy wyjdziecie?

Madzia, Ewinka, ja Was doskonale rozumiem z tymi uczuciami odnośnie brzuszka. Ja swój jeszcze mam i z jednej strony bardzo chciałabym, aby Helenka była tu z nami a z drugiej już mi brzuszka żal, mimo że go jeszcze mam ;) wczoraj ubrałam samą bieliznę i mąż mi robił zdjęcia ;)

Kaśka, jak się macie? Puścili Was do domu? Jak słodko i ufnie się uśmiechał jak Cię trzymał za palec :)))

Natka, Asia, super macie figury :) aż jestem ciekawa jak to będzie u mnie z brzuszkiem, o resztę się jakoś nie obawiam. Do lata mamy dużo czasu także się wylaszczymy :D Madzia, Ty się nie martw, raz dwa dojdziesz do siebie, całą ciążę super wyglądałaś więc nie wróżę Ci złego wyglądu :)

Natka, a Tobie macierzyństwo służy :) to wynagrodzenie za te oczekiwanie na poród :)

Queen, Kasiek, Andiama, Domi, co tam u Was? Czyżbyscie też były w dwupaku? A tak już dobrze szło w tym tygodniu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natalia hihi rzeczywiście napis niezły :)
Mój brzuszek jest mięciutki i mocno wystaje, poprzednio też tak było, i schował się dopiero gdzieś po 3 miesiącach, nie przeżywam jednak, zawsze można coś poćwiczyć w razie potrzeby hihi a dr pytała czy trenuje bo mam bardzo silna powiez, i to przez to miałam mały brzuszek bo nie był w stanie bardziej się naciągnąć. A ja już 10 lat się obijam, ale dawniej to po 4-6 godzin dziennie treningi i organizm pamięta jak widać.
Fajnie ze w końcu lepiej się czujesz i możesz pospacerować :) na sobie coś ewidentnie w szpitalu naciagnelam i zrobię parę kroków i tak mnie szew z lewej strony pali że zdycham, czekam na środę z utęsknieniem seby mi go wyjeli i mam nadzieję że bol minie, dziś nawet mąż się przejął jak szłam i mnie w pół zgielo bo on wie że ja to się nawet nie przyznam gdy się gorzej czuje i nigdy się nad sobą nie uznałam więc musi być źle skoro się przyznaje. Ale rana wygląda ładnie nic nie krwawi, więc chyba nic nie rozerwalam.
A na to wszystko Kamilek mi dziś dał popalić bo chciałam się kapac i co go do lozeczka zanioslam to się budził i coś chciał, a to mleko, a to siku, kupa, druga kupa, trzecia kupa, mleko, baki, a ja tylko kursowalam po schodach z coraz bardziej bolacym szwem :/ mąż musiał wyjść na 3 godziny i akurat jak wszedł to był ostatni raz gdy zanioslam małego do wyrka i zasnął.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej:) a jakżeby inaczej, nadal w dwupaku. stwierdziłam, ze młody chyba chce zaliczyć jeszcze jedna wizytę u ginekolog, ktora nastąpi we wtorek. Wczoraj (chyba) odszedł mi czop, tak to wygladalo moim zdaniem. Ale nie widzę i nie czuje aby cos miało się wydarzyć. No cóż, Daniel to uparciuch


http://fajnamama.pl/suwaczki/llar53s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzia, to mocne masz mięśnie. Ja musiałam naprawdę dużo i regularnie ćwiczyć, żeby brzuch był płaski i tak samo wystarczyło trochę odpuścić, żeby już nie był tak ładny. Ostatnio ćwiczyłam regularnie w ubiegłe wakacje także dawno. Po ciąży pewnie będę musiała wrócic do aktywności.
Kurcze mnie właśnie to przeraża, że coś się będzie z dzieckiem dziać a ja będę zielona i nie będę wiedziała co zrobić :/

Andiama, u Ciebie z tego co widzę do terminu jeszcze trochę? Ja już jestem po i tak czekam... Liczyłam na to, że ostatniej wizyty nie doczekam a tu jeszcze kolejna mi się szykuje, bo chyba że się w nocy coś zadzieje ale nie liczę na taki cud ;) ja od kilku tygodni mam więcej wydzielony takiej wodnisto-kremowej. Ile to już razy miałam nadzieję, że to może wody mi odchodzą ;) czop typowy mi nie odszedł, chyba że odchodził fragmentami... Albo to ta wydzielina była taka ciągnąca się. Ciężko mi stwierdzić, nie mam doświadczenia ;)
Daj znać jak się będzie u Ciebie sytuacja rozwijać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do dziewczyn, które walczą o KP i chciałby utrzymać laktację, jak najdłużej- próbowałyście wspomagać się np.femilatikerem? Ja dostałam sampla produktu w szpitalu, nie testowałam, bo na chwilę obecną nie muszę, ale kiedyś z ciekawości poczytałam i ma sporo dobrych opinii. Wiem, że niektóre kobiety wspomagają laktację piwem karmi klasycznym.


03.10.2019 r. Sophie

http://fajnamama.pl/suwaczki/4l35e4c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również niestety nadal w dwupaku. Termin na 20.10 był.
Dziś idę do szpitala bo lekarz dał mi czas do niedzieli żeby coś się zadziało. Mam tylko nadzieję że w tym szpitalu zaczną odrazu działać a nie każą mi jeszcze parę dni czekać czy coś pójdzie samo bo obserwować :/ bo w domu zostaje 3 latek :(


http://www.suwaczki.com/tickers/ibm220mmt1xj3emt.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl9vvjm17c5mfl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

femilatiker bardzo polecają tutaj w szpitalu zarówno położne jak i moja koleżanka, która używała. Ponoć naprawdę skuteczny z tym, że na slodzie jeczmiennym, więc ja jeszcze odpadam, bo świeżo po cukrzycy ciążowej jestem i mi położne póki co odradzily. Mąż mi wczoraj przywiózł inna herbatę z apteki, pije 3 x dziennie, fakt, że ciut więcej pokarmu jest z tym, że Dario dalej źle chwyta pierś, ale jak już się nauczymy na pewno będzie lepiej. No i w domu będę laktatorem pobudzać, więc jakoś ruszę z produkcją :) hihi
Wypis pewnie jutro bo póki co jest wszystko ok z nami :)

monthly_2019_10/pazdziernikowe-2019_79534.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...