Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goherek

Lipcowe maluszki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Paulina haha widzisz nie pomyślałam o sprzątaniu :D Mam inny zakres lenistwa z tego wynika :D A tak serio to fakt że jest wiecej sprzatania niz jak sie samemu karmi ale nie az tak duzo. Kiedyś i tak nas to czeka bo zawsze pierwsze proby samodzielnego jedzenia wiążą się z balaganem. Niektórzy polecaja rozkladac stare gazety pod krzeselkiem do karmienia żeby po posilku nie czyscic podlogi ;) Ja moge powiedziec że u nas sprawdzily sie fartuszki z dlugimi rekawami i kieszonką takie w kropki z Ikea. Generalnie to ja nie jestem jakąś fanatyczka blw i do kwestii żywienia podchodzę na luzie (ale zero cukru i soli jak dlugo sie da!), wiec laczylam karmienie "sloiczkami" z "normalnym" jedzeniem. U nas bylo o tyle dobrze że to bylo lato jak starszy usiadl więc duzo świeżych warzyw i owocow. Najczęściej jedlismy fasolke szparagowa, ugotowane buraczki, marchewke, ziemniami, brokuly itp. Jajko gotowane przekrojone na pół. Z miesami gorzej bo to gotowane z indyka twarde wiec tu raczej przemycalam w gotowych daniach. Owoce to duzo malin, borowki (je zawsze rozgniatalam bo mialam schize że mu ta kulka stanie w gardle), pozniej sliwki bez pestki i skórki. Jakieś nalesniki czy palcuszki mu robilam. Sugerowalam sie przepisami ze stron alaantkowe blw i blw mama. Pozniej jak dawalam mu danie ze sloika to w miseczce, lyzeczka w lapke i probowal sam. Wiadomo duzo rękami jadl :D Jak chcial to ja go karmilam, nie bylam wyrodna matka :D U nas dlugo podstawą żywienia bylo moje mleko wiec wszelkie proby jedzenia mialy glownie na celu degustacje. A jesli chodzi o ryzyko zakrztuszenia to wiadomo też sie balam. Ale jak go obserwowalam to widzialam z czym sobie radzi a z czym gorzej. Nigdy nie mialam sytuacji żeby sie zadlawil. Zakrzusil tak-wtedy pokaszlal, mnie cisnienie skoczylo, pokaszlal dalej i bylo ok.
Kolezanka miala problem jak pozniej posylala córkę do przedszkola bo ona nie umiala sama jeść. U nas tego problemu nie bylo, jednie że w przedszkolu nie dają im noża i moj synek nie mial czym kotleta pokroic, byl zdegustowany :D
Winka to i ja bym sie napila. Ale kolezanka co też karmi piersią przyjechala do mnie ostatnio z winem bezalkoholowym! Nie wiedzialam że takowe istnieja i bylo bardzo smaczne :)


http://www.suwaczki.com/tickers/n59y2n0a6bii8fnq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój ma tendencję do dławień, chyba z powodu wiotkości krtani. Strasznie to wygląda. Na szczęście coraz rzadziej mu się to przydarza.
Ale jak był świeżym noworodkiem to dlawienie było kilka razy dziennie.

Z powyższego powodu zakupiłam mu poduche- klin i zawsze do spania kladlam na boku.

Dzięki Bogu już są to sporadyczne sytuacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde mam dziś wizytę u gina i nie jestem gotowa odstawić synka już myślę żeby wizytę przełożyć :/ durna jestem yh zazdroszczę tym mamom co mogą karmić kp bez żadnego problemu. No nic niech mi tak zajrzy czy aby gorzej nie jest najwyżej nie kupię leków


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani a co to za terapia? Bo wydaje mi się, że prawie na każdą przypadłość można dobrać leki tak, aby się dało karmić piersią. Może poza chemioterapią przeciwnowotworową, ale antybiotyki to na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie czekam u gina z moimi dziećmi bo jakaś awaria pieca w domu i mąż musi do wieczora naprawic z tych nerwów boli mnie brzuch i aż mi nie dobrze. Jeszcze tyle ludzi jest że nie wiem ile będę czekać :/ masakra
A co do terapii to powinnam miejscowo na śluzówke pochwy estrogeny brać zapytam jeszcze przycisne lekarza czy napewno nie ma czegoś co można przy kp :/


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas Mała ma mega katar, więc dość ciężko.
Co do blw to w sumie może ssprovuje jak Mała usiądzie, bo jakoś z tej łyżeczki nam to idzie tak sobie. Znaczy niby zje, nawet jej smakuje, plula tylko jedna kaszka i brokuła. Ale zjada dość mało, lekarka powiedziała, że powinna więcej. A mnie to jednak trochę stresuje.
Zani jak tam? Miałam napisać, ale zapomniałam z tego wszystkiego, ja byłam jakieś 2 tyg temu i w sumie okazało się, że mam chyba coś podobnego. Nie aż tak mocno jak Ty, ale dostałam w sumie tylko masc taka niwelujacs same pieczenie. Nie rozwiqzalo problemu złych hormonów, ale już nie sprawia mi takiego dyskomfortu,a mogę przy tym karmić. Jedynie fakt, że jak skończę to może będę musiała mieć twkw terapię. Rozumiem, że zależy Ci na czasie, bo chcecie mieć trzecie dziecko. Ja w sumie niby też chciałam od razu po roku próbować, ale jakoś chyba zdam się na los. Ledwo 3rocilam jako tako do siebie fizycznie, poza tym wizja znowh odcięcia od świata dorosłych jak tylko będę trochę bardziej "wolna" to jakoś ciężka jest. Plus jak sobie przypomnę jak źle psychicznie znosilam kolejne miesiące staran o dzidcko i samo leczenie to jakoś wolałabym to w czasie odsunąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dziś główkuję co by tu zrobić żeby nie wracać do pracy jeszcze. Żłobki w okolicy przepełnione i marne szanse żeby się znalazło miejsce dla Jasia. Chociaż najchętniej bym go tam nie posyłała. Na opiekunkę nie będzie mnie stać.

Gdybym nie wracała do roboty to może mi się uda załatwić jedynie zasiłek wychowawczy (400 zł).
Na 500 plus na pierwsze dziecko się nie kwalifikujemy- kryterium dochodowe to chyba 800 zł netto na osobę teraz.
Zasilek rodzicielski w wysokości 95 zł też nie przysługuje bo by trzeba było zarabiać jeszcze mniej.

Za 400 zł nie poszalejemy. Męża pensja to też nie rarytas. Kurde nie wiem co robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorrki ze wczoraj nie odp ale popsuł nam się piec nie wiem czy ktoś na cito przyjdzie w tych Niemczech ciągle jakiś problem mam dość tego kraju zasranego nic się nie da samemu zrobić A jak dzwonić na serwis to okres oczekiwania w pip długi. Od wczoraj mam tylko elektryczny w pokoju gdzie śpimy ryczec mi się chce... wczoraj czekałam z dziećmi 2h u gin plus dojazd w jedną stronę 45 minut więc mieli dość ja byłam cała czerwona z tych emocji. No a dochodząc do rzeczy to Roksi przepisał mi jakąś maść jeszcze nie kupiłam nie miałam czasu właśnie ma za zadanie nawilzyc i jak to nie pomoże to w kwietniu 2go mam wizytę i wtedy już mam nie karmić bo żeby mi przepisał te leki to musi mnie zbadać dostanę receptę i mam brać nie może mi tego przepisać bez dokładnego badania. Więc liczę na to ze to pomoże A jak nie to do kwietnia to i tak ładnie przeciagnelam karmienie :) Roksi A jak mogę zapytać jak Twoje pożycie seksualne przy tym? Ja dostałam awersji już wczoraj na myśl o badaniu sciskalam odruchowo uda ehhhh masakra potem wszystko mnie piekło. Ginekolog powiedział że to się zdarza po ciąży właśnie jedne nie mają aż tak uciążliwe i potem wraca do normy. Przykro mi z powodu Malutkiej taki katar jest męczący trzymam kciuki żeby szybko poszło to cholersywo.
Paulina też jestem w kropce wzięłam 2 lata wychowawczego bo tu nie ma żłobków A nie chciałam stracić statusu pracownika i tylko jeden rok płatny w lipcu się skończy i mogę tylko robić coś w weekendy więc jedyne co udało mi się załatwić to sprzątanie w szpitalu:/ szału nie ma ale ciężko inaczej. Za przedszkola się tu też płaci A opiekunki biorą więcej na godzinę niż ja mam. Ja chciałabym zajść w ciaze za rok żeby już nie wracać do pracy tamtej ale też nie wiem jak to jest w praktyce słyszałam że tutaj bycie z dzieckiem w domu zamiast zatrudnienia chyba do 3 roku życia jest wliczane w lata pracy i do tego coś dokładają ale co i jak dokładnie to nie mam pojęcia :/
Do żłobka szkoda mi było dawać Starszaka jak byliśmy w pl z resztą w przedszkolu dużo mi chorował i prawie tam nie chodzil przez to:/


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dawno mnie tu nie było. Ciężko was nadrobić ale siadlwm i nadrobiłam wszystko.pojechałam z dziećmi do rodziców na ferie więc mam 3 tygodnie odpoczynku.mam ten sam problem co wy mówicie muszę wracać do pracy do której nie bardzo chcę wrócić a w czerwcu mi się kończy macierzyński i nie wiem co dalej.jakbym zatrudnię opiekunkę do małego to musiałabym z mojej pensji jeszcze dołożyć od męża żeby w ogóle starczyło. Do żłobka szkoda mi dawać rocznego dziecka bo przecież to jest jeszcze takie maleństwo. Jestem w ogromnej kropce.co do stawania to każde dziecko w swoim tempie stoi moja córka stawała jak miała 7 miesięcy a poszła dopiero ponad rok.Stasiu śmiesznie zarzuca dupkę i się zabiera dopiero do raczkowania więc każde dziecko jest inne. Wam doły minęły a mnie ogólnie jakieś złapało ogólne zniechęcenie do wszystkiego.zani to świetnie że udało ci się przeciągnąć karmienie chociaż a dwa miesiące dobry i to.mój mały niestety sam odmówił cycka nad czym ubolewam bo chciałam go jeszcze w nocy karmić trochę.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym wyzwaniem to Jasiek chwilowo się uspokoił, widocznie uznał że to zbyt męczące. Stanie sobie tylko od czasu do czasu.
Częściej siedzi.

I co jakiś czas omija wreszcie drzemki. Do tej pory było tak że spał po każdym posiłku chociaż 15 minut. Teraz codziennie wypada któraś drzemka lub dwie. Teraz właśnie nie spał przed zupką to zasnął w trakcie jedzenia hihihi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nindziowamama mnie też szkoda by było do żłobka dawać. Z resztą mówią że to tak fajnie funkcjonuje ale ja jestem piznieta na tym punkcie i uważam że to nie jest dobre dla dziecka ale jak ktoś musi i nie ma innej opcji no to już inna sprawa trzeba te decyzje indywidualnie rozstrzygać.
Mnie koleżanka namawia żebym przyszła na weekendy robić w szpitalu, ja chce od lata ona mówi że już potrzebują i że mogę nawet mleko ściągać bo to tylko sobota -5 godzin i niedziela z -3 godzinki i to nie każdy weekend ale jednak może na wiosnę lepiej będzie bo jednak dla mnie on jeszcze za mały zebym go zostawiala. Z drugiej strony trochę kasy przy remoncie by się przydało :/ muszę z mężem pogadać jak on myśli :/


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michaś ma około 3 drzemki w dzień ale nie jest to jakoś mega regularnie jak widzę że trze oczka to go lulam i zasypia. I śpi tak około 1h ale to różnie za to jak ma drzemkę szybko się wybudza i już pospane ;)


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zani po tej maści zdecydowanie lepiej, wcześniej zbliżenia nie były może bolesne, ale nieszczególnie przyjemne. I ogólnie czuje się lepiej, bo tak mnie czasem piekło wyciągu dnia, a po kąpieli to już w ogóle masakra. Super, że udało się przeciągnąć do kwietnia!
A ja siedzę w przychodni pp skierowanie, bo kurcze byłam na kontroli z tą piersią na czystym luzie. A tu się okazało, że ten guz odrosnal w te 3 tyg, jest nawet większy niż wcześniej. Lekarz stwierdził, że ma za słaby sprzęt, zeby stwierdzić co to jest, biopsji cienka igła nie chce robić znowu. mam iść do poradni przyszpitalnej, ale potrzebuję skierowanie, tam mi umowia wizytę na biopsje gruba igła. Jakoś mnie to całkiem rozbiło, już przestałam o. Tym. Myśleć a tu znwou

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roksi no domyślam się że znowu nerwy, może to ciągle ten gruczoł się powiększa może jakis zator się tam robi? No bo taka zmiana złośliwa jakaś by się tak nie zmieniała drastycznie zdaje mi się. Może ropień jakiś się zrobił.
Lekarz nic więcej nie mówił?


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roksi mi się takie guzki porobiły jakieś 10 dni po skończeniu karmienia piersią, tylko że mnie bolały i po naciśnięciu leciało mleko, odciągnęłam raz laktatorem i od tygodnia mam spokój, choć mam wrażenie, że w jednym miejscu znowu się robi.

Mały znowu zrobił się marudy, marudzi i wygina brzuch do góry. Mam wrażenie, że się nudzi i chce, żeby go oprowadzać po mieszkaniu. Strasznie cieszy się i piszczy z radości, jak go ubieram w kombinezon do wyjścia na spacer i cały spacer nie śpi, tylko podziwia widoki. Trochę to chyba też skok rozwojowy, bo przez ostatnie dni zrobił duże postępy. Dziś wreszcie pierwszy raz się z pleców na brzuch przewrócił. Wyczaił też, gdzie jaką zabawkę trzeba nacisnąć, żeby grała. Mam trochę wyrzutów sumienia, bo najbardziej lubię, kiedy śpi :/

Ja jeszcze mam pół roku urlopu rodzicielskiego przed sobą, bo od samego początku zdeklarowałam, że go wykorzystam, wtedy jest płacone przez cały macierzyński i rodzicielski 80% pensji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze też te pół roku, potem zaległy urlop. Czyli od listopada/grudnia powinnam wracać do pracy.

Jeszcze rozkminiam bo może jak będę na wychowawczym to sobie dorobię pilnując innych dzieci z osiedla. Dzieci na osiedlu sporo i pewnie nie tylko ja nie chcę do żłobka dziecka wysyłać... A i Jasiek na pewno by się ucieszył z towarzystwa.
Z rocznika Jasia to minimum czworo na osiedlu widziałam. A może i jakiś starszak potrzebuje opieki...

Tylko nie chcę od razu zakładać własnej działalności gospodarczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz już chyba sam zwatpil, bo stawiał na ten gruczoł z mlekiem po tym ostatnio. Problem w tym, że ten guzek najpierw był mieszanym charakterze na usg, po tej biopsji się bardzo zmniejszył i on myślał, że się wchlonie do końca. A teraz jest większy, więc uznał, że może to była jakaś inna zmiana, która się tylko okryla mlekiem. W sumie zbyt gwałtownie się zachowuje jak na złośliwy, ale też nie wygląda ani na torbiel, ani na ropien, ani w sumie na nic. Tyle że sobie jest i rośnie. Ja się już w sumie nawet nie tyle denerwuje ewentualna złośliwościa, co cała otoczka. Dzisiaj 3 h w przychodni po skierowanie do poradni chirurgicznej, w piątek idziemy 50 km do tej przychodni, potem znowu jakieś badania, może ta biopsja gruba igła. Wiadomo, lepiej dmuchać na zimne, ale jakos po tej pierwszej biopsji tak się nastawilam, że to nic takiego, ze myślę że tak jest. Chciałam się wyrwać z domu, ale kurcze nie żeby od przychodni do przychodni. Mnie to nawet nie boli, karmie normlanie, nie miałam nigdy zapalenia piersi,ani gorączki i on nie ma jak tego wytłumaczyć i wymaga badań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masc Pimafucort, to w niczym nie jest związane z hormonami, ale jak wcześniej miałam tam skórę mega czerwona i rozpalona jak ogień, to teraz jest już dużo duzo lepiej.
Przykre z tym piecem, jeszcze w zimie...
Paulina ciekawy pomysł, z tego co kojarzę były, a może są nawet, jakieś formy dofinansowania takiego rozwiązania. Znaczy chyba jak matka się decydowała opiekować się swoim i chyba 3 innych? Nie pamietam
Ooska co do drzemek to doskonale rozumiem, Mała jest tak aktywna, że czasem chce dać pauze. Ale niestety ostatnio w ciągu dnia zasypia tylko przy mnie na lezaco albo na mnie. Tylko się spróbuję poruszyć, to płacz. A jak próbowałam ja uspac inaczej to nie ma szans, wyla wyla ledwo była przytomna ale nie zaśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z tym ubieraniem to jakbym czytała o Małej! Jak wcześniej był płacz, że ubieram ja na wyjście, to teraz ani nie piśnie i radość, że wychodzimy. I też zamiast spać to patrzy, ostatnio byliśmy w kościele i w głos się śmiała tak jej się podobało.
Tak w ogóle jeszcze to podejrzewam, że jakbym skończyła karmić to ten guzek by zniknął sam z siebie.
Nindziowamama fajnie, że udało Ci się wyrwać z domu, taka zmiana środowiska dobrze robi. A i rodzina się cieszy z kontaktów z takim małenstwem.
Ja nie mam do czego wracać, żłobka tutaj nie ma, na opiekunkę na pewno nie będzie nas stać, patrząc na to jakie mają stawki. Chciałabym coś takiego jak Zani masz mieć w tym szpitalu, na chwilę, żeby jednak jakoś wkład w budżet był.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarejestrowałam się na razie, żeby wypełniać ankiety online za pieniądze. Podobno można w ten sposób zarobić 300 miesięcznie. Zobaczymy. Dopiero wypełniłam dwie ankiety a powinno się z 50 wypełnić żeby się opłacało chyba.
Strony na których się zarejestrowałam to opinie.pl i epanel.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi przepisał Linola krem taki tłusty tylko do nawilżenia. Wczoraj próbowałam z mężem ale dalej nic z tego i dzis mnie tam wszystko boli w dodatku dziś się smarowalam to zobaczyłam że ta cysta bartolina wróciła i się podłamałam bo dość często miałam z tym kłopot potem trochę spokoju i teraz znowu wyszło :/ i szkoda że nie zrobiłam samobadania przed wizytą bo bym wiedziała czy można coś z tym zrobić A tak nie wiem czy to było a lekarz nie zwrócił uwagi hmmm lub jeszcze nie urosła i dopiero teraz się nazbierało i lipa teraz wizyta w kwietniu dopiero a też się martwię już. Lekarz nie bardzo chce mi coś dawać przy kp więc z cysta pewnie też by nic nie zrobił domyślam się.


https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...