Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goherek

Lipcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze od rana klne jak szewc na czwartek jedynie pocieszam się wtedy że ma drugi dzień piątek. Tym bardziej że szkoła jest wioskę obok i muszę tak jeździć w te i z powrotem A weź potem pracę znajdź wcześniej w mieście miałam koleżankę nasi Synowie razem chodzili do szkoły to bylo dużo łatwiej pomagalysmy sobie nawzajem no a teraz tylko mąż czasami weźmie go z rana jak ma na 7:25.
Słoiczkom ufam bardziej niż niektórym produktom w sklepie szczególnie jestem podejrzliwa do mięs i ryb. Ja dziś uparuje coś małemu i zblenduje do warzywek doloze żółtko i masło troszeczkę. Nie oszukujmy się ale z dwójką dzieci tak prosto nie jest. U mnie jeszcze płyta indukcyjna nie jest podłączona i latam na górę do mojej pseudo kuchni gotować na dole mam tylko piekarnik i parowar. Mnie też teściowa pyta co mały je ja mówię no że rybka dzisiaj A ona "ze słoiczka?" Niby nic ale czuje gdzieś że ją to gniecie. Tylko że ludzie zapominają że czasy się zmieniły poza sezonem trudno o fajne dobre produkty kiedyś większość ludzi miała swoje wszystko. Więc nie tłumacz się nikomu bo nie musisz ludzie zawsze znajdą pretekst by czuć się lepszym od kogoś. To tak jak gadanie ze kiedyś miały ciężko bo my to mamy pampersy to już inne macierzyństwo no tak zgodzę się ale czy mam teraz używać tetry tylko po to by się solidarowac z mamami z przeszłości? Korzystamy z tego co jest dostępne.
Mam ten woreczek na owocki lubi to ssać wczoraj wrzucilam małemu tam truskawke to zużyty był jak kondom po dobrym bzykanku ha ha ale serio to może lepiej ta gumowa siateczka bo ta szmaciana szybko zużywa się tak że mimo mycia to nie przyjmnie podać dziecku.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny A moze chcecie zamknąć forum? Już nowych nie będzie raczej A jednak trochę piszemy o rzeczach które nie potrzebnie ktoś może czytać mimo anonimowości to jednak mam świadomość że czytają to też osoby postronne. Jak chcecie?


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż mi się smutno zrobiło przy kawie.. dopiero co Was tu odnalazłam.. Ale zgadzam się że tu czytaj mogą nas wszyscy. A pytanko mam. Czy spotykacie się też na fb?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z tym jedzeniem to u nas jest różnie. Mała na początku lubiła domowe jedzonko ( w sensie słoiczki jej narobiłam bo codzienne gotowanie kilku warzyw było dla mnie bez sensu A i połowa by się zmarnowala) teraz jest tak że ma chyba alergie na żółtko (wylądowaliśmy nawet ostatnio w nocy na pogotowiu jak rzygala przez wozek pół metra w górę) i musze jej na polecenie Pani doktor codziennie podawać zupkę z mieskiem żeby miała wyrównany brak tego jajca. I jest tak że nie wiem co bym nie zrobiła i tak woli te sklepowe, nie wiem może jej konsystencja nie odpowiada grom wie. Nigdy się z tego tytułu nie przejmowałam że ma słoiczki bo lepszy słoiczek niż jedzenie gotowane ze sklepu tak myślę.. owoców teraz też nie ma taka pora roku i wszystkie ma w słoiczkach cała szuflada zapasów oczywiście ulubione mango A co. Tamten rok był suchy i warzyw za wiele nie było musiałam trochę pozbierać po rodzinie i znajomych nawet sąsiadka taka babcia prawie stuletnia mu oddała chyba z 8 wielkich dyń więc było z czego przerabiać. Od innej kupiłam królika i zamrozilam, muszę się przybrać i też znowu powoli narobić słoiczków tylko obawiam się żeby nie było tak że znów większość pójdzie do kosza.. A roboty przy tym same wiecie ile...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusia myślałam o tym żeby z tego forum zablokować dostęp postronnym tzn. Tylko my byśmy widziały co się u nas pisze. Trochę może bez sensu ale jednak to grupa zamknięta i jakoś większy luz. No ale to już jak będziecie chciały ja to mogę zostać i otwarta :D ja nie mam fb i chyba zostały tu tylko mamy które na fb nie poszły? Nie wiem nic na ten temat...
Lusia dokładnie pracy przy tym od groma. Ja też dziś patrzyłam że parowar włączę na ziemniaka ;) ale przy okazji uparuje coś i dla nas bo tak bez sensu. Od lata do samej zimy byliśmy na remoncie nie miałam czasu na ogród właściwie salon i korytarz czekają na lato w stanie surowym dosłownie i łazienka do wykończenia przez to ciągle walczę z kurzem strych i garaż wciąż w 70% to kartony także wszystko aż się prosi o robotę. Z małym nie zawsze jestem w stanie coś zrobić są dni że marudzi tak że nie mam czasu napić się kawy także słoiczki to dla mnie wybawienie i nie mam żadnych wyrzutów sumienia :)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja też bez żadnych wyrzutów, myślę że krzywdy jej nie robię..
Jeśli chodzi o forum to jak najbardziej jestem za żeby przyblokowac ale to tylko moje zdanie, niech się inne mamcie wypowiedza. A właściwie to ile nas jest na dzień dzisiejszy?
Zani wiem cis o życiu na kartonach ja większość swoich ciuchów mam na razie w workach też do lata mamy nadzieję i zamiar dom wyszykowac..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Lusia, fajnie, że wróciłaś :) Twoja malutka jest już dużą pannicą, o 1,5 miesiąca starsza od naszego knypolka :)
Ja też jestem za tym, żeby uprywatnić forum.

My cały czas w szpitalu, ale małemu opuchlizna ładnie schodzi i wszystko dobrze się goi. Zrobił się natomiast inny problem - ma okropne bóle brzuszka w nocy, chyba po antybiotyku, przechodzi mu po kupce, ale potem znowu wraca. Prawie nie spałam dziś w nocy. Na szczęście zamieniamy się z mężem w szpitalu i dzisiejszą dobę on spędza z małym, ja mam wolne na odespanie. Ale już jednak z górki, jak wszystko będzie dobrze, to powinniśmy wychodzić na początku przyszłego tygodnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie opłaca się wyciągać jedynie co jeszcze w ciąży wszystkie sprawdzilam w poszukiwaniu zapasowych kluczy od auta. Mało nas jest regularnie aktywnych. Pisze czasami Ooska, nindziowa mama, Monyaa nie za często tak samo jak Trzypakowa to już dawno nie dawała znaku od siebie ciekawe co u nich :) Paulina i Roksi dość aktywne dziewczynki jak któraś pominęłam to przepraszam ale pisze ten post od 15 bo mały nie daje A teraz wyszłam z nim na dwór;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paulina mądrego to dobrze posłuchać:-)
No i wielkie Cześć, bo chyba dołączyłas po moim zaginięciu i się nie znamy! Chyba że mi pamięć szwankuje to przepraszam.
Ooska wiem że na pewno to mówiłaś ale możesz przybliżyć powód tego szpitala? Mała jest dziś tak absorbujaca że nie dam rady przekartkowac w tyl wiadomości...
W każdym razie życzę dużo zdrówka A Tobie wytrwałości, szpitale są do dupy wiem.. ja po porodzie byłam ponad tydzień bez snu gdy czuwalam nad małą.. rozumiem doskonale to zmęczenie. Wytrzymasz, najważniejsze jest wsparcie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooska właśnie miałam pytać jak u Was a okazało się że napisaliśmy w tym samym czasie. Współczuję Wam tego szpitala ale najgorsze za Wami jak tylko wyjdziecie będzie już aby do przodu. Bardzo szkoda że maleństwo musi się tak męczyć :/ no i Wy też zmęczenie i stres swoje robi.
Wiecie jak się robi to zamknięte forum? Ja nie mam pojęcia ale jak będę mieć chwilkę to poczytam.
U nas Michaś tak się złości we wszystko się tak wgryza szarpie drapie nie wiem czy to przez te zeby czy co


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusia mały miał przedwcześnie zarośnięty jeden ze szwów czaszki. Przez to miał nietypową, wydłużoną główkę od samego porodu i mimo stosowania specjalnych poduszek kształt nie poprawiał się. Dlatego gdy miał 5 miesięcy postanowiliśmy pokazać go neurochirurgowi dziecięcemu w Warszawie, a on od razu powiedział, że szew zarośnięty i trzeba zoperować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam bardzo mocno kciuki żeby wszystko było dobrze. Zani ma rację, gdy już wyjdziecie ze szpitala bedzie juz tylko lepiej. Kiedyś nie wiedziałam co to strach dopóki nie urodziła się Mania. Już do końca będziemy drżec o nasze maluchy.. Ale w połączeniu ze szczęściem jakie niesie macierzyństwo to jest jakoś przełknięcia.
U małej pierwszy ząbek wyszedł jakieś dwa tygodnie temu, więc jak mnie cepnie za sutek to boli jak jasna cholera! Powoli mam ochotę ja odstawić ale nie poradzi sobie z butelką narazie więc muszę jeszcze poczekać..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie dziś bez zębów capnal ze aż miałam dreszcze na myśl co będzie jak będzie miał zeby. W styczniu na bilansie lekarka mówiła że idą zęby ale właśnie ja ich nie widzę co prawda ma takie jaśniejsze te dwa miejsca na dole z przodu ale to chyba teraz ten moment gdzie go tak zaczęły swedziec.
Lusia ja tu dziewczynom strasznie marudziłam bo miałam odstawiac małego od lutego bo będę musiała zacząć brać leki ponieważ mam niski poziom estrogenow ale nie udało się i teraz wizyta w kwietniu będzie i do tego czasu tak czy siak powinnam małego odstawić bo w weekendy będę szła do pracy od wiosny szkoda mi baaaardzo bardzo ale już będzie miał skończone 8 miesięcy to mimo że chciałam karmić do roczku to całkiem dobry wynik karmienia. Niestety wczoraj znowu próbowałam z mężem przytulać się i to samo ból taki jakbym miała poparzone mam nadzieję że te leki pomogą zregenerować się tam bo nie wyobrażam sobie żeby tak było:/
To prawda Lusia jak masz dziecko drzysz od samego poczęcia o to żeby bylo wszystko dobrze.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooska dobrze, że opuchlizna schodzi ładnie, oby brzuszek też się uspokoił.
Jestem za zamkniętym forum, nie wiem jak to się robi. Ale można by dodać tez te dziewczyny, które pisały więcej w ciąży albo wysłać im wiadomość prywatna o tym zamkniętym forum. Żeby nie było tak, że wrócą tu jak Lusia i będzie pusto, bo to faktycznie szkoda by było.
Co do gryzienia to Mała jeszcze mnie nie ugryzla, ale zastanawiałam się jak to będzie jak już ma zęba.
Dzisiaj mieliśmy wyjście ze znajomymi na miasto, takie pierwsze pierwsze bez Małej, teściowa się zgodziła z nią zostać. I było super, choć momentami się trochę przejmowałam. Ale i tak ostatecznie zrobiło mi się mega przykro, bo jak po 3 h chciałam już do domu to się tylko nasluchalam, że jak to jeszvze na piersi, że przecież to duże dziecko, jak w ogole sobie wyobrażam powrót do pracy, skoro nie umiem z domu wyjść. A mąż na dokładkę rzucił, że Mała z nami śpi, bo jestem zbyt leniwa, żeby karmić aż zaśnie i ja odłożyć. Gdzie cały czas tak robiliśmy, ale od pewnego czasu Mała nie dawała się odłożyć i mąż w nocy przez to nawet 2h nie spał, więc już wolałam, żeby z nami spała. Plus fakt, jest to dla mnie wygodne, ale wypomibanie publicznie mi tego jako lenistwa mnie po prostu zabolało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy małych dzieciach takie "lenistwo" to walka o przetrwanie jak duże dziecko jak to niemowlę, które jeszcze raptem pół roku temu było w brzuszku to Twoja sprawa ile karmisz i czym karmisz w ogóle taka dyskusja nie powinna się odbyć ja też słyszę podobne teksty że mam sobie dac spokój że praca itd A w dupie to mam póki co nie muszę dac butelki pokarm sam leci przyjdzie czas to dostanie butlę. Gdy się wstaje do dziecka od pół roku kilka razy w nocy to spanie z dzieckiem nabiera innego znaczenia więc co za pieprzenie o lenistwie! Masakra aż się sama wzburzylam teraz. Roksi- rób to co Ci instynkt podpowiada. Po drugie mnie pociesza też fakt że spanie z dzieckiem w gruncie rzeczy jest nawet zdrowsze dla jego rozwoju psychicznego poczytaj sobie na temat spania z dzieckiem to wcale nie jest takie zle. Poza tym to zazdroszczę troszkę tego wyjścia też bym chciała ale my to do Polski będziemy musieli jechać hehe
Durne takie ocenianie czym to spowodowane jest w ogóle- zazdrością? Że jesteś opiekuńcza mama? Duże dziecko? Niemowlę? To co jak matki karmia i do 2 lat? Szkoda gadać, jutro przecież do pracy nie idziesz to zanim pójdziesz to też trochę jeszcze minie. Dziecko zawsze szkoda matkom zostawić jak gdzieś wychodzą i to normalne bez kitu co za ludzie


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roksi nie przejmuj się każda matka ma swój instynkt i wie co robić. Mi mały przez parę nocy się przebudzal i poplakiwal to teraz też śpimy razem chwilowo. Męża nie ma więc nam we dwoje jest wygodnie.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lenistwo? Dzizes.. ja to mam cięty jezor i nie umiem tak zacisnąć zębów więc pewnie bym pocisnela dobrze za taki tekst..
Pomyślmy.. noszenie noworodka na rękach, karmienie sloiczkami, mleko modyfikowane, spanie z dzieckiem w jednym łóżku, chodzenie w domu bez skarpetek itd.. ej! Wtf?? To tylko i wyłącznie sprawa rodziców jak wychowują swoje dziecko i wara! Co komu do tego? Niech sobie zrobią, urodza A później udzielają złotych rad! Najgorsze są baby! Jedna drugiej by aorte wygryzla.. A jeszcze nie daj Bóg jak ktoś ma lepiej.. lżej..
No.. wyrzucilam trochę z siebie..
I chyba już kawy nie potrzebuje..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się dziś z mężem poklocilam na ostro. Za całokształt.
I teraz jestem zła bo żeśmy tak krzyczeli przy Jasiu. A on bidny nie wiedział o co chodzi i patrzył się wytraszony...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny, dobrze, że jesteście i się rozumiemy. Dzisiaj za to była piękna pogoda i byłyśmy na porządnym spacerze. Trochę ponad dwie godziny,w tym zrobiłam postoj na placu zabaw, gdzie wzielam Mała na ręce. A ona była zachwycona dziećmi, huśtawkami, tym, że biegaly. Śmiała się na głos co chwilę, a takie momenty ładują mnie pozytywnie na dłuższy czas. Już czułam dzisiaj te wiosnę!
Paulina wiem o czym mówisz, nam też się zdążyła jedna taka ostrzejsza kłótnia przy Małej... Od tamtej pory to nawet zaczęliśmy krzyczeć szeptem hehe tak obiektywnie patrząc to śmiesznie. Ale tak poważnie, to mam nadzieję, że do Twojego męża dotrze i będziesz miała więcej pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusia masz zupełna rację, niestety najgorsze są baby, bo właśnie najwięcej głupich komentarzy rzucala znajoma, która ma o rok starsza córkę niż moja Mała. Więc kurcze bardziej mnie zabolało jak ona tak gadała niż jak faceci tak naprawdę. Ale mniejsza z tym, nie warto się przejmować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo rzadko ale jednak coś pisze (więcej czasu było w ciąży ;) ), może przez to, że mam tu chyba najmniejsza różnice wieku między dziećmi (2,5).
Mam pytanie do mam karmiących piersią, ile dodatkowych posiłków w ciągu dnia Wasze dzieci dostają i co ;)?
P. S. Paulina-tez nakrzyczalam na męża na dobranoc ;/ chyba biometr niekorzystny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba niekorzystny bo i ja uprzejmościa nie grzeszylam ;) dziś jestem styrana. Mały ciągle na rękach prawie, krzyczy piszczy wierzga. Czasami sekundy nie mogę nic zrobić. Szaleństwo normalnie.
Tak przy kp daje owocka przed południem, obiadek po południu i kaszka na wieczór.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja miałam dziś akcję ma spacerze starsza mi się rozpłakała bo czegoś jej nie kupiłam co sobie wymyslila asly siedział i płakał z nią. Dopiero jak jej mówię żeby coś zaśpiewała bo on to uwielbia dopiero się uspokoił. Jaka solidarność między nimi on jak słyszy że ona Placze zawsze zaczyna też


http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...