Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Tubulinka

Mamusie luty 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Ja juz po pierwszej wizycie. Moje maleństwo ma cale 1.11cm i uslyszalam serduszko. Całe 168 uderzeń/min. Dostałam od dzis L4. Duphaston 2x1 mam kontynuować. Skierowanie na wszystkie możliwe badania. Kolejna wizyta 13.08. Ufff...


https://www.suwaczki.com/tickers/thgfe6hhid3ub7jd.png
https://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay3aec2scsm.png
https://www.suwaczki.com/tickers/atdcru1dftjoawgf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mni też wszystko w porzadku. Maluszek wierzga jak szalony :) macha rączkami i nóżkami. Ma 4,2cm. Moje badania wyszły super, lekarz bardzo zadowolony. Robił pomiar przezierności karkowej i wynik też wyszedł bardzo dobry. 3mamy kciuki żeby Maluszek dalej się tak rozwijal.


https://www.suwaczek.pl/cache/049151562a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ssylvia nie za malutki jeszcze na badanie przeziernosci karkowej?ktory masz tydzień teraz? pewnie jeszcze raz na prenatalnych bedzie badal :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny, ja też chciałam się przywitać ☺ ostatnią @ miałam 08.05, teraz 10 tydz., termin mam na 15 lutego i już strasznie się cieszę, bo bardzo chciałam zajść w ciążę. A z drugiej strony to się boję, bo od początku coś nie tak, od 6tyg. mam duphaston, bo było plamienie. Teraz znów w sobotę w nocy dostałam krwawienia i myślałam, że to już koniec, ale na szczęście wszystko jest w porządku, tak więc mam nadzieję, że ja i moja Fasolka (30mm) damy radę :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny! Czy można jeszcze dołączyć? :) Jestem właśnie świeżo po badaniu USG i nasza Fasolka mierzy 16 mm :) 8 tydzień ciąży, to moja pierwsza ciąża. Termin na 28 lutego. Dobrze, że 2019 to nie rok przestępny ;) Jak Wasze samopoczucie? Mnie niestety męczą mdłości i ogólnie mam takiego "lenia" - nie mam na nic siły i dużo więcej śpię :( mam nadzieję, że za jakiś czas sytuacja się unormuje :) pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe Mamuśki! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama03

Angelka28- tak chyba czasem bywa. Ja jestem w 10 tygodniu i tak jak wspominałam wcześniej cały czas zmagam się ze strasznymi mdlosciami, które nie dają mi żyć. Od początku bardzo bolał mnie brzuch, brałam duphaston. Po wylądowaniu w szpitalu po wymiotach i dwu dniowym plamieniu nastąpiła zmiana na luteine dopochwowo. Ciągle pobolewa mnie brzuch w pewnych momentach ale wszystko jest jak najbardziej w porządku. Maluch ma już 3 centymetry i serducho bije. Mam nadzieję, że tak zostanie. :) W szpitalu jak i od mojego lekarza dostałam informacje, że każda kobieta zupełnie inaczej przechodzi ciaze i trzeba być dobrej myśli. :) Dla przykładu moja koleżanka miała obfite krwawienia do 5 miesiąca a wszystko było dobrze:) Powiedzcie mi odnośnie tej coli? Dużo osób ja pije na mdlosci, a mój lekarz powiedział żeby jej unikać jak ognia? Co o Tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój też tak mówi, żadnej pepsi chipsów, owoce tylko do 14, dużo mięsa itp. Ja po poprzedniej ciąży wiem, że warto go słuchać, bo przytyłam tylko 6kg. Ale pepsi w lodówce mam zawsze, bo bez tego ani rusz :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ta colą to jak ze wszystkim - z umiarem. Niektórym podobno pomaga, ale ja wczoraj spróbowałam i na mnie akurat nie zadziałało :/. Także dalej mecze się z nudnościami/zgagą/refluxem.


https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama03

Jejku te nudności i wymioty... zabierają radość z tak pozytywnej wiadomości jak ciąża. Ja już jestem wyczerpana psychicznie tym złym samopoczuciem. Od ponad miesiąca nie wstaje z łóżka i nie funkcjonuje normalnie. Ochota odchodzi na wszystko :( Jak sobie z tym radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziewczyny :)
Obecnie jestem w 8 tygodniu drugiej ciazy.
Ciaza troszke mnie zaskoczyla bo udalo sie za pierwszym razem staran :) Ale z kazdym dniem przyzwyczajam sie ze w moim brzuszku rosnie malenstwo.
Czy ktoras z Was mieszka moze w Uk ?
Pozdrawiam wszystkie przyszle jak i obecne Mamusie :)
Termin 28.02. 2019


https://www.suwaczki.com/tickers/nzjddqk3loyiygr1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agatt.
Ssylvia nie za malutki jeszcze na badanie przeziernosci karkowej?ktory masz tydzień teraz? pewnie jeszcze raz na prenatalnych bedzie badal :)

Właśnie z tego co podaje moja aplikacja to robi się to między 11 a 14 tygodniem, a ja właśnie w 11 tygodniu ciąży jestem.


https://www.suwaczek.pl/cache/049151562a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć moje drogie! :)
Postanowiłam dołączyć do was z Australii bo tu nie mam za wiele polskich koleżanek.
Jestem w końcówce 8 tygodnia. Ostatnie 3 tygodnie miałam non stop sesje z kibelkiem tak ze chudlam 6 kg! Wczoraj i dzisiaj czuje się naprawdę dobrze ale nie chwalę dnia przed zachodem słońca bo u mnie dopiero 10:30 rano ;)
Zimno mi i mam dreszcze mimo, że tarczyca super, ale to pownie przez to nie jedzenie wcześniej, jak myslicie? Poza tym u nas zima w pełni, a w Australii nie mają izolacji w ścianach wiec w nocy i rano zdradzie jest zimno! Teraz świeci słonko wiec chyba skorzystam z dobrego samopoczuciai się przejdę.
Pozdrawiam gorąco! ***

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki termin że akurat potwierdzane są ciąże i już mniejsze prawdopodobieństwo na poronienia to każda się ujawnia :)


https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam różne dni, jednego dnia czuje się całkiem znosnie, kolejnego lekkie mdłości, wogole nie mam ochoty wstać z łóżka cały czas bolą mnie piersi. Całe szczęście że mam teraz miesiąc urlopu cokolwiek się wydarzy to będę odpoczywać..


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgneei9col.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też różnie. Teraz już się uspokaja wszystko, ale wcześniej miałam takie dni że raz spokój, a następnego dnia ledwo funkcjonowałam. Jeszcze od rana dawałam radę, ale popołudniu była masakra. I zazwyczaj miałam albo wszystko albo nic. W dni z kumulacja były i nudności (na szczęście bez wymiotów) i ból w dole brzucha i brak chęci na cokolwiek i do tego wszystkiego zanosiłam się płaczem "bo tak".


https://www.suwaczek.pl/cache/049151562a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z tym płaczem to ja od samego początku ciąży tak mam. Wczoraj oglądałam film, o ojcu który sam syna wychowywał, film się skończył pięknie, ładnie, a ja dalej płakałam jak głupia, czasami nawet reklama mnie potrafi pokonać :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie po wizycie. Uff lekka ulga. Mały ma 6 cm i pięknie machał rączkami. Z lekarka zachwycałyśmy się małymi stopkami. Jeszcze tylko Poradnia genetyczna za tydzień i jeśli będzie ok to będzie można odetchnąć.


https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziewczyny, jak minal Wam dzionek ? Ja dzis ku mojemu zdziwieniu czuje sie bardzo dobrze.. Troszke mnie mdli ale moge normalnie funkcjonowac. Za 6 dni pierwsze usg w Polsce. Niemoge sie doczekac zobaczenia Malucha.


https://www.suwaczki.com/tickers/nzjddqk3loyiygr1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie wczorajszy dzień porażka. Już w drodze z pracy miałam takie mdłości, że myślałam, że nie wytrzymam. Po powrocie do domu totalny brak sił. Potem zasnęłam i tak praktycznie do rana. Dzisiaj wstałam wcześnie żeby nie zmarnować kolejnego dnia, ale nie wiem jak będzie.
Jesteście aktywne zawodowo? Mówiłyście już u siebie w pracy o ciąży? Kiedy planujecie zwolnienie? U mnie w pracy nikt jeszcze nie wie, ale niebawem będzie trzeba odkryć karty. Mam chęć iść na zwolnienie gdzieś na początku czy w trakcie trzeciego miesiąca, żeby odpocząć, ale mam też wyrzuty sumienia, że może nie ma co tak szybko rezygnować z pracy... co myślicie? pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś wracam do pracy po prawie 2tyg urlopie. Szefowa już wie praktycznie od samego początku. Na zwolnienie idę od połowy sierpnia . Pracuje jako fryzjer i nie chce wdychać tych oparów


https://www.suwaczki.com/tickers/hchyikgn1katn78w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...