Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ilona27

Bojkot przemysłu zabawkowego

Rekomendowane odpowiedzi

Tak sobie mysle, jak patrze na mojego Aleksa (16m). Aleks ma gdzies wszystkie zabawaki, choc sa ładne, kolorowe i dobrane do wieku. Mamy ich całą masę, bo znajomi i rodzina zawsze prezentują. Zeby sie nie nudziły - chwalismy je po szafach i zostawialismy mu kilka. Ale to nic nie dało. Aleks lubi tylko prawdziwe sprzety elektroniczne. Mamy kilka zabawkowych komórek, ale żadna go tak nie kręci jak te nasze - prawdziwe. BLender to dla niego zabawa na 2 godziny. Odkurzacz wystarcza na cały dzień - ostatnio juz go nie chowam do szafki, jest na topie od 3 miesiecy. KAble, akary, routery i gniazdka elektryczne. Suszarka - przyjaciel od serca.

Czy Wasze dzieci bawią się zwykłymi zabawkami?? Czy tez bojkotują przemysł zabawkowy :-)? Piszcie czym sie bawią wasze maluchy, ciekawa jestem.


http://www.zapytajpolozna.pl/cache/d46f7d8a12a9b16b87cc167671e21960-dfb519554cc4afa8a567a62710dc696e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilona27
Tak sobie mysle, jak patrze na mojego Aleksa (16m). Aleks ma gdzies wszystkie zabawaki, choc sa ładne, kolorowe i dobrane do wieku. Mamy ich całą masę, bo znajomi i rodzina zawsze prezentują. Zeby sie nie nudziły - chwalismy je po szafach i zostawialismy mu kilka. Ale to nic nie dało. Aleks lubi tylko prawdziwe sprzety elektroniczne. Mamy kilka zabawkowych komórek, ale żadna go tak nie kręci jak te nasze - prawdziwe. BLender to dla niego zabawa na 2 godziny. Odkurzacz wystarcza na cały dzień - ostatnio juz go nie chowam do szafki, jest na topie od 3 miesiecy. KAble, akary, routery i gniazdka elektryczne. Suszarka - przyjaciel od serca.

Czy Wasze dzieci bawią się zwykłymi zabawkami?? Czy tez bojkotują przemysł zabawkowy :-)? Piszcie czym sie bawią wasze maluchy, ciekawa jestem.

Hej

Mój Piotruś jak ma do wyboru zabawkowy telefon a prawdziwą komórkę zawsze wybierze ten drugi, to samo z pilotem tv :)

Dzieciaczki tak po prostu mają ;)


Pozdrawiam

http://suwaczki.maluchy.pl/li-27827.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ho!
Nasz roczny Krzyś preferuje prostotę:
- butelki (puste i pełne),
- miski,
- pudełka,
- rurę od odkurzacza,
- balony (nadmuchane są rewelacyjne!),
- kulki,
- piłki wszelkiej maści.
Ważne, aby robiło dużo hałasu i dało się z tym biegać i stukać :happy:.
W nosie ma "super-hiper-edukacyjno-rozwojowe" skomplikowane zabawki. Zbyt szybko mu się nudzą :wink:.
Zresztą mały długo nie potrafi się czymś bawić - woli kimś :wink:.


http://www.suwaczek.pl/cache/7258955e62.png
http://img34.glitterfy.com/24/glitterfy-flpbk24124603756434.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dopiero się przekonam jak to będzie z tymi zabawami, ale maluch przyjaciólki także nie interesuję się zabawkami chociaż ma wszystko i mnustwo. On także puste butelki, kartoniki po soku czy mleku albo miska i jakieś długopisy. Wtedy faktycznie dziecka cały dzień nie ma, aż sam padnie ze zmęczenia :D


http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam to co kiedys uslyszalam od mojej dobrej znajomej - psychologa dzieciecego.

Dzieci bawia sie tym, czym dorosli pozwola im sie bawic! Jesli od poczatku dziecko bedzie wywalczac sobie "zabawki" doroslych - potem bedzie je trudno od tego oduczyc. Bardzo dobra metoda jest zaznaczenie granic co moje, a co Twoje. Juz na samym poczatku. Jesli sie bedzie konsekwentnym to jest duza szansa, ze w przyszlosci nie bedzie problemow z "pozyczaniem" sobie rzeczy rodzicow lub "groznym" buntem w przypadku nie pozwolenia na to.
Naprawde polecam ta metoda. U na nie ma takiego problemu. Misia bawi sie swoimi rzeczami i baaaaardzo rzadko pozwalamy jej na "pozyczenie" czegos z naszych "zabawek". Jak bedzie potem - zobaczymy.

Ale mam dobry przyklad jak to moze wygladac pozniej. Meza 3 nastolatkow przyzwyczajona jest, ze moga sobie pozyczac meza (o moje pytaja, bo nauczylam!!!) rzeczy. Tak jest z ubraniami, komorka, laptopem, aparatami, kamerami i nie wiem czym jeszcze! Ostatnio doszedl samochod:Real mad: Ale tu tez jasno powiedzialam - Od mojego wara! I mam spokoj. A m czasem musi w pracy czekac ekstra godzine go synek sie spoznia:lup:

Jak sobie czlowiek posciele - tak ma!


http://lb5f.lilypie.com/xYLEp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mojemu malemu chowam zabawki i co akis czas wymieniamy je na inne, w ten sposob zawsze jest zainteresowany czyms nowym


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hi hi ja pamiętam taką śmieszna sytuacje jak Asiunia miała chyba pół roczku. Pokupowaliśmy jej wymyślne i śliczne zabaweczki miała też kilka grzechotek kolorowych i owszem bawiła się wszystkim po trochu.
Pewnego dnia wpadło mi w ręce małe pudełko po landrynkach było fajnie pomalowane w kwiatki i pomyślałam że pokaże je Asi. Włożyłam do środka jakieś brzęczące przedmioty i dałam córeczce.
To było niesamowite jak ona sie śmiała jak pudełko wydawało odgłos jak poruszała rączką.
My też mieliśmy z tego tyle radości jak patrzyliśmy jak Asie to pudełko rozbawiło.
Pomyślałam człowiek stara sie kupować dziecku zabawki jak najładniejsze często nie takie tanie a tu sie okazuje, że zwykłe pudełko potrafi dać dziecku tyle radości :))


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla naszej prawie 7 miesiecznej Martyny najlepsza zabawka jest plastikowa butelka z makaronem w srodku, lubi też łyzeczki,wszelkiego rodzaju gazetki reklamowe,tetrowa pielucha i ostatnio tatusiowa latarka:) Zabawki których na macie jest cała masa leża i sie kurzą.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hp9wz200zp.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5sej28yip5rcjt.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas tez zabawki leżą w kącie,
ja to nazywam graciarnią.
czasem chwile się czymś zabawi jak to jest zabawka z dźwiękiem.
troche na jeździku go starszy syn po mieszkaniu wozi,
czasem drewniane klocki są w łasce.
ale i tak jak u większości najlepsza mamy komórka i piloty, czasem miska i pare łyżeczek.
dlatego postanowilismy na roczek kupić tylko jeździk na dwór i bujak.


Życie jest piękne:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ,
Ulubioną zabawką Amelki jest łyżeczka i kubek do którego wkłada łyżeczkę.Inne zabawki leżą , zainteresowania zero.Tylko wtedy gdy ja przy nich siedzę są ruszane.I weś tu człowieku kupuj zabawki :leeee:


Amelka urodziła sie 12.03.2008 o godz.17.28
GŁUPIEMU SŁOWA PRZYCHODZĄ SZYBCIEJ NIŻ MYŚLI, DLATEGO MĄDRZY POTRAFIĄ MILCZEĆ

http://s2.pierwszezabki.pl/001/001215950.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-29690.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szani

dla mojego syna najlepszą zabawką jest komórka oczywiście nasza..mąż dał mu swoją komórke a karte przełożył do innego aparatu ale juz mu sie nie modobał tamten tylko ten "nowy".
Kable wszystkie..myszka do komputera, śrubokręty, śrubki, łyzki widelce, noże ( bardzo go ciekawią ale tego nie dostaje co mu sie bardzo nei podoba), łyżki drewniane itp. W pokoju mamy połowe sprzętów kuchennych bo wszystko wynosi. odkurzacz jest fajny jak jest schowany ale jak jest na środku pokoju to jest krzyk...aaaaa pralka i wiatrak ... a do tego mój syn uwielbia...ja np trzaska sie kotlety to on tańczy ;)
"Zwyklymi" zabawkami tez sie bawi ale ...jest to ale ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleks tez sie ostatnio bawi srubokretami - chce ciagle przkladac baterie z jednych zabawek do drugich. Ale srubokret niebezpiecznie ostry, to mu kaze przy stoliku sie bawic. Probuje go zainteresowac rysowaniem, w ten sposób ze malują mu jego ulubione przedmioty - odkurzyacz, auta, srubokret. Ale on olewa kredki - czasem ugryzie jakąś. Nie chce rysować. A wasze maluchy kedy zaczely rysowac?


http://www.zapytajpolozna.pl/cache/d46f7d8a12a9b16b87cc167671e21960-dfb519554cc4afa8a567a62710dc696e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszą zabawką mojej córci jest opakowanie po chusteczkach dla dzieci i wszelkiego typu reklamówki, gazety, butelki. Nie raz próbowałam ją przekonać do swoich zabawek, niestety bez rezultatu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córka zaczela sie bawic zabawkami dopiero w wieku 3 lat sa to lalki glownie, rozmawia sobie z nimi, scenki odgrywa (fajnie ja wtedy podsluchac), przebiera itd. Wczesniej tylko sprzety domowe. Syn bardziej sie garnie do zabawek ale tez nie jakos szczegolnie, za to uwielbia odkurzac i myc ze mna naczynia :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córcia bawi sie zabawkami, uwielbia puzzle, lalki, rysowanie i ciastolinę. Ale potrafi też zrobić sobie rodzinkę z... klamerek (są cioci i wójkowie, dzieci, mamy, tatusiowie i oczywiściekoleżanki ikoledzy z przedszkola).
Za to synuś... czasem zastanawiam się po co ja mu to wszystko kupuję? I tak za kilka dni przepada gdzieś w pokoju....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mojej córki najlepszą zabawą jest szafka z butami wywala wszystkie i mierzy :lol: lubi też swoją szufladę z czapkami i skarpetami potrafi wszystko na siebie ubrać :sofunny::sofunny:
syn to jak syn auta w każdej postaci :)


http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A u nas nareszcie zwykłe zabawki poszły w ruch!
Oczywiście sprzęt AGD zawsze był i będzie na topie bo obydwoje dostają wypieków gdy wyciągam odkurzacz czy mikser. Kasia jednak potrafi się sama bawić ale zwykle jest wojna bo Krzysiu nagle odkrył smak zabawy i oczywiście z zazdrości wszystko jej zabiera, mała się nie przejmuje tylko sięga po następną zabawkę.


http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas zabawki sa jeszcze w łasce, ale lubi tez gary, lyzeczki, butelki [a najbardziej pic z nich - tzn gwint butelki 1,5l bierze do buzi i ssie - tylko nic nie leci... bo zakrecone :P... a jak dojrzy korek i ze ja pije to od razu do butelki leci zeby... nalozyc korek :P]

generalnie - bawi sie tym co ma pod reka...


http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...